zamknij Przeglądaj bez reklam! patronite
Perun Behemoth Profanum
Perun Behemoth Profanum
Perun Behemoth Profanum
% alk. 5.6
Blg 13.0
brak koduaddbarcode
ulubione: 9


Drugie piwo stworzone we współpracy browaru kontraktowego PERUN z Zespołem BEHEMOTH. Uwarzone w Browarach Regionalnych Wąsosz, tam gdzie swoje piwa warzy browar kontraktowy Perun. Piwo w stylu Black IPA - ciemny amerykański ALE. Urzeka wyraźnie cytrusowym aromatem i smakiem amerykańskich chmieli, z delikatną słodową nutą kawy i czekolady. W smaku lekkie, sesyjne, z wyrazistą goryczką.
Skład: woda; słody - pilzneński, monachijski, karmelowe, czekoladowy 1200; jęczmień palony; chmiele: Chinook, Simcoe, Iunga, Palisade; drożdże S04. Piwo pasteryzowane i niefiltrowane. Receptura i wykonanie: Adam Czogalla.
Tyle w teorii. Wsłuchajmy się w vox populi.
Dodał: bartekwts - 2015-06-24 19:14:56

oceny Oceny

Użytkownicy 6,98 / ilość: 65
Goście 6,56 / ilość: 54
średnia 6,79/10 / ilość: 119

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Gość
awatar
Gość

2018-07-27 03:46:51
with this beer you can't blow trumpets like gabriel ????, I'm disappointed with the taste, this beer is not black enough, it's kind of disgusting (greetings to jrc) the only good thing is a design of it
awatar
Lukasz
starstarstarstarstar

2018-04-11 22:22:41
Barwa ciemno-brunatna. Piana gęsta, wysoka, kremowa, drobnopęcherzykowa. Trwała.
W aromacie nuty chmielowe i palone tworzą delikatny, nienachalny miraż. Niemniej jednak bardziej wyczuwalne są aromaty palonych słodów i kawy niż chmielenie.
Deserowa czekolada, kawa, kwas i dopiero w tle czuć coś, co uzasadniało by trzy litery I, P oraz A. Niestety goryczka jest niska i nie zalega na języku. Piwo lekkie i pijalne, ale spodziewałem się czegoś więcej. Piwo smaczne, lecz do asów bym nie zaliczył.
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 7, wygląd: 7 )
awatar
Barbarossa
starstarstarstarstar

2017-07-03 01:33:36
"It's too bad that stupidity isn't painful."
~ The Nine Satanic Sins

Nie rozumiem czemu to piwo jest szmacone z góry do dołu. Zdaję sobie sprawę że co nie co nie co, Perun się stacza, a piwa spod marki Behemotha to nie jest to czego by klienci oczekiwali, a tak na prawdę sprzedaje się przez samą markę zespołu. No może i jestem kucem śmierdzielem, no może i mi się sama koncepcja podoba, ale do piwa mogę podejść obiektywnie, a więc obiektywnie mogę rzec, zważając oczywiście na to że inni mają tę samą warke i takie tam pierdoły, że ludzie chyba tylko tolerują jeden i ten sam smak w piwie. Ale już nie marudząc, przejdźmy do recenzji.
Warka 24.10.2017
Piwo jest niemal nieprzejrzyście czarne z rubinowymi refleksami, piana powstaje malutka, pozostaje w postaci kożuszka, po zamieszaniu znów się buduje, jest barwy ciemnej i pięknie oblepia szkło.
W aromacie jest coś czego się absolutnie nie spodziewałem. Zdecydowanie z początku było czuć fajny aromat chmielu, a potem się złagodza i przejawia w postaci ciemnych słodów, palonych, kawowych, kawa zbożowa, palony karmel, wszystko to zaczynają przykrywać chmiele, żeby potem się to wszystko razem ze sobą zmieszało. Aromat przyznam, jest dziwny, nie jest Black IPowy, ale co z tego? Jest na prawdę ciekawy i na swój sposób fajny, mnie urzekł.
W smaku też jest dosyć ciekawie i no dość nie stylowo. Trzeba zacząć na pewno od tej dominacji ciemnych słodów nad chmielami. Ta taka fajna chmielowa goryczka na samym początku walczy z tą całą słodową słodyczą, z tą paloną kawą, z karmelem, takim czymś delikatnym zbożowym. Jak goryczka jest faktycznie wyczuwalna, jest dosyć zalegająca, ale wszystko tak fajnie w ustach umiera, przeradza się w taką delikatną, paloną goryczkę. Wszystko jest takie słodko gorzkie. Jakby coś umierało. Piwo jest pijalne, lekkie, jak i zarazem degustacyjne. Niby jedno wymiarowe, a jednak trochę złożone. Wysycenie jest dosyć niskie. Piwo jest ciężko opisać, jest nietypowe, ale mi się na prawdę podoba. Zalega słodko jak i gorzko. Profanum tu na prawdę pasuję. Jest to bardzo unikatowe piwo i nie rozumiem ludzi najeżdżających na to. Przecież piwo ma wzbudzać jakieś doznania i być czymś ciekawym?

Hail Satan, Hail Satan, the Kingdom Come, They will be done, on Earth, as it is in Hell, we Shall Praise Your Unholy Name.

Polecam utwór do piwa:
https: / / www.youtube.com / watch?v=4hVj32UmUyQ
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 9, zapach: 8, wygląd: 7 )
awatar
oranjefan
starstarstarstarstar

2017-04-27 21:40:21
W życiu bym nie powiedział że to jest Black IPA. Aromat pół-słodki, słodowy, czekoladowy, palony, delikatnie kawowy. W tle dopiero wyczuwalna nuta prażonego słonecznika. Całość jednak pachnie jak stout. Na szczęście po przelaniu do szkła aromat jest lepszy i bardziej stylowy, ale w dalszym wypadku sporo naleciałości ze stouta pozostało.

Piwo ciemnobrązowe, klarowne, ze średnio obfitą pianą która imponuje swoim wyglądem. Gęsta, zbita warstewka drobnopęcherzykowej pianki w kolorze jasnego beżu. Opada powoli i bardzo gęsto oblepia szkło.

Piwo wytrawne, lekkie, ze średnim nasyceniem dwutlenkiem węgla. W smaku dominuje chmielowość. Nuty iglaste, leśne, w mniejszym stopniu owocowe i trawiaste. Do tego delikatna kawa i nuta prażonego słonecznika. Goryczka średnia w kierunku wysokiej. Finish palony. Aftertaste palony, gorzki.

Dobre piwo, ale średni przedstawiciel stylu. Niski ekstrakt jak na Black IPA, dość wodniste, lekkie no i sporo jednak cech ciemnego piwa których ja w Black IPA oczekuje jak najmniej.

oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 10 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010