Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zgadzam się Więcej informacji
Jesteś w

Ilość piw w katalogu

7013

Informacje o producentach

Browar Amber
Browar Amber

Czy wiesz, że...

11 marca 2007 roku, z okazji otwarcia Starego Browaru w Poznaniu, 10625 osób napiło się piwa z odlanego z brązu kufla, który mierzył ponad 5 metrów wysokości! Pojemność kufla to około 6000 litrów.

Najnowsze komentarze

Bernard Světlé Pivo 10°

Gość
jak lubisz wiecej ciała w piwie to po co kupujesz dziesiątke.bierz 13 i bedziesz miał ciało,a tak dajesz dziwne oceny dobremu piwu bo tobie to sie marzy wiecej ciała.jak na 10 piwo jest wystarczajace tresciwe i tak trzeba je ocenic a nie bo ja nie lubie...
2017-06-29 08:04:29
Somersby Blackberry

Icerock87
Bardzo dobra oranżadka :)
2017-06-29 05:33:15
Jabłonowo Szyper Mocne

Arturo
To była ciężka wyprawa. co najmniej 10 w skali Beauforta. Zostałem nieźle poobijany. Łajba ledwo wytrzymała. Jednak jakimś cudem udało się powrócić do portu. Całe szczęście, mogło się skończyć o wiele gorzej. Z morskim żywiołem nie ma żartów. Szyper okazał się twardym skurczybykiem, treściwym, charakternym, zadziornym i szorstkim w obyciu. Tu na morzu trzeba byc twardzielem. Tak powiada Szyper.
2017-06-29 01:30:15
Trzech Kumpli Misty

Arturo
Jest egzotycznie, soczyście, owocowo, chmielowo. To piwo mógł bym popijać na jakiejś bezludnej wyspie..jest bardzo przyjemne. W zapachu pomarańczowo, grejpfrutowo, mango-wo. W aromacie podobnie. Po prostu egzotycznie. Do tego to mętne złoto. Piekne widoki. Zapewnienie o soczystej owocowości jest jak najbardziej prawdziwe. Całość świetnie zgrana z lekką goryczką pojawiającą się po chwili przy każdym kolejnym łyku. Poczęstuj nim swoją dziewczynę, będzie zadowolona aż w końcu odleci, razem z tobą oczywiście. Kolejny raz Trzech Kumpli mnie nie zawiodło. Dzięki za wspaniałe piwo. Odlot.
2017-06-29 01:20:08
Cornelius Tropic

Barbarossa
Idę sobie do pewnego specjalistycznego sklepu na osiedlu, no czyli jak zwykle do żabki, i patrzę cornelius i jakieś jego nowe babskie piwa, a że ciekawość człowieka bierze to kupi. Piwo nas próbuje oszukac że jest pszeniczne o owocowym smaku, ma 3% alkoholu. No przecież to jak radler a nie, tutaj w większości soki, panie. No ale dobra, obadajmy to piwo.

W wyglądzie jak orenżadka, może sok pomarańczowy, piana ładna drobno pęcherzykowa powstaje, szybko opada, nie zostaje niemal wcale i nie oblepia szkła.
W zapachu pachnie jak no wciąż, jak sok lub orenżada, cała ta gamma owoców tropikalnych, jakieś banany, ananasy, multiwitamina, mnie na myśl przychodzi frugo, nawet nie bardzo szczerze wiem co mam tu napisać.
W smaku no to to samo co w zapachu, słodko, soczek, multiwitamina, te owocki, znów skojarzenie z frugo. Wysycenie średnie, goryczka nie wiem czy w ogóle była, a jeśli była to ta słodycz zakryła całkowicie. No jak dla mnie to to na pewno nie jest piwo pszeniczne, czy owocowe. To po prostu jest sok z jakimś tam niewielką zawartością alkoholu. No kolejny radler, tylko po co na etykiecie co innego pisać. Jak by to był radler, to ok, nawalili soków i babom można zawszę takie piwo podsunąć. Ani doznań szczególnych, ano alkoholu nie czuć, takie zamiast soku.
2017-06-29 01:15:53
Namysłów Złoty Denar Chmielowy

Arturo
Kiedyś było nieco lepsze. Dzisiaj zbyt słodowe jak dla mnie. Goryczka też zniknęła. Jest jednak lepsze od całej gamy trunków których wole unikać. Tak czy siak, na dzień dzisiejszy mogli by się postarać i wrócić do korzeni.
2017-06-29 00:43:04
Gościszewo Rybak

