zamknij Zostań patronem na patronite

Czy wiesz, że...

Lwówek to najstarszy browar w Polsce (Pierwsze piwo uwarzono w 1209 r.), który produkuje piwo według tradycyjnych metod, przy otwartych kadziach, co dziś już jest dużą rzadkością.

Najnowsze komentarze

Namysłów Pilsawatar
Gość
Namysłów Pils
Jestem pozytywnie zaskoczona, bardzo mi smakuje
2019-03-21 07:51:45
StaroGdańskie awatar
Gość
StaroGdańskie
Jest moźliwe kupić piwo STAROGDAŃSKIE w internecie? I jest potem moźliwe wysłanie do domu?
2019-03-21 01:32:16
Dziki Sad Jabłkoawatar
Gość
Dziki Sad Jabłko
Dobre i tanie (2,99 zł)
2019-03-21 00:17:34
BeerLab Pumpkin Aleawatar
nietzsche
starstarstarstarstar
BeerLab Pumpkin Ale
Wygląd: kolor miedziany, mętne, piana taka se, niezbyt trwała, lacing żaden
Zapach: dziwny, jest tu coś niepokojącego, taka nuta kanalizacyjno-metaliczna, jak z Głubczyc lub Raciborza, poza tym karmel, trochę czerwonych owoców
Smak: Piwo słodkawe choć wodniste, jest tu taka słodkość, którą mogła wnieść pieczona dynia, ale skórka pomarańczy, imbir, cynamon, goździki? No way. Tak jak w zapachu ich nie było czuć, tak i w smaku. Nie czuć, że to 15 Plato odfermentowane do 5%, ale przede wszystkim nie czuć tych dodatków, a dynia na granicy autosugestii, czuć jakąś bliżej niezidentyfikowaną przyprawowość/ziołowość, ale głównie to karmel.
2019-03-20 23:24:51
Żywiec Amerykańskie Pszeniczneawatar
Gość
Żywiec Amerykańskie Pszeniczne
XDD popieram
2019-03-20 23:19:10
Okocim Radler Sycylijska Pomarańcza z Limonką 0,0%awatar
Shinodin
starstarstarstarstar
Okocim Radler Sycylijska Pomarańcza z Limonką 0,0%
Piana biała, gruboziarnista, dziurawiąca się momentalnie po przelaniu piwa z butelki do szkła i nie pozostająca pod zupełnie żadną postacią, brak lacingu. Barwa jaśniejsza różowa, nie do końca klarowne i przejrzyste, lekko zmętnione. W zapachu naprawdę świetny aromat świeżych, dojrzałych pomarańczy, limonka na drugim planie, brak piwnych akcentów. W smaku pomarańcza nadal odgrywa główną rolę, jest orzeźwiająca i przyjemnie kwaskowa, limonkowy finisz, brak goryczki, piwnych klimatów również się tutaj nie doszukamy, wysycenie na średnim poziomie. Kapsel od browaru Okocim, etykieta w ciepłej kolorystyce, z grafiką zachęcających owoców, wyczerpująco opisana. Warka 15.02.2020. Bardziej oranżadka niż piwo, ale kurczę naprawdę smaczna i orzeźwiająca oranżadka. Świeża i soczysta pomarańcza pełną parą. Nie jestem fanem bezalkoholowych radlerów, ale akurat ten bardzo przypadł mi do gustu. Na lato dla na przykład kierowców rzecz świetna, a ode mnie w swojej kategorii 7 z plusem, oczywiście mogłoby być mniej słodko względem większej kwaskowości... i na tym temat zakończymy.
2019-03-20 23:09:31
Boyne Saisonawatar
nietzsche
starstarstarstarstar
Boyne Saison
Wygląd: najjaśniejszy saison jaki piłem, kolor blada słomka, piana spora, ale chyba ktoś przesadził z re fermentacją, więc piwo chciało uciec, nie muszę pisać, że piana spora, ale niezbyt ładna, lacing żaden
Zapach: zapach jest sezonowy, belgijski, pikantny, odrobinę siano-kwiatowy od chmielu, bardzo mocno piwniczny, pleśniowy, ok
Smak: nie będę ukrywał, że jestem fanem saison pełnych, a to jest okrutnie wyżyłowanie odfermentowane, bardzo wodniste, inna sprawa, że przegazowane, lekkie, przyprawowe, białe owoce, siano, kwiaty, lekka pikantność, w smaku również mocna piwnica, taka pleśniowa. To 6 jest mocno naciągane, ale przynajmniej to piwo ma charakter saisona, czego naszym ciężko czasem uzyskać.
2019-03-20 22:17:03
Somersby Watermelonawatar
Gość
Somersby Watermelon
Uwielbiam te Somersby!
2019-03-20 22:04:52
Dwóch Braci Heroawatar
oranjefan
starstarstarstarstar
Dwóch Braci Hero
Aromat chmielowy. Głównie czuć aromat melona, grejpfruta, marakui i owoców tropikalnych. Na uwagę zasługuje intensywość aromatu. Jest bardzo intensywny, łatwo wyczuwalny, mocno owocowy.

