Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zgadzam się Więcej informacji

czlowiek
Zwróćcie uwagę, że Brackie z zielono-biało-czarną etykietą, z ilustracją cieszyńskiej wieży, zostało wyparte/zastąpione przez Brackie Pils z zielono-złotą etykietą. To dwa różne piwa, zarówno ze względu na smak, jaki i miejsce produkcji - choć właściciel marki rzekomo ten sam (Grupa Żywiec). Problem w tym, że, wraz z wprowadzeniem Brackiego Pils, "wersja "stara, produkowana w Cieszynie, stała się trudno osiągalna lub nieosiągalna. A nowej wersji pić z przyjemnością po prostu się nie da.
2017-05-28 13:38:33

Thesloma
Nie smakowało mi jakoś bardzo , na ślepo powiedziałbym że trochę dzikich drożdży . Lekko słodkie , nie czuje cytrusów , może lekkie tropiki po goryczce , ale może pod koniec jakieś mango czy papaja ale nie powaliło mnie na kolana to piwo. Nie odczułem żeby wiele działo się w tym piwie.
2017-05-28 12:03:51

Bartekn
Oj, mówiąc bardzo dyplomatycznie - nie moja bajka, nie mój smak. Bardzo ziołowe i przyprawowe, ciężkie w odbiorze.
2017-05-28 03:17:40

Shinodin
Piana nie do końca biała, drobnoziarnista, wysoka na około centymetr, średnio-szybko opadająca, delikatnym wianuszkiem okalająca ścianki szkła, jako taki lacing. Barwa ładna, ciemniejsza bursztynowa, nie do końca przejrzyste i klarowne, nieznacznie zmętnione. W zapachu nuty...słodkie, owocowe, mniej cytrusowe bardziej karmelowe i słodowe, chmielowe klimaty. W smaku nadal dominuje owocowa, nie do końca naturalna słodycz, dalej słodki karmel, cytrusy gdzieś w tle bardzo niewyraźne, goryczka słabiutka nie zalegająca, mizerna kontra kwaskowa, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel od browaru Gloger, etykieta w różowej kolorystyce, ubogo opisana, graficznie jak większość z tego browaru bez zarzutu. Warka 25.09.2017. Nic specjalnego, dosłownie, podobne do większości piw od Glogera, słodkie z tym charakterystycznym posmakiem landrynki i karmelu, nie ma zapowiadanych cytrusów i wyraźniejszej goryczki. Zdecydowanie nie jest to American Pale Lager w tego słowa znaczeniu. Cena wysoka, jakoś doprawdy marna, zawiodłem się...i dam 5 z plusem. Póki co jedyne piwo od Glogera jakie mi posmakowało to Bosa Rosa, co do Pieprznej Zośki jestem na nie.
2017-05-27 23:39:57

Thesloma
Taki słodki od słoud ten ten pils. Goryczka lekka na podniebieniu i w sumie nic więcej się nie dzieje , całkiem okej jak na początek piw lepszych do próbowania choć dla mnie to jest za słodki jak na pilsa.
2017-05-27 22:33:55

Gość
Haaaaaaaa, napij się Ciechana a Twój światopogląd przewróci się do góry nogami.
2017-05-27 22:31:47

Gość
Bo to co jest w Polsce to leją szczochy w Poznaniu i smakuje jak Lech.
2017-05-27 22:29:47

Gość
Jestem strasznie zawiedziony tym piwem w Poznaniu nie potraficie jednak ważyć piwa, skałdajcie lepiej auta niemcom lepiej na tym wyjdziecie.
2017-05-27 22:28:24

Jacelinho
Lepsza piana niż w czarnym bzie. Zapach to sama żurawina , ładnie pachnąca. W smaku to tak samo jak w zapachu , sama żurawina. Ogólnie jako piwo smakowe oceniam je tak samo jak czarny bez tylko że tu mam lepszą pianę. Polecam :)
2017-05-27 20:15:23

Gość
...W połączeniu z wysoką zawartością alkoholu daje zrównoważony produkt o winnym smaku. Przyjemnie się je pije i stanowi ono doskonałą alternatywę dla drinków...

