Strona wykorzystuje COOKIES w celach statystycznych, bezpieczeństwa oraz prawidłowego działania serwisu.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Zgadzam się Więcej informacji

Ilość piw w katalogu

7523

Informacje o producentach

Browar Zamkowy Sp. z o.o.
Browar Zamkowy Sp. z o.o.

Czy wiesz, że...

Wedle kodeksu Hammurabiego (ok. 1750 r.p.n.e.), niesolidny karczmarz, któremu udowodniono dolewanie wody do piwa, był karany śmiercią. Przywiązywano mu kamień młyński u szyi i wrzucano do rzeki.

Najnowsze komentarze

Browar Zakładowy Ciężki Ładunek

Rob_Rock
Absolutnie znakomite. Mocna goryczka i wspaniały aromat. Brawa dla Browaru Zakładowego.
2017-09-25 20:45:27
AleBrowar King of Hop

BRYNIU
Przepiękna bardzo trwała, biała drobno-pęcherzykowa piana. Lacing widoczny. Kolor miodowy - zmętniony. Aromat - bardzo ładny, słodki, landrynkowy przeplatany nutkami tropikalnymi jak i żywicznymi. W smaku bardzo poprawnie jak przystało na dobry poziom tego gatunku czyli: jest goryczka na dobrym poziomie, żywiczność jak i powiew cytrusów.
Wysokie wysycenie.
Warka do:05.12.2017r.
2017-09-25 20:00:46
Doctor Brew Miodowe

Gość
Jak na miodowe - słabizna.
2017-09-25 17:00:57
Warka Classic

Gość
EB, kasztelan pierwsze z brzegu biją na głowe ten pomyj.
2017-09-25 15:39:59
Harpagan Kuracja Szamana

Gość
Nie piłem lepszego piwa szkodaże tak cieżko go kupić
2017-09-25 14:38:05
Rockmill Episode 4 Black Ale Citra & Simcoe

Gość
Niezbyt dobre
2017-09-25 14:36:45
Pilsweizer Grybów

Gość
Czy tylko ja wyczuwam w tym produkcie aromat gotowanych warzyw?
2017-09-25 14:25:42
AleBrowar El Fruto

oranjefan
Piłem na Warszawskim Festiwalu Piwa i krótko mówiąc piwo okropne. O ile aromat nawet przyjemny, owocowy, o tyle smak to strasznie paląca, gryząca w przełyk goryczka. Na tyle nie przyjemne w piciu że połowę musiałem wylać.
2017-09-25 13:57:08
Beer City Manutea

oranjefan
Aromat piwa to słodkie nuty biszkoptowe, słodowe. To również połączenie przyjemnej karmelowej słodyczy i nuty zaparzonej, czarnej herbaty. Jak na piwo z dodatkiem earl grey'a jest dość "ciężko" i pełnie, mało tutaj orzeźwiających cytrusowo-bergamotowych nut. Raczej taki mocny, posłodzony czaj. W szkle za to jest lepiej - intensywny, liściasty earl grey wprost z paczki. W tle słodkawy karmel i słodowość a może i nawet aromat suszonej skórki pomarańczowej. Jest ok.

Drugie dziś piwo z Beer City które ma problem z pianą. Dopiero agresywne nalewanie utworzyło niską, centymetrową warstewkę która dośc szybko opada. Jej kolor to ecru, wyraźna przybrudzona biel może nawet lekki beż. Barwa piwa to z kolei jasny bursztyn, delikatnie opalizująca.

