Czy wiesz, że...

Pierwsze aluminiowe puszki do piwa wymyślono w 1959 roku. Wprowadziła je do sprzedaży firma Pittsburgh Brewing Co w 1962 roku. Puszki te przypominały współczesne puszki do tuńczyka - otwarcie wymagało zerwania całego wieczka.

Najnowsze komentarze

Morland Old Speckled Henawatar
Gość
Morland Old Speckled Hen
Popularność tego piwa na Wyspie pewnie stąd, że nie drażni podniebienia nawykłego do herbaty. Da się wydoić bez udręki przez godzinę a potem można zamówić kolejną butelkę i rozejść się do domów na lekkim rauszu- piwo polecam gospodyniom domowym, które chcą spróbować czegoś innego niż cydr czy piwo smakowe.
2020-01-29 00:55:26
Morland Old Speckled Henawatar
Gość
Morland Old Speckled Hen
Zapłaciłem 10zł. Kolor herbaty w butelce. Zapach umiarkowany-nic szczególnego. Pierwszy łyk fajny chmiel jak z PRLowskiego Piwa Nadbużańskiego tylko nie tak silny ale w charakterze podobny. Piana też taka nędzna ale mi to nie przeszkadza. Drugi łyk nic nie czuję poza lekką goryczą z karmelem. Resztę ledwo zmordowałem. Minęło trzy godziny od dwóch męczy mnie zgaga. Nie miewam zgag.
2020-01-29 00:46:29
Desperados Whisky Sourawatar
Gość
Desperados Whisky Sour
Mam wrażenie, że czuję tu jakiegoś kabanosa, dziwne. Nie ma to jak mojito.
2020-01-29 00:26:33
Köstritzer Edel Pilsawatar
nietzsche
starstarstarstarstar
Köstritzer Edel Pils
Wygląd: wzorcowy dla pilsa, kolor słomkowy, spora piana, drobna, trwała
Zapach: ładny zapach, typowy niemiecki pils, trochę chlebka, chmielowość siano-kwiatowa, ale też wyraźna nuta szałwio-cytrynowa, odrobina szmaty i siarki
Smak: Na rb noty ma średnie, więc spodziewałem się paści, a to bardzo przywoity pils, niemal wzorcowy, dobrze ułożony, lekko słodowy, chlebowy, mocno wysycony, dobrze nachmielony jakimś Hallertauerem tak na aromat jak i na goryczkę, zadziorny, ostry, z lekką nutą zapałczaną.
2020-01-28 23:25:07
Antybrowar ANTYmateriaawatar
PiwnyBrzuch
starstar
Antybrowar ANTYmateria
Kolor czarny, smolisty, piana beżowa, opada natychmiastowo, drobne pęcherzyki. Aromat nie jest intensywny, ale czuć czekoladę, śliwkę, wiśnię, nuty palone, troszkę drewno. W smaku już lepiej, do czekolady, śliwki i wiśni dochodzi kawa i skórka chleba. Alkohol wyczuwalny, ale absolutnie nie drażni. Przyjemna gorycz, która utrzymuje się na podniebieniu.