...daje zrównoważony produkt o winnym smaku. Przyjemnie się je pije i stanowi ono doskonałą...

...o winnym smaku. Przyjemnie się je pije i stanowi...

Przyjemnie się je pije...

PRZYJEMNIE SIĘ JE PIJE(!)

XD
2017-05-27 19:55:32

Gość
5% alkoholu, to moim zdaniem średnio-wysoko jak na APA : )
2017-05-27 19:37:57

Bob
Rewelacyjne piwo, zapach rodzynkowo-przyprawowy, podobny do dubbla ale jednak bardziej przyjemny. W smaku lekko kwaśne, z wyraźną genialną nutą szlachetnego alkoholu. Pod koniec została mocno cierpko-waniliowa nuta, przyjemna acz niecodzienna :) Polecam, fantastyczne piwo.
2017-05-27 19:23:45

Jacelinho
Jako piwo smakowe jest super , zdziwiłem się że nie ma piany jak w innych piw z tej serii. Piękny aromat , pachnie tak jak powinno. W smaku jest bardzo dobre. Nie jest za słodkie , nie czuć nic oprócz czarnego bzu. Myślę że wędzonka by tu przeszkadzała. Jako piwo smakowe na lato jedno z lepszych na rynku. Polecam :)
2017-05-27 19:23:40

dawid3003
Dobry Blond. Drugie piwo z tego browaru i się nie zawiodłem. Barwa słomkowa, delikatnie opalizująca. Piana biała, drobno pęcherzykowata, wysoka i trwała. Aromat delikatnie kwaśny.
2017-05-27 18:20:48

tomucho77
Piwo nieprzejrzyste, lekko zmętnione, kolor - jasny bursztyn, piana biała w szkle uniosła się do poziomu dwóch palców i momentalnie opadła, lacing - mizerny można powiedzieć że zerowy; aromat: owocowo-słodowy i lekko alkoholowy, wyczuwalny zapach jabłek, winogron i niedojrzałych owoców tropikalnych; smak: słodowy i lekko alkoholowy w tle majaczą jabłka i cytrusy (i tak jak by niedojrzała papaja), goryczka niska podbita alkoholową ostrością; wysycenie - zbyt wysokie; opakowanie: tradycyjna Komesowa klasyka w postaci źle naklejonej etykiety i podrapanej butelki - śmiać się chce Edycja Limitowana a opakowanie jak ze śmietnika. Reasumując jeden z gorszych Komesów dla mnie zbyt płaski w smaku i źle ułożony - wypij i zapomnij.
2017-05-27 17:26:21

tomucho77
Cena 10,69 / Carrefour / Butelka 330 ml. Piwo nieprzejrzyste, lekko zmętnione, kolor: jasny rubin, lub jak kto woli wiśniowy lub czerwony grejpfrut, piana: beżowa w szkle uniosła się do poziomu ponad trzech palców i opadła po kilku chwilach, lacing - bardzo ładny; aromat: słodowo-drożdżowy z delikatną nutą karmelową; smak: bardzo podobny - słodowo-karmelowy, lekko winny, wytrawne, goryczka: średnia - ziołowo-kwaskowa, lekko zalegająca na języku, alkohol - lekko wyczuwalny; wysycenie - zbyt duże; opakowanie: ładny czerwony kapsel z firmowym logo "Chimay", etykieta bardzo estetyczna i butelka GENIALNA !!!. Reasumując bardzo dobry i treściwy klasyk godny polecenia.
2017-05-27 17:23:40

Gość
jak jest słodzony? aspartamem ?
2017-05-27 17:09:15

szymeek
Piana ładna, drobnoziarnista - utrzymuje się dłuuugo
kolor dosyć jasny mętny
w zapachu czuć słodkość - taką jakby miodową -
w smaku czuć raczej klimaty korzenne, jakiś piernik czy biszkopt - mniej cytrusowe czy żywiczne
ogólnie tyłka nie urywa, goryczka nie jest zbyt intensywna jak na ipa ale złe też nie jest - w miarę pijalne, aczkolwiek następnym razem wezmę coś innego, gdyż są lepsze piwa w tej kat. cenowej
2017-05-27 14:22:45

