Jesteś w

Czy wiesz, że...

Z wraku statku na dnie Bałtyku wydobyto 4 butelki wypełnione bardzo dobrze zachowanym piwem. Archeolodzy przypuszczają, że statek, który zatonął u brzegów Finlandii wyruszył w swoją podroż z Kopenhagi do St. Petersburga między 1800 a 1830 rokiem. Zatem wydobyte z dna morza piwo może mieć nawet 200 lat.

Najnowsze komentarze

Pinta & AleBrowar B-Day 7.0 The Big Pigawatar
Jacelinho
moderatorstarstarstarstarstar
Pinta & AleBrowar B-Day 7.0 The Big Pig
Barwa jak woda z sokiem Paola z czerwonym czymś. Lekko zmętnione. Piana lekko różowa , drobna nawet i niezłej trwałości choć lacing mierny. W aromacie czuć owoce czerwone , ciężko dokładnie określić , kwiatowy , i trochę karmelu. Przypomina raczej zwykłe ipki. Szału nie ma. W smaku w miarę pełne , konkretna goryczka , trochę łodygi , karmelu , średnio nagazowane. Piwo oprócz koloru szału nie zrobi. Nie smakuje jak zwykła ipa tylko jak ipa z sokiem. A tak to bliżej mu do Ataku chmielu niż jakiś hazy ipek. Mało tych chmieli z NZ i USA wg mnie. Ale i tak wg mnie jest to takie 7 z minusem piwo. Warka do 09.10.2020
2020-02-25 13:49:51
Funky Fluid Black Marketawatar
Jacelinho
moderatorstarstarstarstarstar
Funky Fluid Black Market
Barwa czarna , zmętnione całkowicie. Piana beżowa , drobna i trwała. Zostawia ładny lacing. W aromacie kawa , dużo kawy , czekolada , nie czuć alko mimo 7 wolt. Mega aromat kawowy. W smaku tak samo , kawa , czekolada gorzka , trochę kwasku od ciemnych słodów. Niezła goryczka , fajne ciało , średnio nagazowane.Wytrawne i przepyszne. Bardzo pijalne mimo takich parametrów. Wg mnie jest to rewelacyjny Coffee Stout. Jeden z najlepszych przedstawicieli tego stylu. Warka do 12.11.2020 rewelacja :)
2020-02-25 13:39:51
Profesja Profesorawatar
Jacelinho
moderatorstarstarstarstarstar
Profesja Profesor
Barwa błotnista ciemna pomarańcza. Piana biała , drobna w miarę , trwała i zostawia ładny lacing. W aromacie czuć owoce tropikalne które są przykryte iglakami i żywicą. Nietypowo jak na styl ale przyjemnie. W smaku to samo , dalej czuć te iglaki , tak średnio one pasują do New Englanda. choć nadal mi to smakuje. Wysoka goryczka jak na ten styl , bardziej z wytrawnych te owoce , nie jest to typowy Vermont. Piwo jest pełne , średnio nagazowane. Wg mnie smaczne , nietypowe , choć do takiego Hop Trilogy które piłem wcześniej nie ma startu. Warka do 03.08.2020 7 z minusem.
2020-02-25 13:33:12
Piwne Podziemie Hop Trilogy IIIawatar
Jacelinho
moderatorstarstarstarstarstar
Piwne Podziemie Hop Trilogy III
Barwa zmętniona , wygląda jak sok multiwitamina. Piana przybrudzona biała , drobna i w miarę trwała , zostawia piękny lacing. W aromacie soczyście , owocowo , bomba multiwitaminy. W smaku jest genialne , soczyste , intensywne owoce tropikalne. Nisko nagazowane , niska goryczka wiadomo , delikatna słodycz i kwasek od marakui.Pełne i sesyjne jednocześnie . Wg mnie czołówka New England w Polsce , szkoda że to ostatnia część. Piwne Podziemie się ogarnęło i nie mają już problemu z gazem w piwach. Tu jest rewelacja , niemal wzorowo , mocne 9 na 10. Warka do 28.10.2020
2020-02-25 13:24:46
Pinta & Strange Brew  Hazy Disco - Athensawatar
Jacelinho
moderatorstarstarstarstarstar
Pinta & Strange Brew Hazy Disco - Athens
Barwa żółta , zmętniona całkowicie. Coś jak multiwitamina. Piana biała , oczka średniej wielkości , trochę płyn do naczyń. Niezbyt trwała i brak lacingu. W aromacie eksplozja wanilii , laktozy i kokosa. Świetnie to pachnie , będę go zawsze pamiętał. Choć brakuje mi w nim większej ilości marakui. W smaku jest to wszystko co w aromacie , choć brakuje trochę ciała i większej ilości owoców. Są one na drugim planie. Jest sesyjne , mi bardzo smakuje , idealne na lato by było. Bardziej z tych słodkich choć nie ulep. Czuć marakuje w aftertaste. Gaz na średnim poziomie w sam raz na takie piwo. Jak dla mnie bardzo dobre piwo , spełnia swoją role i daje to co obiecuje. Nie ma goryczki , ale po barwie można się było to spodziewać. Aromat to bajka. Polecam :) Warka do 27.10.2020
2020-02-25 13:09:12
Kingpin Phantomawatar
Jacelinho
moderatorstarstarstarstarstar
Kingpin Phantom
Barwa lekko zmętniona złota .Piana biała , lekko przybrudzona biel. Drobna w miarę , trwała i zostawia niezły lacing. W aromacie mocno czuć limonkę , kaffir i trochę kolendry. Konkretny ten aromat , trochę perfumowy ale przyjemny jak najbardziej. W smaku jest tak samo jak w aromacie , egzotycznie , kwasek od limonki , kaffir też swoje zrobił , bardzo specyficzny smak , i kolendra na posmaku. Piwo ma niezłą goryczkę , jest średnio nagazowane i pełne w ustach. Samego chmielu nie czuć ani skórki pomarańczy Curacao. Jest rześkie , specyficzne , bardzo dobre jak dla mnie. Warka do 22.01.2021 wg mnie warto z Lidla w tej cenie szczególnie. Bardzo fajne piwo.
2020-02-25 12:56:59
AleBrowar Sweet Cowawatar
Jacelinho
moderatorstarstarstarstarstar
AleBrowar Sweet Cow
Barwa ciemnobrunatny , niemal czarny na pierwszy rzut oka , przy nalewaniu widać różnicę. Zmętnione niemal całkowicie. Piana beżowa , niskiej trwałości , trochę drobnych i średnich oczek. Nie zostawiła lacingu. W aromacie czuć laktozę , od razu wiadomo co to za styl piwa. Czekolada z mlekiem. Dobry aromat choć mógłby być bardziej intensywny.Klasycznie , kawa , czekolada ,laktoza. W smaku to samo , mogło by być bardziej pełne , trochę mało tego ciała mimo że to 12 blg to mogło by być lepiej pod tym względem. Jest przyjemna słodycz ale nie za duża , niska goryczka wiadomo. Klasyka gatunku , pierwsze takie piwo na polskim rynku. Teraz szału na nikim nie zrobi ale kiedyś to efekt wow. Bardziej stylowo się nie dało tego piwa zrobić , dobre i tyle. Warka do 16.06.2020 tylko ta piana taka sobie.
