Piwne Podziemie Coffeelicious
Piwne Podziemie Coffeelicious
Piwne Podziemie Coffeelicious
% alk. 6.4
Blg 15.8
brak koduaddbarcode


Ciemne piwo w stylu Sweet Stout. Dodano do niego czekoladę , laktozę i kawę.
Dodał: HellAwaits - 2016-03-26 20:58:42

oceny Oceny

Użytkownicy 7,89 / ilość: 18
Goście 5 / ilość: 2
średnia 7,6/10 / ilość: 20

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Bob
starstarstarstarstar

2018-10-16 00:35:28
Zdecydowanie najlepszy milk stout, coffee stout, stout o podobnych parametrach w życiu jaki piłem. To piwo jest perfekcyjne, dominuje aromat kawy z mlekiem (obłęd), oraz mleczna czekolada, co jest niesamowicie rzadkie. Kolejną fantastyczną rzeczą jest laktoza,a raczej jej bogatość w smaku jak i zapachu (wszelkie milkshake mogą się schować). Kawa nie pozostawia cierpkich akcentów, ogólnie czuć również lekkie owocki, ale nie są one tak łatwe do zakwalifikowania jak w porterach bałtyckich.
Jedyną "wadą" (jakbym chciał żeby piwa miały takie wady), jest barwa, która... Jest jak cola, czyli nalewając widać dużo czerwieni i brązu, coś takiego nie powinno mieć miejsca w stoucie.
oceny Oceny użytkownika:
10 ( smak: 10, zapach: 10, wygląd: 8 )
awatar
Gulek
starstarstarstarstar

2017-11-11 19:48:57
Bardzo dobre piwo. Piana drobnopęcherzykowa, która pozostaje długi czas.Super wyczuwalna i charakterystyczna kawa. Sam smak jest bardzo gładki, w tle wyczuwalna gorzka czekolada właśnie za sprawą kawy. Super piwo.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 8 )
awatar
oranjefan
starstarstarstarstar

2017-07-24 21:54:32
Zmieniła się nieco receptura względem tego co jest na stronie a co dziś degustuje. Dzisiejsze Coffeelicious ma 18,5% ekstraktu i 6,5% alkoholu.

Aromat słodki co jak na milk stouta jest na miejscu. Mocno posłodzona, czarna kawa, ewentualnie mix gorzkiej czekolady z czekoladą mleczną. Trochę nut kakao.
W szkle aromat uboższy, z przeważającą teraz nutą kawy zbożowej. Pozostałe akcenty tj kawowość, paloność, czekolada też wyczuwalne ale niezbyt intensywnie. Są raczej w tle.

Piwo o ciemnobrązowej/brunatnej barwie. Na pewno nie można o nim powiedzieć że jest czarne jak niektóre stouty. Klarowne, piana obfita, w kolorze beżowym. Zbudowana w głównej mierze z drobnej wielkości bąbelków. Opada powoli, pozostawia grubą i gęstą koronkę na szkle.

Piwo z początku słodkie, ale równocześnie bardzo intensywnie palone. Słodycz - krótka, ewidentnie pochodząca od laktozy jest natychmiast kontrowana przez kawę, paloność i chmielową goryczkę, którą oceniłbym na średni stopień intensywności. Brakuje czekolady, ciasteczek, nawet nieco pełni. Piwo przypomina posłodzoną, mocną kawę. Gładkie, nisko wysycone dwutlenkiem węgla. Kwaskowaty finish, po raz kolejny nasuwający skojarzenia z kawą. Aftertaste z kolei to znów posmaki kawowe, palone, a nawet gorzkie/goryczkowe.

Wolę inne interpretacje milk stoutów. Wyraźnie słodsze i deserowe. Tutaj kawa i paloność przykrywa w zasadzie wszystko, i dodatek kawy zdominował to piwo. Nie tego się spodziewałem. W kategorii coffee stout - piwo spoko, jako milk stout - nie do końca.
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 7, wygląd: 9 )
awatar
Barbarossa
starstarstarstarstar

2017-06-12 20:48:03
Pite na 8 edycji Wrocławskiego Festiwalu Dobrego Piwa 2017
Recenzję mogą być połowiczne.
Intensywna kawa zbożowa, piwo gładkie, przyjemne w odbiorze, lekkie nuty palone. Bardzo dobre piwo.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 9, wygląd: 8 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010