Gość
Dla mnie najlepsze piwko,mieszkam w Berlinie od 6 lat,wypilem roznych piwek mase przez ten czas probujac znalezc smak swoj idealnie trafiony akurat w me gusta....Z tych dostepnych w sklepiee,markecie napewno Berliner Kind Jubiläums Pilsener Premium jest mi piwkiem idealnym.....Wystarczy delikatnie schlodzic jak kazde piwko w upalny dzien i mozemy raczyc sie fajnym smacznym piwkiem nie drogim a przyjemnym w smaku,czuc i goryczke lekka nie nachalna no dla mnie piwko nr 1 w miescie napewno klasyka,prawie wszyscy je pija jest bardzo popularne wiadomo....
2017-05-27 12:32:25

Thesloma
Pszeniczniak jak pszeniczniak : poprawny jest banan , jest goździk , mi się sklarowało już ale długo je trzymałem. Poprawne piwo może wydawać się trochę rozwodnione bo aromaty nie są intensywne ale dla mnie to plus bo nie przepadam za mocnymi aromatami w pszenicznym piwie.
2017-05-27 09:18:38

Thesloma
Jak na mój smak alkohol wszędzie choć nie czuć takiego spirytusu a ciepło i w ustach i w gardle . Co do posmaków to rodzynki i chleb jak to w opisie "płynny chleb". Piwo oczywiście na ustach lekko gęste , bardziej degustacyjne niż orzeźwiające i skierowane na okres letni . Ogólnie ciekawe piwo , a raczej sam proces produkcji tj. wymrażania jest bardzo ciekawy dlatego ocenę podwyższyłem , oby więcej takich innowacyjnych piw w naszym polskim krafcie.
2017-05-27 08:37:44

matixD666
Moja wersja 18,4 %. Ciężkie piwo, nie powinny tego pić osoby niewprawione w ekstremalne doznania piwne, mogą się zawieść. Moje odczucia - smoła, węgiel, kawa - jakbym zanurzył język w słoiku z kawą. Alkohol niewyczuwalny na języku, ale w brzuchu już grzał.
2017-05-27 04:32:54

matixD666
Faktycznie, czuć wędzonkę delikatną, chociaż w smaku jednak lagerowo. Chmieli jak na lekarstwo, wybija się blacha głównie. Kupione w Cotteridge Wines.
2017-05-27 04:02:42

Barbarossa
Kolor złoty, zmętniony, zdarzają się jakieś farfocle, ale to nie przeszkadza, piana buduje się ładna, nie opada tak szybko, drobno pęcherzykowa biała, pozostaje w formie kożuszka, osiada się na szkle.

Trochę mało stylowe w zapachu, tropiki się tu znajdą, jakieś cytrusy, ale głównie jakiś karmel, pomarańcza, słodko, za mało orzeźwiająco, nawet takie masełko da się wyczuć.

w smaku stety niestety, jest dość słodko. Chmielowo cytrusowe smaki są przykrywane są przykrywane nutami tropikalno-żywicznymi. Ciało jest średnie, goryczka dosyć ostra zalegająca. Wysycenie niskie. Liczyłem na coś innego. Piwo jest raczej wytrawne, ale wychodzi za dużo słodkości, karmelu, masełka, jest parę niedociągnięć. Znając gusta Kopyra to aż się dziwię że się pod tym podpisał. Niemniej piwo pijalne.
2017-05-27 02:18:31

Gość
Fajny Ale ale nie jest to jakieś mistrzostwo.
2017-05-27 02:00:27

Gość
Piwo się znacznie popsuło, czuje się mocno rozczarowany. Nie czuć cytrusów tylko mocna goryczkę i starą szmatę. sorry ale to piwo było moim ulubionym a teraz go nie poznaje.
2017-05-27 00:06:57