Gość
Po prostu piwo. Dla mnie świetne.
2017-06-29 00:10:17
Marynka Pils

nietzsche
Wąsosza wariacja na temat 9, które dla żartu było nazywane pilsem, no, tu już wreszcie jest goryczka, szkoda że poza nią nie ma nic, poza mokrym kartonem i diacetylem.
2017-06-28 23:43:15
Harnaś Jasne Pełne

Railman
Szczerze mówiąc, kilka lat temu Harnaś był umiarkowanie pijalnym piwkiem jak za tę cenę. Dziś to jest po prostu katastrofa, w smaku czuć jakiś dziwny alkohol i właściwie to nic poza tym.
2017-06-28 23:40:19
Leżajsk Pszeniczne

Railman
Dość słodkawy smak przechodzi po chwili w kwaskowy, czuć specyficzny aromat dla piw pszenicznych. Całkiem przyzwoite i jak za tę cenę jedno z lepszych piw. Polecam.
2017-06-28 23:37:16
Leżajsk Chmielowe Pils

Railman
Smak bardzo wyrazisty, czuć chmiel w smaku jak i w zapachu. Wydaje mi się, że to najlepsze piwo w tej cenie.
2017-06-28 23:34:45
Chojrak Piwo Jasne

Railman
Dostałem to piwo w ramach gratisu do zapłaty za podwiezienie.
Jest dość wodniste i po łyku w ustach utrzymuje się dziwny, niezbyt przyjemny smak. Nie czuć goryczy. W smaku dość delikatne, niemniej jednak niezbyt pijalne. Warte swojej ceny.
2017-06-28 23:31:40
Kustosz IPA

nietzsche
To i tak nieźle jak na lagera, bo to dolna fermentacja, IPA tylko z nazwy
2017-06-28 23:21:16
Kustosz IPA

Borsuk77
Patrząc na sieć, producenta i parametry od razu widać, że to kolejna warka piwa znanego wcześniej jako Cechowe IPA. Piwa, które raz oceniłem wysoko, innym razem na nieco poniżej średniej. I teraz mam okazję degustować trzecią partię (warkę).

Wygląd - kolor ciemnozłoty, klarowne, wysokie wysycenie, obfita i trwała piana o drobnych pęcherzykach. Aromat - na pierwszym planie goryczka alkoholowo-żywiczna oraz w tle nieco cytrusów i słodu. Smak - gorzko, ale więcej tu alkoholowej goryczki niż tej z chmielu; jednak po kilku łykach pojawiają się akcenty tytoniowe, przypominające angielską wersję IPA.

Całość - nieułożone, pijalne i tanie piwo. Bardziej jednak IPA (budżetowa) z UK niż z USA.
2017-06-28 23:20:10
Browar Staropolski Pacific Wheat

nietzsche
Najlepsze z tych wynalazków Staropolskiego (obok Saison, który rzadziej się pojawia)
2017-06-28 23:20:07
Browar Staropolski Dunkel Weizen

nietzsche
Bardzo przyzwoita ciemna pszenica, w dodatku dosyć łatwo dostępna,
2017-06-28 23:18:37
Żywiec Amerykańskie Pszeniczne

nietzsche
Pojawiło się w jakiejś sieciówce?
2017-06-28 23:14:56
Żywiec Amerykańskie Pszeniczne

Borsuk77
Wygląd - kolor jasnożółty, dość mętne, duże wysycenie, wysoka piana o dużych pęcherzykach (szybko opada). aromat - cytrusy, żywica i zapachy znane z witów - nowa fala wyczuwalna. Smak - połączenie cytrusów z żywiczną chmielowa goryczką i kwasowością, do tego wyczuwalny słód pszeniczny; pod koniec degustacji piwo coraz bardziej przypomina wita.

Reasumując - bardzo pijalne piwo, dość lekkie. Jakby połączenie pszenicznej "ameryki" i belgijskich klimatów. Trochę brakuje pełni, przydałoby się nieco więcej Blg, tak by zamiast 11,5 było 13, choć z drugiej strony już nie byłoby pewnie w widełkach stylu. tak czy inaczej, kupiłem dwa, za kilka dni wypiję drugie i pewnie czasem dokupię kolejne butelki.
2017-06-28 23:12:52
Lech Lite

nietzsche
Butelka, warka do 26.08, dramat, pomijam to, że niemal woda, to same wady, w smaku celuloza, maślanka i warzywa. Cascade? Wolne żarty, tu nie ma grama jakiegokolwiek chmielu
2017-06-28 23:11:43
Koronet Stout

nietzsche
Pewnie w Intermarche :) Ten lager mi bardziej smakował, a z tych wynalazków IM to San Miguel Fresca
2017-06-28 22:31:01
© ocen-piwo.pl 2017 | Polityka prywatności | Mapa strony

