Kraftwerk Kalashnikov
Kraftwerk Kalashnikov
Kraftwerk Kalashnikov
Imperial IPA
% alk. 8.0
Blg 18.5
brak kodu


Uwarzone przez kontraktowy Browar Kraftwerk w Browarze Jan Olbracht z Piotrkowa Trybunalskiego. Browar Kraftwerk istnieje od roku 2014, jest to pierwsza kontraktowa inicjatywa na górnym śląsku. Kalashnikov to piwo jasne pasteryzowane i niefiltrowane w stylu Imperial India Pale Ale.

Skład: woda, słody (jęczmienne i pszeniczne), chmiel(Green Bullet, Chinook, Cascade, Sorachi Ace), pieprz czerwony, drożdże (US-05).
Polecana temperatura serwowania piwa to przedział 8-12 °C. Premiera piwa odbyła się 9 maja 2015 roku. Kalashnikov to nie pierwsze piwo uwarzone przez browar Kraftwerk, które nawiązuje nazwą do broni. Jednym z pierwszych piw był Panzerfaust - Silesian Rye India Pale Ale. 29 maja premierę będzie miało kolejne piwo - Thompson - American India Pale Ale.
Dodał: Barcelonismo - 2015-06-27 18:59:44

Oceny

Użytkownicy 7,54 / ilość: 13
Goście 0 / ilość: 0
średnia 7,54/10 / ilość: 13

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


Kylo_WR

2015-08-16 22:07:56
Barwa miedziana. Bardzo ładna piana, trwała i w większości drobnopęcherzykowa. Obfity lacing. Aromat mocno cytrusowy ale i zarazem słodki. Wysycenie niskie do średniego. Mocna goryczka. Taka jak powinna być w double IPA. Plusik za etykietę. Godne polecenia.
Oceny tego użytkownika: 9 ( smak: 9, zapach: 8, wygląd: 9 )

Stacher93

2015-05-24 16:37:44
Barwa: Miedziana, o czerwonym odcieniu, lekko zamglona.

Piana: W kolorze ecru, charakteryzuje się strukturą różno-pęcherzykową. Wysokość po nalaniu nie jest imponująca, około dwóch centymetrów. Na środku szybko powstają przetarcia. Z czasem zostaje niziutka, porozrywana kołderka z lekkimi zgrubieniami przy samych ściankach. W tym stanie piana utrzymuje się do samego końca degustacji. Na ściankach zostają cienkie, niezbyt obfite firanki, które mają bardzo fantazyjne kształty. Ich zaletą jest trwałość.

Aromat: Wyrazisty i całkiem przyjemny. Karmelowa podbudowa słodowa z pojawiającymi się również nutami skórki chlebowej. Następnie akcenty żywiczne, z mocno dojrzałymi owocami tropikalnymi. Zapach jest bardzo słodki, gdzieś w oddali przebija się sbutelna woń alkoholowa.

Smak: Adekwatny do aromatu. Ponownie mocno słodka i karmelowa baza słodowa, następnie przyjemne i zdecydowane akcenty żywiczne i tropikalne. Goryczka na wysokim poziomie, pojawia się w miarę szybko i dobrze przełamuje słodycz, ma profil mocno żywiczny. Pozostaje w ustach na dość długo. Po przełknięciu piwa pojawia się wyraźne alkoholowe rozgrzewanie. Chwilę przed przęłknięciem da się wyłapać minimalną pikantność, którą z pewnością powoduje pieprz. Piwo jest ciekawe w smaku, niczego mu nie brakuje.

Nasycenie: Średnie, lekko w stronę niższego.

Komentarz: Przyjemna DIPA, może nie zachwyciła, ale również mnie nie rozczarowała. Kraftwerk ma przyzwoite co niektóre piwa, aczkolwiek nic jeszcze nie wywołało u mnie efektu WOW. Brawa za ładne, rzucające się w oczy etykiety. Piwo warte polecenia, chociaż ten pieprz trochę mnie zniechęcał, lecz jest on bardzo subtlenie wyczuwalny.
Oceny tego użytkownika: 7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 7 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010