Tenczynek Imperial Stout
Tenczynek Imperial Stout
Tenczynek Imperial Stout
Russian Imperial Stout
% alk. 9.0
Blg 24.0
brak kodu
orientacyjna cena: 9,00 zł


Piwo w stylu Russian Imperial Stout uwarzone przez Browar Tenczynek, należący do grupy Browary Regionalne Jakubiak. Piwa z tego browaru są warzone w tradycyjnych otwartych kadziach fermentacyjnych. Królewska odmiana stouta to piąte piwo w ofercie tego browaru. Premiera Tenczynka Imperial Stout odbyła się 17 listopada 2015 roku.

Kolor: Czarny, nieprzezroczysty.
Zapach: Dominująca nuta kawowa, wyczuwalne aromaty palone, zbożowe,
delikatny aromat czekolady oraz wiśni
Smak: Charakterystyczny palony smak z wyraźnym smakiem kawowym,
w tle wyczuwalna lekka słodycz

Piwo ciemne, górnej fermentacji, niepasteryzowane. niefiltrowane.
Skłaniki: woda, słody jęczmienne (pilzneński, Caraaroma®, Caramunich®), słód czekoladowy żytni, słody pszeniczne (czekoladowy, pszeniczny), chmiele (Magnum, Sybilla), drożdże (Safale S-04, Safbrew T-58).
Może zawierać naturalny osad drożdżowy.
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 0,33l.
Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.
Dodał: piwosz92 - 2015-12-06 18:24:31

Oceny

Użytkownicy 6,46 / ilość: 26
Goście 2 / ilość: 279
średnia 2,38/10 / ilość: 305

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


Marianek

2017-09-15 13:50:27
Kolor ? czerń, piana dobra jak na styl. Aromat ze szkła ? palone słody zaraz pojawia się czekolada, kawa i trochę śliwki. Ze szkła bardziej słodki, jakby kawa zbożowa, mleczna czekolada, jest też alkoholowość.
Smak ? nie jest słodko, dominuje lekko kwaskowość i palone słody ? daje skojarzenia z ciemnym pieczywem, nawet pumpernikiel, do tego kawa zbożowa, trochę czekolady gorzkiej, nie ma goryczki. Z czasem wychodzi coraz bardziej alkohol, ale w dość przyjemnym rumowym stylu. Słabo z ciałem, szczególnie jak na 24%.
Oceny tego użytkownika: 7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 9 )

nietzsche

2017-02-02 02:52:50
Z takich śmieszniejszych rzeczy: To oczywiście RIS, czyli Russian Imperial Stout, ale Jakubiak nie mógł przełknąć Russian :D jako miłośnik ONR, powinien wiedzieć, że ONR kocha Rosję :D
Po otwarciu bucha aromat czarnej czekolady, lukrecji i piernika, ze szkła dochodzi jeszcze kawa, jakieś espresso, dużo paloności, popielniczka, delikatna śliwka i aromat ziołowy, chmielowy, a piwo jest miesiąc po terminie.
Kolor ciemny brunatny, nieprzejrzysty, ładna drobna piana, ciemnobeżowa, lacing znikomy.
O smaku świeżynki słyszałem potworne rzeczy, a sam raczej jestem antyfanem Ciechana (tym bardziej Tenczynka, Aborygen i Milk Stout były fatalne), niż miłośnikiem siermiężnego wąsacza, uważającego się za ojca założyciela kraftu w Polsce ( ?Ciechan Miodowy ? Pamiętamy!? :3 ), ale alkohol jest dobrze ułożony, sama goryczka jest nieco alkoholowa, nie ma przesadnej karmelowości, nie ma winność. Piwo jest potężnie lukrecjowe (paradoks: lukrecja w piwie jest wariantem maggi, czyli sosu sojowego, którego wielu jest wrogiem, połączonego z karmelem), gorzka i mleczna czekolada, bo ma trochę mleczności, może diacetylowej, fajnie zaokrąla, kawa naturalna, dużo paloności, więc w stylu, trochę nie pasuje zgrzebny posmak polskiego chmielu, inna sprawa, że już nie powinno go być. Sporo pumpernikla, ciemnego chleba, dużo melanoidynowości, która przypomina bardziej Bocka, nawet Porter bałtycki, nie RISa, mocna czarna owocowość, czyli czarna porzeczka i jeżyna, i świeża śliwka, o dziwo, trochę migdałów, mocna pieprzność. Piwo bardzo ostre, spokojnie można je przeleżakować jeszcze rok, dobre.
Oceny tego użytkownika: 7 ( smak: 6, zapach: 7, wygląd: 7 )

