Piwoteka Łódzkie Graffiti
Piwoteka Łódzkie Graffiti
Piwoteka Łódzkie Graffiti
% alk. 5.5
Blg 14.0
IBU 24
brak koduaddbarcode
ulubione: 1

Następne niebanalne piwo z łódzkiego browaru kontraktowego Piwoteka. Graff - napój łączący w sobie cechy piwa i cydru, nachmielony aromatycznymi odmianami nowozelandzkiego chmielu. Uwarzone w browarze Jan Olbracht Rzemieślniczy z Piotrkowa Trybunalskiego, pod nadzorem głównego piwowara browaru Piwoteka, Marcina Chmielarza. Piwoteka to kontraktowiec warzący piwo od 2013 roku. Aktualnie piwa powstają w dwóch browarach: Księży Młyn z Łodzi oraz wspomniany Jan Olbracht Rzemieślniczy z Piotrkowa Trybunalskiego. Jakiś czas temu warzenie odbywało się również w browarze Pivovaria Radom oraz w browarze Tarczyn. Piwoteka to również sklep z piwem z całego świata (również internetowy) oraz lokal - wielokran Piwoteka Narodowa, mieszczący się w Łodzi przy ulicy 6 sierpnia 1/3. Etykiety piw z Piwoteki ozdabiają kontury postaci lub rzeczy, w których wpisana jest krótka historia nawiązująca do Łodzi. Graff - Łódzkie Graffiti. Łódź to eklektyzm w jednej przestrzeni funkcjonują zarówno secesyjne kamienice, jak i słynny na cały świat łódzki street art. Piwo pasteryzowane i niefiltrowane. Skład: słody: Pale Ale, pszeniczny jasny, żytni; sok jabłkowy; chmiele: Rakau, Dr Rudi; drożdże T-58. Polecana potrawy do piwa: wątróbka z jabłkami i majerankiem, kaczka pieczona z jabłkami, szarlotka. Sugerowana temperatura serwowania piwa podana na bocznej części etykiety to przedział 6-8°C. Polecane szkło: Shaker. Barwa w skali EBC: 8. Premiera piwa przypadła na Poznańskie Targi Piwne, które odbyły się 20 listopada 2015 roku.
Dodał: stacher93 - 2015-12-09 19:03:10

oceny Oceny

Użytkownicy 6,89 / ilość: 9
Goście 5,67 / ilość: 3
średnia 6,58/10 / ilość: 12

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Kaente
starstarstarstarstar

2016-01-16 10:31:31
Jako że miasto Rybnik craftem nie stoi, dopiero wczoraj udało mi się dostać moje pierwsze piwo z Piwoteki i od razu niebanalne. Łódzkie Graffiti niewątpliwie na takie miano zasługuje. Otwarcie wiele zdradza, więcej cech charakterystycznych tego trunku odnosi się do Cydru, aniżeli piwa. Aromat owocowy, winny przypominający nawet wino musujące. Owocowy aromat przypominający starte niedojrzałe kwaśne jabłko. W tle majaczy delikatne tło słodowe. Pytanie gdzie akordy chmielowe ? Kupiłem to piwo w dużej mierze ze względu na nowozelandzkie chmiele, które uwielbiam (chociażby z Pinty Oki Doki) a tutaj absolutnie nic się nie dzieje, jedyną owocowość do piwa wnosi zapewne wymieniony w składzie sok jabłkowy. Spore rozczarowanie.
Wizualnie piwo barwy brzoskwiniowej nieco zamglone, piana również nie należy do największych atutów tego piwa, nie rozwija się i szybko zanika.
Najmocniejszą stroną tego piwa jest zdecydowanie jego smak. Przez większą cześć konsumpcji towarzyszyło mi nieodparte uczucie Deja Vu. Dopiero pod koniec przypomniałem sobie jak smakowało belgijskie Gueuze od Lindemansa. Tak to było właśnie to ! Smak przepełniony kwasowością w klimacie niedojrzałego jabłka zerwanego prosto z drzewa, nieco pestkowego ogona. Graff jest trunkiem niezwykle orzeźwiającym i bardzo pijalnym. Goryczka średnioniska, tylko delikatnie odczuwalna. Warto poszerzać piwne horyzonty i poznawać takie piwa, lecz nie za taką cenę. Za równowartość można nabyć lepsze belgijskie Gueuze.
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 8, zapach: 5, wygląd: 4 )
awatar
root-theory
starstarstarstarstar

2015-12-28 00:18:56
Mimo zapewnień na etykiecie o mixie kwas jest pierwszoplanowy, za to bardzo orzeźwiający wytrawny kwasiak ze znakomicie ukrytym alkoholem pod owocową nutą, przypominającą właśnie cydr pod koniec butelki. Ciekawostka do powtórzenia ale nie dla każdego, na pewno nie dla miłośników wysokiej jakości cydru będącymi jednocześnie płcią piękną.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 6, wygląd: 6 )
awatar
Stacher93
moderatorstarstarstarstarstar

2015-12-12 23:06:56
Barwa: Jasno-złota, umiarkowania zmętniona.

Piana: W białym kolorze, po przelaniu piwa do szkła utworzyła się jedynie skromna, pół-centymetrowa warstewka, złożona z średnich i drobnych pęcherzyków. W środkowej części szybko pojawiły się liczne przetarcia i dziury. Do samego końca utrzymywała się płaska obręcz z nieznacznymi smugami w części środkowej. Szkło zdobiły dość rzadkie, niewielkie wysepki, które były cienkie i nietrwałe.

Aromat: Intensywny, bez zaskoczenia, z dominującą nutą jabłek. Piwo pachnie jak cydr, mieszanka cierpkiej kwasowości z pełną i gładką słodyczą. Gdzieś w tle pałętają się skromne nuty słodowe. Niestety brak aromatów pochodzących z nowozelandzkich chmieli. Szkoda, że tego nie ma, bo mogłyby przyjemnie współgrać z tym wyrazistym jabłkiem. Aromat naturalny, jednolity.

Smak: Adekwatny do aromatu. Jabłko w czystej postaci, nie ma przesadnej słodyczy ani kwasowości. Wszystko dobrze się komponuje i tworzy bardzo pijalny, orzeźwiający napój piwny, przypominający cydr. Na drugim planie znów czuć lekką podbudowę słodową. Na minus brak jakichkolwiek posmaków z chmieli. Oczekiwałem chociaż delikatnie wyczuwalnej słodyczy owocowej i innych ciekawych akordów chmielowych. Goryczka nie występuje, posmak piwa jest krótki i szybko zanika.

Nasycenie: Średnie, w stronę wyższego, pasuje.

Komentarz: Piwna ciekawostka, po której szału się nie spodziewałem. Nie jestem wielkim fanem cydrów, piłem je kilka razy i nie jest to moja bajka. To piwo smakowało podobnie, chociaż dało się wyczuć, że mamy do czynienia z piwem. Przyzwoite, orzeźwiające i pełne w smaku. Tak jak już pisałem, zdecydowanie zabrakło bogactwa nut chmielowych. Ciekaw jestem jak zagrałoby takie piwo z solidnym nachmieleniem Mosaic lub Simcoe. Te dwie, wyraziste odmiany z pewnością przebiłyby się przez jabłkową pełnię. Warto było spróbować, lecz niczego nie urwało.
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 6 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010