Ilość piw w katalogu

8912

Informacje o producentach

Browar Amber
Browar Amber

Czy wiesz, że...

Najwyższa puszka, wyprodukowana dla australijskiego Guinnessa miała wysokość 4,27m, średnicę 1,78m i pojemność 2052 litrów piwa.

Najnowsze komentarze


szab12
Pinta Modern Drinking
Smaczne West Coast IPA. Dominacja cytrusów, bardzo pijalne z zarysowaną goryczką.
2018-05-23 11:57:07

Gość
Bytów Malinowe Smaki Ogrodu
Jedno z gorszych piw jakie miałem okazję pić. Jedyne porównanie to "piwo z festynu". Smakuje identycznie jak najtańszy REDs'opodobny browar o smaku malinowym z biedronki.
Etykieta kusi, niestety zawartość odstrasza.
Tzw. g**no w złotym papierku.
2018-05-23 11:29:43

Jacelinho
Wrężel Vermont Double IPA
Barwa zmętniona pomarańcz wg mnie , piana biała trwała i zostawia ładny lacing. W aromacie bomba owocowa. Jest tu wszystko co potrzebne do szczęścia. Owoce tropikalne , trochę żywicy. Ogólnie bardzo przyjemnie. W smaku nie czuć że to piwo ma taką moc. Pije się łatwo , alko ukryte po mistrzowsku. Jest gładkie , owocowe , wg mnie goryczka mogła by być bardziej wyczuwalna ale to Vermont więc to rozumiem. Swoją rolę spełnia i jednocześnie jest bardzo zdradliwym piwem.Wrężel to wspaniały browar , szanuję i propsuję. Takie 8,5 na 10 mocne ale zaokrąglam w dół niestety bo 60 IBU na etykiecie to przesada. Lepiej napisać mniej a zgodnie z odczuciami a wiem że Vermont nie musi mieć dużej goryczki. Ogólnie piwo bardzo dobre polecę każdemu :)
2018-05-23 11:16:41

Jacelinho
Prost WKS Śląsk Wrocław
Złota klarowna barwa , biała i trwała piana , zostawia solidny lacing. Piwo przy otwieraniu wydawało się przegazowane ale w smaku tego nie czuć. W aromacie słody i chmiel. Nie czuję żadnych wad. W smaku jest goryczka pewnie koło 25 IBU , i o dziwo jak na ten styl mi smakuje. Pije się przyjemnie i byłem pewny że to piwo będzie słabe a okazało się jednym z lepszych lagerów od czasu Ambera Żywego które zawsze mi smakowało. Ogólnie to jestem pozytywnie zaskoczony
2018-05-23 10:30:04

Gość
Łomża Stern Extra Strong
Zamknij pizde twoj stary to menel to jest napoj z wzgorza bogow greckich
2018-05-23 10:18:40

piwolog
Niechanowo Pilsner
Dałem 4/10 bo oceniałem w trakcie picia. Powinno być 1/10 - nie dałem rady dokończyć, poszło do zlewu.
2018-05-23 08:41:57

paka1285
Okocim Klasyczna Pszenica
Bardzo średnie piwo jak na pszeniczne. Trochę rozwodnione, ale tragedii nie ma.
2018-05-23 06:56:17

Rob_Rock
Švyturys Ekstra Šviesusis Alus
Medal z WORLD BEER CUP 2012. Nie można mu zarzucić braku intensywności w smaku. Ogólnie ok :)
2018-05-23 06:20:53

Gość
Heineken 0.0
Pozostawia obrzydliwy posmak. Mdły mulący
2018-05-23 05:49:13

Gość
Grybów Pilsweizer Premium Beer
To chyba 2 piwo w życiu jakie wylałem do zlewu. Ledwo byłem w stanie je przełknąć...
2018-05-23 00:02:41

HubertLager
Raciborskie Klasycznie Warzone Zielone
Ten kolor strasznie zniechęca. W smaku rewelacji tez nie ma. Nie polecam.
2018-05-22 23:29:02

oranjefan
Piwne Podziemie Double Ego
Intensywny, słodki, mocno owocowy aromat. Przejrzały melon, pieczony/grilowany ananas, marakuja, grejpfrut. W tle wyraźna żywiczność i iglastość. Wszystko to co najlepsze w amerykańskim chmielu, podniesione do potęgi.

