zamknij Zostań patronem na patronite

Czy wiesz, że...

10 lipca 1999 r. w Wiśle pobito rekord świata w ilości wypitego piwa przez 5 osób w ciągu 15 minut. Drużyna z Wisły wypiła 18 litrów piwa.

Najnowsze komentarze

Za Miastem Święty Spokójawatar
Bob
starstarstarstarstar
Za Miastem Święty Spokój
Nie wiem czy intencjonalnie autorzy stonowali trochę aromaty w tym piwie, ale w porównaniu do innych piwo z Earl Grey-em to tutaj jest go najmniej czuć... Ale no właśnie, z drugiej strony to dobrze, bo przez to piwo nie traci na swojej wysokiej pijalności, goryczka jest też chmielowa (nie tylko zalegająca herbaciana), no i czuć cytrusy. Trochę na tym ucierpiał aromat, no ale cytrusy od chmielu też "spoko" :)
Jak dla mnie taka wariacja jest zdecydowanie na tak, piwo jest naprawdę niesamowicie pijalne.
2019-03-18 22:54:26
Za Miastem Długi Weekendawatar
Bob
starstarstarstarstar
Za Miastem Długi Weekend
Brakuje aromatu, czuć jedynie lekkie nuty słodu pilzneńskiego i chmielowość. W smaku jest o niebo lepiej, ale przeszkadza mi nuta "zielonej butelki", która jest najbardziej wyczuwalna przy pierwszym kontakcie z piwem. Później jest zdecydowanie lepiej: Pojawia się zalegająca, dość mocna i bardzo przyjemna goryczka. Aromat zielonobutelkowy znika i piwo prezentuje się świetnie, brakuje tylko lepszej słodowości i byłby to perfekcyjny pils.
No może życzyłbym sobie jeszcze więcej aromatów chmielowych...
2019-03-18 22:43:41
AleBrowar & Birbant BaraCudaawatar
lukas85
starstarstarstarstar
AleBrowar & Birbant BaraCuda
Piana wysoka i ładnie zbudowana, jednak nietrwała. Zapach na początku, słodki, ciasteczkowy, potem nieco porterowy, kawowy. W smaku poprawne brown ale, niestety bez szału. Goryczka nie jest zbyt wysoka, treści też trochę jakby brakuje. Etykieta świetna, sprawia wrażenie, że mamy do czynienia z wyjątkowym piwem, ale jest tylko poprawnie +. 7 za smak dam, szkoda, bo miałem większe oczekiwania.
2019-03-18 22:40:10
Browar Jana Schwarz Bierawatar
Bob
starstarstarstarstar
Browar Jana Schwarz Bier
Muszę na wstępie zaznaczyć, że dizajn Browaru Jana najbrdziej mi przypada do gustu w Polskim krafcie, te etykiety to mistrzostwo świata.
Jak na schwarzbier-a jest to bardzo złożone i smaczne piwo, jest to jedno z nielicznych piw rzemieślniczych w tym stylu, a z tych nielicznych to jest najlepsze. Aromat bardzo zbliżony do smaku, jedyną różnicą jest to, że w nosie jest zdecydowanie mniej intensywny. Jest wyraźnie "stoutowe" (kawa, czekolada, paloność), oraz mnóstwo ciemnego chleba. Jak na te parametry jest dość pełne i pijalne. Goryczka lekka, dobrze komponująca się z całością.
2019-03-18 22:39:28
Tatra Jasne Pełneawatar
Gość
Tatra Jasne Pełne
Jak dla mnie to jedno z najgorszych piw jakie piłem. Alkoholicy bardzo je chwalą, zapewne dzięki cenie i wygranym kolejnym piwom pod kapslem.
2019-03-18 22:17:32
Trzy Góry Originalawatar
Gość
Trzy Góry Original
Nie wiem jakie to ma znaczenie, ale na etykiecie jest napisane PIWO GÓRNEJ FERMENTACJI. Ogólnie bardzo smaczne.
