Steiger 11% Tmave
Steiger 11% Tmave
Steiger 11% Tmave
Tmavy Lager
% alk. 4.5
Blg 11.0
8588000210138


Malo znane w Polsce piwo ze Słowacji z browaru Steiger z miasta Vyhne. W smaku czuć i słodycz, i inne akcenty: lekko korzenne czy też przebijające lukrecją. Niektórym może przypominać nieco śp.
Palone. Ale według mnie jest piwem lepszym, bardziej wyrazistym. Specjał dla osób, które cenią słodkie i ciemne piwa, w których nie przesadzono z zawartością alkoholu. Dostępne w zielonych butelkach o pojemności 0,5l.
Dodał: Borsuk77 - 2012-08-02 09:38:00

Oceny

Użytkownicy 6,44 / ilość: 18
Goście 9,38 / ilość: 32
średnia 8,32/10 / ilość: 50

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


prisoner

2017-11-21 18:58:15
Przesłodzone w smaku i aromacie chociaż piję sie nie najgorzej. Zakupione na Słowacji w Bardejovie. Goryczki brak.
Oceny tego użytkownika: 5 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 5 )

Gość

2016-12-30 21:05:47
piwo nr1 w trakcie moich wyjazdów do braci Słowaków zawsze wracam z pełnym transporterem / albo i dwoma;)/

MateoKrk_

2016-04-08 22:55:37
Piwo niestety ale slabe Barwa ciemno brazowa w zapachu czuc tylko slod ale bardzo slabo w smaku slodkie az do przesady goryczki tu nie ma zadnej chemiczne w smaku podchodzi pod nasze koncernowe wyroby nic specjalnego.
Oceny tego użytkownika: 4 ( smak: 4, zapach: 4, wygląd: 5 )

Stacher93

2015-10-24 21:12:17
Barwa: Ciemno-brązowa, prawie czarna, nieprzejrzysta.

Piana: Jasno-kremowa, początkowo wysoka na półtora centymetra. Składa się z średnich oraz drobnych pęcherzyków. Błyskawicznie zamieniła się w potargany kożuch z cienką obwódką. Do końca ostaje się spłaszczona obwódka i odchodzące od niej półwyspy. Szkło zdobią rzadkie, minimalne kropki, które zanikają bardzo szybko.

Aromat: Wyraźny, słodki. Trochę palonych słodów wraz z lekko mleczno-maślanymi nutami. Pojawia się też charakterystyczna nuta wiśniowa, która może wskazywać na utlenienie. W oddali czuć subtelne nuty grzybowe, głównie pieczarkowe, kojarzące się też z pleśniowym serem camembert/brie. Aromat nie należy do najprzyjemniejszych, sprawia wrażenie nieuporządkowanego.

Smak: Najpierw zaskakująco - kwaskowy, niczym w stoutach. Potem niestety zjawia się silna słodycz o pustym i sztucznym charakterze. Jest posmak słabej jakości kwasu chlebowego/podpiwka. Zbędna i przesadna słodycz z ponownie występującym tłem pleśniowym/grzybowym. Goryczka niewyczuwalna, piwo zdominowane przez przesadną i męczącą słodycz.

Nasycenie: Niskie, może być.

Komentarz: Bardzo słabe, męczące i płaskie piwo. Brakuje mu jakichkolwiek zalet, smak jest nudny i przytłaczający. O dziwo nie było skuna z zielonej butelki. Za to pojawiały się akordy mleczno-maślane i pleśniowe. Dawno nie piłem tak słabego, ciemnego piwa. Jakościowo zbliżone z tanimi piwami z marketów. Męczyłem się z nim mocno, każdy łyk był nie lada wyzwaniem. Inna etykieta niż na zdjęciu. 11% wag, 4,5% obj. W dolnej części etykiety napis - Cisto Prirodne Zlato.
Oceny tego użytkownika: 4 ( smak: 3, zapach: 3, wygląd: 5 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010