Inne Beczki Sigmund
Inne Beczki Sigmund
Inne Beczki Sigmund
Amber Lager/Vienna
% alk. 5.4
Blg 14.0
brak kodu


Być może to właśnie przy szklaneczce lagera wiedeńskiego na swe odważne teorie wpadł w stolicy Austrii najsłynniejszy z Sigmundów - Freud. Nasz pomysł na to piwo jest przewrotny: charakterystyczną dla słodu wiedeńskiego biszkoptową pełnię zderzyliśmy z wyraźną goryczką oraz nutami grejpfruta i truskawki pochodzącymi z odmian chmielu Cascade i Kazbek. Senne marzenia Freuda ujrzały światło dzienne...(info z etykiety)

Składniki: woda, słód jęczmienny, chmiel, drożdże.
Serwować w temperaturze 7-9°C.
Butelka bezzwrotna o pojemności 500 ml.
Dodał: Shinodin - 2016-04-08 15:55:34

Oceny

Użytkownicy 6,33 / ilość: 3
Goście 5,5 / ilość: 2
średnia 6/10 / ilość: 5

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


oranjefan

2017-03-27 17:38:55
Aromat lagerowy, wytrawny. Czuć rześkie i lekkie nuty słodowe, oraz nieco pełniejsze, słodsze nuty słodu wiedeńskiego tj wyraźna chlebowość. Chmielu stosunkowo mało ku mojemu zdziwieniu. Jeśli jest nuta chmielowa, to dość delikatna i ukryta w tle pod warstwą słodową piwa w postaci aromatów leśnych/iglastych. Truskawki, grejpfruty o których mowa na etykiecie? Bzdura.

Piwo o ciemno złotej, opalizującej barwie, choć gdybym nie wlał osadu z dna było by niemalże idealnie klarowne. Teraz zaś jest mocna opalizacja, i drobniutkie zmętnienie w postaci małych farfocli. Piana niezbyt obfita, i niezbyt gęsta. Zbudowana ze średnich i małych babelków w kolorze ecru. Opada w średnim tempie do cienkiej warstewki

Piwo półwytrawne, lekkie. Wysycenie nie przeszkadza, jest na średnim poziomie. Wyraźna słodowość która była w aromacie jest też zaznaczona w smaku, znów z przewagą nut słodu wiedeńskiego - jest trochę słodko, chlebowo, karmelkowato, zbożowo. Uczucie ziemistości i pewnego rodzaju trawiastości pochodzących od chmielu podbija też szybko zaznaczona, wysoka goryczka. Gorzkawy, może nawet nieco grejfrutowy finish jak zamienia się w taniczny, łodygowy aftertaste.

Słabe piwo jeśli człowiek oczekiwałby czegoś więcej po użytych chmielach i opisie producenta. Jeśli patrzeć na to z innej strony, jest to dobry, typowy lager wiedeński. W związku z czym skreśliłbym z etykiety Hoppy, i zostawił samo Vienna Lager. I taka też ocena.
Oceny tego użytkownika: 7 ( smak: 6, zapach: 8, wygląd: 5 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010