Komitet O-Ren Ishii
Komitet O-Ren Ishii
Komitet O-Ren Ishii


Jasmine Lemon Grass Pale Ale o nazwie O-ren Ishii. Jest to lekkie, delikatne piwo z dodatkiem jaśminu i trawy cytrynowej.
Nazwa jest inspirowana postacią z filmu Kill Bill, graną przez Lucy Liu.
Dodał: - 2017-12-08 08:40:44

oceny Oceny

Użytkownicy 7 / ilość: 3
Goście 0 / ilość: 0
średnia 7/10 / ilość: 3

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
oranjefan
starstarstarstarstar

2018-02-20 21:11:31
Aromat intensywny - owocowo, kwiatowy. Lekki, orzeźwiający, cytrusowy z lekką słodką nutą melona w tle oraz jaśminowym akcentem, który w szkle zyskuje na sile i tworzy bardzo kwiatowy, orientalny klimat. Bardzo przyjemny, w pewnym sensie "perfumowany" zapach.

Piwo o jasno złotej barwie, poczatkowo nalewało się klarowne ale w butelce na dnie jest sporo osadu który zaczał się wlewac do szkła ledwie po nalaniu 300 ml. Dziwnego rodzaju chmieliny, może drożdże, bądź dodatki. Piana średnioobfita, drobnopęcherzykowa, biała, powoli opadająca.

W smaku podobnie jak w aromacie - znów dominacja jaśminu, który sprawia nieco mydlane, perfumowane wrażenie. Nie do końca przyjemne, ale charakteru temu piwu odmówić nie można. W tle owoce cytrusowe. Piwo jest wytrawne, średnio nasycone dwutlenkiem węgla, niezbyt pełne. Delikatnie kwaskowe przy finishu, ze średnio intensywną żywiczno herbacianą goryczką. Aftertaste - tożsamy.

Jaśminu w tym piwie jest pełno. Zwłaszcza w smaku. Piwo ma bardzo ładny aromat, ale gdy trafia do ust robi się troszkę mniej przyjemnie. Mocno kwiatowy, perfumowany smak i puste, pozbawione ciała piwo sprawia wrażenie jakbyśmy zachłysnęli się wodą podczas kąpieli ;) Nie mniej jednak - wolę na tyle intensywnie wyczuwalny dodatek w piwie, aniżeli miałbym się go doszukiwać i polegać na autosugestii.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 6, zapach: 9, wygląd: 6 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010