Kraftwerk Russian Bounty
Kraftwerk Russian Bounty
Kraftwerk Russian Bounty
% alk. 8.0
brak koduaddbarcode
ulubione: 1

Coconut RIS - Imperial Stout z laktozą, kokosem i łuską kakaowca.
Russian Bounty- to nasza interpretacja znanego i cenionego już w XVIII- wiecznej carskiej Rosji stylu Russian Imperial Stout. Ciemny, mocny, gęsty i tęgi niczym Iwan IV Groźny. Jednak my złagodziliśmy jego charakter kokosem, słodyczą laktozy oraz łuską kakaową. Uwaga! Pij z rozwagą abyś nie skończył w kremlowskich kazamatach.
Здоровье! - opis producenta z FB.
Dodał: nietzsche - 2019-03-26 12:51:29

oceny Oceny

Użytkownicy 7,33 / ilość: 3
Goście 6 / ilość: 1
średnia 7/10 / ilość: 4

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2019-10-09 00:54:53
Wygląd: spora piana jak na RISa, pewnie dodali tym razem aromatu kokosa, a nie jego samego jak ostatnio, kolor brunatny nieprzejrzyste, mocno zmętnione
Zapach: no tak, albo nie dodali kokosa w ogóle, albo dodali jakiś najtańszy aromat do ciasta, bo go tu ciężko szukać, kakaowca też ciężko tu szukać, w ogóle aromat jest rachityczny, korpoporter pachnie 2x lub 3x bardziej intensywnie
Smak: Plus za fakturę, naprawdę przyjemna, puszysta, aksamitna, a smak, daje taką sztuczną słodkością, jakby aspartamem, może to parę kropli aromatu kokosa wniosło, jest trochę czekoladowe, mocno alkoholowe. Ogólnie średni, raczej wodnisty i jednowymiarowy RIS z tych farbowanych, czyli jakieś 17-18 Plato góra, nic mi nie robi, napewno nie jest kokosowy. Smakuje jak takie puste tanie portery 18 blg, gdzie zostaje taka pusta cukrowa słodyczka. Pisanie o nim, że "nie ma pełni i treści, ale jest niezłym deserowym RISem" zakrawa trochę na kpinę, takie są właśnie dosładzane cukrem ciemne lagery z gównobrowarów :3
oceny Oceny użytkownika:
5 ( smak: 3, zapach: 4, wygląd: 7 )
awatar
Gandalfino
starstarstarstarstar

2019-05-08 04:52:02
Czarne. Przy dnie kilka rubinowych refleksów. Piany bardzo rachityczny atol.
W aromacie czekolada, kawa i nutki likierowe. Kokosa nie czuję.
Bez gazu, a jednak coś szczypie w język i podniebienie (kakao?). To chyba resztki Ce-o-2.
Jest słodko i rozgrzewająco (już po pierwszym łyku).
Czekolada, kawa, paloność. Hen daleko nawet goryczka. Mleczność. A kokosa ani słychu ani widu. No może ?
Ten gorzko palony finisz nie daje mu dojść do głosu.
Mało treści, pełni. Jednak nie wodnisty.
Niemniej jest to niezły deserowy stout.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 7, wygląd: 7 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010