Kraftwerk Midnight Howl Bourbon Barrel Aged
Kraftwerk Midnight Howl Bourbon Barrel Aged
Kraftwerk Midnight Howl Bourbon Barrel Aged

Uwarzone przez Browar Kraftwerk.
Ciemne niczym najczarniejsza noc. Jednak nieprzeciętny aromat burbońskiej wanilii pomieszany z soczystością jagód rozświetla to piwo niczym księżyc, do którego wyje wataha nawołując do wspólnej degustacji. Podobnie jak my podczas warzenia wyliśmy z wyczerpania, by móc dać Wam ten magiczny napój. Uwaga! Po nocnej degustacji można ujadać z rozpaczy, że już ranek. . .
Piwo niepasteryzowane, niefiltrowane.
Skład: woda, słody jęczmienne, płatki owsiane, słód pszeniczny, wanilia, jagody, chmiel, drożdże.
Dodał: Barcelonismo - 2019-01-15 08:26:45

oceny Oceny

Użytkownicy 2 / ilość: 1
Goście 5 / ilość: 2
średnia 4/10 / ilość: 3

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2019-10-09 00:33:35
Tak na gruncie prawa to wypuszczanie trzech piw z tym samym EANem już jest robieniem ludzi w konia
oceny Oceny użytkownika:
2 ( smak: 2, zapach: 2, wygląd: 6 )
awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2019-10-09 00:31:52
WYgląd: kolor brunatno-rubinowy, klarowne i dosyć jasne, piana minimalna
Zapach: Hallo! Komuś się coś popierdoliło? Czasem browary potrafią leżakować i kilka razy w tej samej beczce i wtedy niewiele czuć jej pierwotnego wypełniacza, ale tu jest zero beczki, a co dopiero bourbona, tu w ogóle jest słabo, pite po bezbeczkowym amerykańskim RISie na który trochę utyskiwałem, i tu ledwie co czuć, lekka paloność, borówki, jakieś muśnięcie wanilią, daleki, daleki kokos mogący wskazywać, że dodano kilka płatków dębowych z beczki po bourbonie
Smak: Kraftwerk to jest chyba obecnie najbardziej lecący sobie w chuja polski browar kraftowy, pominę skwaśniałego beczkowego Jolly Rogera, który smakował i pachniał jak gówno, a któremu Kraftwerk wystawił sobie 100 10 / 10 z tego samego IP. Zastanawiało mnie to, dlaczego na etykiecie nie ma mowy o leżakowaniu w beczce, pojawiła się w postaci czegoś a'la banderola. Chłopaki się pewnie wstydziły, czy to piwo uczciwie można nazwać BA. Bo nie można, ale ostatecznie zwyciężyła u nich chytrość. Nie wiem w czym to było leżakowane i czy było w ogóle. Nawet gdyby oceniać je jako zwykłego RISa to jest słabe, puste, wodniste, kwaskowe, czuć odrobinę jagód i wanilinę, ale ta para tańczy w wodzie, w czymś a'la najpodlejszy zwykły stout, gdyby nie spora alkoholowość tego piwa to cieżko by stwierdzić, że to piwo ma ok 20 Ballinga
oceny Oceny użytkownika:
2 ( smak: 2, zapach: 2, wygląd: 6 )
awatar
Gość
awatar
Gość

2018-12-21 19:19:40
Dobrze ułożone piwo, ale jagód jakoś nie czuję
awatar
Gość
awatar
Gość
2019-02-20 11:31:15
Są jagody wyczuwalne. Piwo dobre ale lepszy jest BA Rum.
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010