Jeśli masz możliwość, podaj kod kreskowy piwa. Będzie on w przyszłości wykorzystywany w aplikacji pozwalającej wyszukać piwo w naszej bazie na podstawie zeskanowanego kodu.
Aromat piernikowy, ciecz mętna i gęsta, w kolorze ciemnej koli, piana tyko w otoczce wokół pokalu. Smak palonego słodu i słodkiej kawy z wyraźnym kwaskiem (może od pomarańczy). Alkoholu nie czuć wcale, jedynie na finiszu można poczuć leciutkie pieczenie, ale nie wiem czy to od procentów. Niektórzy mówią, że Copernicus jest za słodki. A jedliście kiedyś świąteczny piernik? Musi być słodki, musi być z miodem, marmoladą i czekoladą - od słodkiego piernika czasami gębę wykręca, więc pastry porter też musi być słodkie. I jest słodkie, ale co warto podkreślić, nie jest zbyt słodkie. Jest w sam raz, co piszę jako funboy pierników i porterów. Kolejna ważna dla mnie cecha tego piwa to wysoka pijalność. Jest gładkie, aksamitne, jak wyleżakowane, chociaż jeszcze kilka lat na leżaki by Copernicusowi nie zaszkodziło.
Gdyby nie było tak słodko, byłoby dobrze. Szczególnie w aromacie wraz ze wzrostem temperatury piwo uwalnia całą gamę zapachów. Mamy praktycznie wszystkie opisane na kontretykiecie. Fajnie korzenne, czekoladowe, trochę pralinki. Gdzieś pomiędzy, skórka pomarańczowa. Dla mnie naprawdę przyjemnie i aromatycznie. W smaku niestety za słodkie. Przecukrowane. Wygląd kładzie pozytywne oceny. Urzeczony aromatem i mając dobry nastrój wystawiam wysoką notę.
WYgląd: brunatno-rubinowe, klarowne, piana niewielka, nietrwała, redukuje się jak w napoju gazowanym w kilka sekund Zapach: kawowo, melanoidynowo, korzenny, jest nuta skórki pomarańczy, zapach jest tak ewidentnie piernikowy, że zastanawiam się, czy to aromat czy dodatki, tym bardziej, że daje anyżem, a tego nie ma w składnikach Smak: biorąc pod uwagę, że 2,4% to miód to ono w zasadzie ma zbliżone parametry do Widawy 20 pitej przed nim, tu ciało jest, w ogóle jest bardzo aksamitne, niemal jakby było niefiltrowane, a jest całkowicie klarowne. W smaku już taki piernik nie wychodzi, więc to mógł być aromat, nie przegięli z nim, więc ok. Wybitnie intensywny aromat kawy i orzeszków coli to chyba jedyne co daje tu sam porter, bo tak to jest zdominowany przez dodatki. Miód wyczuwalny, zaczynam się zastanawiać, czy nie dodali go przed rozlewem. Cynamon, goździki, skórka pomarańczy, nawet kolendra szynkowa (nie było jej czuć w zapachu). Nie lubię piw świątecznych z tym samym zestawem identycznych dodatków, ale tu liczyłem, że one będą dopełniać porter bałtycki, a to piwo świąteczne z dodatkami, które delikatnie dopełnia porter bałtycki. Nie napracowali się zbytnio w Kormoranie, to z grubsza po prostu podbite ich Świąteczne, więc peirdolenie, że to jakieś specjalne piwo rocznicowe zbyteczne.
Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" potwierdzasz swoją pełnoletność oraz wyrażasz zgodę na przetwarzanie, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach. Więcej przeczytasz w Polityce Prywatności.
Koszty funkcjonowania serwisu pokrywa emisja reklam. Prosimy o wyłączenie wszystkich wtyczek typu AdBlock.
Komentarze:
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny
SoupDog
Chrisrks
Marcinowaty
nietzsche
Zapach: kawowo, melanoidynowo, korzenny, jest nuta skórki pomarańczy, zapach jest tak ewidentnie piernikowy, że zastanawiam się, czy to aromat czy dodatki, tym bardziej, że daje anyżem, a tego nie ma w składnikach
Smak: biorąc pod uwagę, że 2,4% to miód to ono w zasadzie ma zbliżone parametry do Widawy 20 pitej przed nim, tu ciało jest, w ogóle jest bardzo aksamitne, niemal jakby było niefiltrowane, a jest całkowicie klarowne. W smaku już taki piernik nie wychodzi, więc to mógł być aromat, nie przegięli z nim, więc ok. Wybitnie intensywny aromat kawy i orzeszków coli to chyba jedyne co daje tu sam porter, bo tak to jest zdominowany przez dodatki. Miód wyczuwalny, zaczynam się zastanawiać, czy nie dodali go przed rozlewem. Cynamon, goździki, skórka pomarańczy, nawet kolendra szynkowa (nie było jej czuć w zapachu). Nie lubię piw świątecznych z tym samym zestawem identycznych dodatków, ale tu liczyłem, że one będą dopełniać porter bałtycki, a to piwo świąteczne z dodatkami, które delikatnie dopełnia porter bałtycki. Nie napracowali się zbytnio w Kormoranie, to z grubsza po prostu podbite ich Świąteczne, więc peirdolenie, że to jakieś specjalne piwo rocznicowe zbyteczne.