Kraftwerk Dżin
Kraftwerk Dżin
Kraftwerk Dżin
% alk. 5.3
Blg 14.0
brak koduaddbarcode


Bardzo ciekawa propozycja ze śląskiego browaru kontraktowego Kraftwerk, piwo uwarzone w Browarach Regionalnych Wąsosz. Jest to pasteryzowane i niefiltrowane piwo w stylu Earl Grey & Hibiskus India Pale Ale. Kraftwerk warzy od 2014 roku. Jest to pierwszy na górnym śląsku browar rzemieślniczy, kultywujący tradycję tego regionu. Został założony przez Pawła Solika i Mateusza Bortela-Gogolińskiego. Na etykietach piw często można przeczytać opisy piwa w śląskiej gwarze. Również na etykiecie Dżina możemy przeczytać taką notkę: . . . i znod staro karbidka, przetarł mankietym . . . uoroz jaki modry pieron wyloz zeń i godo: dej mie chopie szolka tyju bo sczezna! Składniki: woda, słody jęczmienne i pszeniczne, chmiel ( Summit, Simcoe, Cascade), Herbata Earl Grey, Herbata Biała, Hibiskus, drożdże (US-05). Zalecane szkło: IPA Glass. Polecana temperatura serwowania zapisana na etykiecie to przedział 10-12°C. Premiera tego piwa odbyła się 26 września 2015 roku.
Dodał: stacher93 - 2015-10-16 11:18:42

oceny Oceny

Użytkownicy 7,05 / ilość: 21
Goście 4,5 / ilość: 4
średnia 6,64/10 / ilość: 25

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Brajan36
starstarstarstarstar

2016-01-23 19:36:51
Cena: 8,60 , warka : 27/03/16 ; Barwa : ciemne złoto , lekka opalizacja ; Piana : drobnoziarnista i obfita ,potem zostawia zostało tylko pierścień oraz cieniutka mgiełka ; Aromat: taki herbaciany , wyczuwam to gdzieś w jakieś herbacie której piłem kiedyś czerwone owocowe i jakby dzika róża . Smak: trzeba zacząć od tyłu czyli ściągającej goryczki , taka przypominająca niesłodzoną mocną herbatę Earl Grey , trochę słodyczy karmelowej i tło owoców tych czerwonych; Pierwsze spotkanie z takim o to piwkiem i nawet przyjemne chwile jednak chyba nie dla mnie mimo to 6 z +
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 7 )
awatar
Bock
starstarstarstarstar

2016-01-02 00:17:44
Pomarańczowe mętne, z pływającymi drobinkami. Piana niewielka, ale utrzymuje się do końca. Zapach bardzo słaby: herbata, cytrusy. Smak: lekka słodowość, kwaskowy posmak (hibiskus?) i śladowa chmielowość. Na koniec cytrusowa niewielka goryczka, ale utrzymująca się w ustach dość długo. Niezbyt ciekawe piwo. Wad brak, ale smaku herbaty Earl Grey nie znalazłem w nim. Nie warto.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 8 )
awatar
Gogo
starstarstarstarstar

2015-10-30 09:06:55
Nie spodziewałem się zbyt wiele po tym piwie i rzeczywiście niczego ciekawego nie zasmakowałem. Aromatu i smaku herbacianego ciężko się doszukać, hibiskusa nie znam także na temat tego dodatku nie mogę się wypowiedzieć. Goryczka umiarkowana, piana znikoma, piwo jest pijalne i lekkie, etykieta utrzymana w stylu Kraftwerku co mnie cieszy. Nie ma w tym piwie nic ciekawego, aczkolwiek nie powiem że piło mi się jakoś źle. Kolejny przeciętny wypust z tego browaru.
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 6 )
awatar
Stacher93
starstarstarstarstar

2015-10-16 11:19:30
Barwa: Herbaciana, ciemniejsze złoto, wpadające w bursztyn, średnio zmętniona.

Piana: Ciemniejszy odcień bieli, złożona głównie z drobnych pęcherzyków. Po nalaniu ma wysokość centymetra, szybko przekształca się w minimalny, prześwitujący kożuszek z nieco solidniejszą obręczą. Przy końcu degustacji z piany zostaje wianuszek oraz potargany środek z jedną dużą wyspą połączoną z krawędziami. Na szkle pozostaję skromne, cienkie i niezbyt rozłożyste koronki. Zaletą jest ich trwałość.

Aromat: Średnio-intensywny, herbaciany, lecz jest to bardziej klasyczne wydanie herbaty niż Earl Grey. Aromat jest słodki, oprócz herbaty czuć w nim subtelne nuty kwiatowe i czerwonych owoców. Gdzieś dalej da się odnaleźć charakterystyczny aromat herbaty Earl Grey. Czuć też, że piwo będzie gorzkie, w pewnym momencie słodycz, która dominuje w aromacie jest przerwana przez subtelną owocową rześkość a potem przez gorycz.

Smak: Na początku słodki, słodowy z nieznaczną porcją karmelu. Potem rozchodzi się posmak herbaty, bardziej klasycznej niż Earl Grey. Ciężko odnaleźć mi tu Hibiskusa, ponieważ nie wiem czego się po nim spodziewać. Jest nuta kwiatowa, słodka oraz coś z czerwonych, słodkich owoców. Goryczka zjawia się bardzo późno, charakteryzuje się śednim natężeniem oraz mocno herbacianym profilem. Jest dość długa, czuć ją jeszcze po przełknięciu piwa. Potem w ustach zanika i czuć bardziej słodycz. Całość jest pijalna, poszeczególne posmaki mieszają się i wzajemnie uzupełniają.

Nasycenie: Średnio-niskie, prawidłowe.

Komentarz: Z dużej chmury mały deszcz jak dla mnie. Pomysł bardzo dobry, aczkolwiek samo piwo niczym specjalnym się jak dla mnie nie wyróżnia. Taka lekko-goryczkowa IPA z owocowo-herbacianym posmakiem. Do Earl Grey IPA z Emelisse nie ma co porównywać. Panakeja z Olimpu była dużo bardziej herbaciana i gorzka, miała charakter India Pale Ale. Tutaj wyszło w znanym mi stylu Kraftwerku. Dość przeciętnie, poprawnie i bez szału. Wad nie było, ale cudów też nie. Jak dla mnie Kaaftwerk ma bardzo wiele podobnych piw. Na trzy/cztery piwa jedno trafi się bardzo udane i dobre, reszta to takie poprawne przeciętniaki zgodne ze stylem. Taki jak dla mnie jest Dżin. Słyszałem, że piwo z kega smakuje zupełnie inaczej, możliwe, że jest lepsze, jednak sam tego nie mam zamiaru sprawdzać.
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 6 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010