2020-02-25 12:48:19
Pabst Blue Ribbonawatar
Jacelinho
moderatorstarstarstarstarstar
Pabst Blue Ribbon
Barwa jasne złoto , klarowne. Piana biała, drobna, niezłej trwałości i zostawia szczątkowy lacing. W aromacie trochę słodu i ziemistości. W smaku w miarę pełne , słodowe , i daje czuję ten ziemisty posmak. Średnio nagazowane , niska goryczka. trochę kukurydzą daje ale nie ma tragedii. Nie ma tragedii , średnie w tej kategorii i cena około 5 zł też nie zachęca. Nudne piwo ale da się wypić bez obrzydzenia. Sesyjne , lekkie ale nie wodniste. Spokojnie w lato można wypić , na pewno lepsze niż nasze tyskacze itp. Warka do 17.06.2020
2020-02-25 12:39:49
Lubuskie IPAawatar
Jacelinho
moderatorstarstarstarstarstar
Lubuskie IPA
Barwa herbaciana , lekko zmętniona. Piana biała , drobna , trwała i zostawia ładny lacing. W aromacie czuć chmiele amerykańskie , jest też żywica , troszkę karmelu. Pachnie jak klasyczna ipka. W smaku jest fajna goryczka , pełne , raczej nisko nagazowane. Jest żywica , chmiel , trochę karmelu ale w sam raz. Delikatnie słodkie , słodowe i wyczuwam nuty melanoidyn. Ogólnie piwo smaczne , klasyczna wersja ipy i za 5 zł. Solidne 7 na 10 , warka do 20.06.2020
2020-02-25 12:32:40
AleBrowar Hard Brideawatar
StefekPijakos
starstarstarstarstar
AleBrowar Hard Bride
Piwo z serii American Barleywine. W tym przypadku browar położył bardziej akcent na APA, a mniej na słodycz Barleywine. Dla zwolenników goryczki bardzo dobre.
2020-02-25 11:51:05
Perun Licho Nie Śpi z kokosemawatar
StefekPijakos
starstarstarstarstar
Perun Licho Nie Śpi z kokosem
Dobre piwo o średnim nasyceniu gazem. Faktycznie w zapachu bogactwo, w smaku mniej, ale źle nie jest. Gładkie piwo o lekkiej goryczce. Smak czarnych składników -słodów palonych na plus. Dodatkowo może mała kwasowość. Oczywiście płatki kokosowe są wyczuwalne, nie jest to tylko dodatek na etykiecie.
2020-02-25 11:47:01
Kustosz o Smaku Tequiliawatar
Gość
Kustosz o Smaku Tequili
Kiedyś było lepsze, a teraz naprawdę śmierdzi potem starego meksykanina, chyba że miałem pecha i nie było świeże.
2020-02-25 10:54:30
Namysłów Złoty Denar Chmielowyawatar
Gość
Namysłów Złoty Denar Chmielowy
Smakuję Złoty Denar od 3 lat. Jest niesamowite. Co się stało że zabrakło Złotego Denara w sieci Dino. Tylko tam kupowałem to super piwko.
2020-02-25 01:02:31
ReCraft Purista 26°awatar
David_Haye
starstarstarstarstar
ReCraft Purista 26°
Mega czekolada. Lekka kawa. Taka kawa zbożowa. Piana niska, drobnopęcherzykowa. Piwo ciemnobrązowe, niemal czarne i praktycznie jest nieprzejrzyste. W szkle głównie czekolada i ten właśnie taki zbożowy akcent. Ciekawa rzecz. Po ogrzaniu wychodzi też lekka owocowość, kojarząca się z Porterem. Średnie wysycenie, moim zdaniem za wysokie jak na styl. Ciało dość dobre. Nie ma kremowości. Jest czekoladowa słodycz. Jest też owocowość znana z Porterów Bałtyckich. Mam być szczery? To dla mnie bardziej Porter niż RIS. W dodatku trochę dziwny przez tą zbożowość. Jest paloność, co wskazywałoby na RISa. Goryczka średnia, ale jest zaznaczona. Jak dla mnie za dużo słodyczy, a za mało konkretnej wytrawności. Coś pomiędzy Porterem Bałtyckim a RISem.
2020-02-25 00:31:19
Beck’s Goldawatar
adki002
star
Beck’s Gold
Przyjemny lager z delikatną wyczuwalną goryczką. Polecam
2020-02-24 23:46:01
Przystanek Tleń Brett Brut IPAawatar
David_Haye
starstarstarstarstar
Przystanek Tleń Brett Brut IPA
Połączenie winności i dzikości. Bardzo przyjemnie. Lekka owocowość, taka jakby brzoskiwniowa. Lekka derka i nuty skórzane. Nuty nafty. Piana bardzo niska, prawie żadna. Słomkowe, małe zmętnienie. W szkle aromat jest wręcz obłędny. Jakby banany. Owocowość i winność no bajka. Niskie wysycenie. Bardzo fajne ciało. Piwo jest gładziutkie. Jest owocowe. Piwo jest wytrawne, ale przez ten owocowy akcent sprawia wrażenie pełnego słodyczy. Oj ciekawy efekt. Goryczka niska, co jest według mnie minusem. Piwo jest bardzo lekkie. Piwo ma fenomenalne parametry 17,5 BLG i 9,6 alk! W ogóle tego nie czuć. Ani ekstraktu, ani alkoholu. Powiem tak, piwo jest absolutnie zaskakujące, ale to nie jest sztos. Brakuje mi większej złożoności smaku. Nie jest to typowa Brut IPA. Dodanie dzikich drożdży zupełnie zmieniło piwo. Nietuzinkowe, ale mało spektakularne piwo.
2020-02-24 23:39:37
Lwowskie 1715awatar
KrzychuPiwko
starstarstarstarstar
Lwowskie 1715
Ostatnio pilem i się zepsuło więc nie polecam.
2020-02-24 23:33:13
BeerLab Piaseczyńskie Pszeniczneawatar
Gość
BeerLab Piaseczyńskie Pszeniczne
Piwo po otwarciu buzuje piana na wszystkie strony nawet gdy sie juz ustalo po przechyleniu butelki wali z niego piana. dobre na kawał dla wujka Wieśka nie widzialem takich cudów a probowalem piwa na calym świecie. Na prawde nie polecam
2020-02-24 22:44:52
Amber Chmielowyawatar
Gość
Amber Chmielowy
Zależy od warki ale ogólnie dobrze. 6/8/2020 piana jak śmietana, zapaszek lekki, smak jak na 11 pełny ale i fajny lajtowy, jest goryczka. Nic wybitnego ale takiego pilsa to rozumiem. Dobre piwo to jest!
2020-02-24 22:37:02
Prażubr Niepasteryzowanyawatar
Gość
Prażubr Niepasteryzowany
dobry żart :)
2020-02-24 22:33:54
ocen piwo
© ocen-piwo.pl 2017