Piwo o ładnej złoto żółtawej, promienistej i słonecznej barwie. Leciutko zamglone, wraz z pływającymi drobniutkimi cząsteczkami chmielu. Piana - niezbyt obfita, dopiero mocniejsze, agresywniejsze nalewanie utworzyło kilku centymetrową warstewkę która opada bardzo powoli. Średnio bąbelkowa, biała pianka przy tym zdobi szkło po każdym łyku.

Bardzo gładkie, pół-słodkie, z wyczuwalną podbudową słodową która nadaje ciała temu piwu co przy Double IPA powinno mieć miejsce. Na szczęście uniknięto karmelu. Piwo nie jest mulące. W smaku owocowo kwiatowe - głównie cytrusy, wsparte delikatnie przez białe owoce pokroju melona czy winogron. Nie wysoka goryczka - ładnie wkomponowana w całość, delikatnie kontruje słodycz piwa i uzupełnia smak. Grejprutowo żywiczna, średnio intensywna. Niskie nasycenie dwutlenkiem węgla.

Kolejne świetne piwo z Piwnego Podziemia. Bardzo dobra, mocno owocowa i paradoksalnie lekka Double IPA.
2018-05-22 23:12:09

tomamisz8
Miłosław Weizenbock z Cascarą
Osobiście nie smakowało... ale fanem kawy i jej smaków nie jestem... ani to piwo pszeniczne ani koźlak...dziwny cierpki smak i ostry zapach (przyprawy???)... dziwaczne...
2018-05-22 22:39:22

tomamisz8
Miłosław Borowikowe Ale
Klasyczne dobre ciemne piwo... ale gdzie tu borowiki???
2018-05-22 22:33:24

cycu_jeden
Pinta Modern Drinking
Bardzo dobre piwo w stylu West Coast IPA. Barwa bursztynowa, mętna. Piana biała, średnio-pęcherzykowa, średnio wysoka, dosyć szybko opadająca do niewielkiego pierścienia, lacing solidny. Zapach typowy dla stylu, żywiczno - cytrusowy. W smaku również dominują akcenty żywiczno-cytrusowe. Piwo jest gęste, dosyć wysoko wysycone. Alkohol lekko wyczuwalny.
2018-05-22 22:13:38

Marianek
Beer Bros Dżentelmenels
Oko: ciemny bursztyn, piana biała.
Nos: niemal wszystko, lekka wędzonka, owoce tropikalne, cytrusowe, owoce suszone, zioła, kwiaty, karmel, ciasteczka, zboże.
Smak: jeszcze bardziej złożone, niż w aromacie. Dość słodko. Silna podstawa słodowa zarówno zwykłych słodów jak i wędzonych, słodycz owocowa, trochę karmelu, toffi, rodzynki, owoce suszone, goryczka nie do końca kontruje, ale jest bardzo fajna ? skórka gorzka grejpfruta, cytryny. Do tego delikatna kwaskowość i drożdżowość. Do tego alkoholowa nuta nie psująca odbioru, na niskim poziomie.
2018-05-22 22:01:47

Gość
Kozel Lezak 11
Całkowicie się zgadzam. Właśnie wypiłem Kozła z Poznania i niestety są to koncernowe szczyny
2018-05-22 21:53:24

piwolog
Niechanowo Pilsner
Potwierdzam, w miare ogrzewania staje sie coraz gorsze. Dms barzo wyrazny. Piwo ewidentnie wadliwe.
2018-05-22 21:39:20

Gość
Miłosław Pilzner
Piję po raz pierwszy, bardzo dobre, goryczkowe, ale tyle ile trzeba, jest świeże i jest coś trudnego do sprecyzowania w smaku, fajna piana, butelka piwa zniknęła błyskawicznie.
2018-05-22 21:36:06

jover
Waszczukowe Klasyka Waszczuków Dry Stout
zapach czarna kawa, słodycz, wysycenie niskie, w smaku czarna kawa, dym tytoniowy, paloność, słodkie, wodniste, gorycz niska, kawowa, ogólnie to taki styl bez szału ale w porównaniu do guinness to tam przez azot coś się dzieje, a tu nawet piany niema, cena 6,79zł
2018-05-22 21:34:11
© ocen-piwo.pl 2017 | Polityka prywatności | Mapa strony

Małe jest wielkie, czyli regionalne browary w natarciu 

Mimo, że browary regionalne w porównaniu do wielkich piwnych koncernów produkują „kroplę w morzu piwa”, zyskują coraz większy szacunek w oczach klientów, a co za tym idzie, ich sprzedaż rośnie.

