Lwówek Jankes
Lwówek Jankes
Lwówek Jankes
American Pale Ale
% alk. 4.2
Blg 12.5
5905912650112


Piwo w gatunku American Pale Ale warzone przez browar w Lwówku Śląskim. Barwa ciemnobursztynowa mętna, piana biała, szybko opadająca, oblepiająca szkło. Zapach świeżych owoców tropikalnych, z lekką nutą słodowo karmelową. W smaku występuje krótkotrwała goryczka. Wysycenie średnie. W składzie występuje 5 odmian chmielu, które z czasem zostaną ujawnione.
Dodał: kamil_93 - 2014-04-09 10:36:09

Oceny

Użytkownicy 8,01 / ilość: 393
Goście 8,52 / ilość: 588
średnia 8,31/10 / ilość: 981

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


matiwi

2018-06-15 13:56:21
Chyba jak większość kolegów to było moje pierwsze "inne", które oczarowało mnie swoim aromatem. Po wielu lagerach, pilsach i ewentualnie jakimś prostym porterze przyszedł on Jankes. Smak wyrazisty świeży lekko cytrusów. Gęste i treściwe z wyczuwalne goryczką. Tyle jeśli chodzi o wspomnienia. Czas wrócić do tych dni i znów posmakować browaru z Lwówka. Ja tylko zakupię butelkę dodam odświeżone wrażenia.
Oceny tego użytkownika: 9 ( smak: 10, zapach: 8, wygląd: 9 )

Gość

2018-06-09 18:02:25
Moja pierwsza w życiu APA. Wspominam bardzo dobrze (była świetna). Pewnie spartolili, jak to w grupie BRJ

Gość

2018-06-09 13:49:08
Klasyczne piwo z wyraźniejszą nutą chmielu

oranjefan

2018-06-06 18:58:58
Blisko 4 lata po rozczpoęciu swojej przygody z piwem innym niż koncernowe, jasne lagery, wracam do piwa które mnie oczarowało i wyznaczyło ściężkę która podążam po dziś. Mowa o piwach rzemieślniczych, mowa o amerykańskim chmielu, mowa o innym piwie.
Jankes był jednym z takich pierwszych "innych" piw aniżeli jasny lager, porter, czy koźlak. Co po 4 latach prezentuje sobą Jankes i co ja - wtajemniczony już beergeek jestem dziś w stanie powiedzieć na jego temat?

Aromat mało intensywny. Słodowy, karmelkowy, lekko herbaciano żywiczny jeśli miałbym się doszukać akcentów chmielowych. Jest też delikatny di-acetyl czyli nuta maślana. Całość zdaje się być pełna, słodka, mocno słodowa, może nawet lekko utleniona w postaci miodowych nut.

Piwo o głębokiej, bursztynowej barwie co już może zwiastować mocno słodowe piwo aniżeli lekkie i chmielowe APA. Delikatnie opalizujące, klarowne. Piana niezbyt obfita - drobno pęcherzykowa, biała, opadająca powoli i zdobiąca szkło.

Smukłe, gładkie, pół-słodkie piwo, którego podstawa słodowa jest całkiem przyjemna i mocno zaznaczona. Mamy wyraźne akcenty biszkoptowe, karmelkowe, herbaciane. Znów mam wrażenie że całości dodaje jeszcze więcej ciała di-acetyl i maślany posmak. Wszystko to jest skontrowane całe szczęście chmielową goryczką o średnim stopniu intensywności. Nie ma większych wad, ale nie ma też czegoś co dobre APA powinno charakteryzować - chmiel. Piwo jest wyraźnie słodowe, słodkie, gładkie, z wyczuwalną i zaznaczoną goryczką, ale poza tym chmielu tutaj nie ma. Szkoda.

Z doświadczenia wiem już jak smakuje dobre APA, a czego można spodziewać się po angielskich bitterach czy pale ale'ach. To co znajduje się w butelce Lwówka to całkiem poprawny, smaczny i przyjemny brytyjski ale, którego pije się szybko i bez większych zachwytów czy rozczarowań. Wspominałem lepiej to piwo, ale to mogło wynikać z racji tego że dopiero zaczynałem swoją przygodę z piwem rzemieślniczym i takie doznania smakowe to było dla mnie coś super. Teraz już wiem że tak nei jest, w związku z czym piwo oceniam w ten sposób a nie inny. Nie mniej jednak, w konfrontacji z chociażby Żywcą APA - na pewno chętniej sięgne po Jankesa. Grodziskie APA a Jankes? Słodowo piwa zbliżone, ale czystsze i bardziej chmielowe zdaje się być piwo z Grodziska.
Oceny tego użytkownika: 4 ( smak: 5, zapach: 4, wygląd: 6 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010