Gość
2017-02-02 02:52:50
Dałeś ciała z tym dowcipem.
Tenczynek nie należy do Jakubiaka lecz do Palikota.

oranjefan

2016-10-09 22:14:45
Zaskakująco dobry aromat jak na piwko z Tenczynka! Aromat przywodzi na myśl nieco bardzo dobre portery bałtyckie, ale jednak jest od nich zdecydowanie pełniejszy i słodszy (24% ekstraktu robi robotę). Poza tym są tutaj nuty które rzadko pojawiają się w porterach a które powinny być w RISach tj. wyraźna likierowość, słodycz, praliny, nieco nut szlachetnego alkoholu (przyjemny aromat whisky) czy delikatny aromat wanilii. Poza tym gorzka czekolada, odrobina suszonych owoców i paloność. Na prawdę muszę powiedzieć że aromat jest bardzo dobry, ale piwo swoje od leżakowało u mnie w piwnicy.
Po przelaniu do szkła jest trochę gorzej, pojawia się typowo porterowa nuta melanoidynowa, nutka mocno przypieczonej skórki od ciemnego chleba.
Piwo w kwestii wyglądu pozostawia sporo do życzenia. O ile barwa jest na miejscu - ciemna, niemalże czarna toń, o tyle piana to jakiś żart. Dopiero po mocno agresywnym nalaniu udało się uzyskać niemalże centymetrową warstewkę, która po kilkudziesięciu sekundach znikła kompletnie, na początku wydając syczący dźwięk niczym piana na coca-coli. Jej kolor to ciemny beż. W toni piwa unoszą się jakieś drobinki, chyba chmielu.
Smak? Zadziwiająco pustawy. Może nie tyle co pustawy, a wodnisty i dość wytrawny, a spodziewałęm się jednak pełnego i słodkiego piwa biorąc pod uwagę że z 24% ekstraktu piwo odfermentowało tylko do 9% alkoholu. Nieco cienki smak. Z początku dominują posmaki palonych słodów. Wyczuwalna jest wyraźna kawowość, oraz co za tym idzie - kwaskowatość. Poza tym trochę gorzkiej czekolady oraz znów - posmaków melanoidynowych. Goryczka niska, podobnie jak wysycenie - znikome, prawie zerowe. Aftertaste wyraźnie kawowy, kwaskowaty, nieco ściągający. Alkohol w zasadzie nie wyczuwalny, delikatne tylko rozgrzewanie w przełyku.
Koniec końców? Aromat z butelki obiecywał na prawdę solidnego RISa. Smak z jakiegoś powodu nie idzie w parze z tak przyjemnym aromatem. W aromacie RIS, w smaku jednak bliżej temu piwu do porteru bałtyckiego. Nie mniej jednak dobre piwo, ale jak na RISa cienko.
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 5, zapach: 8, wygląd: 4 )

oranjefan
2016-10-09 22:14:45
w gwoli ścisłości - trochę trudno rozszyfrować datę na etykiecie, ale powiedzmy że jest to warka do 10.05.2016. Zakupiona w sierpniu ubiegłego roku, więc swoje piwko odleżało .
Oceny użytkownika: 6 ( smak: 5, zapach: 8, wygląd: 4 )

Brodzisław

2016-06-13 00:29:56
Kolor prawie czarny, nieprzenikniony, piana beżowa niezbyt obfita, opadła do zera.
Aromat dominuje karmelowo-czekoladowa nuta. Jest też gorzka kawa ale też likierowość, suszona śliwka i alkohol. Ten po ogrzaniu staje się przykry nieco, kojarzący się z zapachem lakieru.
W smaku jest pół-słodko, głównie od karmelu, dalej są typowe dla ciemnych i palonych słodów nuty czekolady, kawy z minimalnym kwaskiem na finiszu. Mamy też nuty śliwki oraz ?winne. Goryczka niezbyt intensywna, wyraźniejsza z każdym łykiem. Głównie chyba za sprawą paloności i alkoholowości, która wychodzi w postaci ogrzewania i szczypania na języku.
Wysycenie niskie, ratuje sytuację. Piwo mimo wad pije się lekko (jak na RIS-a oczywiście).
Warka do 10.05.2016 r.
Oceny tego użytkownika: 7 ( smak: 7, zapach: 6, wygląd: 9 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010