Olimp Hypnos
Olimp Hypnos
Olimp Hypnos
% alk. 9.5
Blg 24.0
IBU 86
5905669167291addbarcode
ulubione: 2
cena: 13 zł

Hypnos - bóg i uosobienie snu, był bliźniaczym bratem Tanatosa, a także ojcem Morfeusza, Fobetora oraz Fantasosa. Zamieszkiwał ciemną grotę, której wejście porośnięte było makami oraz innymi halucogennymi roślinami.

Składniki: woda; słody: Pilzneński, Abbey Castlemalting, Monachijski, Pszeniczny Prażony, Specjal B, Karmelowy 600, Carafa III Specjal; chmiele: Chinook, Amarillo; dodatki: płatki owsiane, jęczmień prażony, cukier muscovado; drożdże: FM21 Odkrycie Sezonu.
Piwo niepasteryzowane, niefiltrowane.
Dostępne w butelce o pojemności 300 ml.
Dodał: Barcelonismo - 2017-03-30 09:13:43

oceny Oceny

Użytkownicy 7,63 / ilość: 19
Goście 8,67 / ilość: 3
średnia 7,77/10 / ilość: 22

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Shinodin
starstarstarstarstar

2019-04-05 22:26:40
Piana beżowa, drobnoziarnista, wysoka na około pół centymetra, średnio-szybko dziurawiąca się i opadająca, pozostawiająca szczątkową formę lacingu na ściankach szkła. Barwa ciemniejsza rubinowa wręcz czarna, stosunkowo klarowne i przejrzyste, nieznacznie tylko zmętnione. W zapachu nuty palone, karmelowe akcenty, suszone owoce w większej dawce niż klasycznie w tym stylu, kawa oraz czekolada, subtelna przyprawowość na granicy autosugestii. W smaku wybitnie rozgrzewa przełyk, alkohol nieźle zamaskowany, choć czuć jego obecność, suszone owoce na pierwszym planie, gorzka czekolada, dalej kawa, udany efekt paloności, dużo karmelu, czuć wpływ cukru Muscovado w postaci dawki słodyczy, goryczka adekwatna do stylu, słabsza kontra kwaskowa, gęsta, oleista faktura, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel pod warstwą wosku, etykieta świetnie wykonana graficznie, ciekawie opisana. Warka 01.04.2019. Leżakowane prawie dwa lata, degustowane parę dni po terminie przydatności. Ris dość agresywny w odbiorze, nawet po tak długim okresie leżakowania, alkoholu może nie jest bardzo wyczuwalny, na podniebieniu, ale jego obecność jest niezaprzeczalna. Belgijskie drożdże w formie przyprawowych akcentów na upartego można znaleźć, natomiast dodatku amerykańskich chmieli nie wyczuwam wcale. Wybitnie degustacyjny RIS, do powolnej konsumpcji, bardzo słodki i treściwy, nie wiem czy tego akurat się spodziewałem... chyba liczyłem na ciut więcej, szczególnie biorąc pod uwagę czas leżakowania, za tej jakości piwo mogę zaproponować maksymalnie 7 z plusem.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 7 )
awatar
Lukasz
starstarstarstarstar

2019-03-11 23:53:15
Piwo piłem kilka dni temu w takich okolicznościach, że nie mogłem zapisać dokładnie swoich wrażeń. Moja butelka była że zbliżającym się terminem, stąd też nabyłem w okazyjnej cenie 10zl.
W zapachu i wyglądzie to zupełnie to, czego można by się spodziewać, natomiast co do smaku - wcale nie czuć tu jakiegoś agresywnego alkoholu. Może moja butelka już się uleżała? Tak czy siak zapamiętałem jako RIS o niesamowitej pijalności, gładki, o dobrej fakturze, choć niczym niezaskakujący. Ale czy wszystko musi nas zaskakiwać?
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 8 )
awatar
Brodzisław
starstarstarstarstar

2018-04-01 23:00:49
Kolor ciemno-brunatny, wpadający w czerń. Piana beżowa ze średnich pęcherzy, dziurawiąc opadła do minimalnego krążka na powierzchni (z drobnych pęcherzyków).
Aromat początkowy typowo RIS-owy, tj. palone słody w nucie gorzkiej czekolady i kawy plus kakao. Dalej wchodzą nuty waniliowe, guma balonowa (z czasów PRL), suszone owoce i tropikalne też (ostanie to pewnie od chmieli). Wyraźna jest nuta alkoholowa ? likierowa oraz przypraw korzennych.
W smaku w pierwszym łyku wyszły palone nuty, wręcz popiołowe i przyprawowe. Poszło prażonym zbożem, gorzką 95%-ową czekoladą i kawą z ekspresu z dodatkiem kakao oraz przypraw typu kardamon, imbir. Kwasek na finiszu wyraźny. Następnie wychodzi słodycz w typie owocowym i sherry / porto. Jest też alkoholowość, drażniąca z czasem. Goryczka poniżej średniej ? palono-pikantna.
Ciało średnie jak na RIS. Wysycenie poniżej średniego ? pasuje.
Z czasem piwo z walorów RIS-a przechodzi w kierunku przyprawowo-owocowego, czyli belgijskiego. Ciekawy i co najważniejsze ? udany eksperyment.
oceny Oceny użytkownika:
9 ( smak: 8, zapach: 10, wygląd: 8 )
awatar
Thesloma
starstarstarstarstar

2018-03-11 10:32:05
Zapach : typowo risowy czyli czekolada połączona z kawą , a do tego poczucie likierowego alkoholu lub alkoholu z pralin

Smak : dość agresywny alkoholowo po pierwszym odczuciu delikatności kawy z czekoladą , delikatnie przemykają jakieś owoce i szczypta belgijskiego charakteru.

Zwykły RIS z domieszką czegoś nowego , innego , choć agresywny alkoholowo .
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 5 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010