Ilość piw w katalogu

8912

Informacje o producentach

Trzy Korony
Trzy Korony

Czy wiesz, że...

Pierwsze aluminiowe puszki do piwa wymyślono w 1959 roku. Wprowadziła je do sprzedaży firma Pittsburgh Brewing Co w 1962 roku. Puszki te przypominały współczesne puszki do tuńczyka - otwarcie wymagało zerwania całego wieczka.

Najnowsze komentarze


szab12
Pinta Modern Drinking
Smaczne West Coast IPA. Dominacja cytrusów, bardzo pijalne z zarysowaną goryczką.
2018-05-23 11:57:07

Gość
Bytów Malinowe Smaki Ogrodu
Jedno z gorszych piw jakie miałem okazję pić. Jedyne porównanie to "piwo z festynu". Smakuje identycznie jak najtańszy REDs'opodobny browar o smaku malinowym z biedronki.
Etykieta kusi, niestety zawartość odstrasza.
Tzw. g**no w złotym papierku.
2018-05-23 11:29:43

Jacelinho
Wrężel Vermont Double IPA
Barwa zmętniona pomarańcz wg mnie , piana biała trwała i zostawia ładny lacing. W aromacie bomba owocowa. Jest tu wszystko co potrzebne do szczęścia. Owoce tropikalne , trochę żywicy. Ogólnie bardzo przyjemnie. W smaku nie czuć że to piwo ma taką moc. Pije się łatwo , alko ukryte po mistrzowsku. Jest gładkie , owocowe , wg mnie goryczka mogła by być bardziej wyczuwalna ale to Vermont więc to rozumiem. Swoją rolę spełnia i jednocześnie jest bardzo zdradliwym piwem.Wrężel to wspaniały browar , szanuję i propsuję. Takie 8,5 na 10 mocne ale zaokrąglam w dół niestety bo 60 IBU na etykiecie to przesada. Lepiej napisać mniej a zgodnie z odczuciami a wiem że Vermont nie musi mieć dużej goryczki. Ogólnie piwo bardzo dobre polecę każdemu :)
2018-05-23 11:16:41

Jacelinho
Prost WKS Śląsk Wrocław
Złota klarowna barwa , biała i trwała piana , zostawia solidny lacing. Piwo przy otwieraniu wydawało się przegazowane ale w smaku tego nie czuć. W aromacie słody i chmiel. Nie czuję żadnych wad. W smaku jest goryczka pewnie koło 25 IBU , i o dziwo jak na ten styl mi smakuje. Pije się przyjemnie i byłem pewny że to piwo będzie słabe a okazało się jednym z lepszych lagerów od czasu Ambera Żywego które zawsze mi smakowało. Ogólnie to jestem pozytywnie zaskoczony
2018-05-23 10:30:04

Gość
Łomża Stern Extra Strong
Zamknij pizde twoj stary to menel to jest napoj z wzgorza bogow greckich
2018-05-23 10:18:40

piwolog
Niechanowo Pilsner
Dałem 4/10 bo oceniałem w trakcie picia. Powinno być 1/10 - nie dałem rady dokończyć, poszło do zlewu.
2018-05-23 08:41:57

paka1285
Okocim Klasyczna Pszenica
Bardzo średnie piwo jak na pszeniczne. Trochę rozwodnione, ale tragedii nie ma.
2018-05-23 06:56:17

Rob_Rock
Švyturys Ekstra Šviesusis Alus
Medal z WORLD BEER CUP 2012. Nie można mu zarzucić braku intensywności w smaku. Ogólnie ok :)
2018-05-23 06:20:53

Gość
Heineken 0.0
Pozostawia obrzydliwy posmak. Mdły mulący
2018-05-23 05:49:13

Gość
Grybów Pilsweizer Premium Beer
To chyba 2 piwo w życiu jakie wylałem do zlewu. Ledwo byłem w stanie je przełknąć...
2018-05-23 00:02:41

HubertLager
Raciborskie Klasycznie Warzone Zielone
Ten kolor strasznie zniechęca. W smaku rewelacji tez nie ma. Nie polecam.
2018-05-22 23:29:02

oranjefan
Piwne Podziemie Double Ego
Intensywny, słodki, mocno owocowy aromat. Przejrzały melon, pieczony/grilowany ananas, marakuja, grejpfrut. W tle wyraźna żywiczność i iglastość. Wszystko to co najlepsze w amerykańskim chmielu, podniesione do potęgi.

Piwo o ładnej złoto żółtawej, promienistej i słonecznej barwie. Leciutko zamglone, wraz z pływającymi drobniutkimi cząsteczkami chmielu. Piana - niezbyt obfita, dopiero mocniejsze, agresywniejsze nalewanie utworzyło kilku centymetrową warstewkę która opada bardzo powoli. Średnio bąbelkowa, biała pianka przy tym zdobi szkło po każdym łyku.