W smaku bardzo wyraziste. Pół-wytrawne, nisko nasycone dwutlenkiem węgla. Ciało jest - słodowość wyczuwalna, piwo przyjemnie pełne, w żadnym wypadku nie wodniste. Smak to z kolei mocno zaparzona herbata earl grey, na dodatek z taką lekką nutką cytrusową/cytrynowa, co na pewno w pewnym stopniu podkreśla też lekka kwaskowatość piwa przy finishu. Goryczka - średnia, jak na piwo z herbatą to nie za wysoka. Aftertaste z kolei to bardzo długi, łodygowo taniczny posmak - wyraźny, nie do końca przyjemny, męczący po kilku łykach.
2017-09-25 13:54:18
Lubuskie IPA

Bob
Duże zaskoczenie, piwo jest naprawdę dobre. Co prawda jest w nim dużo karmelu, ale tak dobrze "dobrany" karmel jest moim subiektywnym zdaniem lepszy niż jaśniejsza wersja :) W zapachu tak jak wspomniałem: Karmel, w dodatku czuć Diacetyl (co w tym przypadku jest zaletą, a nie wadą) i amerykański chmiel. W smaku czuć głównie karmel i diacetyl dające razem posmak toffee. Goryczka wysoka, znakomicie ułożona ale niestety tępawa... W sumie to główna wada tego piwa.
Mimo wszystko Atak Chmielu w najnowszej warce może się schować ;)
2017-09-25 13:44:37
PRL Piwo Jasne Niefiltrowane

Gość
Smaczn, delikatne nadaje się do sączenia
2017-09-25 12:37:09
Świnoujskie Ciemne

Gość
świetne piwo ,zwłaszcza ciemne
2017-09-25 11:38:34
BroKreacja The Lumberjack

nietzsche
Jeb
2017-09-25 01:51:01
BroKreacja The Lumberjack

nietzsche
Wygląd: kolor ciemno brunatny, nieprzejrzyste, ładna, drobna, piana, jak puszek, beżowa, trwała, ładny lacing.
Zapach: Ładny, cytrusowy, żywiczny z odrobiną owoców tropikalnych, głównie ananasa, jest też jakieś winogrono ? ale to wszystko tylko chwilę po otwarciu, później ledwie pachnie
Smak: Gładkie, ale puste, porządnie odfermentowane, gładkość może od jakichś płatków, jest lekko wyklejające od żyta, o dziwo, mocno chlebowe, zbożowe, palone, goryczka wyraźna, ale nie jakaś mocna, popiołowa, lekko zalegająca, termin do marca przyszłego roku, więc radzę się śpieszyć, bo chmieli amerykańskich tu niewiele, trochę żywic, albedo cytryny, grejpfruta. Jak na stout o parametrach FESa to jest cienkie, czuć trochę alko, ale dobrze ułożone, nieźle pijalne.
2017-09-25 01:49:32
Salvador

nietzsche
Wygląd: Ciemno brunatne, nieprzejrzyste, ładna drobna, ciemno beżowa piana, ładny lacing.
Zapach: No kawy to jest tyle co w Seanie, który był zwykłym dry stoutem, trochę mało wędzonki, ale za to spora paloność, spalona izolacja
Smak: Wydaje się być pełniejsze od Seana, a parametry ma identyczne (inna sprawa, że piwo jest byt nisko wysocone, co In minus), jest na pewno słodsze, tak, piwo jest słodkawe, a ma mieć 5 IBU więcej, gładkie, palone, palona izolacja, bardzo mało wędzonki, prawie w ogóle, jest kawowe, ale zbożowo, jak Sean, trochę gorzkiej czekolady. Trochę zbyt mało wędzonki jak na piwo, które miało być wędzone, trochę zbyt mało kawy, jak na piwo z dodatkiem kawy, jako stout niezłe, ale eta oszukuje ? nie tego oczekiwałem.
2017-09-25 00:14:03
Wąsosz Sean

nietzsche
Wygląd: kolor ciemno brunatny, nieprzejrzyste, ładna drobna piana, szybko się redukuje i prawie nie pozostawia lacingu.
Zapach: dosyć dziwne jak na dry stout, bo pachnie melanoidynowo, koźlakowo, jest też trochę kawy zbożowej i chmiel, zielisty, niezbyt tu pasujący
Smak: tu już melanoidyny aż tak nie atakują, ale jest wyraźna spieczona skórka chleba, zbożowość, kawowość, mleczna czekolada, dosyć pełne, ale wytrawne, gładkie i puszyste od płatków, goryczka niewielka, ma pewnie to 25 IBU. Przyzwoity średniak, nie ma co od takiego stylu wymagać czegokolwiek.
2017-09-24 23:19:59
Argus Maestic

