Founders KBS (Kentucky Breakfast Stout)
Founders KBS (Kentucky Breakfast Stout)
Founders KBS (Kentucky Breakfast Stout)
% alk. 12.4
USA USA
642860300328addbarcode
ulubione: 3

Imperialny stout, warzony przez browar Founders z Grand Rapids w stanie Michigan, USA. Aromatyzowany kawą i czekoladą, leżakowany przez rok w drewnianych beczkach po bourbonie.
Dodał: bartekn - 2017-06-05 08:39:26

oceny Oceny

Użytkownicy 8,91 / ilość: 11
Goście 9 / ilość: 6
średnia8,94 / ilość: 17

Twoja ocena

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Na razie brak komentarzy. Twój może być pierwszy.
awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
nietzsche
starstarstarstarstar

2020-12-30 01:54:15
WYgląd: barwa ciemno brunatna, ładna piana, beżowa, jakiś lacing
Zapach: niesamowity, w opór czekoladowy, w opór kawowy, w opór kokosowy i w opór orzechowy, z lekką nutą wanilii
Smak: piwo świeżynka, butelkowane we wrześniu 2020. Bardzo dobre, to bez dwóch zdań, ale nie rozkłada na łopatki, ja tu po prostu nie czuję leżakowania rok w beczce po bourbonie, chyba że trafiłem na takie, które jest trzecim w kolejności leżakowanym w tej samej beczce vide Łańcut. Czuć kawę, czuć czekoladę, czuć paloność tego piwa, beczkę, ale raczej w postaci takiego posmaku 40% alkoholu z lekkimi nutami kokosa i wanilii, aż nie chce mi się wierzyć, że jest taka różnica pomiędzy zapachem a smakiem. Piwo nieułożone i ok, ja je piję 3 m-ce po rozlewie, ale ono rzekomo rok leżało w beczce :3 Mega fajny orzech, to jego największy plus. Straszanie alkoholowe. Pomimo swoich wad, bardzo dobre, ale dostałem je w prezencie, więc czy następnym razem bym je kupił? Nie sądzę, są piwa wyrywające z butów w tej cenie albo nawet o połowę tańsze.
oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 7, zapach: 9, wygląd: 6 )
awatar
Piwosz92
moderatorstarstarstarstarstar

2020-07-14 00:56:54
Miałem szczęście, że udało mi się trafić na półce piwo, które miało 4 lata od daty zabutelkowania. W tym piwie nie ma się do czego przyczepić. Świetnie ułożony, alkohol nie wyczuwalny mimo 12%, gęste i oleiste. Kawa na pierwszym planie, a dalej trochę czekolady, wanilii i orzechów. Akcenty od beczki bourbona również wyczuwalne. Najlepszy imperialny stout jaki piłem i na chwilę obecną spokojnie znajdzie w moim TOP 3.
oceny Oceny użytkownika:
10 ( smak: 10, zapach: 10, wygląd: 10 )
awatar
kamisz
starstarstarstarstar
2020-08-01 18:26:25
A jaki jest Top 3? Ogólnie gratulujemy tak bogatego zestawu (którego nam się nie uda nigdy pokonać). Wspaniałe osiągnięcia w zakresie zróżnicowania i kosztowania tak wspaniałych trunków i z takim podejściem. Wytrwale śledzimy nowości.
oceny Oceny użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 6 )
awatar
Piwosz92
moderatorstarstarstarstarstar
2020-09-02 00:29:50
Na dzisiaj mój TOP 3 to:
1. Founders KBS (Imperial Stout, USA)
2. Lervig Barley Wine 2017 (Barley Wine Bourbon BA, Norwegia)
3. Galway Bay Of Foams And Fury (Double IPA, Irlandia)
oceny Oceny użytkownika:
10 ( smak: 10, zapach: 10, wygląd: 10 )
awatar
Gandalfino
starstarstarstarstar

2020-04-19 06:59:08
butelkowany 03/11/2019
Ciemno brunatne, bez prześwitów. Piana brązowa. Bąble małe i trochę średnich.
Piękny aromat kawy i czekolady, z nutką wanilii. Nawet intensywny. Trochę likieru tupu cacao choix.
Jedwab, Atłas, aksamit. Gładkość nie zmącona dwutlenkiem węgla, którego jest na szczęście mało.
Alkohol manifestuje się wyłącznie poprzez przyjemne rozgrzewanie.
Piwo jest bardzo gęste. Przypomina nadzienie likworowe.
W smaku też dominują kawa z czekoladą. Na pewno są i nutki wanilii, a na granicy wyczuwalności może i akcenty od drewna beczkowego. Jakby też marcepan.
Paloności w zasadzie brak, a goryczka jest (pomoimo swych 70 ibu) bardzo delikatna. No ok., kawa wnosi trochę paloności, ale minimalnie niezbędna ilość.
Co więcej, piwo to, mimo swych parametrów nie jest męczące.
Sztos, warty każdego z około 4000 groszy, które kosztował.
Nie leżakować. Chyba że ktoś jest szczęściarzem i ma więcej niż jedną butelkę.
oceny Oceny użytkownika:
10 ( smak: 10, zapach: 10, wygląd: 10 )
awatar
luke123
starstarstarstarstar

2020-01-24 18:05:10
Alk. 12,2% obj.

Zabutelkowane 03.11.2019. 0126 6.

Wygląd: Barwa ciemnobrązowo-czarna, nieprzejrzysta. Dosyć gęste. Obficie mi się spieniło, bardzo drobne pęcherzyki, puszyste, konsystencja piany aż jak w caffe latte czy cappuccino. Barwa piany brązowa. Piękny lacing - brązowa firanka. Średnia trwałość piany.

Aromat: Mmm... No przede wszystkim czekolada deserowa. Lekko kawa. Lekko drewno. Czuć na początku burbon sam w sobie, potem ustępuje przepięknej wanilii. Bardzo wyraźna ta wanilia. W tle cały bukiet kompozycji do czekolady -  śliwka, rodzynki, bakalie, kokos...

Smak: O wow! O ludzie! Bardzo czekoladowe! Bardzo kawowe! Niesamowicie odbeczkowo waniliowe! Gdzieś w tle może trochę śliwek i kokosa. Jest ciało i pełnia, dosyć gęste, ale nie męczy. Bardzo gładkie. Wysycenie średnie. Goryczka niska kawowo-czekoladowo-palona. Alkohol w smaku ukryty, ale delikatnie grzeje. Jak na imperialnego stouta to bardzo wysoka pijalność.

Sztos-klasyk! Naprawdę ikona! Super piwo! Na pewno jeden z lepszych stoutów, jakie piłem! Obowiązkowa pozycja do spróbowania dla każdego beergeeka.
oceny Oceny użytkownika:
10 ( smak: 10, zapach: 9, wygląd: 10 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010


Serwis przeznaczony jest
dla osób pełnoletnich.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" potwierdzasz swoją pełnoletność oraz wyrażasz zgodę na przetwarzanie, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach.
Więcej przeczytasz w Polityce Prywatności.




Koszty funkcjonowania serwisu pokrywa emisja reklam.
Prosimy o wyłączenie wszystkich wtyczek typu AdBlock.