Gryf Lulu Raspberry APA
Gryf Lulu Raspberry APA
Gryf Lulu Raspberry APA
% alk. 4.9
5905669239370addbarcode
ulubione: 1

Składniki : woda , słód pszeniczny , słód jęczmienny , chmiel : Marynka , Lubelski , drożdże US-05 , dodatki : laktoza , maliny.
Dodał: Thesloma - 2019-04-26 08:17:29

oceny Oceny

Użytkownicy 6 / ilość: 10
Goście 7,25 / ilość: 4
średnia 6,36/10 / ilość: 14

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
David_Haye
starstarstarstarstar

2019-11-26 19:58:47
No fajny aromat malinowy. Wyczuwalny jest dodatek laktozy. Piana niska, drobnopęcherzykowa. Kolor blado
czerwony, wpadający w pomarańcz. Bardzo intensywne maliny w aromacie, tak mocno, że przykryły wszystko inne. Wysycenie średnie. Ciało nawet dobrze zaznaczone. Jest bardzo malinowo w smaku. Jest co tu dużo mówić słodko, ale nie jest za słodko. W kontrze do słodyczy mamy lekką kwaśność od malin. Więc brawo, piwo jest w jakimś tam stopniu złożone. Co wskazuje etykieta jest to piwo raczej dla kobiet i ja się z tym zgadzam. Maliny lubię, więc jest jakiś handicap. Goryczka nieznaczna jakaś tam jest. Przyjemne piwo.
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 7, wygląd: 5 )
awatar
Gość
awatar
Gość

2018-11-29 18:28:43
Kupiłem w Tesco w promocji i już wiem dlaczego była promocja. To piwo to porażka. Smakuje jak gazowany sok malinowy. Alkohol - może 2,5%...
awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2018-11-04 22:29:53
Wygląd: kolor lekko różowawy od soku, gdyby go nie było, to pewnie piwo byłoby bladosłomkowe, niemal całkowicie klarowne, piana niezbyt obfita i trwała
Zapach: pachnie trochę malinowo, ale tej laktozy to tu nie czuć za bardzo, podobnie chmielu, bieda
Smak: Trochę się łudziłem, że to będzie Czerwony Kapselek w wersji light, w wersji bieda-light, bo nie ma tu amerykańskich chmieli, ale tu w ogóle jest biednie, laktozy nie czuć, dodano jej chyba na alibi, a przynajmniej pójście w milkshape APA mogło je uratować, przyoszczędzono na amerykańskich chmielach, ok., ale przynajmniej tę Marynkę i Lubelski można było dać w ilościach większych niż w Tyskim czy Żywcu. Piwo bez charakteru, gdybym nie wiedział, że to APA to powiedziałbym, że lekki czysty lager, bo tu jest tylko tak czysta chlebowość i trochę skórki jasnego chleba i sok malinowy. Jest pijalne, ale jest okrutnym średniakiem i nie wiem po co powstało, ale to trzeba by pewnie pytać w marketingu Tesco.
oceny Oceny użytkownika:
5 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 5 )
awatar
Bob
starstarstarstarstar

2018-08-14 22:20:58
Cóż, etykiety z serii "Lulu" są fatalne, ale przejdźmy do zawartości. Tam jest dobrze, kwaśność od malin dominuje w piwie, czuć wyraźnie laktozę... Nawet bardziej niż w większości milkshake IPA, za co mocno szanuję. Goryczka dosyć niska. Jest dobrze pijalne, ogółem można powiedzieć, że to piwo jak ta taką koncepcję nie ma żadnych wad. Nie jestem fanem takiego połączenia, ale jak ktoś coś takiego lubi, to warto spróbować.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 8, wygląd: 3 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010