Huta Piwa Złota Jesień
Huta Piwa Złota Jesień
Huta Piwa Złota Jesień
Golden ALe
% alk. 4.6
Blg 11.5
IBU 25
brak koduaddbarcode


Piwo uwarzone kontraktowo przez Hutę Piwa z Krakowa, którego nazwa nawiązuje (tak jak i cała seria piw) do nowohuckiego osiedla Złota Jesień.
Lekki Golden Ale z wyraźnym posmakiem pszenicy i koncertową grą chmielowych nut cytrusowych i owoców tropikalnych tak w zapachu, jak i smaku. Dodatkowo daje się wyczuć mocno ziołowo-trawiasty posmak pochodzący od dzikiego chmielu, który został użyty, a który rósł nieopodal browaru Twigg, gdzie warzono pierwszą warkę.

Składniki: woda; słody: Pale, Wheat, Cara; chmiele: Magnum, Cascade, Nowa Huta; drożdże.
Dodał: nietzsche - 2017-03-16 09:32:38

oceny Oceny

Użytkownicy 7 / ilość: 1
Goście 0 / ilość: 0
średnia 7/10 / ilość: 1

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2017-03-11 07:47:53
Piany nie oceniam, bo z kega, kolor słomkowy, mętne.
Zapach, obłędny, koncert estrów owocowych, pierwsze skrzypce grają cytrusy pod batutą mandarynki, ale z gościnnym udziałem aromatycznego ananasa i puszczalskiej marakui.
W smaku gęste, treściwe piwo (co aż dziwi patrząc na ekstrakt), mocno chmielowe i słodowe (prawdopodobnie bogactwo słodów i brak filtracji tworzą takie trochę złudne uczucie, bo to tak naprawdę wyjątkowo lekkie piwo), choć ta słodowość nieco pusta, wybitnie owocowe, multiwitamina, grejpfrut, gorzka pomarańcza i na koniec potężna dawka swojskiego ziołowego chmielu i goryczki, niczym rodzeństwo syjamskie, goryczka mocna, ale nie zalegająca, nie ściągająca, ziołowo-trawiasta. Ten smak obłędnie aromatycznego chmielu towarzyszy mu od początku do końca, ale intensywny jest zwłaszcza na początku i na końcu.
Rozmawiałem z autorem tego piwa, przy jego warzeniu postawiono na eksperyment, oprócz niemieckiego goryczkowego Magnum, i amerykańskiego, postanowiono użyć dziko rosnącego w pobliżu browaru chmielu.
Co zawdzięcza to piwo dzikiej odmianie chmielu nie dowiem się nigdy, pewnie powtórzone nie będzie smakować już tak samo. Zgaduję, że najwięcej dodało mu specyficznej goryczki, bo jest naprawdę dużo bardziej gorzkie w odczuciu niż wskazywałoby IBU.
Smakowo można je próbować porównywać z jakimś American Wheat. Wyborne.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 6 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010