Ilość piw w katalogu

9688

Informacje o producentach

Browar Zamkowy Sp. z o.o.
Browar Zamkowy Sp. z o.o.

Czy wiesz, że...

Lodówkę wymyślił bawarski inżynier Karl von Linde, który już w 1871 roku zastosował system chłodzenia w browarze Spaten w Monachium, aby umożliwić produkcję piwa latem. Środkiem schładzającym był eter metylowy lub amoniak

Najnowsze komentarze


Gość
Kustosz Mocne
Martwa Wąrtoba nie czuje już różnicy... Napiłem się łuk i odstawiłem w piwnicy a po 2 tyg musiałem zajżeć tam i co o dziwo okazało się że kij tam Trójkąt Bermudzki ale... skąd ten smród octanów... Okazało się że pucha tego piwa ale prosze mi powiedzieć jaki tam skład jest tak na serio że chciałem wylać a nie mogłem bo się zrobiła toksyczna strasznie octem śmięrdząca galareta. tak się piwo nie zachowuje nawet chujowe bo nie jedno zostawiałem to tylko zwietrzało.
2018-08-16 22:25:28

Gość
Trzy Korony Jasne
Trzy korony jak znalazł po dobrym melanżu aby dokończyć dzionek w dobrym stylu #SuLee#Lipa#Łapson
2018-08-16 22:24:07

Gość
Trzy Korony Jasne
Piwko kozak. Polecam ludziom z małym portfelem. Koledzy polecają. Ja będąc przy kasie preferuje trunki w wyższych cenach oraz klasie
Suleee and lippppaaaaaa
2018-08-16 22:22:34

nietzsche
Braustolz Kappler Braumeister
Wygląd: kolor słomkowy, ładna drobna piana, ładny lacing
Zapach: zapach chmielowy i chlebowy, z bardzo wyraźną nutą pieprzową i zapałczaną, jak na pilsa super
Smak: Piwo lekkie, mocno wysycone, charakterystyczny niemiecki posmak czerstwej kajzerki, dosyć chmielowe (konopno-siano-ziołowe), w smaku również ostre, czyli pieprzne i siarkowe, daleka maślanka (maślankowa słodkość na finiszu, lekka goryczka raczej na początku), jakaś kwiatowość.
Patrząc na alko, spodziewałem się piwa bardziej pełnego, a tu pewnie było 11 Plato, ale jak na niemieckiego pilsa to jest jak najbardziej stylowe.
2018-08-16 22:19:23

Gość
Trzy Korony Jasne
Zajebiste za 2 ziko na stacji mozna chlac w umór
2018-08-16 22:19:18

Gość
Trzy Korony Jasne
Nie polecam gdy jest się trzeźwym, ale po wiekszym upojeniu jest jak najbardziej do wypicia. Ogólnie w cenie 2 zł na stacji o 3 w nocy piwko wskazane w 100%
2018-08-16 22:18:27

Gość
Desperados
Każdy łyk wchodzi że smakiem a najlepsze na upał
2018-08-16 22:05:54

nietzsche
Zirndorfer Landbier
Wygląd: Kolor ciemny bursztyn, klarowne, ładna drobna piana,
Zapach: bardzo chmielowy, poza tym słodowy, z nutą herbatnikową i miodową (termin do lutego przyszłego roku), trochę siarkowy i drożdżowy
Smak: Dziwne w smaku, fajnie z niemiecka chmielowe (siano-konopnie) i lekko siarkowe, z drugiej strony, taka ciasteczkowość jak w pilsach czeskich (z lekką nutą karmelu), chyba i odrobina diacetylu, delikatna owocowość, nachmielenie naprawdę duże, tyle że całkiem na aromat, prawie nie czuć goryczki, a aż się o nią prosi, prosi się też o wysycenie trochę większe, jest naprawdę niewielkie i piwo trochę mdli, samo wysycenie sporo by mu dało (nie wiem, czy taka butelka mi się trafiła czy to piwo już tak ma), lekko drożdżowe. Landbier wrzucany jest do jednego wora z Zoiglem, Zwicklem, Kellerem, to piwo mi Kellera nie przypomina, tym bardziej, że Zirndorfer ma Kellera i to, z tego co pamiętam, wybitnego, choć jest klarowne to pilsa tym bardziej, zwłaszcza niemieckiego, takie pełne (vollbier) piwo wiejskie, młode, niechlujne (w pozytywnym sensie, nie jest to taki czysty profilowo lager, czyli sporo się w nim dzieje). Piwo smaczne, którego największym mankamentem jest wysycenie, bo tak niskie jest wadą.
2018-08-16 21:57:01