Shinodin
Piana beżowa, drobnoziarnista, wysoka na około pół centymetra, dość szybko dziurawiąca się, raczej nietrwała, brak lacingu. Barwa ciemniejsza rubinowa, wręcz czarna, nieklarowne i nieprzejrzyste, stosunkowo mocno zmętnione. W zapachu faktycznie marcepan, migdały, cynamon, przyprawy, ciemne palone klimaty, kawa czekolada. W smaku wyraźnie ciemna strona mocy, marcepan przebija się na pierwszy plan i dość długo utrzymuje się na podniebieniu, dalej migdały, czekolada, kawa, coś jakby palonego, goryczka adekwatna do stylu, słabsza kontra kwaskowa, słone aromaty, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel niestety zwykły czarny, etykieta nie wyróżniająca się niczym specjalnym, w kratę, w miarę dobrze opisana. Warka 20.08.2017. Extra stout z ciekawym dodatkiem jakim niewątpliwie są nasiona fasoli tonka. Marcepanowy posmak bardzo mi tutaj pasuje. Jest to moje pierwsze od browaru Absztyfikant i na pewno nie ostatnie. Niestandardowe podejście do tematu to lubię, zasłużona 7 ode mnie dla Kumaru.
2017-05-26 23:58:13

Bob
Kwas, kwas, kwas... Fani kwasu będą zachwyceni, ja do nich nie należę, więc oczekiwałem bardziej zbalansowanego piwa. Aftertaste mocno mleczny (lekka laktoza + plus kwas mlekowy), czuć ukłucia chemikowej goryczki ale bardzo słabej. Czuć, że jest przykryta czymś bardziej wyrazistym.
Nie powiem, trochę się zawiodłem. Ale mimo wszystko brawa za ciekawy pomysł :)
2017-05-26 23:36:42

Bob
Nic specjalnego, podobne do innych somersby. Słodkie, mdłe. Mętność powoduję większa pełnie, ale to i tak niewiele...
2017-05-26 23:14:32

prisoner
Bardzo mocna kawa w aromacie i na podniebieniu, wyczuwalna czekoladka i troszkę wędzonki, w smaku prócz kawki lekko kwaskowe i nieco rumowa goryczka
2017-05-26 22:05:09

Bob
Piwo to to nie jest, słodkie, mdłe... No ale na pewno lepsze niż poprzednie somersby. Mocno dosładzany cydr.
2017-05-26 21:56:47

Barbarossa
Niestety przez moje niedopatrzenie piwo pite blisko przed ukończeniem daty ważności, więc ocena może być zupełnie niezgodna z świeżym piwem. (2017.06.15)

Już pierwszy zgrzyt powstał przed samym otwarciem piwa, prawdziwa hodowla drożdży, raczej niemal połowa piwa pójdzie w zlew. Po nalaniu do szkła, prezentuje się bardzo ładnie. Piana buduje się świetna drobno pęcherzykowa, obfita, nie opadająca, ładnie zdobiąca szkło. Barwa słomkowa, zmętniona, ale to już znak rozpoznawczy Doktorów.

W zapachu z butelki nie czuć niestety za wiele, ale pewnie spowodowane to brakiem pierwszej świeżości piwa. Ze szkła jest zdecydowanie, lepiej, trzeba przyznać że z wyglądu i zapachu (po za tym mułem na dnie) prezentuje się dosyć apetycznie. Czuć tropikalne owoce, dosyć słodkie, sporo nut trawiastych, iglastych i leśnych, bardzo przyjemnie.

