Kraftwerk Heksa
Kraftwerk Heksa
Kraftwerk Heksa
Brown Porter
% alk. 4.5
Blg 13.0
brak kodu


Uwarzone przez kontraktowy browar rzemieślniczy Kraftwerk, w browarze Reden Świętochłowice. Kraftwerk warzy od roku 2014, powstał za sprawą Mateusza Bortela-Gogolińskiego i Pawła Solika. Jest to pierwszy górno-śląski, kontraktowy browar rzemieślniczy. Wzorem zagranicznych browarów kontraktowych takich jak np. Mikkeller, Kraftwerk warzy swoje piwa w różnych browarach. Heksa to piwo w stylu Brown Porter z dodatkiem korzenia lukrecji. Jak se bajsniesz bier Heksa, to się dowiysz, co to je niom być. Po pierwszym szluku wiysz jak furgać na mietle. Po drugim, jak to je ciypać prziroki. A po trzecim, jak to je tańcować przi fojerze ze siostrami. Piwo niepasteryzowane i niefiltrowane.

Skład: woda, słody: jęczmienne, pszeniczne; korzeń lukrecji; chmiel: Marynka, Progress; drożdże: Safale S-04.
Polecana temperatura serwowania to przedział 10-12°C.

Piwo miało swoją premierę 11 marca 2015 roku.
Dodał: Esteban - 2015-04-10 08:30:34

Oceny

Użytkownicy 7 / ilość: 18
Goście 7,57 / ilość: 7
średnia 7,16/10 / ilość: 25

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


Thriglav

2015-05-31 23:11:24
Barwa ciemno brązowa, prawie czarna. Zmętnione, nieprześwitujące
Piana słaba, minimalna warstwa opada do 0, nie zdobi szkła. Wysycenie średnie.
Zapach stoutowy, palone słody, troszkę czekolady, przyjemnie. Lukrecji nie wyczuwam w zapachu.
W smaku dużo czekolady, trochę kawy, jakaś delikatna nutka przypominająca mi owsiane stouty. Goryczka nawet nawet, dość mocno zaznaczona. Lukrecję czuję dopiero jako aftertaste, przyjemna słodycz ogarniająca usta i gardło.

Trochę za mało lukrecjowe. Bardzo lubię to zioło, tutaj trochę za mało ją czuje(a może tak się lukrecja zachowuje w piwie...?). Kraftwerk robi fajne piwa, trzymają poziom, niczego nie urywa, ale jeszcze na nich się nie zawiodłem.

root-theory

2015-04-17 19:42:47
Gdyby nie lekko zepsuty egzemplarz - piwo z datą do czerwca (kwas w zapachu) byłoby 7. Jednak przez wodnistość na więcej ciężko będzie mu się zdobyć. Po kończeniu butelki zaczełem wyczuwać lekką pikanterię oraz mleczność.
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 7 )

szulcpatryk0

2015-04-09 13:29:36
Piwo jak na portera bardzo delikatne.
Barwa ciemnobrązowa, niemal czarna. Piana karmelowa, drobnopęcherzykowa, stosunkowo wysoka - dość szybko jednak opada, pozostawia nieznaczny lacing.
Wysycenie niskie.
W aromacie wyczuwalne palone słody - kawa, czekolada, oczywiście też lukrecja.
W smaku pojawia się dodatkowo lekka goryczka i alkohol w tle.
Piwo wysoce pijalne, sprawia wrażenie nawet lekko wodnistego.
Warto spróbować, moim zdaniem (choć to nieco inny styl), lepsze niż "So dark, so far" od AleBrowaru i Artezana.
Cena w łódzkich lokalach: 9,00 zł (małe) / 11,00 zł (duże)
Oceny tego użytkownika: 8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 8 )

Stacher93

2015-04-08 00:21:32
Barwa: Ciemno-brązowa, wpadająca w czerń. Pod mocną wiązką światła ujawniają się delikatne jaśniejsze refleksy.

Piana: Jasno-beżowa, wysoka na około dwa centymetry tuż po przelaniu do szkła. Uformowana z drobnych oraz średnich pęcherzyków. Błyskawicznie redukuje się do obwódki i minimalnych wysepek na środku. W tym stanie utrzymuje się do końca. Zdobi szkło równo, lecz firanki są cienkie i w miarę szybko spływają po ściankach.

Aromat: Wyraźny, solidnie palony z przebijającymi się akcentami kawowymi, gorzkiej czekolady i lukrecji. Przyjemny i złożony, zachęca do spróbowania piwa.

Smak: Na początek sprawia wrażenie wodnistego, wydaje się iż piwo to nie jest wcale nagazowane. Po chwili dopiero rozwija się pełnia smaku, mleczna czekolada i akcenty kawowe następnie dobrze wpasowana słodycz z niedużą, paloną goryczką na finiszu. Dobrze skomponowany smak, mimo wszystko na początku wydawał się bardzo ubogi. Z czasem nabrał kolorów.

Nasycenie: Bardzo niskie, po opróżnieniu połowy szklanki zerowe. Z pewnością ma to wpływ na słabą pianę.

Komentarz: Całkiem przyjemne piwo, Kraftwerk do tej pory mnie nie zawiódł, aczkolwiek też nie było niczego co mnie zachwyciło. Nie miałem niestety okazji spróbować wszystkich piw od nich. Gdyby nasycenie i piana były lepsze, pomyślałbym nawet nad ósemką. Plus za ładną etykietę i śląski języko-łamacz na jej boku.
Oceny tego użytkownika: 7 ( smak: 7, zapach: 8, wygląd: 6 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010