Dane producenta / importera

Browar Kormoran Sp. z o.o.

Dane kontaktowe niedostępne.



Jesli jesteś zainteresowany(a) publikacją wizytówki tego producenta / importera napisz do nas za pomocą formularza kontaktowego.

Znalezione produkty dla Browar Kormoran Sp. z o.o.

 
1
2
3
 ... 
7
 
Kormoran Astus Malum
Kormoran Astus Malum
Kormoran Astus Malum
% alk. 11.5
Blg 26.0
Uwarzone przez Browar Kormoran.
W krainie lasów i jezior zakończono obchody roku dziękczynienia. Uraczony i uradowany wybitnymi trunkami Mistrza Piwowara lud, powrócił do swych codziennych zajęć. Życie toczyło się niespiesznie i wtedy… wkradła się Nuda!
Dawno już piwowar nie zaserwował nowego trunku, a lud zaczął szemrać, że Mistrza Piwowara opuściła wena. Piwowar jednak nie zasypiał gruszek w popiele, a właściwie to nie gruszek… ale po kolei.
Nuda – podstępna i zwodnicza żmija – pełzała po królestwie lasów i jezior niczym cień, siejąc marazm i zwątpienie. A i mądry władca popadł w smutek, bo wiedział, że szczęśliwy lud to siła i dobrobyt całego królestwa.
Wezwał przeto piwowara i rozmówił się z nim w cztery oczy. Piwowar wyjawił władcy, że już od dłuższego czasu pracuje nad trunkiem, którego przepis onegdaj zdradził mu druid z Mrocznej Wieży. Krążyła bowiem legenda, że gdy do królestwa wkradnie się Nuda, pokonać ją będzie mógł tylko napój, który jest bardziej podstępny od niej. Nie zdążył jednak ukończyć prac przed przybyciem Nudy.
Do uwarzenia trunku potrzeba było składników znamienitego słodowego piwa oraz niemal tyle samo soku z jabłek, a tych – najlepszych na świecie – było w królestwie pod dostatkiem. Druid jednak nie zdradził ostatniego składnika, który harmonijnie spajał smak piwny ze smakiem cydrowym tak, aby żmija Nuda zechciała się go napić z zachwytem. Na tym bowiem polega magia tego trunku, że każdy piwowar, który spróbuje go uwarzyć, sam musi znaleźć ów składnik.
Nuda gardziła więc uwarzonymi graff’ami i panoszyła się z coraz większą zuchwałością. I gdy już marazm ogarnął królestwo niemal całkowicie, na domiar złego nad królestwo nadciągnęła burza jakiej nie widzieli najstarsi mieszkańcy. Nawałnica powalała drzewa, a pioruny nie oszczędziły nawet dębu stojącego przed zamkowym browarem.
Nazajutrz, gdy piwowar wszedł do pracowni, ujrzał rozgardiasz i wyłamane okna… ale jednocześnie urzekł go pewien specyficzny zapach. Na stole był rozlany z przewróconego dzbanu graff, przyprószony przypalonymi od uderzenia pioruna wiórami dębu. Był już pewien, że tego właśnie szukał! Zabrał się więc czym prędzej do pracy, aby uwarzyć graff’a przyprawionego opiekaną dębiną, o potężnej, imperialnej, ale ukrytej mocy.
Gdy trunek był już gotowy, okazał się tak pyszny i podstępnie „niewinny”, że skuszona Nuda zakradła się do pracowni piwowara i łapczywie piła, aż rozpłynęła się w błogości szybciej niż się pojawiła. Tak oto „jabłko” skusiło żmiję.
Potężny eliksir o zwodniczej lekkości i kompozycji, w której elementy piwa i cydru połączyły delikatne nuty wanilii, cynamonowej pikanterii i dębowej taniczności, przywołując na myśl świeżą szarlotkę, zyskał miano ASTUS MALUM …z ostrzeżeniem, że to podstępny trunek!