W smaku jest gorzej, ale i lepiej. Z początku jest nieprzyjemnie wręcz łodygowe cierpkie, a goryczka mordująca, alkohol nawet da się wyczuć, a to jest tylko 7%. Przy kolejnych łykach goryczka robi się przyjemniejsza, zalegająca, i ukazują się te trawiaste nuty, z dodatkiem cytrusów, tropików i odrobinę jakiegoś słodkiego owoca, może mango.
Srogo, pewnie jakbym pił świeże to byłbym bardziej zadowolony, ale powiem szczerze, nie chce mi się tego piwa całego pić, już nawet jakby nie ten osad, jest dość świeżo, orzeźwiająco, tropikalnie, ale głównie las, łodyga i gorzkość potrafi zmęczyć. Czekam aż mi wpadnie świeża butelka w ręce.
2017-05-26 21:50:09

Jacelinho
Nie ma wędzonki , wyczuwalne żelazo zarówno w smaku jak i w zapachu.Piana super , trwała i obfita.Z Grodziskich póki co najsłabsze jakie piłem.Trochę za mało ciemnego piwa w nim jest i nie ma wędzonki więc dam w smaku 6 bo żelazo w smaku na szczęście nie jest wyczuwalne aż tak jak w zapachu inaczej była by tragedia a tak jest troszkę powyżej średniej.
2017-05-26 21:29:31

Lukasz
Potężny smród. Aromat to skarpety i dms połączone ze zdecydowaną słodowością. W smaku jest możliwe do wypicia, ale jak przystało na Głubczyce, nie można uznać tego za dobre piwo. W smaku podobnie jak i w aromacie, chmielu natomiast absolutnie żadnego nie wyczuwam. Wyscenie również marne. Piwo moim zdaniem nie ma nawet szans z większością produktów Van Pura z tej półki.
2017-05-26 21:28:03

prisoner
Dobry stout mocno kawowy w aromacie jak i smaku. Wyczuwalna również gorzka czekoladka, na plus oczywiście fajna goryczka i brak wysycenia.
2017-05-26 20:31:48

prisoner
Kiedyś piłem dość często "wiśnie w piwie". Dzisiaj powróciłem do degustacji i mnie również smakuje. Co tu pisać aromat i smak wiśnia pełną parą w sam raz na ciepły dzień
2017-05-26 20:06:05

Gogo
Piękny kartonik, fajna etykieta, a zawartość... petarda. Bardzo intensywna beczka po whisky ! Intensywnością kojarzy mi się z Samcem Alfa a nawet Fest Bubą. W smaku słodkie z konkretną kontrą goryczy. Chciało by się pić po małym łyczku przez jak najdłuższy czas.
2017-05-26 19:52:41

Thesloma
Na początku słodkawe , karmelowe , potem gorycz cytrusowa ciągąca się aż do przełyku wraz z rozgrzewającym alkoholem dodatkowo białe owoce . Ciekawa kompozycja taka pełna smaku jakbym pił czyste piwo bez dodatku wody (chodzi o to że nie rozwodnione a sama kwintesencja piwa) . Naprawdę mi smakowało pomimo że pije go latem. Design etykiety bardzo ciekawy , złote elementy czuć że pijemy coś godnego boga peruna ;)
2017-05-26 19:44:39

Icerock87
dość dobry wynalazek :)
2017-05-26 18:46:51

Gość
Każdy ma swoje smaki, mi akurat niepasteryzowane piwo bardzo smakuje, nienawidzę mocno gazowanych piw.
Jak komuś nie smakuje to niech nie kupuje, raz kupić posmakować nie pasuje to kupić inne.
2017-05-26 18:24:20

Bartekn
No taki słodziaczek, posmaków czy aromatu granatu nie uświadczyłem.
2017-05-26 17:48:10

Bartekn
Genialnie zbalansowane. Piana bardzo obfita, niezwykle trwała, dawno już tak dobrze zbudowanej piany nie widziałem. Aromat intensywny, owocowy, dużo typowej Belgii, dużo słodkich owoców z Amarillo - super. W smaku świetnie ukryty alkohol, zdradliwie pijalne, przyjemna, krótka goryczka. Treściwe, smaczne. Jak wspominałem - niby to nie jest jakiś wyrywający z butów styl, ale bardzo szanuję Szczuna za balans smaków, aromatów i pijalności. Świetne piwo!
2017-05-26 17:46:45

Gontownik
Piwo strasznie cienkie, gorycz niewyczuwalna, barwa jasne złoto, klarowne, słabo się pieni, wyczuwalne lekkie nuty słodowe, ale bez szaleństwa takie 4,5/10.
2017-05-26 17:09:58

Borsuk77
Na początku dodam, że piwo mnie zaintrygowało i że szata graficzna czy ładny kapsel wiele obiecywały.

