Olimp Hypnos
Olimp Hypnos
Olimp Hypnos
% alk. 9.5
Blg 24.0
IBU 86
5905669167291addbarcode
ulubione: 2
cena: 13 zł

Hypnos - bóg i uosobienie snu, był bliźniaczym bratem Tanatosa, a także ojcem Morfeusza, Fobetora oraz Fantasosa. Zamieszkiwał ciemną grotę, której wejście porośnięte było makami oraz innymi halucogennymi roślinami.

Składniki: woda; słody: Pilzneński, Abbey Castlemalting, Monachijski, Pszeniczny Prażony, Specjal B, Karmelowy 600, Carafa III Specjal; chmiele: Chinook, Amarillo; dodatki: płatki owsiane, jęczmień prażony, cukier muscovado; drożdże: FM21 Odkrycie Sezonu.
Piwo niepasteryzowane, niefiltrowane.
Dostępne w butelce o pojemności 300 ml.
Dodał: Barcelonismo - 2017-03-30 09:13:43

oceny Oceny

Użytkownicy 7,6 / ilość: 20
Goście 8,67 / ilość: 3
średnia7,74 / ilość: 23

Twoja ocena

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Na razie brak komentarzy. Twój może być pierwszy.
awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2020-11-12 00:28:52
Wygląd: ciemno brunatne, mętne, niewielka piana, ale ładna, drobna, ciemnobeżowa
Zapach: wyraźny juz sos sojowy, jakieś resztki chmieli amerykańskich w postaci cytrusów i lekkiej żywiczności, lekka winność, kawa, ale fenolowości nie czuję
Smak: Dobrze ułożony alkohol, prawie nie wyczuwalny, sporo kawy naturalnej, gorzka czekolada, ba to piwo smakuje wręcz jakby dodano tu kakowca, a w składnikach go nie ma, słodkawe, ale nie słodkie (z drugiej strony ma blisko 1,5 roku po terminie), przypomina troche belgian stron ale, gdyby nie ta paloność. Jakaś nuta pumpernikla, może piernika, spora goryczka, resztki owoców cytrusówych z chmielu i one akurat bardziej przeszkadzają niż coś wnoszą ciekawego, jest w nim coś winnego, może to zasługa FM21, podobnie jak goździkowość. Jakaś śliwka i w ogóle trochę czerwonych owocow, karmel, to muskovado czuć tak wyraźnie, jakby je dodano przed rozlewem. Może d**y nie urywa, ale jest ciekawe i złożone.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 7 )
awatar
Shinodin
starstarstarstarstar

2019-04-05 22:26:40
Piana beżowa, drobnoziarnista, wysoka na około pół centymetra, średnio-szybko dziurawiąca się i opadająca, pozostawiająca szczątkową formę lacingu na ściankach szkła. Barwa ciemniejsza rubinowa wręcz czarna, stosunkowo klarowne i przejrzyste, nieznacznie tylko zmętnione. W zapachu nuty palone, karmelowe akcenty, suszone owoce w większej dawce niż klasycznie w tym stylu, kawa oraz czekolada, subtelna przyprawowość na granicy autosugestii. W smaku wybitnie rozgrzewa przełyk, alkohol nieźle zamaskowany, choć czuć jego obecność, suszone owoce na pierwszym planie, gorzka czekolada, dalej kawa, udany efekt paloności, dużo karmelu, czuć wpływ cukru Muscovado w postaci dawki słodyczy, goryczka adekwatna do stylu, słabsza kontra kwaskowa, gęsta, oleista faktura, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel pod warstwą wosku, etykieta świetnie wykonana graficznie, ciekawie opisana. Warka 01.04.2019. Leżakowane prawie dwa lata, degustowane parę dni po terminie przydatności. Ris dość agresywny w odbiorze, nawet po tak długim okresie leżakowania, alkoholu może nie jest bardzo wyczuwalny, na podniebieniu, ale jego obecność jest niezaprzeczalna. Belgijskie drożdże w formie przyprawowych akcentów na upartego można znaleźć, natomiast dodatku amerykańskich chmieli nie wyczuwam wcale. Wybitnie degustacyjny RIS, do powolnej konsumpcji, bardzo słodki i treściwy, nie wiem czy tego akurat się spodziewałem... chyba liczyłem na ciut więcej, szczególnie biorąc pod uwagę czas leżakowania, za tej jakości piwo mogę zaproponować maksymalnie 7 z plusem.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 7 )
awatar
Lukasz
starstarstarstarstar

2019-03-11 23:53:15
Piwo piłem kilka dni temu w takich okolicznościach, że nie mogłem zapisać dokładnie swoich wrażeń. Moja butelka była że zbliżającym się terminem, stąd też nabyłem w okazyjnej cenie 10zl.
W zapachu i wyglądzie to zupełnie to, czego można by się spodziewać, natomiast co do smaku - wcale nie czuć tu jakiegoś agresywnego alkoholu. Może moja butelka już się uleżała? Tak czy siak zapamiętałem jako RIS o niesamowitej pijalności, gładki, o dobrej fakturze, choć niczym niezaskakujący. Ale czy wszystko musi nas zaskakiwać?
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 8 )
awatar
Brodzisław
starstarstarstarstar

2018-04-01 23:00:49
Kolor ciemno-brunatny, wpadający w czerń. Piana beżowa ze średnich pęcherzy, dziurawiąc opadła do minimalnego krążka na powierzchni (z drobnych pęcherzyków).
Aromat początkowy typowo RIS-owy, tj. palone słody w nucie gorzkiej czekolady i kawy plus kakao. Dalej wchodzą nuty waniliowe, guma balonowa (z czasów PRL), suszone owoce i tropikalne też (ostanie to pewnie od chmieli). Wyraźna jest nuta alkoholowa ? likierowa oraz przypraw korzennych.
W smaku w pierwszym łyku wyszły palone nuty, wręcz popiołowe i przyprawowe. Poszło prażonym zbożem, gorzką 95%-ową czekoladą i kawą z ekspresu z dodatkiem kakao oraz przypraw typu kardamon, imbir. Kwasek na finiszu wyraźny. Następnie wychodzi słodycz w typie owocowym i sherry/porto. Jest też alkoholowość, drażniąca z czasem. Goryczka poniżej średniej ? palono-pikantna.
Ciało średnie jak na RIS. Wysycenie poniżej średniego ? pasuje.
Z czasem piwo z walorów RIS-a przechodzi w kierunku przyprawowo-owocowego, czyli belgijskiego. Ciekawy i co najważniejsze ? udany eksperyment.
oceny Oceny użytkownika:
9 ( smak: 8, zapach: 10, wygląd: 8 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010


Serwis przeznaczony jest
dla osób pełnoletnich.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" potwierdzasz swoją pełnoletność oraz wyrażasz zgodę na przetwarzanie, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach.
Więcej przeczytasz w Polityce Prywatności.




Koszty funkcjonowania serwisu pokrywa emisja reklam.
Prosimy o wyłączenie wszystkich wtyczek typu AdBlock.