zamknij Przeglądaj bez reklam! patronite
Piwowarownia Chill Po Dymie
Piwowarownia Chill Po Dymie
Piwowarownia Chill Po Dymie
% alk. 6.5
Blg 16.0
5905669239455addbarcode
ulubione: 2


Skład : woda , słody jęczmienne i pszeniczne , jęczmień palony , chmiel (Magnum) , drożdże (US-05) , papryka
Dodał: Thesloma - 2018-04-18 14:17:02

oceny Oceny

Użytkownicy 7,5 / ilość: 6
Goście 7 / ilość: 3
średnia 7,33/10 / ilość: 9

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2019-05-15 22:41:45
Wygląd: piana symboliczna, może z centymetr, ale przy jego parametrach można wybaczyć, kolor ciemno brunatny, nieprzejrzyste
Zapach: wędzonka niezbyt intensywna i raczej torfowa, karmel, mleczna czekolada, kawa zbożowa, zbożowość, pikantność.
Smak: O ile w smaku można było wyczuć jakieś refleksy wędzononości wędlinowej, to w smaku raczej dymność, przy swoich parametrach piwo jest strasznie wodniste, na szczęście teksturę ma gładką puszystą, lekko słodkawe, wyraźnie karmelowe, chyba mocno alkoholowe, a może to papryka tak podbija, bo naprawdę piecze w gardło, nuty melanoidynowe, kawy zbożowej, miodowe i sporo czerwonych owoców, ale nic wybitnego, nie chciałbym go powtarzać, bo trochę strata czasu.
oceny Oceny użytkownika:
5 ( smak: 4, zapach: 6, wygląd: 6 )
awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2019-05-15 22:31:52
Obecnie piwo ma 19 Plato i 7,8% alko, to już prawie stout imperialny
oceny Oceny użytkownika:
5 ( smak: 4, zapach: 6, wygląd: 6 )
awatar
Gandalfino
starstarstarstarstar

2019-05-03 05:26:46
Czarne, nieprzeniknione. Piana brązowa, szybko skurczyła się do atolu.
W aromacie kawa i papryka. Szczypie w nos. Może być srogo.
Słabo wysycone, gładkie. Słodkie. W fazie końcowej słodycz walczy z pikantnością.
Słodycz raczej w typie mlecznej czekolady. Lekka paloność. Kwaskowa kawa.
I ostrość. Jest mocna, wyraźna. Ale do wytrzymania. Nie jestem fanem tych klimatów, ale w tym piwie jakoś te papryczki mi podchodzą.
Trochę się zawiodłem. Jest mowa o dymie, wędzonosci. Jak dla mnie to trochę coś innego niż paloność.
Ogólnie niezły pomysł, dobrze zrealizowany.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 7, wygląd: 6 )
awatar
Reyer
starstarstar

2018-04-02 19:30:24
Zapach: Głównie wędzony oraz baaardzo delikatnie palony
Piana: Prawie, że brak. Wzbudzanie piany wlewaniem bezpośrednio do szkła nic nie zdziałało.
Aromat: W miarę intensywna wędzonka i śliwki, lekka nijaka słodowa mdłość, palony słód a za tym wszystkim, na końcu pojawia się trochę ostrej papryki.
Smak: Z początku niczym nie zachwyca lecz po kilku łykach piwo nabiera pełnego potencjału. Z początkowej mdłości wyłania się delikatna, bardzo orzeźwiająca kwaskowatość oraz niska acz odpowiednia dla tego piwa goryczka. Wędzone aromaty nabierają na intensywności a paloność wychodzi na pierwszy plan. Papryka nie jest jakoś mocno wyczuwalna ale delikatnie rozgrzewa podkreślając wytrawną naturę stouta oraz aromaty słodów. Wraz z ogrzewaniem się piwa pojawiła się również wędzona śliwka.
Ciało pełne

Podsumowanie: Solidny oraz bardzo dobrze pijalny, orzeźwiający stout o wyraźnym aromacie palonych słodów i wędzonych śliwek. Ostrość odpowiednia, daje o sobie znać ale nie przeszkadza w "szybkiej" konsumpcji. Wbrew zapowiedzi o złożonym smaku po pierwszych kilku łykach niczym już więcej nie zaskakuje ani nie pozostawia nic do odkrywania wraz z jego ogrzewaniem się*.


*Z perspektywy porter-head'a
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 8, zapach: 7, wygląd: 6 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010