zamknij Przeglądaj bez reklam! patronite
Hopium Keanu RIS Ice
Hopium Keanu RIS Ice
Hopium Keanu RIS Ice
% alk. 21.0
brak koduaddbarcode
ulubione: 1

Uwarzone przez Browar Hopium.
Jest to wymrażana wersja piwa Keanu RIS (Russian Imperial Stout) dostępna tylko z jednej beczki (30 litrów) podczas 9 Warszawskiego Festiwalu Piwa - Warsaw Beer Festival (25-27 X 2018 roku).
[opis producenta, fb]
Dodał: Barcelonismo - 2018-11-04 08:48:25

oceny Oceny

Użytkownicy 8 / ilość: 1
Goście 0 / ilość: 0
średnia 8/10 / ilość: 1

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Shinodin
starstarstarstarstar

2018-11-10 10:53:22
Piana beżowa drobnoziarnista, powoli dziurawiąca się i opadająca, nie pozostawiająca jednak trwałego lacingu na ściankach szkła . Barwa ciemniejsza rubinowa wręcz czarna, w miarę klarowne i przejrzyste, nieznacznie tylko zmętnione. W zapachu czekolada kawa, spora dawka alkoholowej woni, przyjemna, intensywna paloność. W smaku zdecydowanie grzeje przełyk, mocno wyczuwalny alkohol,wręcz spirytus, ale czego się spodziewać po tak potężnym woltażu, na drugim planie kawa oraz czekolada, paloność nadal aktualna niewiele ponadto, smak jest skupiony wokół alkoholowego efektu rozgrzania, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Degustowane na warszawskim festiwalu piwa, gdyż tylko tam można było dostać ten rarytas. Taka piwna ciekawostka od browaru Hopium , moje najmocniejsze piwo w życiu. 21% czuć przy każdym kolejnym łyku. Pomimo tego charakter ciemnego piwa został zachowany. Nie zdążyłem zakupić podobnego wyrobu od Beer Brosa (25%) także czułem się w obowiązku do spróbowania tegoż potwora i nie zawiodłem się. Niecodzienny mocarz, na pewno wart spróbowania. Dam 8 z minusem, ale chyba tylko za nietypowość i trudną dostępność, bo doznania smakowe nie powalają na kolana.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 8 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010