Mam wrażenie, że strasznie blisko temu risowi do Portera, gdyby nie alkoholowość.
2020-01-28 22:29:52
Miller Genuine Draftawatar
Gość
Miller Genuine Draft
Przepyszne piwko przed robotą wchodzi jak marzenie. Cena adekwatna do jakości wy janusze smaku
2020-01-28 22:26:34
Bosman Fullawatar
Gość
Bosman Full
Powtórzę komentarz dobre w dobrej cenie:-)
2020-01-28 22:25:45
Carlsbergawatar
Gość
Carlsberg
Nie pijam ale kupilem i wypiłem. Kupiłem drugi raz. Cierpkawe, ułożone, ma smak w przeciwieństwie do lecha. Delikatne i bez wrażeń ale i brak wag. Jest lekki ryż oczywiście. W kategori koncer lager to piwo może być. Niezłe do przepłukania ust po solidnym IIPA ;)
2020-01-28 21:55:47
Trzech Kumpli Porter Bałtyckiawatar
David_Haye
starstarstarstarstar
Trzech Kumpli Porter Bałtycki
Piwo się lekko podniosło po otwarciu. Czyżby przegazowane? To nie dobrze wróży w kontekście Portera. No w
aromacie klasyczny Porter. Czekolada i suszone owoce. Lekki karmelik też można wyczuć. Piana delikatna,
drobnopęcherzykowa. Barwa ciemnobrązowa, wpadająca wręcz w czerń, nieprzejrzyste. W szkle nuty wiśniowe i śliwkowe ewidentnie wyczuwalne. Bałem się za wysokiego wysycenia, ale niepotrzebnie.Wysycenie jest średnie, takie musowanie. Nie brakuje mu ciała. Piwo jest fajnie kremowe i gładkie. Fajna czekoladowość. Lekki karmel też jest. Owocowość charakterystyczna dla Portera Bałtyckiego jest, ale spodziewałem się ciekawszego efektu. Piwo jest dość słodkie, a goryczka niska jak na Porter przystało.Dobry,choć mało intensywny Porter Bałtycki.
2020-01-28 21:40:52
Carlsbergawatar
Gość
Carlsberg
Ostatnimi czasy bardzo dobre, smaczne piwo
2020-01-28 21:04:55
Tichauer Darkawatar
Gość
Tichauer Dark
Smakuje dokładnie jak czeski Litovel Premium Dark możne to oni robią go dla Brovaru obywatelskiego bo na etykiecie pisze że wyprodukowane w Republice Czeskiej rożnica jest w cenie Litovel kosztuje około 3,7zł a to piwo prawie ponad 7zł
2020-01-28 20:57:36
Łańcut Żytomierzawatar
Gość
Łańcut Żytomierz
Bardzo dobre piwo! Sprawdziłem z ciekawości oceny i jak dla mnie tyćko zaniżone. Mocna 8ka!
2020-01-28 20:51:20
Bojan Toporekawatar
Gość
Bojan Toporek
Pamiętam to piwo kilka lat temu. Bardzo aromatyczne. Dzisiaj to faktycznie jest mocny niepoukładany lagerek. Goryczka obecna ale nieszlachetna, nieprzyjemna. Zapach porażka, karton. Kiepsko.
2020-01-28 20:37:38
Trzech Kumpli Oatyawatar
David_Haye
starstarstarstarstar
Trzech Kumpli Oaty
Ładny aromat. Fajna taka mleczna czekolada. Jest lekka paloność. Piana dość niska, ale gęsta. Piwo jest prawie czarne, praktycznie nieprzejrzyste. W szkle aromat jest kawowy. Wysycenie średnie. Ciało takie sobie, ale na pewno piwo nie jest wodniste. Fajnie kremowe od dodatku płatków owsianych. Piwo jest dobrze zbalansowane. Lekką słodycz kontruje lekka goryczka. Tym niemniej piwo jest bardziej słodkie niż wytrawne. W smaku mamy głównie czekoladę. Piwo jest super pijalne. Jest też takie muśnięcie paloności.
2020-01-28 20:23:16
Żywiec Jasne Pełneawatar
Gość
Żywiec Jasne Pełne
Byłem na Sylwestrze u kumpla i w pewnym momencie wyjął on kilka Żywców z lodówki. Wypiłem może połowę i odstawiłem puszkę na bok.. Gdybym był u siebie, to natychmiast resztę wylałbym do kibla. Myślałem, że nie ma gorszego syfu od Tatry czy Harnasia, a jednak takowy się znalazł.
2020-01-28 17:33:56
Żubrawatar
Gość
Żubr
Trzeba być geniuszem, aby spieprzyć tak dobre piwo. Kiedyś piłem litrami, w sobotę zaś wypiłem jedno i już mnie obrzydziło. Już wiem, że teraz trzeba omijać tę markę z daleka..
2020-01-28 17:30:31
Żubrawatar
Gość
Żubr
Od zawsze na osiedlu ! pozdro !
najlepsze i ten posmak skoszonej trawy!
2020-01-28 17:21:03
Perła Jasne Rześkieawatar
Gość
Perła Jasne Rześkie
Przez moment była do dostępnie w Lidlu
2020-01-28 16:21:18
Maredsous 8 Bruneawatar
BRYNIU
starstarstarstarstar
Maredsous 8 Brune
#Dziś kolejna degustacja#
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Drobno-pęcherzykowa, wysoka, czapa piany w kolorze beżowym. Utrzymująca się przez cały bieg degustacji. Lacing w postaci małych,drobnych, delikatnych kleksów. Barwa brunatna - zmętniona (pod światło widoczne miedziane refleksy). W aromacie lekkie przyprawy, lekkie suszone owoce i nuty kawowe oraz powiewy gorzkiej czekolady. W smaku kawa, gorzka czekolada. Przyprawy oraz drożdże. W tle wyczuwalny akcent suszonych owoców. Goryczka smaczna niezalegająca pod styl. Miło i przyjemnie rozgrzewa podczas finiszu degustacji. Podsumowując: Klasyka gatunku "Belgian Dubbel". Poprawna warka z dobrą i smaczną goryczką. Całość przyjemnie, delikatnie rozgrzewa. Dobra rzecz!
7+
Wysycenie: wysokie
Warka do: 01.2020
2020-01-28 16:00:21
Lech Free 0,0% awatar
endriu_t
star
Lech Free 0,0%
Jak to pić? Może ktoś wie? Jednym słowem pomyje!!
2020-01-28 12:44:53
ocen piwo
© ocen-piwo.pl 2017

Najmocniejsze piwa świata

Wszystko zaczęło się w 2009 roku. Wtedy to szkocki browar Brew Dog wypuścił na rynek piwo Tactical Nuclear Penguin, ogłaszając je najmocniejszym piwem świata. Piwo miało 32% alkoholu i o 1% wyprzedziło niemieckiego Schorschbocka z browaru Schorschbräu.

Niemcom trudno jednak było się pogodzić z utratą tak prestiżowego tytułu i jeszcze w tym samym roku wypuścili nową wersję swojego piwa, które osiągnęło zawartość aż 40% alkoholu.

