Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zgadzam się Więcej informacji

Ilość piw w katalogu

7857

Informacje o producentach

Trzy Korony
Trzy Korony

Czy wiesz, że...

Piwo zawiera dużo witamin. 1 litr piwa zawiera 1/3 dziennego zapotrzebowania na wit. B. Z innych witamin należy wymienić - PP, kwas foliowy, wit. H, amid kwasu nikotynowego, wit. C.

Najnowsze komentarze

Kustosz IPA

Gość
IPA bardzo dobre piwo gasi pragnienie i można się zrelaksować ma dobry z lekką goryczką smak polecam
2017-11-22 05:17:58
Cruzcampo Cerveza Pilsen

Gość
żubr < cruzcampo < specek :D
2017-11-22 01:42:01
Kormoran PL-US

Thesloma
Zapach : ogółem bardzo świeżo a w szczególności trawiastość i łodygowość polskich chmieli połączona z tropikalnością od chmieli amerykańskich , nie pachnie mega słodko a stonowanie , jest też cytrusowo , a nawet nuty goryczy.

Smak : Trawiasto z początku , sporo tego polskiego chmielu wkrada się na początku , potem gładko słodowo wraz z owocami tropikalnymi.

Kormoran to ogólnie dobre piwo gdy się zaczyna przygodę z kraftem a potrafi nawet wtedy zaskoczyć gdy się w krafcie głęboko siedzi . Nie jest to co prawda jakieś mega intensywne piwo , ale smakuje naprawdę ciekawie.
2017-11-21 23:45:18
Special Mocne

Gość
Kupione z czystej ciekawości. Dlaczego tego piwa prawie nikt nie kupuje? Teraz już wiem.Zapach nieprzyjemny podobny do zawilgoconej piwnicy.Smak zniechęcający bo nie wiadomo co dokładnie spożywamy,trudno doszukać się czegokolwiek w tym trunku.Teraz wiem dlaczego zalega na sklepowej półce.Zmarnowane 1.79zl max absurdu.Na puszce powinien znaleźć się napis"Wybaczam i proszę o wybaczenie" czerwoną trzcionką.Powinna być jakaś kontrola aby czegoś takiego nie sprzedawali w spożywczym.Odradzam i przestrzegam.
2017-11-21 23:41:31
Komes Potrójny Złoty

SoupDog
P.S. Seria 29.03.2019.
2017-11-21 23:23:08
Komes Potrójny Złoty

SoupDog
Piłem kiedyś tipla z zakonu trapistów i byłem w niebie, bo piłem orzeźwiającego, solidnie nachmielonego lagera, po którym byłem nieźle wstawiony, gdyż miał chyba 12 proc. alkoholu. Kosztowała mnie ta przyjemność niemałe pieniądze. Teraz kupiłem potrójnego Komesa za 5 zł i czuję, że przepłaciłem, bo smakuje jak tani koncernowy "mocniak". Zapach jest nawet przyjemny, czuć trochę owoców. Kolor bursztynowy a piana pęcherzykowata. Smak niestety rozczarowuje. Czuję głównie słody i wódę. W czasach studenckich pijałem coś podobnego z Browarów Łódzkich - tanie i mocne piwo (niestety nie pamiętam nazwy). Trzeba było solidnie je schłodzić przed piciem. Fajne bo poniewierało. Fortuna jednak aspirowało trochę wyżej...
2017-11-21 23:20:59
Maryensztadt Belgijska Blondynka

nietzsche
Wygląd: kolor słomka, mętne, spora piana, mieszana, ale trwala, ładny lacing
Zapach: Strasznie słaby, prawie nie ma aromatu, daleka fenolowość belgijska, jakieś suszone owoce
Smak: Nie spodziewałem się w piwie o woltażu 6,5 takiej alkoholowości? Może tu jest 7,5%, to by tłumaczyło dlaczego jest tak wyprane ze smaku przy ekstrakcie 15 plato. Termin do połowy przyszłego roku, a nic z tych chmieli obiecywanych nie czuć, goryczka delikatna jest, ale bardziej alkoholowa, daleka przyprawowość, trochę kwiatowości, smakuje jak tani strong lager z belgijskim aromatem ;) Obrzydliwie puste i alkoholowe, nie jest to dobre piwo.
2017-11-21 23:19:34
Stary Browar Kościerzyna Red Lager

Borsuk77
Wygląd - kolor miedziany, mętne, spore wysycenie, piana wysoka i trwała o delikatnie brązowej barwie. Zapach - świeży chleb, wiśnie i nieco ciemnej czekolady, chmielowe aromaty w tle. Smak - karmel, wiśnie, nieco goryczki i jeszcze nuty chlebowe - złożony i jednocześnie dość dziwny.