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że taki trend jest niemożliwy. Wiele małych, regionalnych browarów upadło. Trudno było im przetrwać w konkurencji z wielkimi „molochami”. Piwni potentaci byli zdania, że przestarzałe wytwórnie, produkujące piwo i w dodatku niemałymi kosztami muszą przejść do lamusa, bo takie są prawa rynku. Walka o byt, znalezienie jakiejś niszy, była podstawowym zadaniem ich właścicieli. Niszę tę stanowiły przede wszystkim lokalne sklepy. - Wszystko zaczęło się zmieniać od momentu, gdy klienci stali się bardziej świadomi: zaczęli zwracać uwagę na zdrową żywność, poszukiwać czegoś innego, mniej pospolitego. Mieli już dosyć tych samych produktów i smaków, tylko w innych etykietach – mówi Wiktor Sawoniaka, dyrektor regionalnego Browaru Konstancin. O piwie spod Warszawy zrobiło się głośno od września tego roku, gdy napoje wyskokowe wróciły do pociągów krajowych WARS. Po zmianie przepisów odnośnie sprzedaży alkoholu w wagonach kolejowych, między innymi Browar Konstancin wygrał przetarg na dostarczanie piwa do pociągów. Pasażerowie WARS-u od 1 września mogą napić się piwa z tego browaru.

Krótszy czas spożycia

Browary regionalne wyszły naprzeciw konsumentom znudzonym przemysłowym piwem. Jaką przyjęły strategię? Postawiły na jakość, nie nailość. Nie ważne ile piwa wyprodukuje się w ciągu roku, ważne jak smakuje to piwo. A dysproporcje te robią na prawdę duże wrażenie: średnio produkcja regionalnego piwa to kilkadziesiąt tysięcy hektolitrów w roku. Dla porównania, duże browary złocistego napoju w ciągu roku warzą kilka milionów hektolitrów. Na polskim rynku piwa, browary regionalne, produkujące piwo tradycyjnymi metodami, mają ok. 5% udziałów, choć zaledwie kilkalat temu ok. 2 – 3 %.  Duże koncerny nie mogą pozwolić sobie na produkcje piwa w taki sposób, ponieważ zwyczajnie by im się to nie opłacało. Dlatego browary przemysłowe robią skondensowany ekstrakt piwny, który rozcięcza się wodą i nasyca sztucznie CO2 (metoda „high gravity” ). Piwo takie leżakuje od 5 do 12 dni. Piwo robione tradycyjnie powstaje z kolei w około 40 dni.

Będą się rozwijać?

Jaką strategię przyjęły małe browary, by zyskać przychylność klientów? Postawiły na jakość, nie na ilość. Piwo niepasteryzowane, to jedna z podstawowych recept na sukces małych browarów. Warzone tradycyjnymi metodami muszą być wypite w ciągu kilku tygodni. W tym przypadku nie stosuje się procesu nagrzewania, który wydłuża termin przydatności napoju i nie dodaje się żadnych konserwantów. W temperaturze 0-1° C piwo „czeka” kilkanaście tygodni na swoich klientów. To samo piwo, ale robione przez duże koncerny, choć innymi metodami niż tradycyjne, na półce sklepu może czekać na klienta nawet kilka miesięcy, a piwo pasteryzowane, pół roku, a bywa, że dłużej. W odróżnieniu od piw robionych na masową skalę, regionalne browarynie stosują metody „high gravity”. Wiele osób zastanawia się jednak, czy boom na piwa regionalne nie minie. Ludzie posmakują, nacieszą podniebienie i wrócą do „tradycyjnego” piwa z puszki, tym bardziej, że piwo z regionalnych browarów są z reguły droższe. – Rynek niszowych, regionalnych piw w Polsce dopiero rozwija się, ale zainteresowanie nimi z pewnością będzie wzrastało. Klienci są coraz bardziej świadomi różnicy między piwem, a piwem, doceniają te, do których produkcji wkłada się więcej czasu, wysiłku i serca. A różnicę widać przede wszystkim w smaku – podsumowuje Wiktor Sawoniaka z Browaru Konstancin.

Przemysław Koryciński  

wykonanie choruzy.pl © 2010