Kingpin Muerto
Kingpin Muerto
Kingpin Muerto
% alk. 7.0
Blg 16.5
5904730290036addbarcode


Kolejna odsłona kontraktowego browaru Kingpin, tym razem pumpkin ale z rokitnikiem.
Skład: woda; słody jęczmienne: Pale Ale, Cara Ruby, Cara Blond, Aroma, Special B, palony jęczmień; chmiele: Simcoe, Amarillo, Cascade; dodatki: dynia, rokitnik, syrop Candimic Dark; drożdże: Safbrew T-58.

Jest to piwo górnej fermentacji, niefiltrowane, pasteryzowane, uwarzone z dodatkiem rokitnika i belgijskiego kandyzowanego cukru. W kolorze jest ciemnobursztynowe, mętne, nieprzejrzyste. W aromacie dominuje dynia i rokitnik, chociaż jakieś delikatne nuty chmielowe też można wychwycić, delikatnie wyczuwalny jest też alkohol. Smak - wszystko można o nim powiedzieć, ale nie jest słodkie, raczej cierpkie, kwaskowe, to pewnie
sprawka rokitnika, ale właśnie dzięki tej cierpkości jest wysoce pijalne, choć jednocześnie wydaje się pełne. Wysycenie średnie, jak najbardziej ok. Niebanalne piwo.
Dodał: gatto - 2014-12-01 12:29:55

oceny Oceny

Użytkownicy 6,36 / ilość: 33
Goście 7 / ilość: 8
średnia 6,49/10 / ilość: 41

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
MateoKrk_
starstarstarstarstar

2018-01-08 22:48:56
Barwa Rubinowo-Brunatna Lekko Zmętniona Aromat Słodowo-Ziołowy Mocne Nuty Dyniowe Ciemne i Palone Słody Delikatny Karmel w Smaku Mocno Słodowe Dynia Gra Główne Skrzypce Delikatne Palone Słody Suszone Owoce Goryczka Średnio Intensywna To Moja Druga Styczność Ze Stylem Pumpkin Ale I Nie Jest Źle Piwo w Sam Raz Na Zimowe Wieczory Takie Jak Teraz.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 9 )
awatar
Gość
awatar
Gość

2017-11-15 01:25:13
Piwo bardzo dobre, ale jak na pumpkin ale to jak dla mnie brakuje w nim przypraw
awatar
Shinodin
starstarstarstarstar

2017-11-01 12:59:36
Piana nie do końca biała, z elementami beżu, drobnoziarnista, wysoka na około pół centymetra, średnio-szybko dziurawiąca się, pozostawiająca szczątkowy lacing na ściankach szkła. Barwa jaśniejsza rubinowa, w miarę klarowne i przejrzyste, nieznacznie tylko zmętnione. W zapachu świetne nuty dyniowe, ciemne i palone klimaty, podbudowa słodowa. W smaku dynia nadal gra rolę pierwszoplanową, delikatna paloność, dobra kontra słodowa, słabsza kwaskowa, karmel, coś jakby suszone owoce, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel od browaru Kingpin, etykieta w czerwonej kolorystyce, nawiązująca do meksykańskiego święta, w miarę dobrze opisana. Warka 18.07.2018. W mojej opinii jest to bardzo udany pumpkin ale, dynię czuć pełną parą i o to powinno chodzić w tym stylu. Moja ocena to mocne 7 z plusem, pozycja zdecydowanie dla fanów dyni do tego dołącza interesująca paloność. Nie wiem czy wcześniejsze warki były wadliwe, nawet jeśli tak, to Kingpin wyciągnął wnioski i uwarzył konkretnego Pumpkina. Ps w moim egzemplarzu woltaż to 7,3%.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 7 )
awatar
Stacher93
starstarstarstarstar

2016-01-16 01:29:15
Barwa: Miedziana z bursztynowymi przebłyskami, mocno zmętniona.

Piana: Szczątkowa, początkowo pojawił się tylko skromny, niepełny kożuszek. Błyskawicznie przekształcił się w cieniutką obręcz i minimalne wysepki na środku. W połowie degustacji po pianie nie pozostały jakiekolwiek ślady. Na szkle do samego końca trzymała się dzielnie pojedyńcza, wąska i cienka kreska.

Aromat: Średnio-intensywny, mocno słodki. Dynia odgrywa znaczącą rolę, jednak obok niej pojawiają się aromaty kojarzące mi się z czerwonymi owocami oraz marmoladą różaną. Gdzieś w tle obecne niezbyt ciekawe nuty apteczno-kanalizacyjne. Na plus, że nie odgrywają znaczącej roli. Typowy aromat piwa dyniowego, właśnie dynia odgrywa tu kluczową rolę.

Smak: Dynia na pierwszym planie otoczona fenolowo-ziołowymi posmakami. Standardowo, jest słodko i znów nasuwają mi się skojarzenia z marmoladą różaną i czerwonymi owocami, wspartymi tym razem przyprawami. Znów w tle odczuwam coś nienaturalnego, delikatnie akcenty szpitalne. Po za tym przyprawy nadają lekko-piekącego finiszu. Gdzieś przy końcu pojawia się subtelna cierpkość połączona z kwaśnością.Goryczka praktycznie nieobecna, w ustach po przełknięciu zostaje słodki, dyniowo-fenolowy posmak. Piwo jest mocno słodkie, ale i pijalne.

Nasycenie: Średnio-niskie, może być.

Komentarz: Kupiłem je dopiero teraz, z braku pomysłów co tu nowego wziąć. Słyszałem dużo opinii, iż jest to piwo wadliwe a nawet nie do wypicia. Przyznaję rację, że to jeden z mniej ciekawych Pumpkin Ale, aczkolwiek nie ma tragedii. Faktycznie w aromacie i w smaku są pewne rzeczy, które troszkę niepokoją, jednak nie odgrywają kluczowej roli. Dominuje dynia, słodycz i przyprawowe nuty/posmaki. Piany praktycznie nie ma, patrząc przez pryzmat tego, że uwarzono zapewne jedną warkę przed pierwszym listopada, to piję już mocno odstane piwo. Ogólnie nie jestem fanem piw dyniowych i to również średnio mi smakowało. Tradycja jednak zobowiązuje i zawsze w listopadzie pojawia się co raz to więcej tego typu ciekawostek. Było to jedyne piwo z Kingpina, którego nie piłem. Niestety najsłabsze ze wszystkich.
oceny Oceny użytkownika:
5 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 5 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010