2019-03-18 22:12:11
AleBrowar Golden Monkawatar
BRYNIU
starstarstarstarstar
AleBrowar Golden Monk
Bardzo ładna czapa piany w kolorze jasnego beżu o drobnej strukturze pęcherzykowej. Utrzymująca się. Bardzo ładny, obfity, przykładny lacing. Barwa miodowa - zmętniona. W aromacie amerykańskie chmiele z lekki ziołowym powiewem w tle. Aromat zdecydowanie nam się powiela w walorach smakowych. Goryczka w tej warce mieści się na dobrym, średnim poziomie.
Wysycenie: średnie
Warka do: 20.04.2019
2019-03-18 21:18:59
Gloger Ministerstwo Pomarańczy Big Orangeawatar
Shinodin
starstarstarstarstar
Gloger Ministerstwo Pomarańczy Big Orange
Piana nie do końca biała, drobno i gruboziarnista, wysoka na około pół centymetra, średnio-szybko dziurawiąca się i opadająca, skromnym wianuszkiem okalająca ścianki szkła. Barwa ciemniejsza bursztynowa, nieprzejrzyste i nieklarowne, stosunkowo mocno zmętnione. W zapachu na pierwszym planie słodka skórka pomarańczowa oraz kolendra, dalej przyprawowe klimaty, karmel, subtelna owocowość, podbudowa słodowa. W smaku nadal rządzi pomarańcza i kolendra do spółki z glogerowską przyprawową nutą, goryczka lekko zalegająca o profilu ziołowym, nienajgorsza kontra kwaskowa, cytrusów brak, sporo karmelu, zalążek żywicy, wysycenie na średnim poziomie. Kapsel od browaru Gloger, etykieta w biało pomarańczowej kolorystyce, ładnie wykonana graficznie, w miarę dobrze opisana, choć nie wyczerpująco. Warka 01.10.2019. Typowa baza piwna Glogera czyli przyprawy i karmel z dodatkiem skórki pomarańczowej i kolendry, czyli podchodzi lekko pod witbiera. Zdecydowanie nie jest to "American", "Blond" też nie do końca, smakuje tak jak wyżej napisałem. Piwo bez większych wad ale stylowo nie jest to co powinno być... aczkolwiek już przyzwyczaiłem się do takich faux pas w wykonaniu białostockiego browaru. Moja propozycja dla Big Orange to 6 z minusem.
2019-03-18 20:57:19
Lech Free 0,0% Granat i Acaiawatar
prisoner
starstarstarstarstar
Lech Free 0,0% Granat i Acai
Aromat przesłodki, taka oranżada w wersji mocno cukrowej, gdzieś tam w tle granat i owoce acai. W smaku słodkie, może nie tak bardzo ale brakuje tego orzeźwienia i cytrusów jak w wersji grejpfrut/pomelo.
2019-03-18 19:18:15
Lech Free 0,0% Pomelo i Grejpfrutawatar
prisoner
starstarstarstarstar
Lech Free 0,0% Pomelo i Grejpfrut
Fajny, cytrusowo-grejpfrutowy aromat, w smaku niby słodkie ale dość przyjemnie uderza kwaśność. Całkiem przyzwoity napój piwny, mocno cytrusowy, zimny potrafi orzeźwić.
2019-03-18 19:14:41
Pinta Żytorilloawatar
jover
starstarstarstarstar
Pinta Żytorillo
zapach mało intensywny, lekka kawa, cytrusy, chmiel, wysycenie średnie-, w smaku kawa, lekka paloność, minimalna gorzka czekolada lub kakao, wytrawne, gorycz chmielowa, średnia+, lekko drażniąca, średnio zalegająca w gardle, cena 8,19zł
2019-03-18 19:03:55
Volfas Engelman APA (Australian Pale Ale)awatar
Gandalfino
starstarstarstar
Volfas Engelman APA (Australian Pale Ale)