Marianek
Typowy czeski lagerek z koncernu. Podstawa słodowa muśnięta chmielem czeskim, w typie kwiatowo-ziołowym. Ładnie się prezentuje, dość słodkie a kontra goryczkowa słaba, choć wyczuwalna. Główna zaleta, to ... cena.
2017-09-24 23:13:38
Cornelius IPA

Marianek
Oko: kolor jasnopomarańczowy, mocno mętne. Piana bardzo ładna, biała, wysoka, drobne pęcherzyki, trwała i zostawia ślad na szkle,
Nos: dość silny, głownie żywica, akcenty sosnowe oraz bardzo słabo owoce cytrusowe.
Smak: w pierwszym łyku można było poczuć wyraźnie podstawę słodową, ale natychmiast goryczka typu żywiczno-leśnego przytłumiła to. Goryczka na poziomie średnim w kierunku wysokiego dominuje w tym piwie. Odkłada się, ale nie zalega i jest dość przyjemna. Walorów degustacyjnych to piwo nie ma, nie jest łatwe do picia. Jak za cenę 3 zł (Lidl) to dobry wybór na grilla, czy inną nie zobowiązującą konsumpcję.
2017-09-24 23:10:15
Okocim Mocne Dubeltowe

Gość
Okropne. Nie da się dokończyć. Męczę puszkę od 1,5 godziny. Zdecydowanie jedno z gorszych piw jakie miałem okazję próbować.
2017-09-24 22:18:32
Solipiwko Black Bicz

Shinodin
Piana beżowa, drobnoziarnista, w miarę gęsta i puszysta, w miarę gęsta i puszysta, średnio-szybko dziurawiąca się, pozostawiająca szczątkowy lacing na ściankach szkła. Barwa ciemniejsza rubinowa wręcz czarna, nieklarowne i nieprzejrzyste, stosunkowo mocno zmętnione, na powierzchni unoszą się drobinki drożdżowe. W zapachu nuty kawowe i czekoladowe, palone i prażone klimaty, gdzieś dalej w tle cytrusy. W smaku paloność dominuje na podniebieniu, solidna kwaskowa kontra cytrusowa, goryczka znaczna, choć na pewno nie na poziomie 112 IBU, lekko zalegająca o prażonym profilu, jak na taki woltaż, dobrze zamaskowany alkohol, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel niestety zwykły czarny, etykieta również w czarnej kolorystyce, fajnie wykonana graficznie, choć dość ubogo opisana. Warka 12.04.2018. Imperialna Black IPA w wykonaniu Solipiwko, to stosunkowo lekka propozycja, raczej usunąłbym przedrostek Imperial. Piwo jest treściwe i pełne, ma wszystko to co powinna posiadać dobra Black IPA. Po imperialnej wersji spodziewałem się czegoś cięższego, więc może lepiej, że dostałem taki, a nie inny wyrób. Połączenie paloności, kawy, czekolady i cytrusów wypada co najmniej obiecująco. Dlatego też nie pozostaje mi nic innego jak wystawić mocną 8 i dodać piwo do ulubionych.
2017-09-24 22:10:31
© ocen-piwo.pl 2017 | Polityka prywatności | Mapa strony

Małe jest wielkie, czyli regionalne browary w natarciu 

Mimo, że browary regionalne w porównaniu do wielkich piwnych koncernów produkują „kroplę w morzu piwa”, zyskują coraz większy szacunek w oczach klientów, a co za tym idzie, ich sprzedaż rośnie.