Wygląd - kolor ciemnego bursztynu, dość mętne, ale też można zauważyć spore wysycenie, piana bardzo ładna odbiegająca nieco od bieli, niestety dość szybko znika. aromat - słód, karmel, zioła - całość można określić jako zapachy leśne, ale to nie ten las od kostek toaletowych. Smak - pierniki, lekka goryczka, przyjemny słód i nieco jałowca.

Całość - dość pełne piwo, zważywszy na ekstrakt, z dominującymi nutami słodowymi; dobre, ciekawe, ale też nie w moim stylu.
2017-05-26 13:50:42

Borsuk77
Wygląd - bardzo duże wysycenie, kolor złoty, klarowne, bardzo ładna piana - prezentuje się rasowo. Aromat - oranżada plus cytryna plus nieco czegoś, co może przypominać meksykańską wódkę. Smak - głównie cytrynowo-chemiczna oranżada, do tego nuty tequili oraz wyczuwalny karton.

Reasumując - piwo prezentuje się jak dobry lager, lecz smakuje znacznie gorzej. I choć nie jestem fanem takich produktów, to zauważam sporo niedociągnięć. Nie jest poprawne jak na swój styl. Ale też i nie odrzuca.
2017-05-26 13:44:44

Gość
Bardzo szkoda, że tak ciężko go dostać :(
2017-05-26 13:38:18

Borsuk77
Kupując to piwo, zastanawiałem się, czy przeważą nuty znane z piw warzonych przez browar Wąsosz, czy tez będzie to trunek podobny do innego, jaki piłem wcześniej pod marką Barbakan. Dodam, że liczyłem na pierwsze podobieństwo.

Wygląd - mętne, kolor bursztynowy, co najwyżej średnie wysycenie, piana mizerna. Aromat - dużo karmelowej słodyczy oraz nieco gotowanych warzyw i właściwie nic ponad. Smak - trochę zalegającej goryczki, do tego karmel i gotowane warzywa, całość z dość wydatną metalicznością.

Reasumując - spodziewałem się sporo lepszego piwa. Jednak otrzymałem coś, co określę rymowanką - piwo przypomina wyroby z Połczyna.
2017-05-26 13:35:08

oranjefan
Aromat średnio intensywny, pół-wytrawny w kierunku pół-słodkiego. Na pierwszym planie intensywna, świeżo mielona kawa i paloność. Aromat świeżo mielonej kawy tak intensywny i przyjemny że można odnieść wrażenie jakbyśmy dopiero co zdjęli pokrywkę od młynku do kawy i powąchali zmielone ziarna. W tle delikatna nuta marcepanu i gorzkiej czekolady.
W szkle aromat podobny, aczkolwiek uwydatnia się nieco nuta alkoholu, paloności.

Piwo o ciemnej, czarnej barwie. Piana niezbyt obfita, w kolorze ciemnego beżu. Zbudowana z drobnych i średnich bąbelków opada w średnim tempie do bardzo cienkiej warstewki i nie pozostawia po sobie śladu na szkle.

Gęste, oleiste, niesamowicie gładkie. Słodkie, nisko wysycone dwutlenkiem węgla. Super. Na pierwszym planie od groma gorzkiej czekolady, wspartej delikatnymi posmakami wanilii, dębiny oraz paloności. Później kawa, espresso wręcz, oraz wiśnie w czekoladzie + lekko ogrzewający alkohol. Finish wytrawny, kawowy. Goryczka średnia, przyjemna. Aftertaste kwaskowaty, palony, wytrawny, bardzo długi. Alkohol poza lekkim ogrzewaniem w przełyku dobrze ukryty.