Złoto wpadające w pomarańczę. Z opalizacją. Piana spora, redukująca się powoli. Biała, drobna. Trzyma się szkła.
Aromat wątły. Cytrusy, słód. Diacetyl? Chyba tak, taki masełkowy zapach.
Nisko nasycone. Łagodne. Lekki cytrus w smaku. Maślany smak, jak zapowiadał aromat. Goryczka niziutka, a chmielu skąpo. Niby jest pijalne. Ale nic specjalnego.
2019-03-18 18:54:30
Meteor Blondeawatar
Shinodin
starstarstarstarstar
Meteor Blonde
Piana biała, drobnoziarnista, dziurawiąca się bardzo szybko po przelaniu piwa z butelki do szkła i nie pozostająca pod zupełnie żadną postacią, efektem czego oczywiście brak lacingu. Barwa ciemniejsza słomkowa, ładnie przejrzyste i klarowne, brak widocznych śladów zmętnienia. W zapachu ziołowe, zbożowe aromaty, lekka landrynka, podbudowa słodowa, gdzie tutaj blond? W smaku również nie czuję blonda, raczej pilsa z aromatem zielonej butelki, chmielowe akcenty, goryczka lekko zalegająca o profilu ziołowym, niezła kontra kwaskowa, na finiszu zboże, wysycenie na średnim poziomie. Kapsel z logiem Meteor, etykieta znośnie wykonana graficznie. Warka 14.06.2020. Na wstępie od razu ocena niżej za wprowadzenie konsumenta w błąd gdyż nie jest to Blonde czyli piwo górnej fermentacji, a dolna fermentacja i pils lub po prostu lager z charakterystycznym aromatem zielonej butelki. Oprócz tego incydentu piwo nie ma większych wad, byłoby 6, lecz niestety wystawiam 5.
2019-03-18 18:26:45
Książęce Złote Pszeniczneawatar
Gość
Książęce Złote Pszeniczne
Jest rewelacyjne
2019-03-18 18:26:19
Posnania 100 Lat Wolnościawatar
wojtaswb2
starstarstarstarstar
Posnania 100 Lat Wolności
Jasnobursztynowe z elegancką piana. Aromat lekko maślany, słodowy. Lekko metaliczne nuty od chmielu. Nieco estrowe. Goryczka wyraźna jak na "jasne pełne". Ale "jasne pełne" dobrze oddaje charakter tego piwa, bo ciała mu nie brakuje. Alkohol daje o sobie znać, jak ktoś napisał poniżej, dopiero przy wstawaniu z krzesła. Pozytywne zaskoczenie.
2019-03-18 18:22:03
Desperadosawatar
Gość
Desperados
Słodkie, gorycz zero, ni to babskie (6% za wysoko dla pań) ni to chłopskie (smak soczku), ogólnie słabo.
2019-03-18 18:17:14
Perła Exportawatar
Gość
Perła Export
potwierdzam zmianę smaku, po przerwie zimowej, wypiłem 7 i czułem się źle, inny, gorszy smak,
2019-03-18 18:11:26
Desperados Mojitoawatar
Gość
Desperados Mojito
skąd informacja, że będzie dostępny w Polsce ?
2019-03-18 17:53:24
Tatra Jasne Pełneawatar
Gość
Tatra Jasne Pełne
Ściemę walisz. Syrop glukozowy nie może być wyczuwalny gdyż w gotowym piwie go nie ma. Używany jest tylko podczas fermentacji by zwiększyć procent - czysty alkohol czyli kac mniejszy (druga Twoja ściema). Piwo się popsuło to prawda, ale powinieneś docenić, że chociaż udaje, że jest gorzkie co przy piwach z tej półki jest niespotykane. No i trzecia ściema to syrop g-fruktozowy. Tego tam nie ma. Czy warto było wylewać żale kłamiąc?
2019-03-18 17:46:20
Halne Mega Mocneawatar
Gość
Halne Mega Mocne
Obrzydliwy metaliczny smak.
2019-03-18 17:27:56
ocen piwo
© ocen-piwo.pl 2017

