Jesteś w

Czy wiesz, że...

Piwo jest ważne dla wegetarian! Butelka piwa uzupełnia około 50% dziennego zapotrzebowania na witaminę B12. Witamina ta jest dostępna głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego.

Najnowsze komentarze

Łomża Miodoweawatar
Gość
Łomża Miodowe
Rozluźnienie odbytu
2020-07-05 00:46:43
Pinta & Funky Fluid Collab PL - Funky Fluidawatar
stresS
starstarstarstarstar
Pinta & Funky Fluid Collab PL - Funky Fluid
Zapach i wygląd idealnie w stylu, ale jeśli chodzi o smak, to dla mnie zbyt mocno alkoholowe co psuje odbiór smaku. Piwo jest mimo wszystko solidne i pijalne, ale nie brakuje wad. Spróbowałem wszystkich 4 kolaboracji i jak dla mnie Pinta z Nepomucenem najlepsze, szkoda trochę, bo miałem duże oczekiwania co do Funky Fluid.
2020-07-05 00:12:38
Kozel Mistruv Lezakawatar
nietzsche
starstarstarstarstar
Kozel Mistruv Lezak
WYgląd: Kolor złocisty, opalizujące, ładna piana na 2 cm, ale po nastu sekundach redukuje się do 2 mm krążka
Zapach: pusty, z daleką nutą jabłka i starego suszu
Smak: Nic się po roku nie zmieniło, pite po czeskim koncerniaku o podobnych parametrach, żeby nie było. Piwo puste, ze słodkawym posmakiem, ale to nie słód czeski, taki wpadający w biszkopt, tylko coś ala syrop glukozowy, o dziwo tym razem jest tu goryczka, niewielka, ale taka, że na tle naszych korpolagerów to piwo mogłoby udawać IPA ;) za to tym razem chmielu brak, chyba że to jabłko-truskawka (bo tak się manifestuje w smaku) ze Sladka
2020-07-04 23:59:48
Hoplala Piękna Mądra Zdolnaawatar
grochu
starstar
Hoplala Piękna Mądra Zdolna
Wygląd: piwo nieprzejrzyste, pomarańczowe/miodowe, piana drobnoziarnista, lacing minimalny.
Zapach: bogactwo białych owoców i jakaś nuta ziołowa/warzywna, której nie potrafię rozpoznać. Koperek? Raczej jakieś zioła. Ale przyjemnie.
Smak: nasycenie w sam raz, jest orzeźwiające, jak powinno być summer ale, lekko goryczkowe i kwaskowe.
Ogólnie: piwo bardzo pijalne, smaczne, lekkie, dość bogate w smaku.
Daję tylko 7 ze względu na nieszczególną pianę, ale piwo jest dobre.
2020-07-04 23:49:12
Nepomucen Chillawatar
Gość
Nepomucen Chill
dokładnie,perfumy, chemia :(
2020-07-04 23:41:45
Budvar 33 Lezak awatar
nietzsche
starstarstarstarstar
Budvar 33 Lezak
Wygląd: barwa złocista, klarowne, ładna piana, nie jakaś mega obfita, ale za to kremowa, ładny lacing
Zapach: intensywnie chmielowy, siano-ziołowo-korzenny z nutami konopii, lubczyku i tytoniu, aż sprawdziłem co to za chmiel, bo jednak nie pachnie jak typowy czeski pils, to chmiel Agnus
Smak: Pije je po desitce, ale z sokiem, więc trochę to zaburza odbiór. Napewno to piwo z wyraźną goryczką (podają IBU 33). Pełnia średnia, jeżeli to 11 to ok, jeżeli 12 to słabo, delikatna nuta diacetylu idąca w śmietankę/jogurt. Niczego nie urywa, ale jak na koncerniaka to przyzwoite.
2020-07-04 22:55:58
Chopper IPA awatar
grochu
starstar
Chopper IPA
Wygląd: piwo minimalnie mętne, bursztynowe, piana ładna, kremowa, pozostawia wyraźne ślady (może nie kożuch jak w hazy ipach, ale ładną koronkę) - lacing ok.
Zapach: na pierwszym planie klasyka amerykańskich chmieli, czyli owocowo, głównie cytrusy, dalej nuty żywiczne, po czasie dołączają się białe owoce typu ananas, może mango - w tle.
Smak: goryczka wyraźna, długa, przyjemna. Nie jest to najbardziej goryczkowa ipa, ale jak dla mnie jest w porządku - nie przytłacza. Nasycenie średnie, piwo jest dość treściwe, jak na styl, ale mieści się. Leciutka słodycz, troszkę za lekka kwaskowość. Dominuje zdecydowanie goryczka, jak już mówiłem - bardzo przyjemna.