Bardzo przyjemny RIS. Fajne piwko plasujące się spokojnie gdzieś w "górnej połowie" polskich RISów.
2017-05-26 11:03:29

oranjefan
Aromat bardzo cytrynowy, słodkawy. Kojarzący się nawet nieco z napojami pokroju Sprite'a czy 7UP'a. I w sumie to tyle.

Piwo o złotej barwie. W butelce na dnie zostało około 1 cm osadu którego udało mi się uniknąc wlać. Mimo to piwo jest opalizujące, a w toni piwa widać unoszące się drobinki - może chmielu, może użytych dodatków. Piana średnio obfita, nie zachwyca swoją budową, którą tworzą raczej średnie bąbelki. Kolor biel. Opada w średnim tempie do cieniutkiej warstewki która mimo to nie pozostawia śladu na szkle.

Piwo półwytrawne, zaskakująco pełne i słodowe. Nie mniej jednak w smaku wyraźnie czuć dodatek jałowca. Dzięki dodatku tej przyprawy, jak również za pewne chininy i słodu pszenicznego piwo kojarzy mi się z saisonem, czyli za piwem za którym absolutnie nie przepadam. Jest przyprawowo, pszenicznie, lekko, cytrynowo i delikatnie kwaskowato. Gorycza średnia, nieco tępa i ziemista. Aftertaste z kolei to posmaki grejpfrutowe a nawet takie właśnie tonicowe - chinina daje o sobie znów znać.

Czy dało się uzyskać efekt ginu + tonicu? Może delikatnie. Na pewno jest za mało goryczkowo i gorzkawo ale jednocześnie kwaskowato. Czuć też słód i słodową pełnię a więc przydało by się piwo bardziej wytrawne.
2017-05-26 11:01:02

oranjefan
Zanim spojrzałem na etykietę i skład piwa pierwsze co uderzyło w moje nozdrza to przyjemny, słodkawy aromat kokosu i trawy cytrynowej. Zadałem sobie pytanie czy został tutaj użyty chmiel Sorachi Ace? Owszem. I jest on wyczuwalny w przyjemny, kokosowo owocowy sposób. Jest słodko, z wyraźną owocowo-słodową pełnią. Poza tym trochę wyczuwalne w aromacie owoce tropikalne w postaci ananasa, melona, brzoskwiń. Użyte chmiele dały tutaj bardzo, bardzo przyjemny, mocno owocowy i słodki aromat, z delikatnie wyczuwalna nutą słodowo-herbatnikową w tle.

Piwo o miedzianej, niemalże klarownej barwie. Barwa piwa delikatnie opalizująca, ale w toni piwa widać też wyraźnie pływające mikrospokopijne drobinki chmielu. Piana w kolorze ecru, średnio obfita, zbita i opadająca w średnim tempie. Zbudowana w głównej mierze z drobnych i średnich bąbelków. Opada do miłego dla oka, półcentymetrowego kożucha, ale niezbyt ochoczo zdobi szkło.

Piwo pół-wytrawne w kierunku pół-słodkiego, o niezbyt mocno zaznaczonej słodowej pełni poza delikatnymi karmelowymi akcentami idącymi trochę w maślane toffee. Charakter piwu nadaje chmiel. Znów na pierwszy plan wybija się Sorachi Ace ze swoimi kokosowymi akcentami. Wyczuwalna jest też lekko nuta iglasta, owocowa (ananas), ale również trawiasta. Goryczka wysoka, nieco zalegająca, taniczno-herbaciana. Aftertaste w podobnym charakterze.

Świetne AIPA, bardzo ciekawa i udana interpretacja, przywołująca na myśl rewelacyjny (moim zdaniem) Młot Swaroga z Peruna i w nieco mniejszym stopniu Mawashi Geri z Piwoteki.
2017-05-26 10:58:30
wykonanie choruzy.pl © 2010