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że taki trend jest niemożliwy. Wiele małych, regionalnych browarów upadło. Trudno było im przetrwać w konkurencji z wielkimi „molochami”. Piwni potentaci byli zdania, że przestarzałe wytwórnie, produkujące piwo i w dodatku niemałymi kosztami muszą przejść do lamusa, bo takie są prawa rynku. Walka o byt, znalezienie jakiejś niszy, była podstawowym zadaniem ich właścicieli. Niszę tę stanowiły przede wszystkim lokalne sklepy. - Wszystko zaczęło się zmieniać od momentu, gdy klienci stali się bardziej świadomi: zaczęli zwracać uwagę na zdrową żywność, poszukiwać czegoś innego, mniej pospolitego. Mieli już dosyć tych samych produktów i smaków, tylko w innych etykietach – mówi Wiktor Sawoniaka, dyrektor regionalnego Browaru Konstancin. O piwie spod Warszawy zrobiło się głośno od września tego roku, gdy napoje wyskokowe wróciły do pociągów krajowych WARS. Po zmianie przepisów odnośnie sprzedaży alkoholu w wagonach kolejowych, między innymi Browar Konstancin wygrał przetarg na dostarczanie piwa do pociągów. Pasażerowie WARS-u od 1 września mogą napić się piwa z tego browaru.

Krótszy czas spożycia

Browary regionalne wyszły naprzeciw konsumentom znudzonym przemysłowym piwem. Jaką przyjęły strategię? Postawiły na jakość, nie nailość. Nie ważne ile piwa wyprodukuje się w ciągu roku, ważne jak smakuje to piwo. A dysproporcje te robią na prawdę duże wrażenie: średnio produkcja regionalnego piwa to kilkadziesiąt tysięcy hektolitrów w roku. Dla porównania, duże browary złocistego napoju w ciągu roku warzą kilka milionów hektolitrów. Na polskim rynku piwa, browary regionalne, produkujące piwo tradycyjnymi metodami, mają ok. 5% udziałów, choć zaledwie kilkalat temu ok. 2 – 3 %.  Duże koncerny nie mogą pozwolić sobie na produkcje piwa w taki sposób, ponieważ zwyczajnie by im się to nie opłacało. Dlatego browary przemysłowe robią skondensowany ekstrakt piwny, który rozcięcza się wodą i nasyca sztucznie CO2 (metoda „high gravity” ). Piwo takie leżakuje od 5 do 12 dni. Piwo robione tradycyjnie powstaje z kolei w około 40 dni.

Będą się rozwijać?

Jaką strategię przyjęły małe browary, by zyskać przychylność klientów? Postawiły na jakość, nie na ilość. Piwo niepasteryzowane, to jedna z podstawowych recept na sukces małych browarów. Warzone tradycyjnymi metodami muszą być wypite w ciągu kilku tygodni. W tym przypadku nie stosuje się procesu nagrzewania, który wydłuża termin przydatności napoju i nie dodaje się żadnych konserwantów. W temperaturze 0-1° C piwo „czeka” kilkanaście tygodni na swoich klientów. To samo piwo, ale robione przez duże koncerny, choć innymi metodami niż tradycyjne, na półce sklepu może czekać na klienta nawet kilka miesięcy, a piwo pasteryzowane, pół roku, a bywa, że dłużej. W odróżnieniu od piw robionych na masową skalę, regionalne browarynie stosują metody „high gravity”. Wiele osób zastanawia się jednak, czy boom na piwa regionalne nie minie. Ludzie posmakują, nacieszą podniebienie i wrócą do „tradycyjnego” piwa z puszki, tym bardziej, że piwo z regionalnych browarów są z reguły droższe. – Rynek niszowych, regionalnych piw w Polsce dopiero rozwija się, ale zainteresowanie nimi z pewnością będzie wzrastało. Klienci są coraz bardziej świadomi różnicy między piwem, a piwem, doceniają te, do których produkcji wkłada się więcej czasu, wysiłku i serca. A różnicę widać przede wszystkim w smaku – podsumowuje Wiktor Sawoniaka z Browaru Konstancin.

Przemysław Koryciński  

wykonanie choruzy.pl © 2010