Ogólnie: bardzo dobre piwo, wysoce pijalne. Brawo.
2020-07-04 22:49:35
Koníček Višňákawatar
nietzsche
starstarstarstarstar
Koníček Višňák
Wygląd: Barwa czerwonawa, mętne, śliczna piana i lacing
Zapach: wiśnia, landryna, biszkopty, chmiel Żatecki
Smak: Przez ten sok jest pełne i słodkie w opór, pytanie do naszych twórców piw z sokiem, to nie lepiej zrobić właśnie desitkę? Tylko 12,5? Na plus nachmielenie tego piwa, wiśnia idzie w parze właśnie z chmielem i to szanuję, a to coś rzadkiego w naszych piwach z sokiem (chociaż może Staropolskiemu się kiedyś udało), jest delikatna kwaśniość i cierpkość wiśni, więc to nie syrop z aromatem. W swojej kategorii całkiem ok.
2020-07-04 22:39:43
Pinta & Maltgarden Collab PL - Maltgardenawatar
stresS
starstarstarstarstar
Pinta & Maltgarden Collab PL - Maltgarden
Czuć tropikalne owocki, chmiel, ale też wyraźnie przebija się alkohol, co nie do końca mi odpowiada. Z wyglądu mętne, ładnie żółciutkie z drobną pianą, po agresywnym przelaniu do szkła piana była dosyć pokaźna, ale szybko zniknęła pozostawiając cieniutką, symboliczną wręcz warstwę piany. W smaku owoce na równi z chmielem walczą o dominacje, czuć tu wyraźnie wysoki ekstrakt i procentowość, generalnie trochę się zawiodłem na tym piwie, bo w kilku innych DDH mimo podobnego Hop Rate lepiej to zagrało. Piwko jest jak najbardziej pijalne, ale wcześniejsza kooperacja z Nepomucenem mi bardziej siadła. Niemniej polecam.
2020-07-04 22:22:06
Captain Jack Pirate Orangeawatar
Gość
Captain Jack Pirate Orange
Naprawdę smaczne. Pomarańcza daje przyjemne orzeźwienie. Zdecydowanie lepsza wersja niż zwykły rumowy Jack.
2020-07-04 22:21:04
Nepomucen Triple-Double Mosaic Ekuanot Centennialawatar
ekoman69
starstarstarstarstar
Nepomucen Triple-Double Mosaic Ekuanot Centennial
Piwko bardzo mętne o barwie piaskowo - mlecznej. Piana umiarkowanie wysoka, dość wolno opadająca, ładnie zdobi ścianki szkła. W zapachu sporo białych owoców, ale też wyraźny szczypiorek. W smaku czuć dużo chmielu, sporo nut owocowych i wyraźną, trochę przytłaczającą cebulkę. Nie przepadam za cebulkowo - szczypiorkowymi klimatami, dlatego piwko mnie rozczarowało. Ekstremalne chmielenie widać jakości nie gwarantuje. Warka 10.03.2021. Kupione w sklepie z kraftami za 13,40 zł.
2020-07-04 22:08:02
Błonie Kampinoskie Jasne awatar
grochu
starstar
Błonie Kampinoskie Jasne
Wyglad: piwo klarowne, jasne, słomkowe, piana sredniowysoka, drobnopęcherzykowa, lacing jest.
Zapach: chmielowy, lekko słodowy.
Smak: lekkie, pijalne, trochę słabo nasycone, goryczka nienachalna, przy 2-3 łyku. Niestety wyczuwalny metaliczny posmak - ale raczej od chmielu.
Ogólnie: próba zrobienia piwa "jak dawniej". To ciągle jasny lager, ale daje 7 na zachętę.
2020-07-04 21:58:09
Urpiner Dark 11°awatar
Gość
Urpiner Dark 11°
Bardzo dobre ciemne piwo , nie słodkie jak inne , smak wyważony bardzo dobrze ,piwo nie męczy , przyjemnie się pije , po postu w sam raz...Takie powinno być pivo tmave. W Polsce takiego nie doświadczyłem . Tmavy Urpiner jest mistrzowski.
2020-07-04 21:56:21
Super Bock Originalawatar
Lukasz
starstarstarstarstar
Super Bock Original
Jasne, z pianą niewielką, która jednak w jakiejś szczątkowej formie się utrzymuje. Aromat - słodowo-kukurydziano-ryżowo-nijaki. W smaku podobnie, troszkę kwasowości. Wysycenie przeciętne. Szkoda na to nawet 1.50 zł, a kosztuje drugie tyle.
