Maryensztadt RaISa
Maryensztadt RaISa
Maryensztadt RaISa
Russian Imperial Stout
% alk. 9.4
Blg 22.0
brak kodu


Nasz imperialny stout to połączenie belgijskich drożdży, holenderskich słodów palonych oraz polskich chmieli. W smaku dominują nuty czekoladowe i kawowe, które doskonale równoważą się z solidną goryczką.
Polecane do: gorzka czekolada, lody, orzechy. (opis z etykiety)

Składniki: woda, słody jęczmienne i pszeniczne, chmiel, drożdże.
Dostępne w bezzwrotnej butelce o pojemności 500 ml.
Dodał: rogullo - 2016-05-16 20:40:53

Oceny

Użytkownicy 7,38 / ilość: 16
Goście 8 / ilość: 10
średnia 7,62/10 / ilość: 26

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


Marianek

2017-09-17 15:04:20
Imperialny stout, 22 blg, 9,5% alk. - połączenie belgijskich drożdży, holenderskich słodów palonych oraz polskich chmieli. Termin ważności 26.04.2017 r.
Kolor: Czarne, niemal nieprzeźroczyste (głębokie rubinowe refleksy)
Piana: Dość obfita, beżowa, drobna, dość trwała, zostawia ładny ślad na szkle.
Zapach: Mocny, głęboki, dominacja palonych nut: kawowy (nie jest to espresso, ale mocna czarna kawa), czekolada deserowa. Bardzo ładny. Co ciekawe, gdy jest bardziej schłodzone, to pojawiają się choć na niskim poziomie chmiele oraz słabiutko nuty belgijskich drożdży. Im cieplejsze, tym bardziej dominacja nut palonych.
Smak: piwo jest wytrawne. Głównie kawa i trochę czekolady oraz delikatnie suszone owoce. Wszystko jednak na niższym poziomie niż zapach. Alkohol ułożony, przyjemnie rozgrzewa gardło. Goryczka niska, choć po pewnym czasie można ja wyczuć, to jest jej zbyt mało. Brakuje trochę ciała, jak na 22 blg nie jest źle, ale jak na RIS-a jest mało. Wysycenie bardzo niskie - pasuje.
Generalnie zapach dużo lepszy od smaku. Za mało blg.
Oceny użytkownika:
8 ( smak: 7, zapach: 8, wygląd: 8 )

Shinodin

2017-06-04 01:37:38
Piana bardziej beżowa niż biała, drobnoziarnista, wysoka na około pół centymetra, szybko opadająca i dziurawiąca się, brak wyraźniejszego lacingu. Barwa ciemniejsza rubinowa wręcz czarna, nieklarowne i nieprzejrzyste, stosunkowo mocno zmętnione. W zapachu nuty kawowe i czekoladowe, ale również winne, wytrawne aromaty, palone klimaty i wiśniowe akcenty występują gdzieś dalej w tle. W smaku wytrawność, a przede wszystkim suszone owoce dominują na podniebieniu, na dalszym planie paloność, kawa, czekolada, generalnie ciemne interesy...dobra kontra słodowa i kwaskowa, goryczka adekwatna do stylu, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel od browaru Maryensztadt, etykieta w czarnej kolorystyce, intrygująco wykonana graficznie, w miarę dobrze opisana. Warka 26.04.2017. RIS leżakowany przez ponad rok i zdecydowanie widać różnicę, czytając komentarze można spodziewać się czegoś nieułożonego, mocno alkoholowego, natomiast pijąc to piwo po okresie przydatności wyrabiamy sobie inną opinię na jego temat. Przede wszystkim świetnie zamaskowany alkohol, palone aromaty przez długi czas pozostające na podniebieniu, suszone i nie tylko owoce błądzące gdzieś na drugim planie... Podsumowując Raisa to solidny przedstawiciel swojego gatunku, a leżakowaniem można tylko i wyłącznie podkręcić jego walory smakowe. Nie zawiodłem się, warto było poczekać, żeby spróbować tego wydania Risa, zasłużone 8 ode mnie, głębia smaku i ta paloność na podniebieniu, to jest coś co lubię. Polecam do leżakowania!
Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 8 )

nietzsche

2017-04-24 00:03:37
Nudny, oczywisty średniak
Oceny użytkownika:
5 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 5 )

oranjefan

2017-01-19 22:23:03
Aromat przyjemny, bardzo poprawny jak na RISa jednak absolutnie nie ma nad czym się zachwycać. Średnio intensywny, pół słodki i niespecjalnie pełny. Ciężko jednoznacznie stwierdzić co bierzę górę - czy aromaty kawy, czy aromaty gorzkiej czekolady. Całość ładnie nawzajem się przeplata, a do tego w tle pojawiają się delikate i subtelne nutki marcepanu czy migdałów. Alkohol co ważnie niezbyt wyczuwalny.
W szkle górę biorą nutki kawowe, bardzo przyjemne. Espresso, i świeżo mielona kawa daje o sobie we znaki. Poza tym sporo nut palonych.

Piwo o ciemnobrunatnej barwie, w szkle czarne i nieprzejrzyste. Piania niezbyt obfita. Niska warstewka beżowej piany zbudowoana jest z drobnych i średnich bąbelków. Z początku opada wraz z syczącym dźwiękiem, z czasem jednak pozostaje na dłużej i delikatnie oblepia szkło.

Piwo pół-wytrawne, pełne, gładkie i czuć że ciężkie/ekstraktywne. Nisko wysycone i bardzo treściwe w smaku. Słodowe, nawet nieco słodkawe. Czuć alkohol, jednak nie jest on w żadnym wypadku nachalny czy ordynarny. Raczej bliżej mu do alkoholu z czekoladek. Ogrzewa przełyk, delikatnie piecze na podniebieniu. Poza tym w smaku dominuje palona słodowość i nuty kawy. Goryczka średnio-wysoka, krótka. Aftertaste kawowy, dość wyraźnie kwaskowaty.

Poprawny RIS co tu dużo mówić. Jest to akurat gatunek na tyle ciekawy, że łatwo znaleźć piwa o wiele lepsze, ale i nieco słabsze od piwa z Maryensztadtu.
Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 6, wygląd: 8 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010