Mikkeller Monks Brew (Monks Elixir)
Mikkeller Monks Brew (Monks Elixir)
Mikkeller Monks Brew (Monks Elixir)

Monk’s Brew, znany również jako Monks Elixir, to uwarzony przez Mikkellera w belgijskim browarze De Proef Quadrupel – ciemne, mocne piwo w belgijskim stylu, inspirowane piwami warzonymi przez mnichów z klasztorów Rochefort i Westvletteren. Warzone z dodatkiem oryginalnego syropu z cukru kandyzowanego. Charakteryzuje je brunatno-brązowa barwa oraz gama aromatów i smaków znanych z piw takich jak Rochefort 10 czy Westvletteren XII: słodkie, dojrzałe i suszone owoce – śliwki, rodzynki, drożdżowa słodycz, brązowy cukier, kawa, a na końcu – delikatna goryczka.
Dodał: bartekn - 2017-01-13 10:36:37

oceny Oceny

Użytkownicy 6 / ilość: 2
Goście 0 / ilość: 0
średnia6 / ilość: 2

Twoja ocena

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
David_Haye
starstarstarstarstar

2019-07-09 20:25:52
Aromat mało intensywny. Delikatnie słodki. Piana mega obfita, średnio i drobno pęcherzykowa.
Piwo jest niemal czarne, lekkie rubinowe refleksy, piwo klarowne. Lekkie nuty rumowe. Aromat od
ciemnych słodów. No w smaku ciekawie. Przypalony brązowy cukier, lekkie toffi i czerwone owoce.
Piwo jest słodkie, ale nie jest to ulep. Wysycenie jest raczej niskie. Nie wiem jaki jest ekstrakt początkowy,
ale piwo wydaje się być lekko wodniste, co tylko podbija jego pijalność. Alkohol dobrze ukryty.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 6, wygląd: 7 )
awatar
Bartekn
starstarstarstarstar

2017-01-02 02:13:24
Kupiłem pod nazwą Monk's Brew. W barwie ciemnobrunatne, brązowe refleksy, piana jak na woltaż dość wysoka, kremowa, całkiem trwała. W aromacie suszone owoce leśne, trochę rodzynek, szlachetne nuty alkoholowe. W smaku całkowicie wytrawne, zero słodyczy. Jest podobnie jak w aromacie, choć niestety dużo płycej, pusto, nudno. Rozgrzewające. Goryczka niewysoka, alkoholowa, przetrzymując piwo trochę dłużej w ustach czuć ją wyraźnie na języku. Jeszcze jedna wada - żelazo. Dałem się butelce solidnie ogrzać i niestety wyszło w zapachu, smaku i w teście na skórze. Potem już nie czuć go tak bardzo, ale niesmak pozostaje... Ogólnie nie jestem też fanem stylu, nie spodziewałem się, iż Monk's Brew mnie powali, lecz i tak się mocno zawiodłem.
oceny Oceny użytkownika:
5 ( smak: 5, zapach: 6, wygląd: 7 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010


Serwis przeznaczony jest
dla osób pełnoletnich.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" potwierdzasz swoją pełnoletność oraz wyrażasz zgodę na przetwarzanie, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach.
Więcej przeczytasz w Polityce Prywatności.




Koszty funkcjonowania serwisu pokrywa emisja reklam.
Prosimy o wyłączenie wszystkich wtyczek typu AdBlock.