nietzsche
Kwas Gamma
Wygląd: kolor Miedziano-karminowy, mętne, piana niewielka
Zapach: pachnie malinowo i tradycyjnym chmielem
Smak: okrutnie płaskie i jednowymiarowe, kwaśne od kwasu mlekowego, odrobinę malinowe, więcej tych malin było w zapachu, poza tym to nic tu się nie dzieje, można wypić by ugasić pragnienie. Kwasy Pinty były z reguły wybitne, ten nie jest nawet średni.
2018-08-16 21:12:26

Gość
Bieszczadzkie Bystre
Bardzo miłe zaskoczenie.Polecam wszystkim smak tego piwa.
2018-08-16 21:08:27

Shinodin
Browar Tenczynek „P” IPA
Piana nie do końca biała, drobno i gruboziarnista, wysoka na około centymetr, powoli dziurawiąca się i opadająca, nie pozostawiająca trwałego lacingu na ściankach szkła. Barwa ciemniejsza miodowa, nieklarowne i nieprzejrzyste, stosunkowo mocno zmętnione. W zapachu nuty karmelowe, melanoidynowe aromaty pieczonej skórki chlebowej, żywiczny klimat, w tle cytrusy oraz inne owoce. W smaku treściwe i pełne, dominuje karmel ale i solidna porcja żywicy, goryczka lekko zalegająca o profilu ziołowym, nie najgorsza kontra kwaskowa, suszone owoce, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel niestety zwykły czerwony, etykieta w białej kolorystyce, ładnie wykonana graficznie, w miarę dobrze opisana. Warka 13.03.2019. IPA w wydaniu mocno karmelowym z żywicznym finiszem. Pełne i treściwe, jak dla mnie bardzo udany i nie oszukany wyrób w tym stylu. Po Tenczynku spodziewałem się czegoś gorszego a tu miła niespodzianka. Jestem jak najbardziej na tak, tak na konkretne 7.
2018-08-16 20:57:45

Gość
Jako Baca Mocny
smakuje jak mydliny
2018-08-16 20:52:31

Gość
Trzy Korony Mocne
Szkoda że nie robiom w platiku:(
2018-08-16 19:42:50

Marianek
Osowa Góra Quad
Oko: bursztyn lekko zamglony. Piana dość słaba jak na styl.
Nos: bardzo słodki aromat i dość silny. Likier z kandyzowanymi owocami, słodycz karmel, toffi, miód. Podobnie z butelki, do tego lekko winna, kwaskowa nuta i przyprawowa. Alkoholu prawie nie czuć.
Smak: oleiste, gęste, gładkie. Smak nie tak intensywny jak aromat. Sporo słodyczy likierowej (wanilia, toffi, dębina), do tego sporo owoców kandyzowanych, na finiszu przyprawy i wytrawność, ale bardzo mało. Alkoholu nie czuć, bardzo ułożone. Przypomina bardziej Barley Wine, niż belgijskiego strong ale.
2018-08-16 19:32:19

