zamknij Przeglądaj bez reklam! patronite

Czy wiesz, że...

Opakowania są tak drogie, że w przeciętnym sześciopaku koszt wytworzenia piwa to zaledwie 20% nakładów produkcji.

Najnowsze komentarze

Deer Bear Let’s Cook - Mango Goseawatar
Chrisrks
starstarstarstarstar
Deer Bear Let’s Cook - Mango Gose
Bardzo ciekawe owocowe Gose. Barwa i wygląd piwa przypomina sok z tego owocu.Piwo całkowicie zamglone o minimalnej,beżowej pianie. Znika ona bezpośrednio po nalaniu do szkła.Aromat dojrzałego owocu mango,lekko cytrusowy,soczysty.W smaku mamy mieszankę kwasowości,słodyczy i lekko słonego finiszu.Piwo o małym wysyceniu,minimalnej goryczce. Orzeźwiające,nieźle pijalne.Całość zdominowana przez owocowość mango.
2019-06-19 18:01:53
Brokreacja The Actorawatar
szab12
starstarstarstarstar
Brokreacja The Actor
Kolor złocisty bursztyn. Zapach źywica, cytrus. Piana szybko opadająca. W smaku leciutka, sesyjna goryczka i słodycz. Przyjemne w odbiorze, cena 6,29 zł w Tesco.
2019-06-19 17:29:19
Kormoran Porter Warmińskiawatar
Gość
Kormoran Porter Warmiński
Mi zdecydowanie bardziej podoba się etykieta Komes'a - mimo swej siermiężności. Bardziej pasuje do stylu. Jeśli dodatkowo wyleżakujesz piwo kilka lat, to etykieta nabiera coraz więcej sensu : )
2019-06-19 17:13:46
Kormoran Porter Warmińskiawatar
Gość
Kormoran Porter Warmiński
Legendarny już porter. Gdyby nie bezsensowna etykieta, taki wyleżakowany 3 lata egzemplarz byłby świetnym prezentem.
Już bardziej podoba mi się siermiężna etykieta Komes'a, która pasuje do tego stylu idealnie.
2019-06-19 17:11:11
Komes Porter Bałtyckiawatar
Gość
Komes Porter Bałtycki
Zawsze polecam Komesa, jeśli ktoś pyta mnie o dobrą alternatywę dla coraz gorszego Żywca.
Piwo aż prosi się o leżakowanie. Sklepy przeceniają piwa, kiedy zbliża się koniec daty przydatności. Wtedy kupuję z 10 sztuk w śmiesznie niskiej cenie (np 3.99 zł) i do piwnicy : )
2019-06-19 17:06:08
Komes Porter Bałtyckiawatar
Gość
Komes Porter Bałtycki
Ja mam w piwnicy wersję już ponad 3 lata po terminie (Warmiński w sumie też coś koło tego).

Nie piłem jeszcze leżakowanego Warmińskiego, ale Komes faktycznie jest pyszny po kilku latach.
2019-06-19 17:03:58
Gulden Draakawatar
Gość
Gulden Draak
Mam 4 pak zakupiony właśnie jakoś rok temu. Mówisz zatem, że jest dobrze? : )