Piwo klarowne, jasne, złote, z obfitą, białą pianą. NA dnie butelki pływa trochę osadu który po wlaniu okazuje się być drobinkami chmielu i niezbyt ładnymi farfoclami. Gdyby nie to piwo idealnie klarowne, jaśniutkie jak na Double IPA.

W smaku zaś już od pierwszego łyku mocno goryczkowe, łodygowe, z gryzącym alkoholowym grzaniem w przełyku. Poza tym cytrusy, grejpfrut, ale również wyraźne nuty iglasto świerkowe. Piwo dość pełne, słodkawe, ale cała słodycz pochodzi od chmielu.

Tak jak swego czasu każda kolejna IPA z browaru rzemieślniczego miała przedrostek Vermont, tak teraz widzę że nastała moda na przedrostek DDH. Piwo mocno chmielone to fakt - ale niczym nie odbiega od rewelacyjnych, zwykłych Double IPA które na rynku są już od lat. W aromacie dużo melona, grejpfruta oraz akcentów świerkowo żywicznych. W smaku mamy tutaj pełnię, owocową słodycz, wysoką goryczkę i niestety trochę gryzący od alkoholu posmak przy finishu. Ot, dobra Double IPA, ale żeby od razu DDH?
2019-03-20 21:33:58
AleBrowar / Pinta B-Day 6.0 Afterparty Recovery IPAawatar
paka1285
starstarstarstarstar
AleBrowar / Pinta B-Day 6.0 Afterparty Recovery IPA
Pierwsze co się rzuca w oczy to zbyt wysokie wysycenie, ciężko się je przez to piję. Po odgazowaniu się trunku jest spoko. Oczywiście jak to zwykle bywa w przypadku piwo nisko lub bezalkoholowych do Kormorana 1 na 100 nie ma podjazdu. Generalnie polecam spróbować póki jest dostępne, lecz obawiałbym się granatów z czasem.
2019-03-20 21:24:44
Amber Johannesawatar
Gość
Amber Johannes
takie tyskie tylko smakuje jak żywiec biały
2019-03-20 21:23:42
Ciupaga Pszeniczneawatar
Gość
Ciupaga Pszeniczne
Pyszny pszeniczniak!!!!
2019-03-20 21:06:07
Ciupaga Miodoweawatar
Gość
Ciupaga Miodowe
Miodowe dla wszystkich - słodko .
2019-03-20 21:04:17
Ciupaga Porzeczkoweawatar
Gość
Ciupaga Porzeczkowe
Idealne na wiosnę.
2019-03-20 21:03:25
Ciupaga Piwo Jasneawatar
Gość
Ciupaga Piwo Jasne
Warto spróbować - poczciwy lager
2019-03-20 21:02:31
Artezan Orange Cinnamon Wołgaawatar
Shinodin
starstarstarstarstar
Artezan Orange Cinnamon Wołga
Piana praktycznie zerowa, beżowa, drobnoziarnista , dziurawi się momentalnie po przelaniu piwa z butelki do szkła i nie pozostaje już pod zupełnie żadną postacią. Barwa ciemniejsza rubinowa wręcz czarna, nieklarowne i nieprzejrzyste, stosunkowo mocno zmętnione. W zapachu wyraźne nuty cynamonowe, czekoladowe oraz kawowe akcenty, palone klimaty, doza przyprawowości, skórki pomarańczowej nie wyczuwam. W smaku pomarańcza natomiast wysuwa się na pierwszy plan wraz z cynamonem dominują na podniebieniu, dalej palone klimaty z zabarwieniem kwaskowym, kawa i czekolada tym razem są tylko tłem, goryczka adekwatna do stylu, gęsta i oleista struktura, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel od browaru Artezan, etykieta w nijakiej kolorystyce, znośnie wykonana graficznie, ubogo opisana. Warka 14.04.2019. Cynamon i skórka pomarańczowa zdecydowanie zdominowały tego świetnego owsianego stouta i nie jestem z tego powodu zbytnio zadowolony. Liczyłem na większą współpracę dodatków z podstawową Wołgą i trochę się przeliczyłem. Wołga jedynie nieśmiało przebija się przez warstwę cynamonu i pomarańczy, a jedyny pozytyw to ciekawa kontra kwaskowa. Lekki zawód, degustacyjny wyrób, ode mnie tym razem naciągane 7 z dużym minusem.
2019-03-20 20:43:06
Jako Celtyckie Ciemneawatar
Gość
Jako Celtyckie Ciemne
Ja bym strasznie po nim nie jechał. Jest do wypicia i z Żubrem go nie porównam. Sztos też to nie jest...
2019-03-20 20:22:58
Alternatywa 1#1 Vermont IPAawatar
Gość
Alternatywa 1#1 Vermont IPA
W aromacie jest chmielowo, owoc?w?. W smaku raczej słodko z lekkim cytrusem i długą, trochę zalegającą goryczką. Do wypicia ale za mało owoców jak na Vermont.
2019-03-20 20:06:46
Karkonoski Lagerawatar
Borsuk77
starstarstarstarstar
Karkonoski Lager
Piję piwo z datą do 20.07.2019 (przywiezione z okolic Jeleniej Góry). Pierwsze wrażenia - etykieta bez szału (jeleń na tle gór, wszystko w jasnobrązowej tonacji z czarnymi i białymi akcentami), kapsel czarny golas, etykieta samoprzylepna niestarannie przyklejona.