Astus Malum to imperialny graff z opiekaną dębiną.
Od razu po otwarciu butelki Astus Malum do nosa dobiegną zapachy, które utwierdzą pijącego, że ma do czynienia z piwem buchającym wręcz owocowością. Jednak owocowość ta nie od razu można rozpoznać, jako jabłkową. Mnie osobiście zapach ten kojarzy się najbardziej z jesiennymi jabłkami, które mama posypywała cukrem waniliowym i cynamonem, a następnie zapiekała się w kruchym cieście. Pamiętam, gdy zaraz po wyciagnięciu takiego jabłka z piekarnika można było rozłupać przypieczone ciasto, by w chwili pokój wypełnił się aromatem śmietankowego ciasta, jabłek, delikatnej karmelowości spieczonego cukru, a przed wszystkim cynamonu i wanilii.
Owocowa bomba aromatu będzie atakować nos także po przelaniu piwa do szkła. Wówczas poza wspomnianymi aromatami poczujemy dojrzałe brzoskwinie i białe porzeczki. Samo piwo ma przyjemny żółto-pomarańczowy kolor nieodparcie przypominający sok jabłkowy. Piana graffa jest obfita, el wyjątkowo nietrwała. Wysoki ekstrakt oraz znaczny udział soku jabłkowego nie pozwalają na to, żeby piana cieszyła oko.
Smak Astus Malum znów przypomina pieczone w cieście jabłka. Słodowa, biszkoptowa, a nawet delikatnie karmelowa baza jest doskonale wypełniona jabłkowymi – cydrowymi elementami. Może nawet moment, w którym graf wypełnia usta można porównać do szarlotki, gdzie na kruchym cieście położona jest gruba warstwa kwaskowatych jabłek, która delikatnie przykrywa delikatnie skarmelizowana beza. To wszystko jest właśnie w tym piwie – słodycz, kwaskowatość, słodowość i owocowość. Wszystko pełne smaku, oleiste, ale przez wytrawność jabłek i cydrowe musowanie zdecydowanie lekkie, rześkie i bardzo pijalne.
Nasza szarlotka w płynie zmienia się z każdym łykiem… Pita chłodna, zaraz po przelaniu do szkła wydaje się lekka, kwaskowata i słodowym finiszem. Wraz z kolejnymi łykami na czoło wysuwają się cechy piwne – słodowe i oleiste, natomiast cechy wnoszone przez jabłka stają się doskonałym pejzażem smaku, po którym cechy piwa płyną niczym chmury. To właśnie z czasem lekki, rześki, owocowy graf staje się produktem dojrzałym, szlachetnym i wyraźnie idącym w kierunku szlachetnych, wyleżakowanych calvadosów.
Ta doskonała ewolucja smaku jest głównie zasługą długiego leżakowania Astus Malum z kostkami opiekanej dębiny. To właśnie cechy wnoszone przez dębinę są niczym bryza, która wpierw przynosi orzeźwienie (podkreślając owocowość graffa), a następnie jest w stanie przygnać „obłoczki” waniliowych i dębowych aromatów doskonale uszlachetniających i zaokrląglających piwo pokazując jego złożoność, wielopłaszczyznowość i skrywaną za musowaniem moc.
[opis Pana Pawła Błażewicza, za oficjlaną stroną internetową producenta]

comments Komentarze: 4    oceny Średnia ocena: 7,9/10
Dodał: Barcelonismo - 2019-11-21 11:37:28
Kormoran Apa Session
Kormoran Apa Session
Kormoran Apa Session
% alk. 2.8
Blg 9.0
ulubione: 2
Piwo uwarzone przez Browar Kormoran z Olsztyna.

Nazwa tego piwa to kwintesencja tego, co można się po nim spodziewać.
Przywita Cię zdecydowany aromat chmielu Citra o cytrusowo-iglastym profilu z delikatnymi owocowymi estrami. Gdy nalejesz je do szklanki, ujrzysz jasno-słomkowe piwo, z delikatną opalizacją, wynikającą z sowitego chmielenia na zimno. Przykryje je drobna, biała, trwała piana…
Smak to kwintesencja pijalności! Delikatna słodowość doskonale kontrowana jest przez cytrusową chmielowość Citry. To ona decyduje o walorach aromatyczno-smakowych tego piwa. Wyraźnie zaznaczona, lecz nienachalna goryczka i średni poziom nagazowania, kuszą do sięgnięcia po kolejny łyk.
Piwo jest rześkie, odświeżające, chmielowe, przy czym nieprzesadnie goryczkowe. Zawartość alkoholu na poziomie 2,8% czyni zeń synonim pijalności i piwnej przyjemności!
Stworzone, by gasić pragnienie, celebrować czas spędzany ze znajomymi, czy najzwyczajniej cieszyć się latem!