Nie piłem tuż po zakupie. A Pierwszy i jedyny raz Draakiem wspominam doskonale.
2019-06-19 17:00:35
Hoegaardenawatar
Gość
Hoegaarden
Co to znaczy wersję na eksport?
2019-06-19 16:58:03
Wrężel Paradise Pale Aleawatar
Gandalfino
starstarstarstarstar
Wrężel Paradise Pale Ale
Pomarańczowe, mętne. Z pianą słabo.
Aromat bomba: egzotyka, cytrus, żywica.
W smaku to samo co w aromacie.
A na kontrze całkiem spora albedowa goryczka.
Ambrozja
2019-06-19 16:53:09
Hoegaardenawatar
Gość
Hoegaarden
Kupiłem ostatnio wersję na export i ... wali zgniłym jajem czyli siarkowodór. Taki browar, powiem nawet że legendarny, nie powinien robić takich praktyk i tak traktować klienta. Tragedia, już więcej tego nie kupię.
2019-06-19 16:51:33
Tyskie Gronieawatar
Gość
Tyskie Gronie
AAahaha no no.
2019-06-19 16:46:38
Perła Exportawatar
Gość
Perła Export
Czy Perła była kiedyś w ogóle pijalna?
2019-06-19 16:44:30
Okocim Jasne Okocimskieawatar
Gość
Okocim Jasne Okocimskie
Kupiłem w lidlu 2 butelki 0,66. Miłe zaskoczenie. Lekkie z miłą nutką rześkiej minimalnej goryczki. Nie przegazowane. W lato z lodówki nic dodać nic ująĆ.
2019-06-19 16:44:05
Perła Exportawatar
Gość
Perła Export
Fakt. harnaś patrzy z góry.
2019-06-19 16:41:54
Tyskie Gronieawatar
Gość
Tyskie Gronie
Bardzo niedobre. Było słabe, ale sie pogorszyło. Myślałem, że sie nadziałem na kupe i kupiłem innym razem w innym sklepie inną partie - zadziwiająco identyczny. Dno.
2019-06-19 16:40:45
Bojan Pszeniczneawatar
Maximus
starstarstarstarstar
Bojan Pszeniczne
Wczoraj testowałem i polecam :) Nie wyczułem wad, pianka dosyć fajnie oblepia szkło - smakowita pszeniczka :)
2019-06-19 16:36:06
Stern Strongawatar
Gość
Stern Strong
Zajebiste piwko,przyzwoity woltaż no i cena nie zwala z nóg.Chociaż mogło by (i mocniejszy brat też) być mniej słodkie.
2019-06-19 16:15:42
Funky Fluid Hop Riderawatar
David_Haye
starstarstarstarstar
Funky Fluid Hop Rider
Aromat jest piękny. Bogaty i złożony. Nuty cytrusowe i tropikalne przeplatają się z nutami ziołowymi.
Piana średnioobfita, drobnopęcherzykowa. Jest hazy, ale nie jakoś przesadnie. Ciemnożółty kolor,
wpadający w lekki pomarańczowy. W szkle wspaniały aromat marakuji i słodkiego grejpfruta.
Odbiór w ustach jest niesamowity. Piwo jest bardzo gładkie i kremowe. Średnie wysycenie.
Piwo jest na początku owocowo-słodkie, następnie jest przejście w lekko wytrawny ziołowy finisz.
Piwo jest kozacko pijalne. Niestety niska goryczka to dla mnie spory minus. No brawo, kolejne piwo
z Funky Fluid, które mi smakuje.
2019-06-19 13:32:11
Jurajskie Pilsawatar
Anglik66
starstarstarstarstar
Jurajskie Pils
Wygląd się broni w tym piwie, bo to nie jest pils. Kolor złoty, klarowne, niskie wysycenie, piana lipna. Aromat: mokry karton z początku, szmata, miód, bardzo słodowe, landrynki, lekko czuć chmiel.
Smak: bardzo lekka goryczka, słodowe, miód - tyle. Bliżej mu do Perły niż do kraftu...
2019-06-19 11:01:51
Pinta takAHaka 2018awatar
StefekPijakos
starstarstarstarstar
Pinta takAHaka 2018
Piwo ciekawe, bo bardzo aromatyczne jak na BlackIPA. Dodatek owoców robi swoje,chociaż trudno poznać konkretny smak. Trochę paloności i intensywna goryczka jak w BPIA. Zapach owocowy trochę do wina podobny jak dla mnie. Chmiele nowozelandzkie na plus jako nowość. Piana duża.
2019-06-19 09:06:32
ocen piwo
© ocen-piwo.pl 2017

Po czym poznać naturalne piwo?

Od pewnego czasu Polskę zalała nowa piwna moda. Wszyscy pragną pić piwa niepasteryzowane. Chociaż początkowo takie trunki były domeną małych, regionalnych browarów, także i większe koncerny widząc rosnącą popularność, jaką zaczęły się one cieszyć, postanowiły wypuścić na rynek piwa tego rodzaju. 
Nie jest tajemnicą, że w większości przypadków, "niepasteryzowane" piwa wypuszczone przez duże koncerny nie mają nic wspólnego, poza nazwą, z klasycznym brakiem pasteryzacji. Owszem, nie są poddawane obróbce termicznej, ale bakterie i mikroelementy są usuwane w inny sposób - poprzez filtrację i mikrofiltrację. 
Oburzenie zrozumiałe, jednak tylko do pewnego stopnia. Jak przekonuje Andrzej Olkowski, prezes stowarzyszenia Browarów Regionalnych w Polsce - Piwo musi być przede wszystkim dobre. Właściwie uwarzone piwo pasteryzowane może być równie smaczne, jak niepasteryzowane. Pasteryzacja ma przede wszystkim na celu utrwalenie piwa za pomocą temperatury i nie powinna mieć znaczenia dla smaku piwa. 