Podsumowując - interesujące piwo, trochę jakby połączenie koźlaka z lagerem wiedeńskim (dodam, że opisałem warkę do 22.12.2017).
2017-11-21 23:07:45
Kumpel Jasny

Lukasz
Puszka żelazna, brzydka. Barwa jasna, piana początkowo wysoka, lecz niezbyt trwała. Redukuje się do pierścienia. Delikatny lacing. W smaku, co było do przewidzenia puste. Wyczuwalna delikatna słodowość, metaliczność, nuty ryżowe. Finisz z lekką goryczka, niemniej myślałem, że w ogóle jej nie będzie. Konsumpcję nieco utrudnia zbyt niskie wysycenie.
2017-11-21 23:00:28
AleBrowar King of Hop

nietzsche
Wygląd: kolor słomkowy, ale mętne i to bardzo, spora piana, ładny lacing.
Zapach: Średnio jak na króla chmielu, karmelowo, melanoidynowo, pszenicznie, cebulkowo-żywicznie, może jakieś dalekie cytrusy.
Smak: Stosunkowo lekkie, ale nie wodniak, trochę oszukuje teksturą, mączną, puszystą, goryczka średnia, no i chmielowość też dosyć średnia, cebulowo-żywiczna, jakaś skóra cytryny, lekki karmel i jasny chleb, trochę owoców dosyć swojskich. Pije się dobrze.
2017-11-21 22:47:17
Brokreacja Wendigo

Gość
Płyn do naczyń, skóra pomarańczy. Bleh
2017-11-21 22:33:37
Amstel Beer

Gość
Moje ulubione tu w szkocji kosztuje 1.08 funta puszka jest zielona
2017-11-21 22:21:52
Tatra Mocne 15.1°

Gość
bardzo dobre piwo .... niewiem co dodajecie do niego ale innego nie kupuje umnie nr 1
2017-11-21 22:13:32
Łomża Stern Extra Strong

Gość
Taka dygresja, to piwo produkuje Van Pur.
2017-11-21 22:10:26
Steenbrugge Blond

Brodzisław
Kolor jasny, złoty, klarowny. Piana jasna z drobnych pęcherzyków, obfita opadła z czasem do minimalnej warstwy na powierzchni.
Aromat niezbyt intensywny, estrowy i słodowy. W smaku podobnie. Owocowe nuty, szampańskie wręcz mieszają się ze słodowymi i drożdżowymi, dającymi nieznaczny efekt przypraw. Goryczka minimalna. Wysycenie wysokie.
"Nudny belg" jak mawia znany bloger z równie jak on znanego bloga.
2017-11-21 21:30:02
Brokreacja Sweet Temptation

oranjefan
Cudowny aromat. W największym stopniu wyczuwalne są owocowe nuty - śliwki oraz figi. Przez to przebija się podstawa słodowa - słodka, karmelowo landrynkowa, a nawet nieco miodowa. W końcu pojawiają się też nuty winne, drewniane, beczkowe.
W szkle aromat słodkich powideł śliwkowych. Poza tym znów słodowość, może nawet bardziej intensywna niż w butelce. W tle pojawiająca się wanilia, kokos i delikatnie sprawiające wrażenie kwaskowe nuty winne i alkoholowe.

Piwo o głębokiej mahoniowej barwie i średnio obfitej beżowej, kremowej i gęstej pianie. Prawie idealnie klarowne, ale nie bede ukrywał że piwo wlałem co do ostatniej kropli. Subtelna opalizacja, głęboka barwa i ciemnobursztynowe przebłyski na całej powierzchni piwa. Piana opada w średnim tempie, zdobi szkłó w postaci grubej ładnej koronki.

Piwo pełne, pół-słodkie z dość wyraźnie wyczuwalnym alkoholowym rozgrzewaniem w przełyku już przy pierwszym drobnym łyku. Nie mniej jednak jest ono przyjemne, likierowe, szlachetne i w żadnym wypadku nie drapiące i ordynarne. W smaku potężna dawka słodowej pełni w postaci orzechowych nut, wspartych natychmiast drewnianymi i beczkowymi posmakami. Znów wyczuwalna śliwkowa marmolada, landrynki. Subtelna kwaskowatość i wytrawny finish. Goryczka średnio intensywna, bardzo krótka, przyjemnie kontrująca słodkie piwo pojawia się dopiero pod sam koniec każdego łyku. Pozostawia miejsce winnemu, nieco drewnianemu, tanicznemu a zarazem waniliowemu aftertaste'owi.
Piwo niesamowicie smaczne i bardzo pijalne. Chętnie sięga się po każdy kolejny łyk tego zacnego i świetnie zbalansowanego i ułożonego trunku. Jak dla mnie rewelacja.
2017-11-21 21:25:02
Hite Ice Point

