Smadny Mnich Radler
Smadny Mnich Radler
Smadny Mnich Radler
% alk. 2.0
8586001760157addbarcode
cena: 3,50 zł

Smädný Mnich Radler to mieszanina piwa z zaprawą cytrynową w stosunku 47/53. Trunek zawiera 2,0% alkoholu, a o ekstrakcie nikt nie wspomniał. W sumie w tym wypadku nie jest to istotne. Etykieta to standardowa grafika Smädnego Mnicha. Po prostu dodano tu cytrynowe tło, krawatkę w cytrynowym kolorze no i oczywiście cytrynę (nawet 1,5). Kolor to mętna odcień żółci. W zapachu wyczuwalny lekki słód i cytryna, ale w dosyć naturalnym wydaniu. Smak? Tu również wyczuwalna baza słodowa, która niestety jest zdominowana przez nuty cytrynowe. W tle delikatnie słodkawe akcenty, które mimo wszystko nie zalepiają ust. Na finiszu delikatna, lekko cytrusowa goryczka. Wysycenie na poziomie średnim. Całość lekka i niezapychająca. Podsumowując, Smädný Mnich Radler to na prawdę dobry przedstawiciel radlerów.
Dodał: Shinodin - 2014-04-22 12:55:43

oceny Oceny

Użytkownicy 6,6 / ilość: 15
Goście 6,8 / ilość: 5
średnia 6,65/10 / ilość: 20

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Shinodin
starstarstarstarstar

2017-03-03 22:32:59
Piana znikoma, biała, drobnoziarnista, słabej jakości, dziurawi się bardzo szybko po przelaniu piwa z puszki do szkła, zerowy lacing. Barwa jaśniejsza piaskowa, zmętnione, nieprzejrzyste i nieklarowne. W zapachu oczywiście cytrynka, choć nie do końca naturalna, elementy słodowe i lekka landryna. W smaku zdecydowanie słodkie, z minimalną kontrą kwaskową, cytryna z subtelną dawką chemicznych ulepszaczy, goryczka iluzoryczna, baza słodowa wyczuwalna razem z landrynką, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Pite w wersji puszkowej, tylko taką udało mi się dostać na Słowacji, graficznie jest najprościej jak się da, surowy styl bez większych ozdobników. Warka 15.03.2017. W tym przypadku nie da się uniknąć porównania do rewelacyjnego cytrynowego radlera od Zlatego Bazanta. Tutaj jest trochę gorzej...nienaturalne klimaty, cytryna średnio orzeźwiająca, brak większych akcentów kwaskowych. Nie jest źle, ale do Bazanta sporo mu jeszcze brakuje. Wesoły Mnich na 6 ze sporym minusem.
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 6 )
awatar
prisoner
starstarstarstarstar

2017-01-06 20:23:14
też przywiozłem ze Słowacji niedawno, fajny lekki kwaskowy radlerek w sam raz na lato, szkoda, że tylko syrop glukozowo-fruktozowy jest w składzie, aczkolwiek piwo, które degustowałem słodkie nie było
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 7 )
awatar
Gość
awatar
Gość

2016-08-06 18:35:36
Właśnie kupiłem go wczoraj w Słowacji ,skosztuję.
awatar
Kaente
starstarstarstarstar

2015-07-22 13:21:03
Przeciętny słowacki radler niczym nie odbiegający od piw smakowych z naszego rodzimego podwórka. Ponadprzeciętne nagazowany, barwy słomkowej o wyraźnie mętnej strukturze. W aromacie absolutna dominacja syntetycznej cytryny i gdzie nie gdzie nut słodowych (w końcu mamy tutaj 47% piwa ). Nie przypadło mi szczególne do gustu właśnie za sprawą tej nie do końca naturalnej cytryny zarówno w aromacie jak i smaku. Konkurencja w postaci niedawno spożywanego Birella w tej kwestii wykazuje się zdecydowanie większą autentycznością. Kupione w przygranicznym sklepie w Vysnym Komarniku za 0.59 euro.
oceny Oceny użytkownika:
5 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 6 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010