Karta użytkownika - KDWG

Statystyka

subskrybenci Osoby subskrybujące komentarze tego użytkownika: 0
Piwa dodane do katalogu: 7zobacz wszystkie
Dotychczas wystawione oceny: 181 zobacz wszystkie oceny


Najwyżej oceniane:
Corsendonk Agnus 10/10 (smak:10, zapach:10, wygląd:10)
Pinta Żytorillo 9/10 (smak:8, zapach:9, wygląd:9)
Amber Pszeniczniak 9/10 (smak:8, zapach:8, wygląd:10)
Grand Imperial Porter 9/10 (smak:8, zapach:9, wygląd:9)
Pinta Atak Chmielu 9/10 (smak:8, zapach:9, wygląd:9)
Manufaktura Piwna Piwo na Miodzie Gryczanym 9/10 (smak:8, zapach:10, wygląd:8)
Pinta Viva la Wita! 9/10 (smak:9, zapach:9, wygląd:8)
Amber Koźlak 9/10 (smak:8, zapach:8, wygląd:10)
Komes Porter Bałtycki 8/10 (smak:7, zapach:8, wygląd:8)
Szałpiw Szajba 8/10 (smak:8, zapach:8, wygląd:8)

Najgorzej oceniane:
Łomża Stern Extra Strong 3/10 (smak:3, zapach:3, wygląd:4)
Warka Jasne Pełne 3/10 (smak:3, zapach:3, wygląd:4)
Vaclav Pilsener 3/10 (smak:4, zapach:3, wygląd:3)
Zduńskie Export Beer 4/10 (smak:3, zapach:4, wygląd:5)
Carlsberg Export 4/10 (smak:4, zapach:4, wygląd:5)
Kaltenberg Pils 4/10 (smak:4, zapach:4, wygląd:4)
Królewskie 4/10 (smak:4, zapach:4, wygląd:5)
Tyskie Klasyczne 4/10 (smak:4, zapach:3, wygląd:6)
Wojak Mocny 4/10 (smak:4, zapach:4, wygląd:4)
Tyskie 4/10 (smak:4, zapach:4, wygląd:4)


Piwa czekające na ocenę (0)

Brak

Piwa dodane do ulubionych (3)










Poszukuje piw (17)




















































Napisane komentarze (72)


o Piwoteka Czarny Wdowiec 2
Piwo pochodzi z innego browaru, nie jest to ten sam wypust, co pierwsza edycja Wdowca.

o Doctor Brew American Witbier
Piwo o barwie żółtej, ale w odcieniu "żółty z mlekiem". Mętne, nieprzejrzyste. Na tym kończy się dobre pierwsze wrażenie wizualne, bo piana to nieporozumienie. Biała, wysoka przy nalewaniu, w mgnieniu oka z sykiem opada. Pozostaje z niej tylko drobny kożuszek. Zostawiła dosłownie dwa, dość mizerne, ślady na szkle. Słabo. Wrażenie ratuje aromat i smak. Zapach, to najpierw Ameryka, później spośród cytrusów na pierwszy plan wybija się skórka pomarańczy i kolendra (curacao mniej wyczuwalne). Aromat przyjemny i orzeźwiający. Smakowo dość lekkie i przyjemne piwo. Ameryka mniej dominująca niż w zapachu. Skórka pomarańczy obecna, kolendra, posmaki zbożowe też. Cytrusy i lekki kwasek potęgują uczucie orzeźwienia. Fajnie. Wysycenie średnie, może być. Opakowania Doctora Brew mi się podobają. Ładne, stylowe etykiety, sporo informacji. Szkoda tylko, że kapsel zawsze czarnuch. Reasumując - Dobre piwo, choć bez rewelacji.

