Jan Olbracht Rzemieślniczy Kord Wild Whiskey Barrel Aged
Jan Olbracht Rzemieślniczy Kord Wild Whiskey Barrel Aged
Jan Olbracht Rzemieślniczy Kord Wild Whiskey Barrel Aged
% alk. 12.0
Blg 26.0
5902627011283addbarcode
ulubione: 2

Uwarzone przez Browar Jan Olbracht Rzemieślniczy.
Kord BA Wild spędził w beczkach po whiskey blisko 2 lata. Wydłużony czas leżakowania i dzikie szczepy drożdży z mieszanki Brettanomyces i Lactobacillus całkowicie zmieniły profil smakowy piwa. Na pierwszym planie pojawiły się nuty czernowych owoców, rześka kwaśność i dziki, owocowy bukiet aromatów i smaków pochodzących od drożdży. Podczas degustacji Korda BA Wild mamy skojarzenia zarówno ze szlachetną whiskey, jak i wytrawnym, czerwonym winem.
Piwo pasteryzowane, niefiltrowane.
Zawiera słód jęczmienny, pszeniczny, owsiany.
Dodał: Barcelonismo - 2019-11-13 12:25:21

oceny Oceny

Użytkownicy 8,8 / ilość: 10
Goście 0 / ilość: 0
średnia 8,8/10 / ilość: 10

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
filipesku
star

2020-04-08 20:25:46
Data butelkowania 11.10.2019. Brak daty/okresu przydatności do spożycia.
Barwa mętna, torfowa. Tak jak by garść torfu rozpuścić w szklance wody. Piany w zasadzie brak. Nasycenie słabiutkie. Aromat owocowo-kawowy. Smak w pierwszej chwili kojarzy się zdecydowanie z winem... ale nic szlachetnego... Pierwsze skojarzenie: Burčák!!! Po dłuższej chwili pojawia się smak mocniejszego alkoholu, ale konia z rzędem temu kto stwierdzi, że to whiskey...
no i gdzieś jeszcze jest smak kawy.
Jak dla mnie piwo zdecydowanie przekombinowane .... Pijąc te piwo przypominają mi się dziecięco-młodzieńcze lata kiedy podpijałem rodzicom jeszcze pracujące wino z butli...
Zdecydowanie nie dla mnie. Plus dla piwowara za próbę stworzenia czegoś nowego ... Z chęcią skosztuję oryginału aby porównać z tym \"Limited edyszon\".
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 5, zapach: 7, wygląd: 8 )
awatar
Gandalfino
starstarstarstarstar

2019-12-01 08:15:16
Blady, zamglony rubin.
Tafla beżowej piany szybko zbiegła się do atolu.
W aromacie nuty winne i octowe, kojarzące się z flandersem, ale bardziej od niego alkoholowe. Do tego mnóstwo czerwonych owoców. Może nawet coś na kształt maggi. Aromat jest intensywny i przyjemny.
Nasycenia praktycznie brak. Płaskie i gładkie jest w ustach. Alkohol odczuwalny, rozgrzewający, jednak nie przeszkadza.
W smaku jest to całkiem inne piwo niż podstawka. Ale trzeba zaznaczyć że dzikości (prawie) tu nie ma, za to kwas wyszedł pierwsza klasa. Z podstawki zachowało się tylko na wstępie odczucie słodyczy i takiej belgijskości, które po mgnieniu oka schodzą na drugi plan pod naporem kolejnych wrażeń.
A dzieje się. Atakuje jednocześnie kwaśność, cierpkość i owocowość, przy akompaniamencie nut winnych, alkoholowych i beczkowych. Można się chyba tu doszukać odrobinę elementów dzikich.
Owocowość jest bardzo rozbuchana i kojarzy się z czerwonymi owocami. Śliwka, wiśnia, jarzębina, głóg.
Słodziaszkowe wspomnienie podstawki po prostu idzie w kąt po mikrosekundzie. Kwaśność, taniczność, cierpkość, beczka, alkohol nie pozwalają zaszufladkować tej wersji do deserów.
A na dokładkę w sposób perfidny piwo przestaje być w odbiorze ciężkie i staje się bardzo pijalne. I mimo tego że czujemy, że mamy do czynienia z alkoholem, to łatwo jest zapomnieć, że procentów jest dwanaście.
oceny Oceny użytkownika:
9 ( smak: 9, zapach: 10, wygląd: 8 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010