Kasztelan Niepasteryzowane
Kasztelan Niepasteryzowane
Kasztelan Niepasteryzowane
Pale Lager
% alk. 5.7
5903082205620


Naturalne składniki, tradycyjna receptura, brak pasteryzacji to sekrety wyjątkowego smaku piwa Kasztelan Niepasteryzowane.
Dodał: admin - 2010-04-22 10:51:00

Oceny

Użytkownicy 5,68 / ilość: 568
Goście 7,06 / ilość: 1076
średnia 6,58/10 / ilość: 1644

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


shopen

2018-07-12 18:36:29
Dziś całkiem przypadkowo wypiłem to piwo. Aromatu słodu nie wyczułem. W sumie to w ogóle niewiele wyczułem, ale za to kwaśne jest mocno. Ale ta kwaśność bardziej mi się kojarzy z zepsuciem
Oceny tego użytkownika: 2 ( smak: 1, zapach: 1, wygląd: 5 )

K1

2018-07-09 22:07:39
Ok 2013 smaczne piwo, później sie popsuło - smak jakby kwaskowaty. W 2018 przy zmianie etykiety znacznie się poprawiło - uczciwy skład, smak pełny, łagodny, z lekką goryczką, bardzo pijalne. Obecnie jest to dobre piwo na wiele okazji.
Oceny tego użytkownika: 8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 8 )

YuriPRIME

2018-07-01 15:35:17
Zapach to jedyne co w tym piwie się specjalnie nie zepsuło. W smaku, najpierw trochę kwaśne, potem jeszcze kwaśniejsze, potem przychodzi goryczka, która niestety bardzo długo wisi na języku i zamienia się w smak mydła... To piwo przypomina mi gdy przez przypadek, myjąc głowę pod prysznicem, do ust dostanie się odrobinka szamponu przy spłukiwaniu piany - taki chemia, którą wionie obecnie prawie każda masówka. Piwo bardzo wodniste, co akurat jest normalne w tego stylu lagerach. Generalnie, to przykład na to, że Polskie piwa powoli też idą w stronę 'Amerykanizacji' - pije się to jak typowego amerykańskiego Budweisera, równie wodniste, tylko jeszcze smak ma w porównaniu z tamtymi masowymi popłuczynami... szkoda tylko, że paskudny smak. Testowane z kilkoma partiami.
Oceny tego użytkownika: 4 ( smak: 2, zapach: 5, wygląd: 5 )

Gość

2018-06-28 22:39:26
Kupiłem ostatnio w wersji puszkowej, niepasteryzowane (nowa szata graficzna, dużo gorsza od poprzedniej) w dyskoncie. Najgorsze piwo jakie piłem od dłuższego czasu. Kiedyś było ok, teraz to najniższa półka jak dla mnie. Coraz częściej kupuję piwo w Czechach. U nas wszystkie piwa koncernowe smakują jednakowo/nijako. Wkurza mnie to że piwa kojarzone z daną miejscowością (np. Brackie z Cieszynem) są ważone (produkowane?) w innym browarze. A propos Brackiego to oryginał jest z Cieszyna ale Brackie Pils już z Żywca. Żubr z Tych, itd...
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010