Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zgadzam się Więcej informacji

Ilość piw w katalogu

7857

Informacje o producentach

Browar Zamkowy Sp. z o.o.
Browar Zamkowy Sp. z o.o.

Czy wiesz, że...

Największą na świecie kadź do piwa zbudowano w 1795 roku w browarze Meux w Londynie. Mieściło się w niej 860 000 galonów piwa porter.

Najnowsze komentarze

Kustosz IPA

Gość
IPA bardzo dobre piwo gasi pragnienie i można się zrelaksować ma dobry z lekką goryczką smak polecam
2017-11-22 05:17:58
Cruzcampo Cerveza Pilsen

Gość
żubr < cruzcampo < specek :D
2017-11-22 01:42:01
Kormoran PL-US

Thesloma
Zapach : ogółem bardzo świeżo a w szczególności trawiastość i łodygowość polskich chmieli połączona z tropikalnością od chmieli amerykańskich , nie pachnie mega słodko a stonowanie , jest też cytrusowo , a nawet nuty goryczy.

Smak : Trawiasto z początku , sporo tego polskiego chmielu wkrada się na początku , potem gładko słodowo wraz z owocami tropikalnymi.

Kormoran to ogólnie dobre piwo gdy się zaczyna przygodę z kraftem a potrafi nawet wtedy zaskoczyć gdy się w krafcie głęboko siedzi . Nie jest to co prawda jakieś mega intensywne piwo , ale smakuje naprawdę ciekawie.
2017-11-21 23:45:18
Special Mocne

Gość
Kupione z czystej ciekawości. Dlaczego tego piwa prawie nikt nie kupuje? Teraz już wiem.Zapach nieprzyjemny podobny do zawilgoconej piwnicy.Smak zniechęcający bo nie wiadomo co dokładnie spożywamy,trudno doszukać się czegokolwiek w tym trunku.Teraz wiem dlaczego zalega na sklepowej półce.Zmarnowane 1.79zl max absurdu.Na puszce powinien znaleźć się napis"Wybaczam i proszę o wybaczenie" czerwoną trzcionką.Powinna być jakaś kontrola aby czegoś takiego nie sprzedawali w spożywczym.Odradzam i przestrzegam.
2017-11-21 23:41:31
Komes Potrójny Złoty

SoupDog
P.S. Seria 29.03.2019.
2017-11-21 23:23:08
Komes Potrójny Złoty

SoupDog
Piłem kiedyś tipla z zakonu trapistów i byłem w niebie, bo piłem orzeźwiającego, solidnie nachmielonego lagera, po którym byłem nieźle wstawiony, gdyż miał chyba 12 proc. alkoholu. Kosztowała mnie ta przyjemność niemałe pieniądze. Teraz kupiłem potrójnego Komesa za 5 zł i czuję, że przepłaciłem, bo smakuje jak tani koncernowy "mocniak". Zapach jest nawet przyjemny, czuć trochę owoców. Kolor bursztynowy a piana pęcherzykowata. Smak niestety rozczarowuje. Czuję głównie słody i wódę. W czasach studenckich pijałem coś podobnego z Browarów Łódzkich - tanie i mocne piwo (niestety nie pamiętam nazwy). Trzeba było solidnie je schłodzić przed piciem. Fajne bo poniewierało. Fortuna jednak aspirowało trochę wyżej...
2017-11-21 23:20:59
Maryensztadt Belgijska Blondynka

nietzsche
Wygląd: kolor słomka, mętne, spora piana, mieszana, ale trwala, ładny lacing
Zapach: Strasznie słaby, prawie nie ma aromatu, daleka fenolowość belgijska, jakieś suszone owoce
Smak: Nie spodziewałem się w piwie o woltażu 6,5 takiej alkoholowości? Może tu jest 7,5%, to by tłumaczyło dlaczego jest tak wyprane ze smaku przy ekstrakcie 15 plato. Termin do połowy przyszłego roku, a nic z tych chmieli obiecywanych nie czuć, goryczka delikatna jest, ale bardziej alkoholowa, daleka przyprawowość, trochę kwiatowości, smakuje jak tani strong lager z belgijskim aromatem ;) Obrzydliwie puste i alkoholowe, nie jest to dobre piwo.
2017-11-21 23:19:34
Stary Browar Kościerzyna Red Lager

Borsuk77
Wygląd - kolor miedziany, mętne, spore wysycenie, piana wysoka i trwała o delikatnie brązowej barwie. Zapach - świeży chleb, wiśnie i nieco ciemnej czekolady, chmielowe aromaty w tle. Smak - karmel, wiśnie, nieco goryczki i jeszcze nuty chlebowe - złożony i jednocześnie dość dziwny.