Piwo górnej fermentacji, pasteryzowane, niefiltrowane
Składniki: woda, słód jęczmienny jasny, słód jęczmienny ciemny, chmiel (Citra, Chinook PL), drożdże
Barwa: słomkowa
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 500 ml.
Termin przydatności do spożycia: 91 dni

comments Komentarze: 2    oceny Średnia ocena: 6,5/10
Dodał: Piwosz92 - 2019-07-24 20:33:45
Kormoran Rosanke 2019
Kormoran Rosanke 2019
Kormoran Rosanke 2019
% alk. 2.7
Blg 10.0
Piwo uwarzone przez Browar Kormoran z Olsztyna. Jest to piąta odsłona Rosanke w wykonaniu Kormorana.

Rosanke to pruskie piwo historyczne. Warzyli je warmińscy i mazurscy chłopi, by mieć czym gasić pragnienie w czasie żniw. Szczególny, „roboczy” charakter tego piwa pozwalał „gotować” je latem, poza wyznaczonymi prawem terminami. Rosanke miało krzepić w czasie prac polowych, zachowując lekkość i dając orzeźwienie. Od kilku lat wspólnie z piwowarami domowymi staramy się przypominać o tym lokalnym piwie i jego historii.
Autorem receptury Rosanke 2019 jest Ireneusz Misiak, zwycięzca kategorii w VI Warmińskim Konkursie Piw Domowych 2018. Jego interpretacja stylu skupia się na przednówkowym i gospodarczym charakterze piwa pruskich chłopów. W recepturze pojawiają się więc takie składniki jak wędzony słód, mięta, kwiat czarnego bzu, czy ziele kurdybanka. W efekcie Rosanke 2019 to piwo o głębokiej miedzianej barwie, złożone, pełne, dość gęste i zbalansowane. Piwo ma zdecydowanie słodowy profil, uzupełniony ziołowymi nutami, szczyptą estrów i aromatem dymu.

Piwo górnej fermentacji, pasteryzowane, niefiltrowane
Składniki: woda, słód jęczmienny ciemny, słód żytni, słód wędzony, słód pszeniczny, słód owsiany, płatki owsiane, jałowiec, mięta, kwiat czarnego bzu, kurdybanek, drożdże
Barwa: ciemno-miedziana
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 500 ml.
Termin przydatności do spożycia: 91 dni

comments Komentarze: 5    oceny Średnia ocena: 7,67/10
Dodał: Piwosz92 - 2019-06-24 12:21:23
Kormoran Lekki
Kormoran Lekki
Kormoran Lekki
% alk. 4.5
Blg 11.0
ulubione: 3
Piwo uwarzone przez Browar Kormoran z Olsztyna.

Nie ma to jak klasyczny, lekki lager sączony w dobrym towarzystwie! Otwierasz butelkę i nalewasz do szkła złote, delikatnie opalizujące, niefiltrowane piwo, które pokrywa się gęstą, białą, drobno-pęcherzykową pianą. Czujesz chmielowy, klasyczny aromat – ziołowy z nutami kwiatów, z delikatnie przebijającą się nutą biszkoptowego słodu. Jego smak to kwintesencja klasycznej piwnej pijalności. Pije się lekko, jest półpełne w smaku, rześkie, przyjemnie musujące, o średniej, miłej goryczce. Dobrze schłodzone, to synonim świeżości. Dzięki sowitemu chmieleniu na zimno Marynką, piwo zyskało nowy wymiar – chmielową świeżość z nieznacznie podniesioną goryczką. Doskonały stopień odfermentowania w połączeniu z niskim ekstraktem i chmieleniem na zimno sprawia, że piwo jest po prostu smaczne i bardzo pijalne.
Kormoran Lekki to kwintesencja piwa do towarzystwa.

Piwo jasne, pasteryzowane, niefiltrowane
Składniki: woda, słody jęczmienne, chmiel, drożdże
Barwa: słomiana
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 500 ml.
Termin przydatności do spożycia: 91 dni

comments Komentarze: 6    oceny Średnia ocena: 7,75/10
Dodał: Piwosz92 - 2019-06-06 16:59:57
Podróże Kormorana Brut American Lager
Podróże Kormorana Brut American Lager
Podróże Kormorana Brut American Lager
% alk. 7.5
Blg 14.5
ulubione: 1
Uwarzone przez Browar Kormoran.
Podróże Kormorana – Brut American Lager to piwo, w którym skupiliśmy się na trzech jego cechach: wytrawnej pijalności (brut), którą zawdzięczamy wysokiemu stopniu odfermentowania, amerykańskim charakterze (american) – uzyskanym przez sowite aromatyczne chmielenie chmielem Citra i czystości profilu (lager), który jest zasługą niespiesznej pracy drożdży dolnej fermentacji.
Z brzeczki o ekstrakcie 14,5 blg uzyskaliśmy 7,5% alkoholu. Odfermentowanie praktycznie całego ekstraktu sprawiło, że Brut American Lager jest piwem cechującym się wysoką pijalnością. Natomiast wysoka – jak na ekstrakt początkowy – zawartość alkoholu sprawia, że chmielowość zyskuje wyjątkową cytrusową rześkość, bez potęgowania odczucia goryczki.
Brut Amercian Lager to klasyka piwowarstwa – żadnych dodatków. To genialne w swej prostocie złożenie czystego lagerowego profilu, owocowej zwiewności aromatu amerykańskiego chmielu i wytrawności, która obie te cechy uszlachetnia i wnosi na wyższy poziom.
Jeżeli chcesz napić się piwa, które oferuje wybitną pijalność lagera, a jednocześnie czaruje zwiewnością aromatu amerykańskiego chmielu, sięgnij po Podróże Kormorana – Brut American Lager – to piwo, które trafi w Twoje gusta!
[opis za oficjalną stroną internetową producenta]

