Pinta Niedobity
Pinta Niedobity
Pinta Niedobity
% alk. 9.0
Blg 19.1
IBU 33
brak koduaddbarcode
ulubione: 7

Piwo z browaru kontraktowego Pinta, warzącego w Browarze Na Jurze z Zawiercia. Oddech umarłych Światów to piknik nad strumykiem przy tym, co przeszliśmy w drodze do podziemi. Ciemno, mokro i zimno. Wszędzie drewna. Dużo drewna. Sypiemy wokół chmiel : amerykański i niemiecki- bez skutku. Atakujemy drożdżami niezwykłej mocy. Demony są wściekłe. Te drożdże wyjada im każdą słodka drobinkę . Z drewna zostają wióry. Dużo wiórów. W podziemiach unosi się słodkawy zapach wanilii. Mija pół roku. Jesteśmy wyczerpani. Jeszcze jeden zryw o świcie i wreszcie zaskakujemy demona. Teraz jest zamknięty w butelce. Uważajcie wciąż jest niedobity.
Skład : woda, słody jęczmnienne Weyermann, pilzeński, pale ale , wiedeński , Caraamber , Caramunich typ 2 , Carafa typ 3, Carabelge, Caraaromma, Chit , cukier kandyzowany brązowy , ekstrakt słodowy, imbir , skórki pomarańczy , dębina(wanilia), chmiele : Cascade (USA) , Simcoe, Columbus (USA) , Fanta (DE) , drożdże Fermentis Abbye.
Temp. Serowowania 11-12[°C]
Polecana Dania : Carrpaccio z serc wołowych , tatar, krwisty stek

Cena:8,90
Dodał: Brajan36 - 2015-06-12 07:53:29

oceny Oceny

Użytkownicy 6,71 / ilość: 34
Goście 7,57 / ilość: 7
średnia 6,85/10 / ilość: 41

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Marianek
starstarstarstarstar

2015-11-21 16:57:03
Kolor ? ciemna cherbata, bardzo klarowne, piana dosyć niska i niezbyt trwała.
Aromat ? z butelki początkowo słaby, z czasem dębina się zaznaczyła, drożdże belgijskie, słabo chmiele amerykańskie. Ze szkła mocniejszy ? drożdże belgijskie, plus dębina, troszkę imbiru, a początkowo także jakby jodyna, ale szybko zanikła. Smak trudny w odbiorze ? początkowo miażdżąca jodyna, ale też ustąpiła szlachetniejszym nutom ? stare drewno, wanilia, trochę pseudokorzenny. Nie jest słodkie, czuć goryczkę ale też w stylu drewna.
Moim skromnym zdaniem nieudane. Skład wypasiony, ale raczej przekombinowany, bo np. skórki pomarańczy nie czuć, chyba, że daje trochę tej goryczki. Na plus, że alkoholu nie czuć na języku, to jakby nie patrzeć podobne do dobrego belga.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 7 )
awatar
Slainte
starstarstarstarstar

2015-08-13 11:42:43
Więcej tych słodów i chmielów nie dało się w to upakować? Kiepski kucharz wrzuca do garnka wszystko, co znajdzie pod ręką w kuchni - a nuż coś z tego się przyda. Wirtuoz kuchni sporządzi wykwintne danie z kilku prostych składników. Ta prosta zasada wydaje się być obca wielu polskim krafciarzom i krafciarczykom.
awatar
Kaente
starstarstarstarstar

2015-08-13 09:22:37
Nie znam nikogo komu by te piwo przypadło do gustu, dlatego też tak bardzo urzekło mnie samego. Jest kompletnie odmienne od tego co pije się zwykle na co dzień. Piwo jest wulgarne, niecodzienne, ciężkie i bardzo treściwe. Miałem trochę obaw czytając wcześniejsze komentarze dotyczące jego aromaty, mnie jednak aromat lakierów czy spróchniałego drewna nie przeszkadza, wręcz odwrotnie. Otwierając butelkę jednak takowych aromatów nie wyczułem, na początku wyraźne uderzenie belgijskich klimatów wyrażone suszonymi owocami (np. morele), lekkie ogrzanie wybudziło z cieczy waniliowego potwora który napastował mnie swą obecnością do ostatniego łyku. Bardzo złożony aromat wzbogacony dodatkowo nutami mokrego drewna i czegoś przypominającego zapach ziemi po deszczu. W smaku wyraźnie słodko za sprawą wszędobylskiej wanilii, słodycz ta lekko łamie się pod ciężarem przyprawowej kontry i bardzo szlachetnej goryczki. W tym gąszczu aromatyczno-smakowym do głosu nie dopuszczony zostaje alkohol, który jest doskonale zamaskowany. Piwo niesesyjne, jego konsumpcja zajęła mi ponad godzinę, lecz była to jedna z przyjemniejszych godzin w moim życiu. Chapeu Bas dla Pinty !
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 9, wygląd: 8 )
awatar
Gość
awatar
Gość

2015-08-08 11:13:06
To piwo nie zachwyciło mnie ani też nie wywołało odruchu wymiotnego... spróbować jako ciekawostkę warto, natomiast zakupu na pewno bym nie powtórzył
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010