Podsumowując - interesujące piwo, trochę jakby połączenie koźlaka z lagerem wiedeńskim (dodam, że opisałem warkę do 22.12.2017).
2017-11-21 23:07:45
Kumpel Jasny

Lukasz
Puszka żelazna, brzydka. Barwa jasna, piana początkowo wysoka, lecz niezbyt trwała. Redukuje się do pierścienia. Delikatny lacing. W smaku, co było do przewidzenia puste. Wyczuwalna delikatna słodowość, metaliczność, nuty ryżowe. Finisz z lekką goryczka, niemniej myślałem, że w ogóle jej nie będzie. Konsumpcję nieco utrudnia zbyt niskie wysycenie.
2017-11-21 23:00:28
AleBrowar King of Hop

nietzsche
Wygląd: kolor słomkowy, ale mętne i to bardzo, spora piana, ładny lacing.
Zapach: Średnio jak na króla chmielu, karmelowo, melanoidynowo, pszenicznie, cebulkowo-żywicznie, może jakieś dalekie cytrusy.
Smak: Stosunkowo lekkie, ale nie wodniak, trochę oszukuje teksturą, mączną, puszystą, goryczka średnia, no i chmielowość też dosyć średnia, cebulowo-żywiczna, jakaś skóra cytryny, lekki karmel i jasny chleb, trochę owoców dosyć swojskich. Pije się dobrze.
2017-11-21 22:47:17
Brokreacja Wendigo

Gość
Płyn do naczyń, skóra pomarańczy. Bleh
2017-11-21 22:33:37
Amstel Beer

Gość
Moje ulubione tu w szkocji kosztuje 1.08 funta puszka jest zielona
2017-11-21 22:21:52
Tatra Mocne 15.1°

Gość
bardzo dobre piwo .... niewiem co dodajecie do niego ale innego nie kupuje umnie nr 1
2017-11-21 22:13:32
Łomża Stern Extra Strong

Gość
Taka dygresja, to piwo produkuje Van Pur.
2017-11-21 22:10:26
Steenbrugge Blond

Brodzisław
Kolor jasny, złoty, klarowny. Piana jasna z drobnych pęcherzyków, obfita opadła z czasem do minimalnej warstwy na powierzchni.
Aromat niezbyt intensywny, estrowy i słodowy. W smaku podobnie. Owocowe nuty, szampańskie wręcz mieszają się ze słodowymi i drożdżowymi, dającymi nieznaczny efekt przypraw. Goryczka minimalna. Wysycenie wysokie.
"Nudny belg" jak mawia znany bloger z równie jak on znanego bloga.
2017-11-21 21:30:02
Brokreacja Sweet Temptation

oranjefan
Cudowny aromat. W największym stopniu wyczuwalne są owocowe nuty - śliwki oraz figi. Przez to przebija się podstawa słodowa - słodka, karmelowo landrynkowa, a nawet nieco miodowa. W końcu pojawiają się też nuty winne, drewniane, beczkowe.
W szkle aromat słodkich powideł śliwkowych. Poza tym znów słodowość, może nawet bardziej intensywna niż w butelce. W tle pojawiająca się wanilia, kokos i delikatnie sprawiające wrażenie kwaskowe nuty winne i alkoholowe.

Piwo o głębokiej mahoniowej barwie i średnio obfitej beżowej, kremowej i gęstej pianie. Prawie idealnie klarowne, ale nie bede ukrywał że piwo wlałem co do ostatniej kropli. Subtelna opalizacja, głęboka barwa i ciemnobursztynowe przebłyski na całej powierzchni piwa. Piana opada w średnim tempie, zdobi szkłó w postaci grubej ładnej koronki.