Jednak i to nie był koniec, gdyż podrażnieni Szkoci już następnego roku wypuścili jeszcze mocniejsze piwo o prowokacyjnej nazwie Sink the Bismarck (tłum: zatop Bismarka), mocno nawiązującej do kraju pochodzenia konkurentów z Schorschbräu.
Piwo miało 41% alkoholu, jednak i tym razem nie królowało zbyt długo. Jeszcze w tym samym roku pojawiła się kolejna odpowiedź Niemców, tym razem zawierająca 43% alkoholu.

Uparci Szkoci postanowili więc wyciągnąć potężne działa i w odpowiedzi wypuścili słynne piwo End of history (tłum: Koniec historii), w ilości 11 butelek, z których każda przyozdobiona była w futerka martwych gryzoni, rozjechanych wcześniej przez samochody. To skandalicznie drogie i praktycznie niedostępne piwo faktycznie miało zakończyć historię zmagań z niemcami, gdyż zawierało aż 55% alkoholu, przebijając poprzednika aż o 12%. 


Jednak wcale nie zakończyło to wyścigu, ponieważ niemiecki browar wyprodukował piwo o nazwie Schorschbock 57 - mające właśnie 57% zawartości alkoholu. Powstało w limitowanej serii 36 butelek, a kosztuje ok. 200 euro za sztukę. Na drodze Brew Doga stanął także inny konkurent, holenderski browar Koelship, który w odpowiedzi na piwo szkotów, wypuścił piwo o nazwie Start the future (Początek przyszłości) i 60% zawartości alkoholu. Cena za butelkę 0,33l nie jest tak kosmiczna jak u poprzednika. Wynosi skromne 45 dolarów…

Odpowiedzi Brew Doga jeszcze się nie doczekaliśmy, choć pewnie kiedyś ona nastąpi, natomiast do walki włączył się inny szkocki browar: Brewmeister, który najpierw pod koniec października 2012 wypuścił piwo Armageddon o zawartości alkoholu na poziomie 65%, a następnie jeszcze bardzie wyśrubował rekord, tworząc piwo Snake Venom, zawierające aż 67,5% alk. 

Na oficjalnej stronie browaru Brewmeister, możemy przeczytać, że mimo aż tak dużej zawartości procentów, Armageddon to wciąż jest to piwo posiadające charakterystyczny, szkocki smak. Oprócz tego producent radzi, by kosztować swój produkt "jak wytrawną whisky".
"Brewmeister Armagedon" powstaje w efekcie skomplikowanego procesu, nazwanego roboczo, fermentowaniem przez zamrażanie. Najpierw piwo jest zamrażane, tak by oddzielić wodę od alkoholu (który zamarza dopiero przy minus 114 stopniach Celsjusz). Efektem takiego rozdziału, jest właśnie "Brewmeister Armagedon". Cena za butelkę 0,33l to 55 funtów.
"Snake Venom" (pol. jad węża) pod względem procentowej zawartości alkoholu bije na głowę nie tylko inne piwa, ale praktycznie wszystkie wódki i whisky.
By osiągnąć spektakularną jak na piwo moc, w procesie produkcji wykorzystano słód wędzony torfem czyli tradycyjny składnik używany do wytwarzania najlepszej gatunkowo whisky oraz dwa rodzaje drożdży: piwne i szampańskie. Nie bacząc na ilość procentów, producenci zapewniają, że ich trunek wciąż smakuje bardziej jak piwo niż mocny alkohol, mimo że w żaden sposób nie starali się zamaskować wyczuwalnej w smaku mocy napitku, jak zrobili to w przypadku "Armageddonu" .
- Najpierw sądziliśmy, że ludzie nie polubią go, bo jest za mocne. Okazało się jednak, że problem tkwi w czym innym: zasugerowano nam, że nie powinniśmy starać się skryć smaku mocy piwa. Więc tym razem poszliśmy na całość - wyjaśnia producent. 
Dodajmy, że na etykiecie "Jadu Węża" znalazło się specjalne ostrzeżenie informujące konsumentów, żeby nie pili na raz więcej niż 35 mililitrów trunku. To tyle co mały kieliszek od wódki.
Butelka "Snake Venom" ma, jak na takie alkoholowe ciekawostki, dość przystępną cenę - kosztuje około 80 dolarów (ok 250 zł). To znacznie mniej niż butelka 55-procentowego piwa "The End of History", za które trzeba było zapłacić aż 780 dolarów! 

Mimo że "Snake Venom" jest obecnie najmocniejszym piwem naszego globu, ma silną konkurencję. Pierwsza piątka przedstawia się bowiem następująco:

1. Snake Venom - 67,5%, Brewmeister, Szkocja
2. Armageddon - 65%, Brewmeister, Szkocja
3. Start The Future - 60%, Koelschip, Holandia
4. Schorschbock - 57%, Schorchbrau, Niemcy
5. Fenton Smoked Porter - 50%, Fenton Winery & Brewery, USA

Rekord jest już mocno wyśrubowany, więc ciężko będzie go przebić. Z pewnością jednak na tym się nie skończy.


wykonanie choruzy.pl © 2010