Gloger Karty Na Stół
Gloger Karty Na Stół
Gloger Karty Na Stół
% alk. 9.0
Blg 22.0
IBU 45
5905279390157addbarcode


Piwo w stylu porter bałtycki uwarzone przez Browar Miejski Gloger z Białegostoku. Pojawiło się jako jedno z czterech piw z serii dedykowanej marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Do sprzedaży trafiło w styczniu 2016 roku.

Ciemne, mocne piwo dolnej fermentacji. Charakteryzuje się słodowym aromatem połączonym z zapachem suszonych owoców. W smaku dominuje słód barwiący, orzechy, karmel oraz suszone owoce. Idealne dla wielbicieli mocniejszych wrażeń.

Piwo pasteryzowane
Składniki: woda, słody (pilzneński, monachijski, karmelowy jasny, barwiący, chmiele (Magnum, Sybilla, Mittefruh, Tettnager), drożdże dolnej fermentacji
Zalecana temperatura serwowania: 12-14°C
Zalecane szkło: nonic
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 0,5l.
Dodał: piwosz92 - 2016-02-05 13:03:14

oceny Oceny

Użytkownicy 7,07 / ilość: 29
Goście 7,58 / ilość: 12
średnia 7,22/10 / ilość: 41

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
Piwosz92
starstarstarstarstar

2018-07-29 12:36:56
Warka 15/05/2018 była tragicznie słaba. Mimo iż leżakowałem i wypiłem 2 miesiące po terminie piwo było puste w smaku, wodniste i jeszcze dało się wyczuć lekkie żelazo na skórze... Możliwe, że miałem pecha i trafiłem na nieudaną partię. :(
oceny Oceny użytkownika:
4 ( smak: 4, zapach: 4, wygląd: 4 )
awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2018-07-01 02:05:27
Zrobienie dobrego portera bałtyckiego wychodzi nawet browarom, które warzą gówno, więc i Glogerowi, który w tym nadzwyczajnym specjalistą powinno się to powieść.
Wygląd: kolor brunatny, lekko nieklarowne, trochę za jasne ja na styl, wygląd ajak koźlak, piana beżowa, niezbyt obfita, szybko redukuje się do całkowitego zera
Zapach: dramat, pachnie jasnym lagerem, w dodatku takim mózgojebem, czyli jabłkowo, jak tanie strong lagery
Smak: wczoraj minął mu termin, więc boję się jak musi smakować świeżynka, bo to jest dno, kwaskowo-warzywny strong lager z posmakiem paloności, gdyby nie ten posmak palony występujący w połowie, to pijąc z zamkniętymi oczami powiedziałbym, że piję DMSowego okrutnika, strong lagera, jasnego rzecz jasna. Mam teraz problem w określeniu jakiego najgorszego portera bałtyckiego piłem, bo dotychczas był to Kujawskie Porter, a teraz Gloger puka i mówi, że chce na podium i ma duże szanse, ze względu na swoją warzywność. Piwo jest pełne (ale nie jak na porter, jak na lagera), kleiste, tym odróżnia się od strong lagerów, które są zwykle wodniste, ale jak na porter, ba, jak na w ogóle ciemny lager to jest to dno.
oceny Oceny użytkownika:
2 ( smak: 2, zapach: 1, wygląd: 4 )
awatar
Shinodin
starstarstarstarstar
2018-07-01 02:05:27
Chyba piliśmy inne piwo, albo źle przechowywałeś swój egzemplarz, bo takiej wadliwości z pewnością nie było w mojej sztuce.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 7 )
awatar
nietzsche
starstarstarstarstar
2018-07-01 02:05:27
Wadliwość to jedno, pustka to drugie, nie sądzę by nut warzywnych dostał od przechowywania, nawet gdyby ich go pozbawić to nie oferował kompletnie nic, może dostałby 3-4 i to po jakimś przynajmniej pół roku przechowywania, bo to pustak na poziomie Kujawskiego albo Corneliusa
oceny Oceny użytkownika:
2 ( smak: 2, zapach: 1, wygląd: 4 )
awatar
Shinodin
starstarstarstarstar

2018-06-30 22:56:21
Piana beżowa, drobnoziarnista, wysoka na około pół centymetra, skromnym wianuszkiem okalająca ścianki szkła, średnio-szybko dziurawiąca się i opadająca, pozostawiająca szczątkową formę lacingu na ściankach szkła. Barwa ciemniejsza rubinowa wręcz czarna, w miarę klarowne i przejrzyste, nieznacznie tylko zmętnione. W zapachu nuty kawowe przeplatają się z czekoladowymi akcentami, karmelowe klimaty natomiast przebijają się ponad palone wonie, orzechy oraz suszone owoce, nieźle zamaskowany alkohol. W smaku przede wszystkim słodkie, karmelowe profil czekoladowy jest również wyraźnie zaznaczony, goryczka adekwatna do stylu, słabsza kontra kwaskowa, po ogrzaniu ujawnia się lekka alkoholowa woń, jako aftertaste gorzkie orzechy oraz paloność, wysycenie na średnio-niskim poziomie. Kapsel od browaru Gloger, etykieta elegancko wykonana graficznie, solidnie i wyczerpująco opisana. Warka 30.06.2018. Leżakowane ponad rok, degustowane wraz z datą końca przydatności. Jak na białostocki browar... naprawdę nie jest źle. Wiadomo za dużo karmelu i słodyczy, mała głębia smaku, treściwość również mogłaby być lepsza, ale tak poza tym to całkiem udany porter bałtycki. Ciemne klimaty i dobrze zamaskowany alkohol to główne przymioty tego piwa, dodatkowo orzechy i suszone owoce w tle sprawiają, że walory smakowe wzrastają o kolejny poziom wzwyż. Leżakowanie w tym przypadku zdecydowanie pomogło jednak pewnego poziomu nie da się po prostu przeskoczyć jeśli chodzi o dany browar...Więc w mojej opinii jest to piwo na 7 z plusem. A jak na warunki Glogera top 3 w ich portfolio.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 7 )
awatar
Thesloma
starstarstarstarstar

2017-10-05 10:20:26
Zapach : na początku prym wiedzie kwas chlebowy , delikatne nuty wędzonki , również delikatnie gorzka czekolada

Smak : odczucie w ustach bardzo dziwne jak na portera bo jest on wysoko nasycony co w takich piwach nie powinno mieć miejsca , trochę pusty w smaku z akcentami alkoholowymi , błąka się miejscami gorzka czekolada z kwasem chlebowym.

Jak na portera to słabiutko , nie ma tutaj tej gęstości adekwatnej do stylu , jest nudny i męczący półka wyżej od żywcowego portera.
oceny Oceny użytkownika:
5 ( smak: 5, zapach: 5, wygląd: 5 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010