2020-07-04 21:29:22
Zakładowy Pilsawatar
ekoman69
starstarstarstarstar
Zakładowy Pils
Barwa słomkowa, prawie przejrzyste. Piana niezbyt wysoka, dość szybko redukuje się do cienkich chmurek na powierzchni i lacingu. W zapachu zboże i lekkie nuty kwiatowe. W smaku ziołowo - ziemista goryczka na chlebkowo - słodowym tle. Dobry pilsik i nic poza tym. Warka 22.12.2020. Kupione w sklepie z kraftami za 9,10 zł.
2020-07-04 21:15:48
Starovar Premiumawatar
Basileus81
starstarstarstarstar
Starovar Premium
Warka z datą: 20.06.2021/3.1. Piana na ok 1 cm, średnio pęcherzykowa, zanikając a wciągu 2-3 minut od nalania nie mniej pozostawia minimalny lacing. Piwo barwy złotej i klarowne. Wysycenie raczej na niskim poziomie. W aromacie przeważają delikatne nuty słodowe, chmielu brak. W smaku słodowość dość umiarkowana ale przyjemna. Z czasem po wygazowaniu piwo staje się nieco wodniste ale nadal przyjemnie się je pije. Goryczka na bardzo niskim poziomie. Piwo jest na przyzwoitym poziomie, o zdecydowanie słodowym charakterze, dość zbilansowane ani zbyt wytrawne ani zbyt goryczkowe - takie w sam raz, bez wad i dość poprawne. Niskie nagazowanie powoduje, że nie jest agresywne w smaku i bardzo pijalne. Dla mnie na plus. Generalnie browar z Połczyna Zdroju trzyma poziom i jego piwa przypominają mi nieco te sprzed dwóch dekad zanim na polski rynek weszły międzynarodowe koncerny.
2020-07-04 21:07:35
Lech Free 0,0% awatar
Basileus81
starstarstarstarstar
Lech Free 0,0%
Warka 05.10.20 r. W zapachu zero chmielu, jakiś nikły słód. i jakby dms. W smaku na początku pojawia się słodkość a potem przechodzi w wytrawność. Dodatkowo czuć gotowane warzywa z przewagą pomidorów - sorry ale takie moje pierwsze skojarzenie, na marginesie bardzo lubię pomidorową. Ponadto wyczuwalna brzeczka. Generalnie nie zachwyciło mnie.
2020-07-04 20:45:57
Harnaś Okocimskiawatar
Gość
Harnaś Okocimski
Kupiłem na próbę po jakichś siedmiu latach przerwy w piciu tego trunku, żeby powspominać dawne studenckie dobre czasy i parafrazując dalej słowa znanej piosenki starego dobrego zespołu - czuję się jakoś dziwnie... Dzisiaj Harnaś jest taki sam albo gorszy.
2020-07-04 20:35:10
Cztery Ściany Hacjendaawatar
David_Haye
starstarstarstarstar
Cztery Ściany Hacjenda
Nowa wersja
Hacjenda Passion Fruit & Pink Guava Farmhouse Ale
W aromacie głównie marakuja. Delikatna brzoskwinka. Obfita, drobnopęcherzykowa piana, która szybko się dziurawi i opada. Piwo się pięknie prezentuje. Ciemnożółte, super hazy. Po przelaniu do szkła pojawił się aromat gujawy. Jest słodko i tropikalnie. Wysycenie średnie. Bardzo fajne ciało.Piwo jest takie zawiesiste.Czuć tutaj zasyp słodu żytniego. Jest dość gładkie. Powiem tak, trudno rozpoznać, że jest to Farmhouse Ale. Nuty przyprawowe są schowane za srogą owocowością. Owocowość konkretna. Czuć tu zarówno różową gujawę jak i marakuję. Piwo jest naprawdę słodkie, wręcz mulące. Na upały taka średnia opcja. Piwo jest dość przyciężkawe ze względu na słodycz i fakturę. Niby sporo tej marakuji, ale brakuje mi tej kwaśności, z której jest znana. Szkoda, bo brakuje właśnie tego do balansu piwa.Smaczny,jednowymiarowy, owocowy shake, z domieszką przyprawowych nut.
2020-07-04 19:56:31
Amber Natur Niepasteryzowanyawatar
Gość
Amber Natur Niepasteryzowany
TAK JEST
2020-07-04 19:30:20
ocen piwo
© ocen-piwo.pl 2017
awatar

