Kingpin Pantomima
Kingpin Pantomima
Kingpin Pantomima

Historia samego piwa rozpoczęła się od uwarzenia rasowego wytrawnego Saisona. Tak powstała znana Wam STIGMA, Saison z mocnym aromatem dojrzałych owoców pestkowych, ziołowym aromatem goździka i białego pieprzu, nutami szlachetnych odmian chmielu, o owocowo-przyprawowym smaku podpartym delikatną słodowością, wytrawnym finiszu, z umiarkowaną, lecz wyraźną goryczką.
Dodał: David_Haye - 2021-01-08 12:05:36

oceny Oceny

Użytkownicy 8 / ilość: 1
Goście 0 / ilość: 0
średnia 8/10 / ilość: 1

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
David_Haye
starstarstarstarstar

2020-12-01 18:51:57
No aromat jak młody Lambik! Wyraźne winne nuty. Delikatna nuta funky. Przyprawowość gdzieś w tle.No jakbym miał zgadywać po aromacie co to za piwo to powiedziałbym, że Lambik a nie Saison. Piana niska, drobna. Jest złociste, z żółto-miodowymi refleksami, klarowne. W szkle aromat już inny, bardziej jak Saison. Sporo fenoli, nuty przyprawowe i delikatna owocowość. Jest to być może ta skórka pomarańczy, choć winogron nie wykluczam. No chapeau-bas dla Kingpina za to piwo. Jest smaczniutkie. Lekkie wysycenie. Co za ciało tego piwa! Piwo jest niezwykle delikatne. Ta lekkość! Ta zwiewność! Winny charakter jest z nami od początku do końca. Piwo do powolnej degustacji, by napawać się tą delikatnością i niuansami winnymi i przyprawowymi. Niesamowite połączenie winności, która tu nadaje taką miodową cechę z przyprawowością saisona. Ta miodowość w tym piwie to coś zupełnie innego niż, gdy mówię o miodowych nutach w innych piwach. Ta miodowość kojarzy się z takim płynnym miodem, jednocześnie lekkim i nie za słodkim. Piwo pomimo wysokiego odfermentowania ma lekką nutę słodyczy w sobie. Przełamana jest delikatną kwaśnością na aftertaste. Takim małym malutkim minusikiem jest delikatnie wyczuwalny alkohol. No generalnie piwo pyszne. Bardzo eleganckie, bardzo ułożone. Czuć, że jest takie dopracowane. Moje pierwsze piwo leżakowane w beczce po Tokaju i jestem pod wielkim wrażeniem. Oby więcej takich piw na polskim rynku. Tokajowy Saison naprawdę warto spróbować.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 7 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010