Kraftwerk Browning
Kraftwerk Browning
Kraftwerk Browning
Belgian IPA
% alk. 6.0
Blg 14.0
brak koduaddbarcode


Uwarzone przez kontraktowy Browar Kraftwerk w rzemieślniczym browarze Jan Olbracht z Piotrkowa Trybunalskiego. Kraftwerk istnieje od 2014 roku. Jest to pierwszy na górnym śląsku browar rzemieślniczy, kultywujący tradycję tego regionu. Na etykietach piw często można przeczytać opisy piwa w śląskiej gwarze. Browning to polski karabin maszynowy z okresu międzywojennego. Jest to kolejne piwo browaru Kraftwerk, za którego nazwę posłużyła broń, która w jakiś sposób zapisała się w militarnej historii świata. Wcześniej z tej serii pojawiły się piwa: Kalashnikov, M16, Parabellum, Thompson oraz Panzerfaust. Browning to piwo pasteryzowane i niefiltrowane w stylu Belgian IPA.

Skład: woda, słody jęczmienne i pszeniczne, chmiel (Simcoe, Citra), drożdże (Belgian Ardennes).
Polecana temperatura serwowania zapisana na etykiecie to przedział 10-12°C.
Premiera Browninga odbyła się 11 lipca 2015 w Łodzi w pubie o nazwie Z Innej Beczki. Wtedy też premierę miała druga nowość z tego browaru - Parabellum - Cascadian Dark Ale.
Dodał: Barcelonismo - 2015-08-06 19:45:54

oceny Oceny

Użytkownicy 6,36 / ilość: 14
Goście 7,5 / ilość: 4
średnia 6,61/10 / ilość: 18

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Brajan36
starstarstarstarstar

2015-12-01 22:09:14
Cena :8,90 warka 13/12/15 , Barwa: bursztynowa ,opalizująca ,wyraźnie zmętniona ;Piana :niezbyt obita, jednak z drobnych pęcherzyków złożona ; Aromat : owocowy , mało chmieli jednak dochodzi do głosu nuta brzoskwini , jabłka czerwonych owoców, mało tu IPA , bardziej belgijski charakter ; Smak : czuć w ustach przyprawy , tu do głosu dochodzi karmel ; bardzo dziwaczne piwo będę musiał jeszcze raz na spokojnie
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 7 )
awatar
Marianek
starstarstarstarstar

2015-10-03 16:48:52
Miało być belgijskie India Pale Ale (piwo górnej fermentacji z belgijskimi drożdżami). Kolor przypomina herbatę lub jak kto woli mętny bursztyn. Piana: średnio obfita, drobnopęcherzykowa, niezbyt trwała, ale zostawia ładny leising. W zapachu na początku dominuje chmiel Citra ? owoce cytrusowe, ale nie ma ?Belgi? ? zapach derki. W smaku słody, do tego dominacja Citry i dobra goryczka. Dużo lepsze piwo od Thompsona, bo goryczka nie zalega i nie jest męcząca, choć też ziołowa. To piwo, to jakby bardziej ziołowa wersja IPA. Czasami słabiutko wyczuć przyprawy (tak jak w dobrych ?belgach?). Ogólnie Belgian IPA to to nie jest. Kolejny produkt, który Kraftwerkowi nie udał się jak zakładają na etykiecie.
oceny Oceny użytkownika:
5 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 6 )
awatar
Brodzisław
starstarstarstarstar

2015-09-27 22:29:25
Kolor bursztynowy, nieco ?zamglony?. Piana jasna obfita, złożona z drobniutkich pęcherzyków, pozostawiła ślad, opadając do małej warstwy, trzymającej się do końca degustacji.
Aromat dość lichy ? owocowy i drożdżowy, w tle majaczyła żywica i słodycz karmelowa. W smaku było lepiej. Baza słodowa kontra średnia, ale dobrze zaznaczona goryczka w nucie owocowej, nawet lekko zalegająca. Wyczuwalne są owoce takie jak brzoskwinia i morele. Drożdże czuć symbolicznie.
Wysycenie piwa średnie, nie jest znacząco odczuwalne przy piciu.
Podsumowująca, piwo jest wyraźnie słodowo-owocowe z niezbyt intensywną goryczką. To daje mu wysoką pijalność ale też brak jakiś większych, zwłaszcza przyjemnych doznań sensorycznych. Co najwyżej przeciętne piwo.
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 7 )
awatar
Gość
awatar
Gość

2015-09-03 18:16:03
Miało być belgijskie India Pale Ale, ale nie jest. Kolor przypomina herbatę lub jak kto woli mętny bursztyn. Piana: średnio obfita, drobnopęcherzykowa, niezbyt trwała, ale zostawia ładny leising. W zapachu na początku dominuje chmiel Citra ? owoce cytrusowe, ale nie ma ?Belgi?. W smaku słody, do tego dominacja Citry i dobra goryczka. Dużo lepsze piwo od Thompsona, bo goryczka nie zalega i nie jest męcząca, choć też ziołowa. To piwo, to jakby bardziej ziołowa wersja IPA. Czasami słabiutko wyczuć przyprawy (tak jak w dobrych ?belgach?). Ogólnie Belgian IPA to to nie jest. Kolejny produkt, który Kraftwerkowi nie udał się jak zakładają na etykiecie.
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010