KDWG

starstarstarstarstar




(7)


(181)


(0)


(3)


(17)


(72)


dodane piwa:

wystawione oceny:

Piwa oczekujące na ocenę:

Piwa dodane do ulubionych:










Poszukiwane piwa:




















































Napisane komentarze:

o Piwoteka Czarny Wdowiec 2
Piwo pochodzi z innego browaru, nie jest to ten sam wypust, co pierwsza edycja Wdowca.

o Doctor Brew American Witbier
Piwo o barwie żółtej, ale w odcieniu "żółty z mlekiem". Mętne, nieprzejrzyste. Na tym kończy się dobre pierwsze wrażenie wizualne, bo piana to nieporozumienie. Biała, wysoka przy nalewaniu, w mgnieniu oka z sykiem opada. Pozostaje z niej tylko drobny kożuszek. Zostawiła dosłownie dwa, dość mizerne, ślady na szkle. Słabo. Wrażenie ratuje aromat i smak. Zapach, to najpierw Ameryka, później spośród cytrusów na pierwszy plan wybija się skórka pomarańczy i kolendra (curacao mniej wyczuwalne). Aromat przyjemny i orzeźwiający. Smakowo dość lekkie i przyjemne piwo. Ameryka mniej dominująca niż w zapachu. Skórka pomarańczy obecna, kolendra, posmaki zbożowe też. Cytrusy i lekki kwasek potęgują uczucie orzeźwienia. Fajnie. Wysycenie średnie, może być. Opakowania Doctora Brew mi się podobają. Ładne, stylowe etykiety, sporo informacji. Szkoda tylko, że kapsel zawsze czarnuch. Reasumując - Dobre piwo, choć bez rewelacji.

o Belhaven Twisted Thistle IPA
Kolor złocisty, jaśniutki. Piana biała, obfita, niweluje się do kilkumilimetrowego kożuszka. Nie znika do cna, a i zostawia z jakieś dwie smugi na szkle. Po otwarciu butelki zapach jest intensywny, ze szklanki już słabszy. Słodowy, lekko chlebowy, lekko ziołowy (ale coś przesuszone te ziółka, podwędzone może ?) IPA na etykiecie może zmylić tych, których podniebienia zostały już przepalone chmielem, żywicą i iglakami znanymi m.in. z naszej rodzimej, piwnej rewolucji. Słodkie toto w smaku, całkiem lekkie, bardziej lagerowe niźli ajpowe. Słodowe, może i trochę ziemiste. Chyba coś nie tak z moim podniebieniem, bo albo wyczuwam słodki, wędzony posmaczek (delikatny) albo to te zioła i ziemistość. A może to oset z etykiety? Cholera wie. Goryczka niewielka, co przy niezbyt dużym gazie dodatkowo wpływa na odbiór piwa. Buteleczka fajnie wyprofilowana, poręczna, etykieta raczej prosta. Cóż, fajerwerków to tutaj nie ma, oczekujący nie wiadomo czego mogą się srogo zawieść. W przeciwnym razie, nikt nie powinien być za bardzo rozczarowany.