Gość
Typowo azjatycki lager, wodnisty, lekka goryczka, średnio nagazowany. Taki azjatycki miller.
2017-11-21 21:05:33
Wąsosz Polka Pils

BRYNIU
Biała, niska piana, która szybko zanikła do zera. Barwa złocista - zmętniona. Aromat typowy jak na dobrego Pilsa przystało. Czuć wyraźnie podstawę słodową następnie nuty chmielowe. W smaku czuć wyraźnie chmiele, których nad wyraz nie żałowano podczas warzenia. Kolejnym wyraźnym akcentem są nuty ziołowe oraz miła i przyjemna goryczka, która zamyka całość.
Wysycenie wysokie.
Warka do: 04.01.2018r.
2017-11-21 20:51:20
Amber Żywe

Gość
Piany brak - można to wybaczyć, w końcu większość piwa w życiu wypiłem w irlandzkich pubach, gdzie tylko Guinness ma piankę. Kolor i smak niewiele lepszy niż mózgotrzepy z Jabłonowa po 2,20 za L. Piwo jest kiepskie.
2017-11-21 20:22:52
Guido Ciemne

Gość
Byłem w ten weekend super piwo ciemne jak i jasne.Polecam.
2017-11-21 20:05:42
© ocen-piwo.pl 2017 | Polityka prywatności | Mapa strony

Tajemnica smaku najlepszych piw, czyli jak uwarzyć sukces browaru


Podróżując po świecie zdarza nam się trafić do miejsc, gdzie piwa smakują jak nigdy wcześniej. Zaskakują wyjątkowym  posmakiem chmielu, goryczką oraz naturalnością. Gdzie leży sekret? Jakie czynniki wpływają na osiągnięcie tak oryginalnego i doskonałego smaku? Okazuje się, że nie jest to tylko kwestia składników…

Śrutownik, zacieranie, brzeczka…

Śmiało można powiedzieć, że jednym z najważniejszych elementów wpływających na jakość piwa jest proces warzenia. Ale jak tak naprawdę powinien on wyglądać w przypadku prawdziwego browaru restauracyjnego?  Standardowo dzieli się go na kilka etapów. Cała historia rozpoczyna się od wsypania przez piwowara słodu do śrutownika, który przenoszony jest do warzelni za pomocą przenośnika mechanicznego. Następnie przygotowana śruta słodowa podlega  zacieraniu, czyli łączeniu się z wodą o optymalnej temperaturze  i objętości. Dzięki temu zabiegowi ze słodu wyciągnięty zostaje ekstrakt, czyli tzw. brzeczka piwna. Zacier trafia do kadzi filtracyjnej, gdzie jego części stałe (łuska nasienna) tworzą złoże przez które zostaje on przefiltrowany, dzięki czemu uzyskujemy klarowną brzeczkę.  Kolejno następuje proces gotowania w temperaturze około 100°C. Dzięki burzliwemu procesowi gotowania brzeczka zagęszcza się przez częściowe odparowanie wody, usunięte zostają także lotne substancje, które mogły by nadać gotowemu piwu niekorzystnych aromatów.
 
fot. Dawid Dobroń
Podczas gotowania dodawany jest chmiel, którego związki ulegają rozpuszczeniu w brzeczce, nadając goryczkę oraz chmielowy aromat. Gotowanie służy także wysterylizowaniu brzeczki oraz pogłębia nieco barwę. Kolejnym krokiem jest przepompowanie brzeczki do kadzi osadowej, w której następuje oddzielenie osadów gorących z wykorzystaniem siły odśrodkowej. Za pomocą wody lodowej ochładza się brzeczkę do początkowej temperatury 7-17°C. Podczas przepływu do tanków fermentacyjnych brzeczka jest napowietrzana oraz dodawane są drożdże. Fermentacja zajmuje od 4-12 dni. Ostatni etap to dojrzewanie. Rozpoczyna się przekierowaniem piwa do zbiorników leżakowych, gdzie przebywa ono - w zależności od gatunku - od 3-10 tygodni w temperaturze 0-1°C. Opisany proces stosowany jest przez najlepsze browary w Polsce, np. krakowski Browar Lubicz. - Dokładnie tak wygląda u nas proces warzenia piwa. Co ważne rozdzielony został proces fermentacji od procesu leżakowania, dzięki czemu uzyskujemy najlepsze smakowo piwo. Poza tym piwo podawane jest bezpośrednio ze zbiorników leżakowych do baru – mówi Łukasz Klimasiński, współtwórca Browaru Lubicz. Ponadto, do produkcji piw górnej fermentacji, które lubią fermentować i leżakować w wyższej temperaturze mamy specjalne tanki, dzięki czemu nasze piwo pszeniczne lub APA są tak treściwe w smaku. Mamy też doskonałego głównego piwowara Krzysztofa Ozdarskiego, który dba o wszystkie procesy zachodzące przy produkcji piwa.