Bardzo gładkie, pół-słodkie, z wyczuwalną podbudową słodową która nadaje ciała temu piwu co przy Double IPA powinno mieć miejsce. Na szczęście uniknięto karmelu. Piwo nie jest mulące. W smaku owocowo kwiatowe - głównie cytrusy, wsparte delikatnie przez białe owoce pokroju melona czy winogron. Nie wysoka goryczka - ładnie wkomponowana w całość, delikatnie kontruje słodycz piwa i uzupełnia smak. Grejprutowo żywiczna, średnio intensywna. Niskie nasycenie dwutlenkiem węgla.

Kolejne świetne piwo z Piwnego Podziemia. Bardzo dobra, mocno owocowa i paradoksalnie lekka Double IPA.
2018-05-22 23:12:09

tomamisz8
Miłosław Weizenbock z Cascarą
Osobiście nie smakowało... ale fanem kawy i jej smaków nie jestem... ani to piwo pszeniczne ani koźlak...dziwny cierpki smak i ostry zapach (przyprawy???)... dziwaczne...
2018-05-22 22:39:22

tomamisz8
Miłosław Borowikowe Ale
Klasyczne dobre ciemne piwo... ale gdzie tu borowiki???
2018-05-22 22:33:24

cycu_jeden
Pinta Modern Drinking
Bardzo dobre piwo w stylu West Coast IPA. Barwa bursztynowa, mętna. Piana biała, średnio-pęcherzykowa, średnio wysoka, dosyć szybko opadająca do niewielkiego pierścienia, lacing solidny. Zapach typowy dla stylu, żywiczno - cytrusowy. W smaku również dominują akcenty żywiczno-cytrusowe. Piwo jest gęste, dosyć wysoko wysycone. Alkohol lekko wyczuwalny.
2018-05-22 22:13:38

Marianek
Beer Bros Dżentelmenels
Oko: ciemny bursztyn, piana biała.
Nos: niemal wszystko, lekka wędzonka, owoce tropikalne, cytrusowe, owoce suszone, zioła, kwiaty, karmel, ciasteczka, zboże.
Smak: jeszcze bardziej złożone, niż w aromacie. Dość słodko. Silna podstawa słodowa zarówno zwykłych słodów jak i wędzonych, słodycz owocowa, trochę karmelu, toffi, rodzynki, owoce suszone, goryczka nie do końca kontruje, ale jest bardzo fajna ? skórka gorzka grejpfruta, cytryny. Do tego delikatna kwaskowość i drożdżowość. Do tego alkoholowa nuta nie psująca odbioru, na niskim poziomie.
2018-05-22 22:01:47

Gość
Kozel Lezak 11
Całkowicie się zgadzam. Właśnie wypiłem Kozła z Poznania i niestety są to koncernowe szczyny
2018-05-22 21:53:24

piwolog
Niechanowo Pilsner
Potwierdzam, w miare ogrzewania staje sie coraz gorsze. Dms barzo wyrazny. Piwo ewidentnie wadliwe.
2018-05-22 21:39:20

Gość
Miłosław Pilzner
Piję po raz pierwszy, bardzo dobre, goryczkowe, ale tyle ile trzeba, jest świeże i jest coś trudnego do sprecyzowania w smaku, fajna piana, butelka piwa zniknęła błyskawicznie.
2018-05-22 21:36:06

jover
Waszczukowe Klasyka Waszczuków Dry Stout
zapach czarna kawa, słodycz, wysycenie niskie, w smaku czarna kawa, dym tytoniowy, paloność, słodkie, wodniste, gorycz niska, kawowa, ogólnie to taki styl bez szału ale w porównaniu do guinness to tam przez azot coś się dzieje, a tu nawet piany niema, cena 6,79zł
2018-05-22 21:34:11
© ocen-piwo.pl 2017 | Polityka prywatności | Mapa strony

Najmocniejsze piwa świata

Wszystko zaczęło się w 2009 roku. Wtedy to szkocki browar Brew Dog wypuścił na rynek piwo Tactical Nuclear Penguin, ogłaszając je najmocniejszym piwem świata. Piwo miało 32% alkoholu i o 1% wyprzedziło niemieckiego Schorschbocka z browaru Schorschbräu.

Niemcom trudno jednak było się pogodzić z utratą tak prestiżowego tytułu i jeszcze w tym samym roku wypuścili nową wersję swojego piwa, które osiągnęło zawartość aż 40% alkoholu.

Jednak i to nie był koniec, gdyż podrażnieni Szkoci już następnego roku wypuścili jeszcze mocniejsze piwo o prowokacyjnej nazwie Sink the Bismarck (tłum: zatop Bismarka), mocno nawiązującej do kraju pochodzenia konkurentów z Schorschbräu.
Piwo miało 41% alkoholu, jednak i tym razem nie królowało zbyt długo. Jeszcze w tym samym roku pojawiła się kolejna odpowiedź Niemców, tym razem zawierająca 43% alkoholu.