o Greene King St. Edmunds Golden Beer
Piwo złociste i raczej to złoto jaśniejsze niż ciemniejsze. Piana średnia, redukuje się do mgiełki, a później niemal do zera. Nie znaczy szkła. Zapach przyjemny, słodkawy - karmel, toffi, biszkopt, dalej nuty owocowe i ziołowe. Bardzo fajny, choć raczej stonowany. W smaku niestety już jest gorzej. Najpierw jawi się jako słodowy, karmelowy. Jest i chlebowa skórka, jest i wymieniony już wcześniej biszkopt, a gdzieś w tle przewijają się posmaki ziołowo-trawiaste. Niestety całość jest jeszcze bardziej stonowana niż w przypadku aromatu. Trzeba naprawę się mocno postarać, by się czegoś "dosmakować". Gaz średni, dość szybko schodzi... Żeby jednak nie kończyć w takim tonie, warto zwrócić uwagę na opakowanie. Oprawa to chyba najmocniejsza strona świętego Edmunda. Etykieta nietypowa, grafika zabawna, papier bardzo fajny. Podsumowując - to spotkanie wypadło raczej średnio, choć jeżeli nie mamy zbyt wygórowanych oczekiwań, to może być nawet przyjemne. Jest dość krótkie, ale tym razem to chyba nie jest wada. Ach, pal to licho, że po 5 minutach zapominamy o tym piwie - choć ocena i tak raczej na zachętę (właściwie 6,5).

o Pinta Imperator Bałtycki
Barwa ciemnobrunatna, całość zmętniona, na dnie butelki pozostał osad. Piana genialna - beżowa, cholernie obfita, bardzo trwała. Zostawia spore ślady na szkle. Piękna. Toż to ideał chyba, chciałoby się rzec. W zapachu na pierwszy plan zdecydowanie wybija się Ameryka, dalej nieco bardziej porterowo, tzn. nuty palone, czekoladowe i kawowe. Ogólnie - takie to trochę jednowymiarowe. Iglaki dominują, a po coś więcej trzeba niemal nos w szklance zanurzyć. W smaku jest już nieco lepiej, ale... znów dominują wspomniane wcześniej amerykańce (iglaki, żywica). Po przełknięciu, oczywiście gdy już się pozbieramy z podłogi po spotkaniu z zadeklarowanym IBU, wyłazi gorzka czekolada (kakao tak ze 123%) i coś jakby owoce z kompotu z... suszu. Co jeszcze? Kwasek? Skądże. Słodko też nie jest wcale. Ale odrobina pikantności? Owszem. "Amerykańska" goryczka pozostaje z nami, jakby to ująć... sporo po spotkaniu z Imperatorem. Żeby było jeszcze ciekawiej, to znika on ze szklanki nad wyraz szybko. 2-3 pod rząd i można mieć problem. Wysycenie nie za duże, super. Całkowity obraz sytuacji będziemy mieć, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że piwo po prostu pełźnie po przełyku, jest bardzo aksamitne. Opakowanie jest utrzymane w typowej dla Pinty stylistyce, choć kto wie, czy to właśnie nie Imperator nie wygląda najlepiej z całej pintowskiej floty? Buteleczka zgrabna, a 0,33 okazuje się strzałem w dziesiątkę. To bardzo dobre piwo. Ba! Aż żałuję, że sięgnąłem po tylko jedną butelczynę i pewnie nie omieszkam dorwać jeszcze kilku egzemplarzy. Nie zmienia to faktu, że jednak trochę za mało porteru w tej wariacji jak dla mnie.








wykonanie choruzy.pl © 2010