Olimp Jopejskie
Olimp Jopejskie
Olimp Jopejskie
% alk. 8.0
Blg 45.0
brak koduaddbarcode
ulubione: 3

Piwo w stylu Jopejskie. Pierwsze komercyjne piwo w tym stylu. Bardzo esencjonalne i aromatyczne. W aromacie sporo miodu pitnego, nuty winne i delikatny ocet balsamiczny. W smaku sporo pumpernikla i odrobina powideł śliwkowych.
Dostępne w specjalnych butelkach o pojemności 100ml. Dodatkowo sprzedawane też z kolekcjonerskim kartonikiem.

Piwo jopejskie (Jopenbier) (45-55 °Blg lub według innych źródeł 19 °Blg) to gdański specjał produkowany przynajmniej od 1449, de facto był to pożywny gęsty syrop piwny, który ówcześnie ceniony był za swoje właściwości lecznicze. Wyróżniało się wśród piw jęczmiennych i czerwonych.

Nazwa piwa wywodzi się od drewnianego czerpaka jopy (niem. Schöpfkelle), używanego w procesie warzenia piwa do zalewania słodu gorącą wodą.
Dodał: Barcelonismo - 2017-09-14 13:09:06

oceny Oceny

Użytkownicy 8,29 / ilość: 7
Goście 9 / ilość: 1
średnia 8,38/10 / ilość: 8

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Barbarossa
starstarstarstarstar

2018-11-25 16:51:17
Na prawdę ciężko mi jest tutaj coś powiedzieć. Na panelu, jeden ze znajomych powiedział, że smakowało jakby zmieszać Cuvee de Tomme z Dark Lordem. Było tutaj sporo słodyczy i ciemnych smaków, ale w zapachu był wyczuwalny normalnie nawet lambic. Nie wiem co ludzie mówili o soji, nie wyczułem. Jako, że piliśmy na parę osób, to zmuszeni byliśmy tylko do drobnego spróbowania i na pewno nie ma czego żałować, ciekawe piwne doświadczenie
oceny Oceny użytkownika:
9 ( smak: 10, zapach: 9, wygląd: 8 )
awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2018-11-18 01:57:43
Piwo kompelnie nienasycone, więc piany nie posiada, wygląda i taką ma też fakturę, jak likier syrop, dosyć dziwne w smaku, bardzo karmelowe, spalony, karmel, ale jednak kompletnie niesłodkie, raczej wytrawne, choć wyklejające do bólu, trochę jak takie rozcieńczone angielskie marmite, dużo umami, jakaś śliwka się tu pojawia, naprawdę sporo się dzieje, ale czy jest jakaś przyjemność z degustacji? Raczej jako ciekawostka, specyficzny płyn. Czy warte swojej ceny? Nie bardzo.


oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 5, zapach: 8, wygląd: 5 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010