zamknij Przeglądaj bez reklam! patronite
Piotrek z Bagien Funky Wild Fruit Wiśnia
Piotrek z Bagien Funky Wild Fruit Wiśnia
Piotrek z Bagien Funky Wild Fruit Wiśnia
% alk. 5.6
Blg 12.5
IBU 15
brak koduaddbarcode

Piwo w stylu Kwach (Sour Ale) na dzikich drożdżach z dodatkiem wiśni, uwarzone przez Browar Jan Olbracht Rzemieślniczy z Piotrkowa Trybunalskiego.

Piwo miało swoją premierę na Wrocławskim Festiwalu Dobrego Piwa, który odbył się w dniach 10-12 czerwca 2016 roku.
Dodał: risik - 2016-06-27 21:25:37

oceny Oceny

Użytkownicy 7,2 / ilość: 15
Goście 6,33 / ilość: 3
średnia 7,06/10 / ilość: 18

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2017-02-26 05:25:38
Końska derka, stajnia, skóra niegarbowana, ale ciut słabiej niż w tych lambicach, bardzo fajnie wpasował się w to niemiecki chmiel, ze swoją czarną porzeczką, szmatą i liściem jeżyny, czuć kwach jak z jakiegoś kiszonego barszczu, no i wiśnię czuć, wraz z pestkami.
Kolor barszczu czerwonego, w dodatku bardzo mętne, piana mocno żenująca.
Piwo bardzo lekkie, mało treściwe, sporo soku wiśni tu poszło i brutalnie powiem, że ono to piwo uratowała, piwo jest lekko kwaśne, nijak się ma do tych lambiców, a większość tego kwasu zawdzięcza wiśni właśnie, no i niemal cały smak, bez niej to piwo byłoby wodą, owszem, z fajnym posmakiem stajniano-skórzanym ;) ale wodą, tak jak w zapachu trochę tu chmielu, dobrze wpasowanego, szmaciano-ziołowy, lekko korzenny, czarno porzeczkowy Hallertauer. Piwo żadnego szału nie robi, najmniejszego, no owszem, jest inne, ale co z tego. Nie rozumiem, co urzekło jury? Gdyby jury było polskie to bym wiedział, bo to jednak rzadkość na naszym rynku, jest parę dzikich piw, ale to głównie IPA / AIPA, ale jury było międzynarodowe, w Belgii jest takich piw na pęczki i wszystkie są o niebo lepsze. Piwu brakuje ciała, jest płytkie, wodniste, smaku, jest jednowymiarowe, jeżeli już tak się obawiano dzikich drożdży, że dodano ich odrobinę , to może trzeba było dać więcej belgijskich drożdży, wniosłyby nuty korzenne, przyprawowe, owocowe. To jest piwo dla początkujących, którzy boją się kwachów na bretach i tyle. Może źle zrobiłem, że piję je po prawdziwych lambicach (bo to na ich tle wygląda marnie), może trzeba je było spróbować po jakimś lekkim Ale, ale nie sądzę by się broniło, nic tu nie ma ciekawego. Nie wiem ile tego słodu pszenicznego dodano, dwie łyżki?
oceny Oceny użytkownika:
5 ( smak: 4, zapach: 8, wygląd: 4 )
awatar
Stacher93
moderatorstarstarstarstarstar

2017-02-04 15:15:20
Drugie podejście do tego piwa. Wciąż jest to bardzo przyjemne, owocowe i delikatnie dzikie piwo, do którego chętnie za jakiś czas bym powrócił. Dziwi mnie trochę fakt, iż zostało okrzyknięte polskim kraftem roku. Już wersja z agrestem była dla mnie lepsza i o wiele ciekawsza.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 7 )
awatar
Gość
awatar
Gość

2016-11-29 02:24:29
Piłem je po lambicach i to może było gwoździem do trumny tego piwa. Bretty tu są ledwie zaznaczone, cała kwaśność wynika z soku wiśniowego, ta wiśnia robi tu też niemal za cały smak, jest odrobina posmaku skórzano-stajennego, ale w ilościach aptekarskich. Straszny wodniak, piwo strasznie puste, jednowymiarowe, każde inne polskie Wild Ale je deklasuje, bo Belgia to już w ogóle inna klasa rozgrywkowa.
awatar
Bartekn
starstarstarstarstar

2016-11-28 00:17:26
Aromat nieco sfermentowanego soku tłoczonego z wiśni i końskiej derki. W smaku wyraźna wiśniowa nuta, ale nie o słodkim profilu jak z typowego syropu z wiśni czy soku, ale taka dojrzała, kwaskowa, lekko podszyta oborą, zupełnie inaczej niż np. w Krieku z Lindemansa. Goryczka wyczuwalna i to raczej chmielowa. Niezłe, ciekawe, w sumie nieprzegięte.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 6, wygląd: 7 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010