o Belhaven Twisted Thistle IPA
Kolor złocisty, jaśniutki. Piana biała, obfita, niweluje się do kilkumilimetrowego kożuszka. Nie znika do cna, a i zostawia z jakieś dwie smugi na szkle. Po otwarciu butelki zapach jest intensywny, ze szklanki już słabszy. Słodowy, lekko chlebowy, lekko ziołowy (ale coś przesuszone te ziółka, podwędzone może ?) IPA na etykiecie może zmylić tych, których podniebienia zostały już przepalone chmielem, żywicą i iglakami znanymi m.in. z naszej rodzimej, piwnej rewolucji. Słodkie toto w smaku, całkiem lekkie, bardziej lagerowe niźli ajpowe. Słodowe, może i trochę ziemiste. Chyba coś nie tak z moim podniebieniem, bo albo wyczuwam słodki, wędzony posmaczek (delikatny) albo to te zioła i ziemistość. A może to oset z etykiety? Cholera wie. Goryczka niewielka, co przy niezbyt dużym gazie dodatkowo wpływa na odbiór piwa. Buteleczka fajnie wyprofilowana, poręczna, etykieta raczej prosta. Cóż, fajerwerków to tutaj nie ma, oczekujący nie wiadomo czego mogą się srogo zawieść. W przeciwnym razie, nikt nie powinien być za bardzo rozczarowany.

o Greene King St. Edmunds Golden Beer
Piwo złociste i raczej to złoto jaśniejsze niż ciemniejsze. Piana średnia, redukuje się do mgiełki, a później niemal do zera. Nie znaczy szkła. Zapach przyjemny, słodkawy - karmel, toffi, biszkopt, dalej nuty owocowe i ziołowe. Bardzo fajny, choć raczej stonowany. W smaku niestety już jest gorzej. Najpierw jawi się jako słodowy, karmelowy. Jest i chlebowa skórka, jest i wymieniony już wcześniej biszkopt, a gdzieś w tle przewijają się posmaki ziołowo-trawiaste. Niestety całość jest jeszcze bardziej stonowana niż w przypadku aromatu. Trzeba naprawę się mocno postarać, by się czegoś "dosmakować". Gaz średni, dość szybko schodzi... Żeby jednak nie kończyć w takim tonie, warto zwrócić uwagę na opakowanie. Oprawa to chyba najmocniejsza strona świętego Edmunda. Etykieta nietypowa, grafika zabawna, papier bardzo fajny. Podsumowując - to spotkanie wypadło raczej średnio, choć jeżeli nie mamy zbyt wygórowanych oczekiwań, to może być nawet przyjemne. Jest dość krótkie, ale tym razem to chyba nie jest wada. Ach, pal to licho, że po 5 minutach zapominamy o tym piwie - choć ocena i tak raczej na zachętę (właściwie 6,5).

o Pinta Imperator Bałtycki
Barwa ciemnobrunatna, całość zmętniona, na dnie butelki pozostał osad. Piana genialna - beżowa, cholernie obfita, bardzo trwała. Zostawia spore ślady na szkle. Piękna. Toż to ideał chyba, chciałoby się rzec. W zapachu na pierwszy plan zdecydowanie wybija się Ameryka, dalej nieco bardziej porterowo, tzn. nuty palone, czekoladowe i kawowe. Ogólnie - takie to trochę jednowymiarowe. Iglaki dominują, a po coś więcej trzeba niemal nos w szklance zanurzyć. W smaku jest już nieco lepiej, ale... znów dominują wspomniane wcześniej amerykańce (iglaki, żywica). Po przełknięciu, oczywiście gdy już się pozbieramy z podłogi po spotkaniu z zadeklarowanym IBU, wyłazi gorzka czekolada (kakao tak ze 123%) i coś jakby owoce z kompotu z... suszu. Co jeszcze? Kwasek? Skądże. Słodko też nie jest wcale. Ale odrobina pikantności? Owszem. "Amerykańska" goryczka pozostaje z nami, jakby to ująć... sporo po spotkaniu z Imperatorem. Żeby było jeszcze ciekawiej, to znika on ze szklanki nad wyraz szybko. 2-3 pod rząd i można mieć problem. Wysycenie nie za duże, super. Całkowity obraz sytuacji będziemy mieć, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że piwo po prostu pełźnie po przełyku, jest bardzo aksamitne. Opakowanie jest utrzymane w typowej dla Pinty stylistyce, choć kto wie, czy to właśnie nie Imperator nie wygląda najlepiej z całej pintowskiej floty? Buteleczka zgrabna, a 0,33 okazuje się strzałem w dziesiątkę. To bardzo dobre piwo. Ba! Aż żałuję, że sięgnąłem po tylko jedną butelczynę i pewnie nie omieszkam dorwać jeszcze kilku egzemplarzy. Nie zmienia to faktu, że jednak trochę za mało porteru w tej wariacji jak dla mnie.








wykonanie choruzy.pl © 2010