Piwowar piwowarowi nierówny


fot. Dawid Dobroń
Kolejną tajemnicą wybitnego piwa jest oczywiście zatrudnienie wyszkolonego piwowara, który wykonuje swoją pracę z wielką pasją – w końcu tworzenie piwa to sztuka łączenia smaków. Przydaje się więc również pewna kulinarna wyobraźnia. Przed rozpoczęciem całego procesu trzeba zadać sobie wiele pytań: Jaki smak chcę osiągnąć? Jakich składników użyć, aby to się stało? W jakich proporcjach? Nasuwa się więc kolejna cecha dobrego piwowara – analityczne myślenie oraz planowanie. Bez tego tak naprawdę ciężko określić finalny efekt, który przecież chcemy uzyskać jak najlepszy. Doza odwagi jest również nieodłącznym elementem – aby stworzyć nowy, unikalny smak trzeba próbować, dodawać, odejmować, jednym słowem eksperymentować. Nie możemy również zapominać o wysokiej higienie pracy piwowara. Jedna niedoczyszczona część sprzętu może zepsuć smak piwa, a co za tym idzie oczekiwany przez nas końcowy efekt. Oczywiście ważna jest też ogromna wiedza. Na świecie istnieje kilkadziesiąt styli warzenia piwa, a do każdego z nich używane są specyficzne składniki w różnych proporcjach, dlatego też piwowar powinien mieć dostęp do jak największej ilości produktów. - W naszym browarze wykorzystujemy aż 14 rodzajów słodów,13 rodzajów chmieli oraz drożdże odpowiednie do każdego stylu piwa. Oprócz najczęściej wykorzystywanych słodów typu pilzneńskiego czy pszenicznego posiadamy słody typu Pale Ale, monachijski, 2 rodzaje karmelowych, zakwaszający czy orkiszowy. Ponadto 7 rodzajów chmieli amerykańskich 3 rodzaje polskich i 3 niemieckie chmiele – dodaje Łukasz Klimasiński, mówiąc o szerokim asortymencie Browaru Lubicz.

Słód, słód i jeszcze raz słód

Nie ukrywajmy, że to jakiej jakości składniki zakupimy do warzenia piwa ma bardzo duży wpływ na efekt smakowy jaki otrzymamy. Najważniejszym elementem używanym przy warzeniu piwa jest słód, dlatego warto poświęcić na jego wybór więcej czasu.  Parametrów weryfikujących jakość słodu jest kilkanaście, ale szczególną na pewno trzeba poświęcić kilku. Zacznijmy od barwy. Tutaj w zależności od tego jakie piwo chcemy uzyskać użyjemy wybranego przez nas odpowiednio zabarwionego słodu. Należy pamiętać, że zawartość wody w suszonym słodzie nie powinna przekraczać 5% inaczej zacznie on tracić swój aromat i może zacząć pleśnieć. Celem uzyskania odpowiednio wysokich wydajności warzelni używany słód powinien mieć wysoką  ekstraktywność powyżej 81%.

W browarze Lubicz używany jest słód ze Słodowni Ireks w Kulmabach. Jest to nasz zaufany dostawca, który dostarcza wszystkie stosowane w naszym browarze słody.  Słody dostarczane są  wraz z  analizami.
Na ich podstawie doświadczony piwowar dobrać może kompozycję idealną do otrzymania zaplanowanego efektu.

fot. Dawid Dobroń
Jednak, aby uwarzyć sukces browaru połączyć trzeba ze sobą wszystkie trzy elementy. Warto również zainwestować w jakość składników oraz wyszkolonych pracowników, a na co dzień poszukiwać nowych inspiracji i dążyć do osiągnięcia doskonałości. 

Aleksandra Pudlik
wykonanie choruzy.pl © 2010