Aromat - świeży chleb, chmiel i lekka nuta owocowa - przyjemny. Wygląd - kolor ciemnego złota, całkiem klarowne, wysycenie niskie do średniego, piana niewysoka i szybko znika właściwie do zera. Smak - na pierwszym planie nuty słodowo-chlebowe, potem nieco chmielowej goryczki (ziołowej, europejskiej), jest nieco gumy balonowej, ciut żelaza i delikatny posmak starego chmielu (karton).

Reasumując - pijalna dziesiątka z kilkoma wadami; nie odrzuca i nie zachwyca. Wydaje się, że za południową granicą można kupić coś lepszego o tym samym ekstrakcie, do tego co najmniej dwa razy taniej. Za całość nieco naciągane 6/10.
2019-03-20 20:06:39
Komes Barley Wineawatar
Gość
Komes Barley Wine
Wypiłem trzy i powiem wam, że wchodzi ciężko nie ze względu na alkohol, ale potężny ekstrakt. Czuję się jakbym się nazarl do granic możliwości. W smaku mocno wytrawne, slodowe, lekko winne. Ładny zapach, ciemny kolor. Polecam.
2019-03-20 20:02:52
ocen piwo
© ocen-piwo.pl 2017

Po czym poznać naturalne piwo?

Od pewnego czasu Polskę zalała nowa piwna moda. Wszyscy pragną pić piwa niepasteryzowane. Chociaż początkowo takie trunki były domeną małych, regionalnych browarów, także i większe koncerny widząc rosnącą popularność, jaką zaczęły się one cieszyć, postanowiły wypuścić na rynek piwa tego rodzaju. 
Nie jest tajemnicą, że w większości przypadków, "niepasteryzowane" piwa wypuszczone przez duże koncerny nie mają nic wspólnego, poza nazwą, z klasycznym brakiem pasteryzacji. Owszem, nie są poddawane obróbce termicznej, ale bakterie i mikroelementy są usuwane w inny sposób - poprzez filtrację i mikrofiltrację. 
Oburzenie zrozumiałe, jednak tylko do pewnego stopnia. Jak przekonuje Andrzej Olkowski, prezes stowarzyszenia Browarów Regionalnych w Polsce - Piwo musi być przede wszystkim dobre. Właściwie uwarzone piwo pasteryzowane może być równie smaczne, jak niepasteryzowane. Pasteryzacja ma przede wszystkim na celu utrwalenie piwa za pomocą temperatury i nie powinna mieć znaczenia dla smaku piwa. 