comments Komentarze: 6    oceny Średnia ocena: 7,76/10
Dodał: Barcelonismo - 2019-02-13 08:42:35
Kormoran Cornus Lupus
Kormoran Cornus Lupus
Kormoran Cornus Lupus
% alk. 10.5
Blg 36.6
Uwarzone przez Browar Kormoran.
Cornus Lupus, czyli Boil Down Baltic Porter z dereniem – przepotężne piwo o ekstrakcie 36,6 blg i 10,5% alkoholu.
Tak wysoki ekstrakt osiągnęliśmy za pomocą odparowania brzeczki. Gotowanie trwało rekordowe 24 godziny, dzięki czemu uzyskaliśmy efekt karmelizacji w kotle i bardzo intensywny aromat i smak. Dereń dodaliśmy jako całe owoce i leżakował z piwem. Stanowi kontrę dla jego słodyczy i zaokrągla smak. Piwo leżakowało 2 lata!
Cornus Lupus jest prawdopodobnie pierwszym w Polsce piwem zagęszczonym przed fermentacją.

A było to tak…
Pewnego razu do krainy lasów i jezior zawitał stary, wędrowny pieśniarz – mędrzec jakich już niewielu. Odwiedzał krainę raz do roku, wszyscy doskonale go znali i wyczekiwali wieczornych gawęd. Gdy zebrani zasiedli przy ogniu, palce pieśniarza uderzyły w struny lutni, popłynęła prastara, zapomniana opowieść…
„Dawno, dawno temu, krainę lasów i jezior strzegł wilk o czarnym umaszczeniu. Strzegł mieszkańców przed szarlatanami, którzy próbowali zmącić ich umysły. Podstępnie kusili towarami, którymi tylko oni władali, a które to doprowadzały do zapomnienia tradycji ojców. Żądali przy tym za nie sowitej zapłaty. Wilk pojawiał się jak zjawa, gdy tylko trzeba było strzec tradycji krainy. Wystarczyło, że przechadzał się wśród ludzi, a mądrość przodków odżywała na nowo.
Szarlatani jednak wymyślali coraz to zmyślniejsze sposoby uwodzenia. Wilka dawno nikt nie widział, a wielu nawet o nim zapomniało. Jedynie nadworny druid był zaniepokojony. Wiedziony złym przeczuciem, udał się przeto do lasu. Odnalazł wilka godzonego sztyletem w bok! A życia w nim było już niewiele…
Czym prędzej zaczął zbierać zioła, korzenie, owoce i zabrał się do przyrządzania magicznego wywaru mocy. Nie zmrużywszy oka, gotował wywar przez całą dobę, uzyskując moc tak wielką, że niejednego śmiertelnika mógł odprawić na drugą stronę snu. Na koniec dodał tajemniczych czerwonych owoców, które zespoliły wszystkie moce wywaru w harmonijnym współdziałaniu.
Podał wywar wilkowi. Dwie doby wilk spał jak nieżywy, by powstać niczym feniks z popiołów. Gdy zaczął na nowo przechadzać się wśród ludności, pamięć i mądrość przodków wróciła i nastąpiło opamiętanie. Szarlatani umknęli z krainy zanim gniew mieszkańców zdążył zwrócić się ku nim. Wilk po dziś dzień strzeże tradycji krainy.
Taka to moc drzemie w rodzimych plonach ziemi. Swego nie znacie…” Tymi słowami zakończył pieśń. „To ten wilk widnieje w herbie waszego znamienitego Porteru” – dodał cicho i udał się na spoczynek.
Wśród słuchających był i królewski piwowar. Natchniony pieśnią, czym prędzej udał się do warzelni i zaczął coś gotować… i gotował przez całą dobę, aż zmorzył go sen. Kolejnego dnia przechadzał się po królewskich ogrodach, wzdłuż żywopłotów… z czerwonymi owocami! Czy to możliwe abyśmy wszystko czego nam trzeba mieli tak na wyciągnięcie ręki?! Kolejny raz przeczucie go nie zawiodło.
Tak oto powstał przepotężny porter bałtycki, gotowany przez dobę, którego moc osiągnęła ponad 36 miar słodyczy, złagodzona przez uzdrawiającą i cierpką moc derenia. „Swego nie znacie…” – wspomniał piwowar uśmiechając się do siebie. A najnowsze, wybitne dzieło, otrzymało imię CORNUS LUPUS… ku pamięci o tradycji.
[opis producenta]

comments Komentarze: 3    oceny Średnia ocena: 7,73/10
Dodał: Barcelonismo - 2019-01-16 08:08:57
Kormoran Imperium Prunum Esencja 2019
Kormoran Imperium Prunum Esencja 2019
Kormoran Imperium Prunum Esencja 2019
% alk. 11.0
Blg 26.0
ulubione: 2
Uwarzone przez Browar Kormoran.
Esencja z piwa Imperium Prunum wersji 2019 roku. Dostępna w ilości tylko 240 butelek i sprzedawana tylko w browarze w piątek 18 stycznia 2019 w cenie 35 zł za butelkę.

comments Komentarze: 6    oceny Średnia ocena: 8,6/10
Dodał: Barcelonismo - 2019-01-14 07:49:07
Kormoran Porter Warmiński Leżakowany 21 Miesięcy
Kormoran Porter Warmiński Leżakowany 21 Miesięcy
Kormoran Porter Warmiński Leżakowany 21 Miesięcy
% alk. 9.0
Blg 21.0
ulubione: 4
Uwarzone przez Browar Kormoran.
Specjalna wersja piwa Porter Warmiński leżakowana nie jak zwykle 21 tygodni, tylko 21 miesięcy. Dołączona do zestawu z kieliszkiem degustacyjnym i czwartą warką Imperium Prunum.