Marianek
Primátor Imperial 21° (dawniej Rytírský)
Oko: miedź klarowna, piana ecru, wysoka, gęsta i dość trwała.
Nos: mocno słodowy, mocny jasny lager, do tego leciutka nuta alkoholowa. Ze szkła podobnie, do tego delikatnie chmielowa nuta kwiatowa.
Smak: sporo słodyczy słodowej, likierowe, sporo ciała, lekko alkoholowe ale nie przesadzająca nuta. Dość nudne. Niezbyt pijalne.
2018-08-16 19:04:49

Gość
Svijany Svijanský Máz 11°
bardzo dobre piwko jak na butelke, prawie jak lane, mi podeszlo w 100%
2018-08-16 18:53:35

Gość
Rodowite Pils
Marne piwo z przepisu marnego piwowara.
2018-08-16 18:52:11

Gość
Holba Robotnicze 1910
zawel daj już chłopie sobie spokój bo robisz ferment. Ja wiem że nie możesz przepalić tego że ten twój sztandarowy projekt bRODOWITE to niewypał i schodzi w ilościach znikomych i w znikomej liczbie punktów. Tak więc moja rada - popracuj jeszcze nad tym twoim koszernym nektarem dla patoli z limanki, karolewa i rudy bo ten poziom widać ich nie zadowala
.
2018-08-16 18:50:01

Gość
Jan Olbracht Śmietanka Toruńska
Najlepsze piwo jakie piłem z rzemieślniczych. Zapach smak nie da się przejść obojętnie. Pozycja obowiązkowa dla bedących akurat w Toruniu i lubiących dobre piwo. Cena 10zł za butelkę 500ml. Warte ceny.
2018-08-16 18:29:21

Gość
Gulden Draak
Jakimś nieporozumieniem było sprowadzenie Draak'a przez Lidl na początku lata (kiedy to najlepiej schodzą lekkie piwa).
Na szczęście mam piwnicę i zrobiłem mały zapas. Nie otwierałem jeszcze, ale wspominam to piwo baaardzo pozytywnie.
2018-08-16 17:46:37
© ocen-piwo.pl 2017 | Polityka prywatności | Mapa strony

Najmocniejsze piwa świata

Wszystko zaczęło się w 2009 roku. Wtedy to szkocki browar Brew Dog wypuścił na rynek piwo Tactical Nuclear Penguin, ogłaszając je najmocniejszym piwem świata. Piwo miało 32% alkoholu i o 1% wyprzedziło niemieckiego Schorschbocka z browaru Schorschbräu.

Niemcom trudno jednak było się pogodzić z utratą tak prestiżowego tytułu i jeszcze w tym samym roku wypuścili nową wersję swojego piwa, które osiągnęło zawartość aż 40% alkoholu.

Jednak i to nie był koniec, gdyż podrażnieni Szkoci już następnego roku wypuścili jeszcze mocniejsze piwo o prowokacyjnej nazwie Sink the Bismarck (tłum: zatop Bismarka), mocno nawiązującej do kraju pochodzenia konkurentów z Schorschbräu.
Piwo miało 41% alkoholu, jednak i tym razem nie królowało zbyt długo. Jeszcze w tym samym roku pojawiła się kolejna odpowiedź Niemców, tym razem zawierająca 43% alkoholu.

Uparci Szkoci postanowili więc wyciągnąć potężne działa i w odpowiedzi wypuścili słynne piwo End of history (tłum: Koniec historii), w ilości 11 butelek, z których każda przyozdobiona była w futerka martwych gryzoni, rozjechanych wcześniej przez samochody. To skandalicznie drogie i praktycznie niedostępne piwo faktycznie miało zakończyć historię zmagań z niemcami, gdyż zawierało aż 55% alkoholu, przebijając poprzednika aż o 12%. 