Niepasteryzowane, czy niefiltrowane? 
Więc co zatem wpływa na smak piwa? Głównie filtracja. 
- Inną metodą utrwalania piwa, stosowaną zwłaszcza przez duże browary przemysłowe jest mikrofiltracja. Znacznie wydłuża ona termin przydatności piwa niepasteryzowanego. Piwo to za pomocą szczegółowej filtracji jest wyjaławiane i pozbawiane drożdży. Przez niektórych proces ten nazywany jest umownie "Pasteryzacją na zimno". Nie jest to termin bardzo precyzyjny, ale obrazowo wyjaśnia podobieństwo do pasteryzacji - stwierdza Olkowski. 
I właśnie filtracja zasadniczo zmienia smak piwa. Jeżeli zatem chcemy wypić naturalne, smaczne piwo, powinniśmy szukać takiego, które na etykiecie ma napisane "niefiltrowane", nie zaś "niepasteryzowane". I tu zaczynają się schody. Z racji na krótki okres przydatności do spożycia - ok. 3 tygodni od daty produkcji - piwa niefiltrowane rzadko trafiają na sklepowe półki, szczególnie te w hipermarketach. Owszem, możemy je kupić w specjalistycznych sklepach, dostać w większości dobrych piwiarni, czy w firmowych sklepikach zlokalizowanych przy konkretnym browarze. 

Po czym poznać piwo niefiltrowane? 
Najprostszą odpowiedzią, jest oczywiście: "po smaku". Piwa niefiltrowane rzeczywiście smakują inaczej niż ich filtrowane odpowiedniki. Smak drożdży i chmielu jest wyraźniej wyczuwalny, po rozlaniu takiego piwa do kufla lub pokala, w większości przypadków możemy poczuć charakterystyczny zapach skoszonej trawy. Jest ono także zupełnie inaczej gazowane - bąbelki są delikatniejsze i bardziej kwaskowe. Piwo wydaje się gęstsze. Inaczej też wygląda - jest mętne i można zaobserwować wyraźny osad. Jednak pierwszą rzeczą, na która powinniście zwrócić uwagę po sięgnięciu po butelkę "niepasteryzowanego" piwa, jest jego data ważności. Zazwyczaj nie jest ona dłuższa niż trzy, cztery tygodnie od momentu produkcji. Jeżeli na butelce "niepasteryzowanego", kupionej w grudniu, widnieje termin spożycia: kwiecień przyszłego roku, możecie być niemal pewni, że piwo, które trzymacie w ręku, nie ma nic wspólnego z oczekiwaną przez was "naturalnością". 

Dlaczego piwo niefiltrowane ? 
Chciałoby się napisać: "- dlaczego piwo niefiltrowane jest dobre?" "- bo jest dobre i tanie". Jednak to nieprawda. Piwo niepasteryzowane i niefiltrowane, ze względu na spore straty fazowe podczas jego produkcji oraz stosunkowo krótki termin ważności i związane z nim duże ryzyko sprzedażowe, jest sporo droższe niż zwykłe. Jednak trzeba przyznać, że nie ma mowy o przepłacaniu. Oprócz niewątpliwych walorów smakowych (są jednak też tacy, którzy nie lubią takiego piwa), istotna jest także kwestia ilości mikroelementów. Tego typu piwo jest bogate w naturalną witaminę C, zestaw witamin B, a także naturalne bakterie i sole mineralne. Takie piwo jest także o wiele bardziej moczopędne, stąd niektórzy dietetycy zalecają jego konsumpcję przy kamicy nerkowej. 

Nie zapominajmy jednak o jednym. Przy wszystkich pozytywnych walorach smakowych i witaminowych, to każde piwo, nawet niefiltrowane, jest przecież napojem alkoholowym. Należy zatem spożywać je z umiarem i okazjonalnie. 

PFi/BL 
źródło wp.pl
wykonanie choruzy.pl © 2010