Tymczasem w czeluściach zamkowych piwnic po cichu leżakował PORTER WAMIŃSKI – duma piwowarów z krainy lasów i jezior. Piwo warzone według niezmiennej receptury od 10 lat. Trunek tak znamienity, że zdobył uznanie nie tylko w całej krainie, ale i daleko za jej granicami.
W krainie Germanów dwukrotnie został uhonorowany tytułem European Beer Star. W krainie Rusów po trzykroć zdobywał laury podczas Gwiazdkowej Porterowej Degustacji. Wielokrotnie nagradzany w znamienitych rodzimych turniejach m. in. podczas Chmielaków Krasnostawskich, Otwartego Konkursu Piw Gali Browarników oraz Plebiscytów na Piwo Roku Browar. biz. Zyskał prawo posługiwania się insygniami Jakość Tradycja oraz Certyfikatem Dobry Produkt.
Siłą bowiem Porteru Warmińskiego jest długi okres leżakowania. W zakątku zamkowych piwnic powstaje trunek treściwy o wyjątkowym, aksamitnym smaku, głębokim kolorze i wspaniałym aromacie. A i klaruje się sam, bez pomocy maszyn.
Tym razem jednak piwowar, nic nikomu nie mówiąc, zachował jedną beczkę znacznie dłużej niż zwykle. Znacznie…
Zgodnie z tradycją obowiązującą w krainie, piwo leżakuje tyle tygodni, ile ekstraktu uzyskane jest ze słodu. Beczka, którą piwowar zachował, leżakowała tyleż miesięcy! Przeto po 21 miesiącach została wydobyta z zamkowych piwnic, by jako kolejny trunek posłużyć do wzniesienia toastu w roku dziękczynienia… za pomyślność!
[opis za oficjalną stroną internetową producenta]

comments Komentarze: 7    oceny Średnia ocena: 8,73/10
Dodał: Barcelonismo - 2018-12-15 12:48:16
Kormoran Terra Donum
Kormoran Terra Donum
Kormoran Terra Donum
% alk. 10.5
Blg 28.0
ulubione: 4
Piwo uwarzone przez Browar Kormoran z Olsztyna. Było leżakowane przez 20 miesięcy. Premiera odbyła się 12 października 2018 roku.

Zapadł zmrok. Płomienie w kamiennym kominku rozświetlały komnatę ciepłym światłem, mieniąc się na kamiennych ścianach i snując długie cienie po dębowej podłodze. Piwowar kroczył z kąta w kąt. Nie mógł spać, coś go trapiło…
Zbliżały się obchody Roku Dziękczynienia i dawno już uradzili z władcą krainy lasów i jezior, że najlepszym trunkiem, jakim można uczcić tak ważne obchody będzie braggot – piwo na miodzie. I choć leżakujące od roku w piwnicach zamku piwo, było uwarzone na wyjątkowo aromatycznym miodzie gryczanym i zbliżało się do szczytu swojej doskonałości, to piwowar nie mógł zasnąć.
Wspominał o pnączach „chmielu zapomnienia” oplatającego niegdyś królestwo i gdy już wszyscy tracili nadzieję, o powrocie jednego ze śmiałków ze sławetną Suską Sechlońską. I o tym co się wydarzyło, gdy najedli się nią po odsączeniu z piwa… Na chwilę się uśmiechnął. Przypomniał sobie też o gadzinie kwaszącej piwa, która po wypiciu barley wine’a z jarzębiną zmieniła się w jemiołuszkę… a potem jak upolował ją kot ;-)
W braggocie jednak brakowało magicznego składnika, który oczarowałby najbardziej wymagające podniebienia.
Nazajutrz o świcie wybrał się na przechadzkę poza mury zamku. Nic tak nie odświeża umysłu, jak przyroda ziemi mlekiem i miodem płynącej. Snuł się tak aż do południa, kiedy to skwar sierpniowego słońca nakłonił go do odpoczynku.
Zauważyli go pracujący w polu chłopi i zaprosili na posiłek. Chętnie zatem do nich przystał. Zaciekawionym opowiedział, co go tak trapi. Chłopi jednak na warzeniu piwa się nie znali, toteż niewiele mogli pomóc. Życzliwie poczęstowali chlebem z miodem i dali do popicia prażoną z cykorią kawę zbożową. Gdy piwowar wziął kęs i popił kawą… To był ten smak! Zerwał się z miejsca, podziękował serdecznie i ruszył w drogę powrotną.
Nadal jednak był niespokojny. Przeczuwał bowiem, że w piwie tak mocnym, przepełnionym słodyczą i aromatem miodu, o oleistej pełni, dodatek kawy zbożowej może nie wystarczyć.
Dochodząc do zamku jego wzrok przyciągnęły kobiety zbierające owoce czarnego bzu na nalewki. O ironio! Podobnie jak owoce jarzębiny nadają się do jedzenia po przemrożeniu, tak owoce czarnego bzu tracą truciznę po przegotowaniu. To był znak. Był już pewien, że cierpki sok z czarnego bzu złagodzi oleistą słodycz piwa… i się nie mylił…
Tak oto powstał wyjątkowy braggot z czarnym bzem i kawą zbożową, którym wzniesiono pierwszy toast Roku Dziękczynienia. Za powodzenie, za obfitość, w podziękowaniu matce naturze za hojne dary jakimi obdarza krainę. A nazwa jego to TERRA DONUM.
Terra Donum to braggot. Ale czym jest braggot?
Historycznie to połączenie miodu pitnego i piwa. Tylko tyle i aż tyle. Styl ten nie ma sztywnych ram jak inne style. Baza piwna może tu być dowolna, co daje szerokie pole do interpretacji. Można spierać się czy braggot to jeszcze piwo, czy już miód pitny, tym bardziej, że braggoty mogą powstawać również w innych procesach niż browarnicze (np. mieszanie) i mogą mieć powyżej 50% miodu. My jednak warzymy piwa, dlatego Terra Donum to zdecydowanie piwo.
Jak we wszystkich braggotach pierwsze skrzypce gra tu miód. W zasypie (jeżeli można tak powiedzieć) użyliśmy 33% naturalnego, aromatycznego miodu gryczanego. Bazę piwną można określić jako subtelnie palony czy wędzony barley wine. Jest słodki w sposób charakterystyczny dla gryczanego miodu. Aby jednak złagodzić jego ciężkość, pracowaliśmy nad dodatkami, które skontrują i urozmaicą słodycz tego piwa. Po raz pierwszy zdecydowaliśmy się zastosować 2 dodatki: kawę zbożową i czarny bez.
W zapachu, gryczany miód złamany jest palonością kawy zbożowej. W trzecim planie pojawiają się owocowe akcenty z czarnego bzu.
A jak smakuje? Dodana na leżakowaniu kawa zbożowa wnosi akcenty zbożowej paloności, a zawarta w niej prażona cykoria urozmaica jej przyjemną goryczkę. Owoce czarnego bzu z kolei kontrują słodycz swoją kwaśnością czy nawet cierpkością. Oba dodatki spowodowały, że piwo zdecydowanie zyskało na pijalności.
Na finiszu to właśnie kwaskowość i paloność z dodatków odcina miodową słodycz, zachęcając do kolejnego łyku. Niczym magia… wszak historycznie braggot był magicznym napojem w kulturach Skandynawii, Wysp Brytyjskich czy Bałtów.
Piwo jest koloru brunatno-burgundowego, prawie nieprzejrzyste, pod światło można dostrzec rubinowe przebłyski. Ze względu na moc i konsystencję piwa, kremowa piana jest znikoma i szybko redukuje się do obrączki towarzyszącej do końca degustacji.
Cała kompozycja jest wybitnie deserowa, degustacyjna, rozgrzewająca od środka… niczym najlepsza, wykwintna nalewka. Płyn aksamitnie rozlewa się w ustach zachwycając swoja pełnią i złożonością smaku i aromatu… magicznie…