Najmocniejsze piwa świata

Wszystko zaczęło się w 2009 roku. Wtedy to szkocki browar Brew Dog wypuścił na rynek piwo Tactical Nuclear Penguin, ogłaszając je najmocniejszym piwem świata. Piwo miało 32% alkoholu i o 1% wyprzedziło niemieckiego Schorschbocka z browaru Schorschbräu.

Niemcom trudno jednak było się pogodzić z utratą tak prestiżowego tytułu i jeszcze w tym samym roku wypuścili nową wersję swojego piwa, które osiągnęło zawartość aż 40% alkoholu.

Jednak i to nie był koniec, gdyż podrażnieni Szkoci już następnego roku wypuścili jeszcze mocniejsze piwo o prowokacyjnej nazwie Sink the Bismarck (tłum: zatop Bismarka), mocno nawiązującej do kraju pochodzenia konkurentów z Schorschbräu.
Piwo miało 41% alkoholu, jednak i tym razem nie królowało zbyt długo. Jeszcze w tym samym roku pojawiła się kolejna odpowiedź Niemców, tym razem zawierająca 43% alkoholu.

Uparci Szkoci postanowili więc wyciągnąć potężne działa i w odpowiedzi wypuścili słynne piwo End of history (tłum: Koniec historii), w ilości 11 butelek, z których każda przyozdobiona była w futerka martwych gryzoni, rozjechanych wcześniej przez samochody. To skandalicznie drogie i praktycznie niedostępne piwo faktycznie miało zakończyć historię zmagań z niemcami, gdyż zawierało aż 55% alkoholu, przebijając poprzednika aż o 12%. 


Jednak wcale nie zakończyło to wyścigu, ponieważ niemiecki browar wyprodukował piwo o nazwie Schorschbock 57 - mające właśnie 57% zawartości alkoholu. Powstało w limitowanej serii 36 butelek, a kosztuje ok. 200 euro za sztukę. Na drodze Brew Doga stanął także inny konkurent, holenderski browar Koelship, który w odpowiedzi na piwo szkotów, wypuścił piwo o nazwie Start the future (Początek przyszłości) i 60% zawartości alkoholu. Cena za butelkę 0,33l nie jest tak kosmiczna jak u poprzednika. Wynosi skromne 45 dolarów…

Odpowiedzi Brew Doga jeszcze się nie doczekaliśmy, choć pewnie kiedyś ona nastąpi, natomiast do walki włączył się inny szkocki browar: Brewmeister, który najpierw pod koniec października 2012 wypuścił piwo Armageddon o zawartości alkoholu na poziomie 65%, a następnie jeszcze bardzie wyśrubował rekord, tworząc piwo Snake Venom, zawierające aż 67,5% alk. 

Na oficjalnej stronie browaru Brewmeister, możemy przeczytać, że mimo aż tak dużej zawartości procentów, Armageddon to wciąż jest to piwo posiadające charakterystyczny, szkocki smak. Oprócz tego producent radzi, by kosztować swój produkt "jak wytrawną whisky".
"Brewmeister Armagedon" powstaje w efekcie skomplikowanego procesu, nazwanego roboczo, fermentowaniem przez zamrażanie. Najpierw piwo jest zamrażane, tak by oddzielić wodę od alkoholu (który zamarza dopiero przy minus 114 stopniach Celsjusz). Efektem takiego rozdziału, jest właśnie "Brewmeister Armagedon". Cena za butelkę 0,33l to 55 funtów.
"Snake Venom" (pol. jad węża) pod względem procentowej zawartości alkoholu bije na głowę nie tylko inne piwa, ale praktycznie wszystkie wódki i whisky.
By osiągnąć spektakularną jak na piwo moc, w procesie produkcji wykorzystano słód wędzony torfem czyli tradycyjny składnik używany do wytwarzania najlepszej gatunkowo whisky oraz dwa rodzaje drożdży: piwne i szampańskie. Nie bacząc na ilość procentów, producenci zapewniają, że ich trunek wciąż smakuje bardziej jak piwo niż mocny alkohol, mimo że w żaden sposób nie starali się zamaskować wyczuwalnej w smaku mocy napitku, jak zrobili to w przypadku "Armageddonu" .
- Najpierw sądziliśmy, że ludzie nie polubią go, bo jest za mocne. Okazało się jednak, że problem tkwi w czym innym: zasugerowano nam, że nie powinniśmy starać się skryć smaku mocy piwa. Więc tym razem poszliśmy na całość - wyjaśnia producent. 
Dodajmy, że na etykiecie "Jadu Węża" znalazło się specjalne ostrzeżenie informujące konsumentów, żeby nie pili na raz więcej niż 35 mililitrów trunku. To tyle co mały kieliszek od wódki.
Butelka "Snake Venom" ma, jak na takie alkoholowe ciekawostki, dość przystępną cenę - kosztuje około 80 dolarów (ok 250 zł). To znacznie mniej niż butelka 55-procentowego piwa "The End of History", za które trzeba było zapłacić aż 780 dolarów! 

Mimo że "Snake Venom" jest obecnie najmocniejszym piwem naszego globu, ma silną konkurencję. Pierwsza piątka przedstawia się bowiem następująco:

1. Snake Venom - 67,5%, Brewmeister, Szkocja
2. Armageddon - 65%, Brewmeister, Szkocja
3. Start The Future - 60%, Koelschip, Holandia
4. Schorschbock - 57%, Schorchbrau, Niemcy
5. Fenton Smoked Porter - 50%, Fenton Winery & Brewery, USA

Rekord jest już mocno wyśrubowany, więc ciężko będzie go przebić. Z pewnością jednak na tym się nie skończy.


wykonanie choruzy.pl © 2010