Piwo pełne, pół-słodkie z dość wyraźnie wyczuwalnym alkoholowym rozgrzewaniem w przełyku już przy pierwszym drobnym łyku. Nie mniej jednak jest ono przyjemne, likierowe, szlachetne i w żadnym wypadku nie drapiące i ordynarne. W smaku potężna dawka słodowej pełni w postaci orzechowych nut, wspartych natychmiast drewnianymi i beczkowymi posmakami. Znów wyczuwalna śliwkowa marmolada, landrynki. Subtelna kwaskowatość i wytrawny finish. Goryczka średnio intensywna, bardzo krótka, przyjemnie kontrująca słodkie piwo pojawia się dopiero pod sam koniec każdego łyku. Pozostawia miejsce winnemu, nieco drewnianemu, tanicznemu a zarazem waniliowemu aftertaste'owi.
Piwo niesamowicie smaczne i bardzo pijalne. Chętnie sięga się po każdy kolejny łyk tego zacnego i świetnie zbalansowanego i ułożonego trunku. Jak dla mnie rewelacja.
2017-11-21 21:25:02
Hite Ice Point

Gość
Typowo azjatycki lager, wodnisty, lekka goryczka, średnio nagazowany. Taki azjatycki miller.
2017-11-21 21:05:33
Wąsosz Polka Pils

BRYNIU
Biała, niska piana, która szybko zanikła do zera. Barwa złocista - zmętniona. Aromat typowy jak na dobrego Pilsa przystało. Czuć wyraźnie podstawę słodową następnie nuty chmielowe. W smaku czuć wyraźnie chmiele, których nad wyraz nie żałowano podczas warzenia. Kolejnym wyraźnym akcentem są nuty ziołowe oraz miła i przyjemna goryczka, która zamyka całość.
Wysycenie wysokie.
Warka do: 04.01.2018r.
2017-11-21 20:51:20
Amber Żywe

Gość
Piany brak - można to wybaczyć, w końcu większość piwa w życiu wypiłem w irlandzkich pubach, gdzie tylko Guinness ma piankę. Kolor i smak niewiele lepszy niż mózgotrzepy z Jabłonowa po 2,20 za L. Piwo jest kiepskie.
2017-11-21 20:22:52
Guido Ciemne

Gość
Byłem w ten weekend super piwo ciemne jak i jasne.Polecam.
2017-11-21 20:05:42
© ocen-piwo.pl 2017 | Polityka prywatności | Mapa strony

Najmocniejsze piwa świata

Wszystko zaczęło się w 2009 roku. Wtedy to szkocki browar Brew Dog wypuścił na rynek piwo Tactical Nuclear Penguin, ogłaszając je najmocniejszym piwem świata. Piwo miało 32% alkoholu i o 1% wyprzedziło niemieckiego Schorschbocka z browaru Schorschbräu.

Niemcom trudno jednak było się pogodzić z utratą tak prestiżowego tytułu i jeszcze w tym samym roku wypuścili nową wersję swojego piwa, które osiągnęło zawartość aż 40% alkoholu.

Jednak i to nie był koniec, gdyż podrażnieni Szkoci już następnego roku wypuścili jeszcze mocniejsze piwo o prowokacyjnej nazwie Sink the Bismarck (tłum: zatop Bismarka), mocno nawiązującej do kraju pochodzenia konkurentów z Schorschbräu.
Piwo miało 41% alkoholu, jednak i tym razem nie królowało zbyt długo. Jeszcze w tym samym roku pojawiła się kolejna odpowiedź Niemców, tym razem zawierająca 43% alkoholu.

Uparci Szkoci postanowili więc wyciągnąć potężne działa i w odpowiedzi wypuścili słynne piwo End of history (tłum: Koniec historii), w ilości 11 butelek, z których każda przyozdobiona była w futerka martwych gryzoni, rozjechanych wcześniej przez samochody. To skandalicznie drogie i praktycznie niedostępne piwo faktycznie miało zakończyć historię zmagań z niemcami, gdyż zawierało aż 55% alkoholu, przebijając poprzednika aż o 12%. 