Niepasteryzowane, czy niefiltrowane? 
Więc co zatem wpływa na smak piwa? Głównie filtracja. 
- Inną metodą utrwalania piwa, stosowaną zwłaszcza przez duże browary przemysłowe jest mikrofiltracja. Znacznie wydłuża ona termin przydatności piwa niepasteryzowanego. Piwo to za pomocą szczegółowej filtracji jest wyjaławiane i pozbawiane drożdży. Przez niektórych proces ten nazywany jest umownie "Pasteryzacją na zimno". Nie jest to termin bardzo precyzyjny, ale obrazowo wyjaśnia podobieństwo do pasteryzacji - stwierdza Olkowski. 
I właśnie filtracja zasadniczo zmienia smak piwa. Jeżeli zatem chcemy wypić naturalne, smaczne piwo, powinniśmy szukać takiego, które na etykiecie ma napisane "niefiltrowane", nie zaś "niepasteryzowane". I tu zaczynają się schody. Z racji na krótki okres przydatności do spożycia - ok. 3 tygodni od daty produkcji - piwa niefiltrowane rzadko trafiają na sklepowe półki, szczególnie te w hipermarketach. Owszem, możemy je kupić w specjalistycznych sklepach, dostać w większości dobrych piwiarni, czy w firmowych sklepikach zlokalizowanych przy konkretnym browarze. 

Po czym poznać piwo niefiltrowane? 
Najprostszą odpowiedzią, jest oczywiście: "po smaku". Piwa niefiltrowane rzeczywiście smakują inaczej niż ich filtrowane odpowiedniki. Smak drożdży i chmielu jest wyraźniej wyczuwalny, po rozlaniu takiego piwa do kufla lub pokala, w większości przypadków możemy poczuć charakterystyczny zapach skoszonej trawy. Jest ono także zupełnie inaczej gazowane - bąbelki są delikatniejsze i bardziej kwaskowe. Piwo wydaje się gęstsze. Inaczej też wygląda - jest mętne i można zaobserwować wyraźny osad. Jednak pierwszą rzeczą, na która powinniście zwrócić uwagę po sięgnięciu po butelkę "niepasteryzowanego" piwa, jest jego data ważności. Zazwyczaj nie jest ona dłuższa niż trzy, cztery tygodnie od momentu produkcji. Jeżeli na butelce "niepasteryzowanego", kupionej w grudniu, widnieje termin spożycia: kwiecień przyszłego roku, możecie być niemal pewni, że piwo, które trzymacie w ręku, nie ma nic wspólnego z oczekiwaną przez was "naturalnością". 

Dlaczego piwo niefiltrowane ? 
Chciałoby się napisać: "- dlaczego piwo niefiltrowane jest dobre?" "- bo jest dobre i tanie". Jednak to nieprawda. Piwo niepasteryzowane i niefiltrowane, ze względu na spore straty fazowe podczas jego produkcji oraz stosunkowo krótki termin ważności i związane z nim duże ryzyko sprzedażowe, jest sporo droższe niż zwykłe. Jednak trzeba przyznać, że nie ma mowy o przepłacaniu. Oprócz niewątpliwych walorów smakowych (są jednak też tacy, którzy nie lubią takiego piwa), istotna jest także kwestia ilości mikroelementów. Tego typu piwo jest bogate w naturalną witaminę C, zestaw witamin B, a także naturalne bakterie i sole mineralne. Takie piwo jest także o wiele bardziej moczopędne, stąd niektórzy dietetycy zalecają jego konsumpcję przy kamicy nerkowej. 

Nie zapominajmy jednak o jednym. Przy wszystkich pozytywnych walorach smakowych i witaminowych, to każde piwo, nawet niefiltrowane, jest przecież napojem alkoholowym. Należy zatem spożywać je z umiarem i okazjonalnie. 

PFi/BL 
źródło wp.pl
wykonanie choruzy.pl © 2010