Uparci Szkoci postanowili więc wyciągnąć potężne działa i w odpowiedzi wypuścili słynne piwo End of history (tłum: Koniec historii), w ilości 11 butelek, z których każda przyozdobiona była w futerka martwych gryzoni, rozjechanych wcześniej przez samochody. To skandalicznie drogie i praktycznie niedostępne piwo faktycznie miało zakończyć historię zmagań z niemcami, gdyż zawierało aż 55% alkoholu, przebijając poprzednika aż o 12%. 


Jednak wcale nie zakończyło to wyścigu, ponieważ niemiecki browar wyprodukował piwo o nazwie Schorschbock 57 - mające właśnie 57% zawartości alkoholu. Powstało w limitowanej serii 36 butelek, a kosztuje ok. 200 euro za sztukę. Na drodze Brew Doga stanął także inny konkurent, holenderski browar Koelship, który w odpowiedzi na piwo szkotów, wypuścił piwo o nazwie Start the future (Początek przyszłości) i 60% zawartości alkoholu. Cena za butelkę 0,33l nie jest tak kosmiczna jak u poprzednika. Wynosi skromne 45 dolarów…

Odpowiedzi Brew Doga jeszcze się nie doczekaliśmy, choć pewnie kiedyś ona nastąpi, natomiast do walki włączył się inny szkocki browar: Brewmeister, który najpierw pod koniec października 2012 wypuścił piwo Armageddon o zawartości alkoholu na poziomie 65%, a następnie jeszcze bardzie wyśrubował rekord, tworząc piwo Snake Venom, zawierające aż 67,5% alk. 

Na oficjalnej stronie browaru Brewmeister, możemy przeczytać, że mimo aż tak dużej zawartości procentów, Armageddon to wciąż jest to piwo posiadające charakterystyczny, szkocki smak. Oprócz tego producent radzi, by kosztować swój produkt "jak wytrawną whisky".
"Brewmeister Armagedon" powstaje w efekcie skomplikowanego procesu, nazwanego roboczo, fermentowaniem przez zamrażanie. Najpierw piwo jest zamrażane, tak by oddzielić wodę od alkoholu (który zamarza dopiero przy minus 114 stopniach Celsjusz). Efektem takiego rozdziału, jest właśnie "Brewmeister Armagedon". Cena za butelkę 0,33l to 55 funtów.
"Snake Venom" (pol. jad węża) pod względem procentowej zawartości alkoholu bije na głowę nie tylko inne piwa, ale praktycznie wszystkie wódki i whisky.
By osiągnąć spektakularną jak na piwo moc, w procesie produkcji wykorzystano słód wędzony torfem czyli tradycyjny składnik używany do wytwarzania najlepszej gatunkowo whisky oraz dwa rodzaje drożdży: piwne i szampańskie. Nie bacząc na ilość procentów, producenci zapewniają, że ich trunek wciąż smakuje bardziej jak piwo niż mocny alkohol, mimo że w żaden sposób nie starali się zamaskować wyczuwalnej w smaku mocy napitku, jak zrobili to w przypadku "Armageddonu" .
- Najpierw sądziliśmy, że ludzie nie polubią go, bo jest za mocne. Okazało się jednak, że problem tkwi w czym innym: zasugerowano nam, że nie powinniśmy starać się skryć smaku mocy piwa. Więc tym razem poszliśmy na całość - wyjaśnia producent. 
Dodajmy, że na etykiecie "Jadu Węża" znalazło się specjalne ostrzeżenie informujące konsumentów, żeby nie pili na raz więcej niż 35 mililitrów trunku. To tyle co mały kieliszek od wódki.
Butelka "Snake Venom" ma, jak na takie alkoholowe ciekawostki, dość przystępną cenę - kosztuje około 80 dolarów (ok 250 zł). To znacznie mniej niż butelka 55-procentowego piwa "The End of History", za które trzeba było zapłacić aż 780 dolarów! 

Mimo że "Snake Venom" jest obecnie najmocniejszym piwem naszego globu, ma silną konkurencję. Pierwsza piątka przedstawia się bowiem następująco:

1. Snake Venom - 67,5%, Brewmeister, Szkocja
2. Armageddon - 65%, Brewmeister, Szkocja
3. Start The Future - 60%, Koelschip, Holandia
4. Schorschbock - 57%, Schorchbrau, Niemcy
5. Fenton Smoked Porter - 50%, Fenton Winery & Brewery, USA

Rekord jest już mocno wyśrubowany, więc ciężko będzie go przebić. Z pewnością jednak na tym się nie skończy.


wykonanie choruzy.pl © 2010