Jednak wcale nie zakończyło to wyścigu, ponieważ niemiecki browar wyprodukował piwo o nazwie Schorschbock 57 - mające właśnie 57% zawartości alkoholu. Powstało w limitowanej serii 36 butelek, a kosztuje ok. 200 euro za sztukę. Na drodze Brew Doga stanął także inny konkurent, holenderski browar Koelship, który w odpowiedzi na piwo szkotów, wypuścił piwo o nazwie Start the future (Początek przyszłości) i 60% zawartości alkoholu. Cena za butelkę 0,33l nie jest tak kosmiczna jak u poprzednika. Wynosi skromne 45 dolarów…

Odpowiedzi Brew Doga jeszcze się nie doczekaliśmy, choć pewnie kiedyś ona nastąpi, natomiast do walki włączył się inny szkocki browar: Brewmeister, który najpierw pod koniec października 2012 wypuścił piwo Armageddon o zawartości alkoholu na poziomie 65%, a następnie jeszcze bardzie wyśrubował rekord, tworząc piwo Snake Venom, zawierające aż 67,5% alk. 

Na oficjalnej stronie browaru Brewmeister, możemy przeczytać, że mimo aż tak dużej zawartości procentów, Armageddon to wciąż jest to piwo posiadające charakterystyczny, szkocki smak. Oprócz tego producent radzi, by kosztować swój produkt "jak wytrawną whisky".
"Brewmeister Armagedon" powstaje w efekcie skomplikowanego procesu, nazwanego roboczo, fermentowaniem przez zamrażanie. Najpierw piwo jest zamrażane, tak by oddzielić wodę od alkoholu (który zamarza dopiero przy minus 114 stopniach Celsjusz). Efektem takiego rozdziału, jest właśnie "Brewmeister Armagedon". Cena za butelkę 0,33l to 55 funtów.
"Snake Venom" (pol. jad węża) pod względem procentowej zawartości alkoholu bije na głowę nie tylko inne piwa, ale praktycznie wszystkie wódki i whisky.
By osiągnąć spektakularną jak na piwo moc, w procesie produkcji wykorzystano słód wędzony torfem czyli tradycyjny składnik używany do wytwarzania najlepszej gatunkowo whisky oraz dwa rodzaje drożdży: piwne i szampańskie. Nie bacząc na ilość procentów, producenci zapewniają, że ich trunek wciąż smakuje bardziej jak piwo niż mocny alkohol, mimo że w żaden sposób nie starali się zamaskować wyczuwalnej w smaku mocy napitku, jak zrobili to w przypadku "Armageddonu" .
- Najpierw sądziliśmy, że ludzie nie polubią go, bo jest za mocne. Okazało się jednak, że problem tkwi w czym innym: zasugerowano nam, że nie powinniśmy starać się skryć smaku mocy piwa. Więc tym razem poszliśmy na całość - wyjaśnia producent. 
Dodajmy, że na etykiecie "Jadu Węża" znalazło się specjalne ostrzeżenie informujące konsumentów, żeby nie pili na raz więcej niż 35 mililitrów trunku. To tyle co mały kieliszek od wódki.
Butelka "Snake Venom" ma, jak na takie alkoholowe ciekawostki, dość przystępną cenę - kosztuje około 80 dolarów (ok 250 zł). To znacznie mniej niż butelka 55-procentowego piwa "The End of History", za które trzeba było zapłacić aż 780 dolarów! 

Mimo że "Snake Venom" jest obecnie najmocniejszym piwem naszego globu, ma silną konkurencję. Pierwsza piątka przedstawia się bowiem następująco:

1. Snake Venom - 67,5%, Brewmeister, Szkocja
2. Armageddon - 65%, Brewmeister, Szkocja
3. Start The Future - 60%, Koelschip, Holandia
4. Schorschbock - 57%, Schorchbrau, Niemcy
5. Fenton Smoked Porter - 50%, Fenton Winery & Brewery, USA

Rekord jest już mocno wyśrubowany, więc ciężko będzie go przebić. Z pewnością jednak na tym się nie skończy.


wykonanie choruzy.pl © 2010