Hopkins Outsider
Hopkins Outsider
Hopkins Outsider
Robust Porter
% alk. 6.6
Blg 15.8
IBU 40
brak kodu


Piwo w stylu Rum Aged Robust Porter uwarzone przez Browar Hopkins z Gdyni. Zostało wprowadzone do sprzedaży w lutym 2016 roku.

Jesteś w stanie wyobrazić sobie portera, w którym poza klasycznymi nutami słodowo-czekoladowymi czuć aromaty śliwy i jabłoni moczonych w rumie? To wszystko podkreślone korzennymi akcentami chmielu angielskiego i wzmocnione wyrazistą goryczką szlachetnego chmielu polskiego? Odłóż na bok wyobrażenia, przełam piwne stereotypy, poczuj to, bądź jak outsider!!!

Piwo niepasteryzowane, niefiltrowane
Składniki: woda, słody (Pale Ale, Wiedeński, Monachijski, Karmelowy 600, Czekoladowy, Barwiący, Pszenica prażona), chmiele (Magnat, Fuggles), dodatki (płatki owsiane, płatki śilwy i jabłoni), drożdże US-04
Pić bez osadu z dna.
Zalecana temperatura serwowania: 12-16°C
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 0,5l.
Dodał: piwosz92 - 2016-02-28 07:55:01

Oceny

Użytkownicy 7,09 / ilość: 11
Goście 6,86 / ilość: 7
średnia 7/10 / ilość: 18

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


oranjefan

2016-11-14 21:24:17
Wow. Bardzo przyjemny aromat jak na jak na robust portera. Dodatek drewnianych płatków drzew owocowych moczonych w rumie robi świetne wrażenie.
Aromat przede wszystkim jest przyjemnie owocowy i rumowy. Pół-słodki, z nutą rumu, cynamonu, śliwek i jabłek. W tle odrobina gorzkiej czekolada, i odrobina paloności.
W szkle niestety aromat jest mniej imponujący, przypominający klasycznego brown portera z delikatnym akcentem tylko nut drewnianych, rumowych i alkoholowych. Teraz jest głównie kakaowo, z nutką czekolady i kawy zbożowej w tle. Dopiero po mocniejszym zamieszaniu pojawiają się znów przyjemne rumowo owocowe nuty.
Piwo o ciemnobrązowej barwie, pod światło widać wyraźne czerwone i rubinowe przebłyski na całej wysokości piwa w szklance. Delikatnie opalizujące, zamglone. Po nalaniu piana utworzyła wysoką na kilka centymetrów, jasno beżową warstewkę. Z początku zbudowana z drobnych i średnich bąbelków szybko jednak zaczęła się redukować i zmieniać w warstewkę z dużych oczek. Po dłuższej chwili opada w zasadzie do cieniutkiej warstwy o skromnym lacingu.
W smaku - intensywnie palone. Już natychmiast po pierwszym najmniejszym łyku język staje dęba od naprawdę intensywnie palonych, ciemnych nut. Piwo wytrawne, o dziwo. o niskiej słodowej pełni. Moim zdaniem brakuje nieco ciała i słodyczy. W trakcie odczuwania palonych posmaków, z tyłu na języku znów czuć nuty śliwek i jabłek, wspartą o lekko piekący rumowy posmak. Drażni zbyt wysokie, perliste wysycenie które czuć w postaci wyraźnego musowania na języku, które dodatkowo potęguje lekka kwaskowatość wynikająca rzecz jasna z użycia palonych słodów. Goryczka średnia, kawowo trawiasta. Aftertaste kawowy, palony, lekko kwaskowaty, wytrawny.
Fajne piwo. Charakterne dzięki mocnej paloności, a dodatek rumu sprawia że jest ono jeszcze bardziej ciekawe.
Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 9, wygląd: 6 )

oranjefan
2016-11-14 21:24:17
wraz z mocnym ogrzaniem się jest ciekawiej w smaku - bardziej słodko, z nutą mlecznej czekolady i akcentami kakao
Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 9, wygląd: 6 )

Gogo

2016-04-03 13:04:58
Pierwsze piwo od browaru Hopkins które mi smakowało, a nawet zaskoczyło. Nigdy nie piłem piwa leżakowanego w beczkach po rumie. Najważniejsze, że efekt osiągnięto- nuty rumowe nie wybijają się ana pierwszy plan, ale czuć je zarówno w smaku jak i aromacie. Na minus słaba piana bez lacingu i moim zdaniem przydało by się trochę więcej gęstości, ale ogólnie piwo dobre, przyjemne i zaskakujące. To piwo trochę nareperowało moją ocenę na temat tego browaru, ale i tak do ich kolejnych propozycji będę podchodził z dystansem.
Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 5 )

Stacher93

2016-03-06 20:00:04
Barwa: Brązowa, nieprzejrzysta - mocno zmętniona. Na dnie dużo drobinek i białych farfocli.

Piana: W kolorze jasno-beżowym, składająca się z pęcherzyków o rozmaitym rozmiarze. Nie jest specjalnie obfita, po przelaniu piwa do szkła formuje się centymetrowa kołderka. Po minucie pojawiają się pierwsze przetarcia oraz dziury. Z czasem piana warstewka przekształca się w minimalny pierścionek w formie półksiężyca. Środek zostaje zupełnie pusty. Również nie ma co liczyć na obfite koronkowanie. Ślady pojawiają się tylko na początku i błyskawicznie zanikają.

Aromat: Średnio-wyrazisty, odrobina paloności oraz przyjemne nuty alkoholowe, kojarzące się właśnie z rumem, bądź innymi alkoholami wysokoprocentowymi. W tle pojawiają się subtelne i oryginalne nuty drewniane, które w połączeniu ze wspomnianą wonią szlachetnego alkoholu tworzą przyjemny duet. Odczuwam również lekki aromat masy czekoladopodobnej z kakao. Aromat całkiem przyjemny, jednak trochę zbyt mało wyrazisty.

Smak: Intensywny, pierwsze skrzypce grają posmaki palone, masy czekoladopodobnej i czekolady rozpuszczonej na mleku. Następnie wchodzi drewniano-alkoholowa pełnia, która nadaje piwu oryginalnego i treściwego charakteru. Piwo to ma gładką strukturę, początkowo wydaje się, że ma mało ciała. Jednak z czasem te wrażenie ucieka, pojawiają się co raz to nowe, ciekawe posmaki, które dobrze ze sobą współgrają. Gdzieś daleko w tle czuć specyficzny smaczek, który najbardziej przypomina mi lukrecję. Goryczka nie odgrywa w piwie pierwszoplanowej roli, nieśmiało przełamuję początkową słodycz. Ma palony i lekko alkoholowy profil, stosunkowo szybko zanika.

Nasycenie: Niskie, odpowiednie.

Komentarz: Ciekawe piwo, kolejne z tego browaru, któremu wróżę dobrą przyszłość. Nigdy nie byłem wielkim fanem Robust Porterów. Ciemne piwa ubóstwiam, jednak ten gatunek średnio przypada mi do gustu. Hopkins stosuje ciekawą taktykę wypuszczając piwa z niebanalnymi dodatkami i czasem w ciekawych hybrydach stylów. Wychodziło Im to różnie, czasem dodatki były tylko lepem na maniaków szalonych piw. Tutaj faktycznie czuć rumowe tło i drewniane płatki moczone w alkoholu. Sam Outsider to solidny przedstawiciel stylu, bez większych uniesień. Wypite z przyjemnością i warte polecenia.
Oceny użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 5 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010