Za Miastem Święty Spokój
Za Miastem Święty Spokój
Za Miastem Święty Spokój
Earl Grey IPA
% alk. 6.5
Blg 14.4
5906874605066


Wyraziste piwo o barwie ciepłego bursztynu z wyraźną goryczą i solidną słodową podbudową. Złożony aromat i smak to zasługa kilku rodzajów chmielu, herbaty z bergamotką i trawy cytrynowej.
Składniki: woda, słody jęczmienne, słód pszenny Chmiele: Simcoe, Citra, Amarillo, Halertau Blanc, Marynka Drożdże: Fermentis US-05 Trawa cytrynowa, herbata earl grey
Dodał: Thesloma - 2017-11-09 10:52:25

Oceny

Użytkownicy 6,73 / ilość: 11
Goście 8,25 / ilość: 4
średnia 7,13/10 / ilość: 15

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


Gość

2018-08-10 17:21:13
Piwo podbudowane slodowo z wyczuwalna goryczka, lekko zalegajaca. Herbaciane, barwa miedziana. Ciekawa pozycja z browaru za miastem. Polecam spróbować w cieplejsze dni.

Shinodin

2018-07-20 13:44:56
Piana biała bardziej grubo niż drobnoziarnista, raczej słabej jakości, wysoka na około pół centymetra, średnio-szybko dziurawiąca się i opadająca, nie pozostawiająca trwałego lacingu na ściankach szkła. Barwa ciemniejsza piaskowa, stosunkowo mocno zmętnione, nie do końca klarowne i przejrzyste. W zapachu wyraźne nuty karmelowe, subtelne herbaciane klimaty, trochę żywicznych akcentów oraz owocowych woni, podbudowa słodowa. W smaku dominuje również karmel, piwo nie jest łatwe w odbiorze, earl greyowe aromaty są tylko tłem, goryczka całkiem mocno zalegająca o profilu żywicznym, dobra kontra kwaskowa, spora treściwość, dodatek trawy cytrynowej raczej nie wyczuwalny, wysycenie na średnio-wysokim poziomie. Kapsel od browaru Za Miastem, etykieta w białej kolorystyce z grafiką leniwego misia pandy na froncie, w miarę dobrze opisana. Warka 11.04.2019. Karmelowe wydanie IPY z minimalną obecnością herbaty, mocno goryczkowe a przez to ciężkie w odbiorze. Jest to moje pierwsze piwo z tego browaru i nie zostałem jakoś mocno zachęcony do wypróbowania kolejnych. Nie jestem fanem herbacianych klimatów w piwie, ale jak już są zapowiadane dobrze żeby były w ilości większej niż minimum, dodatkowo IPA jest ciężka, karmelowa, a za tym też nie przepadam... Może tragedii nie ma lecz stosunek jakość do ceny wypada zdecydowanie na niekorzyść jakości. Ostatecznie dam 6, choć nie wiem czy to nie za dużo.
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 6 )

jover

2018-06-02 16:43:20
zapach orzeźwiający, herbata, cytrusy, wysycenie średnie+, w smaku karmel, słodkość, brak ciała i pełni, czuć posmak herbaty ale nie wiem czy to earl gray czy jakaś inna, nie czuć ściągania i innych odczuć typowych dla herbat, gorycz średnia, herbacino-cytrusowa, zalegająca ale bardziej w jamie ustnej niż w gardle, ogólnie jest to ipa w stylu nawalmy karmelu ile się da, piwo było by dość dobre bo zapach ma ok gorycz też herbata wyczuwalna ale ten karmel przekreśla wszystko, cena 8,39zł

nietzsche

2018-06-01 22:33:19
Wygląd: kolor miedziany, jak koźlak, ładna piana, beżowa, jak u kożlaka, drobna
Zapach: Niezbyt intensywny, karmel ze słodką, przejrzałą mandarynką, chyba nie tego oczekiwałem po herbacianej IPA.
Smak: Zastrzeżenia jakie miałem do wcześniej pitych piw z tego młodego browaru to fakt, że chmiele występowały głównie na etykiecie, tak oszczędnie nimi serwowano, tu je wyraźnie czuć (choć bez szału), szkoda, że odbyło się to kosztem herbaty, po której została tylko taniczność, zaś dodanie trawy cytrynowej do mocno chmielowej AIPA jest zabiegiem czysto bezsensownym. Piwo smakuje jak typowa AIPA z pierwszego lepszego browaru nawet regionalnego, nawet marek dyskontowych, karmelu do pożygu (choć zbyt pełne nie jest, raczej wodniste), tu jeszcze jakieś powidło wychodzi, które mógłbym zrozumieć w ciemnym belgu, zestaw chmieli tradycyjny dla karmelkowych IPA, owoce tropikalne, słodkie cytrusy, trochę żywic, mocna cebula pewnie z Simcoe (jaki był sens użycia delikatnego Hallertauera Blanc w zderzeniu z amerykańską armadą to wiedzą tylko twórcy). Po ociepleniu jest jeszcze tak melanoidynowe, że mogłoby stawać w konkury z niejednym koźlakiem.
Zabawne są poniższe stwierdzenia, że ?wreszcie coś nowego? ? no chyba w markecie. IPA z herbatą, zwłaszcza Earl Greyem (bo zdażają się takie z jakąś inną np. oolung patrz Tianajpa Szpunta) to AD 2018 sztampa. Autorzy piszą o swoim wieloletnim doświadczeniu, a wszystkie piwa z Za Miastem sprawiają wrażenie uwarzonych przez kogoś, kto para się tym najwyżej od lat 2. Są nijakie lub marne, niczym się nie wyróżniają i nie wiadomo, po co są, jedyny ich plus to szata graficzna. Taka ciekawostka, to było najdroższe piwo w sklepie z nie-RISów i nie-Porterów, choć cenowo na tym samym poziomie co niektóre tańsze RISów, ciekawe który składnik był tak drogi, słód karmelowy? ;)

Oceny tego użytkownika: 3 ( smak: 3, zapach: 4, wygląd: 7 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010