Piwo górnej fermentacji, niefiltrowane, pasteryzowane
Składniki: woda, słód jęczmienny jasny, miód, słód żytni, słód jęczmienny ciemny, słód wędzony, owoce czarnego bzu, kawa zbożowa, chmiel, drożdże
Barwa: brunatno-burgundowa
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 375 ml.
Termin przydatności do spożycia: 1 rok

comments Komentarze: 8    oceny Średnia ocena: 7,95/10
Dodał: Piwosz92 - 2018-10-06 08:48:29
Kormoran 1 na 100 Pigwowiec i Miód
Kormoran 1 na 100 Pigwowiec i Miód
Kormoran 1 na 100 Pigwowiec i Miód
% alk. 1.0
Blg 8.5
ulubione: 14
Piwo o smaku pigwowca z miodem uwarzone przez Browar Kormoran z Olsztyna. Jest to drugie piwo z serii 1 na 100.

1 na 100 Pigwowiec i Miód to niefiltrowane piwo górnej fermentacji z bogatym dodatkiem miodu i soku z pigwowca. Jest w nim wszystko co pokochaliście w 1 na 100 Lite APA – pełnia smaku i niska zawartość alkoholu. Tym razem jednak jeszcze bardziej skupiliśmy się na letnim orzeźwieniu!
Dzięki dodaniu naturalnego soku z pigwowca (od plantatora spod Kazimierza Dolnego) i naturalnego miodu (od zaprzyjaźnionego pszczelarza z Warmii i Mazur) uzyskaliśmy lekkie, niskokaloryczne piwo w stylu Fruit&Honey Ale. Zachowując piwny charakter przypomina letnią lemoniadę z delikatną słodyczą i rześkim kwaśnym charakterem pigwowca. Piwo, mimo swej lekkości, jest pełne w smaku, a jego wyjątkowo orzeźwiający charakter z pewnością przysporzy mu zwolenników zarówno wśród lubiących piwo mężczyzn, jak lubujących się w radlerach kobiet.
1% alk. – 100% pełni smaku, orzeźwienia, naturalności, satysfakcji… Idealne na upalne dni, tym razem w wydaniu Fruit&Honey.

Piwo górnej fermentacji, pasteryzowane, niefiltrowane
Składniki: woda, słody jęczmienne (jasne i ciemne), słody żytnie (jasne i ciemne), słód pszeniczny, naturalny miód (3%), naturalny sok z pigwowca (2,4%), chmiel, drożdże
Barwa: jasna pomarańczowa, mętne
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 500 ml.
Termin przydatności do spożycia: 91 dni

comments Komentarze: 26    oceny Średnia ocena: 7,87/10
Dodał: Piwosz92 - 2018-08-04 08:56:22
 
1
2
3
 ... 
7
 
wykonanie choruzy.pl © 2010