zamknij Przeglądaj bez reklam! patronite
Piwoteka Ucho od Śledzia
Piwoteka Ucho od Śledzia
Piwoteka Ucho od Śledzia
% alk. 5.5
Blg 14.0
IBU 50
brak koduaddbarcode
ulubione: 1

Kolejne, bardzo ciekawe piwo uwarzone przez łódzki browar kontraktowy Piwoteka, w Browarze Księży Młyn, który również znajduje się w Łodzi. Jest to niewielki browar kontraktowy, działający od 2013 roku. Głównym piwowarem nadzorującym warzenie piw i tworzącym receptury jest Marcin Chmielarz. Piwoteka warzy w różnych browarach, najczęściej w Księżym Młynie oraz Jan Olbracht Rzemieślniczy z Piotrkowa Trybunalskiego. Uwarzono też piwa w browarze Tarczyn, Pivovaria Radom oraz Trzy korony z Puław. Oprócz browaru kontraktowego istnieje też sklep (także internetowy) Piwoteka z dużym asortymentem piw z całego świata oraz dobrze znany Multitap Piwoteka Narodowa, mieszczący się w Łodzi przy ulicy 6 Sierpnia 1/3. Ucho od Śledzia to Foreign Extra Stout - Treściwsza i mocniejsza wersja Dry Stoutu, ciemnego, palonego piwa górnej fermentacji, w wersji Oyster Stout, czasem warzona z ostrygami lub muszlami ostryg. W naszej wersji ze śledziami. :) Piwo pasteryzowane , niefiltrowane. Tradycyjnie w ostatnim czasie piwa z Piwoteki mają podobne etykiety - w konturze różnych postaci znajdują się historie dotyczące miasta Łodzi, lub sławnych ludzi, związanych z tym miastem. Ucho od Śledzia - Hasło Kwinty i Kramera w Filmie Vabank. W postać Henryka Kwinty wcielił się wybitny Łodzianin Jan Machulski. Skład: woda, słody: Pale Ale, czekoladowe, wędzone, płatki owsiane, śledzie świeże, śledzie wędzone; chmiele: Magnum i Fuggles; drożdże S-04. Polecane potrawy śledzie w czekoladzie, Śledzie w śledziach, Pieczona śledziona, Nakładany hermelin ze śledziem. Polecana temperatura serwowania piwa to przedział 12-14°C. Odpowiednie szkło dla tego piwa to słoik ;-) Ucho od Śledzia zadebiutowało na festiwalu Beerweek w Krakowie - 25 września 2015 roku.
Dodał: stacher93 - 2015-10-25 14:08:06

oceny Oceny

Użytkownicy 7,2 / ilość: 20
Goście 5,38 / ilość: 8
średnia 6,68/10 / ilość: 28

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Brodzisław
starstarstarstarstar

2017-09-29 00:15:45
Kolor ciemnego brązu wpadający w czarny, nieprzenikniony. Piana beżowa ze średnich i drobnych pęcherzy, opadając do minimalnej warstwy ? dość brzydko dziurawiła.
Aromat najpierw ciemnych i palonych słodów: kawa z czekolada plus nuty wędzone. Następnie wychodzi śledź, który to staje się coraz bardziej wyraźny wraz z ogrzewaniem trunku.
W smaku ponownie na pierwszym planie nuty ciemnych i palonych słodów. Do tego pikantność od śledzia. Nuty wędzone ledwie czuć. Goryczka palona, wnet popiołowa i ciut ziołowa.
Wysycenie średnie, piwo sprawia wrażenie lekko pustawego. Wybitnie do degustacji.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 8 )
awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2017-04-10 00:47:20
Zyt kwaśne, mało treściwe jak na FES. Śledzie tylko w morskiej opowieści
oceny Oceny użytkownika:
3 ( smak: 3, zapach: 3, wygląd: 5 )
awatar
Gogo
starstarstarstarstar

2017-01-03 23:04:00
Śledzie najwyraźniej to typowy chwyt marketingowy by przyciągnąć geeków. W mojej butelce raczej wyczuwalne nie były- ani w smaku ani w aromacie. Jeśli chodzi o resztę to całkiem solidny stout, ale gdybym dostał go w ślepej próbie to moje pierwsze skojarzenie padłoby na dry stouta niż FESa- piwo zbyt wodniste jak na FESa moim zdaniem.
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 8 )
awatar
oranjefan
starstarstarstarstar

2016-12-08 22:24:47
Już miałem pisać że brakuje nut wędzonych, kiedy po kilku pierwszych niuchach poczułem wyraźną słodycz, pełnię i czekoladę. Nie mniej jednak z każdym kolejnym niuchem mam nieodparte wrażenie że czuję nuty wędzonej ryby. Autentycznie. Jednak aromat ten nie jest na pierwszym planie i aromat wędzonej makreli nie gra tu pierwszych skrzypiec, z tego też względu można go ogólnie określić jako szeroko rozumiane nuty wędzone. Co więcej? Wspomniana słodycz, czekolada, paloność a nawet dość intensywne nuty popiołowe, które w moim odczuciu są tutaj na piedestale.
W szkle całość ma aromat popielniczki. Inaczej tego nie da się określić. Całość zapachów skumulowała się właśnie do aromatu popielniczki.

Piwo o ciemnej, brunatnej barwie. Nie jest to czerń, ani nawet głęboka ciemna brunatna barwa. Piwo nalewało się klarowne, jedynie na dnie butelki zaczął się podrywać drobny drożdżowy osad. Piana średnio obfita, bardzo ładnie i równomiernie zbudowana z drobnych bąbelków. Jej kolor to ciemny beż. Opada w średnim tempie, redukując się do pół centymetrowej warstewki. Pozostawia nierównomierną, skromną koronkę na ściankach szklanki.

Smak intensywny, piwo dostarcza wielu wrażeń. Piwo wytrawne i niespecjalnie pełne. Brakuje mi odrobinę pełni i słodyczy, ale okej, czepiam się szczegółów. Piwo jest bardzo intensywnie popiołowe, tytoniowe. Może nawet nieco takie "dymione". Śledzi sensu stricto nie wyczuwam, ale jakieś akcenty słodów wędzonych da się wyczuć. Poza tym pojawiają się nuty palone, które jednak o dziwo niespecjalnie dają tutaj posmaki kwaskowe, chociaż te posmaki myślę że szybko i skutecznie maskuje intensywna, średnio-wysoka popiołowo taniczna goryczka. Aftertaste za to kawowy, długi, delikatnie goryczkowy.

Wyraziste piwo i bardzo fajny stout. Ciekaw tylko jestem czy pomijając dodatek śledzi, piwo to kompletnie odbiegało by smakiem i aromatem od obecnego produktu finalnego. Wydaje mi się że nie. W związku z czym można stawiać pytanie - czy dodatek śledzi to taka sztuka dla sztuki? Chyba trochę tak. Nie mniej jednak, bardzo udany, intensywnie popiołowy stout.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 9, zapach: 8, wygląd: 8 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010