Jednak wcale nie zakończyło to wyścigu, ponieważ niemiecki browar wyprodukował piwo o nazwie Schorschbock 57 - mające właśnie 57% zawartości alkoholu. Powstało w limitowanej serii 36 butelek, a kosztuje ok. 200 euro za sztukę. Na drodze Brew Doga stanął także inny konkurent, holenderski browar Koelship, który w odpowiedzi na piwo szkotów, wypuścił piwo o nazwie Start the future (Początek przyszłości) i 60% zawartości alkoholu. Cena za butelkę 0,33l nie jest tak kosmiczna jak u poprzednika. Wynosi skromne 45 dolarów…

Odpowiedzi Brew Doga jeszcze się nie doczekaliśmy, choć pewnie kiedyś ona nastąpi, natomiast do walki włączył się inny szkocki browar: Brewmeister, który najpierw pod koniec października 2012 wypuścił piwo Armageddon o zawartości alkoholu na poziomie 65%, a następnie jeszcze bardzie wyśrubował rekord, tworząc piwo Snake Venom, zawierające aż 67,5% alk. 

Na oficjalnej stronie browaru Brewmeister, możemy przeczytać, że mimo aż tak dużej zawartości procentów, Armageddon to wciąż jest to piwo posiadające charakterystyczny, szkocki smak. Oprócz tego producent radzi, by kosztować swój produkt "jak wytrawną whisky".
"Brewmeister Armagedon" powstaje w efekcie skomplikowanego procesu, nazwanego roboczo, fermentowaniem przez zamrażanie. Najpierw piwo jest zamrażane, tak by oddzielić wodę od alkoholu (który zamarza dopiero przy minus 114 stopniach Celsjusz). Efektem takiego rozdziału, jest właśnie "Brewmeister Armagedon". Cena za butelkę 0,33l to 55 funtów.
"Snake Venom" (pol. jad węża) pod względem procentowej zawartości alkoholu bije na głowę nie tylko inne piwa, ale praktycznie wszystkie wódki i whisky.
By osiągnąć spektakularną jak na piwo moc, w procesie produkcji wykorzystano słód wędzony torfem czyli tradycyjny składnik używany do wytwarzania najlepszej gatunkowo whisky oraz dwa rodzaje drożdży: piwne i szampańskie. Nie bacząc na ilość procentów, producenci zapewniają, że ich trunek wciąż smakuje bardziej jak piwo niż mocny alkohol, mimo że w żaden sposób nie starali się zamaskować wyczuwalnej w smaku mocy napitku, jak zrobili to w przypadku "Armageddonu" .
- Najpierw sądziliśmy, że ludzie nie polubią go, bo jest za mocne. Okazało się jednak, że problem tkwi w czym innym: zasugerowano nam, że nie powinniśmy starać się skryć smaku mocy piwa. Więc tym razem poszliśmy na całość - wyjaśnia producent. 
Dodajmy, że na etykiecie "Jadu Węża" znalazło się specjalne ostrzeżenie informujące konsumentów, żeby nie pili na raz więcej niż 35 mililitrów trunku. To tyle co mały kieliszek od wódki.
Butelka "Snake Venom" ma, jak na takie alkoholowe ciekawostki, dość przystępną cenę - kosztuje około 80 dolarów (ok 250 zł). To znacznie mniej niż butelka 55-procentowego piwa "The End of History", za które trzeba było zapłacić aż 780 dolarów! 

Mimo że "Snake Venom" jest obecnie najmocniejszym piwem naszego globu, ma silną konkurencję. Pierwsza piątka przedstawia się bowiem następująco:

1. Snake Venom - 67,5%, Brewmeister, Szkocja
2. Armageddon - 65%, Brewmeister, Szkocja
3. Start The Future - 60%, Koelschip, Holandia
4. Schorschbock - 57%, Schorchbrau, Niemcy
5. Fenton Smoked Porter - 50%, Fenton Winery & Brewery, USA

Rekord jest już mocno wyśrubowany, więc ciężko będzie go przebić. Z pewnością jednak na tym się nie skończy.


wykonanie choruzy.pl © 2010