Faktoria Deadwood
Faktoria Deadwood
Faktoria Deadwood
Double Black IPA
% alk. 8.0
Blg 17.5
IBU 80
5907431702914


Piwo w stylu Double Black IPA z kontraktowego browaru Faktoria, warzącego swoje piwa w browarze Zodiak, z miejscowości Bierzwienna Długa-Kolonia, leżącej nieopodal Kłodawy, w województwie wielkopolskim. Browar ten został założony w roku 2014 przez Łukasza Kojro i Tomasza Tuszyńskiego, pierwsze piwo zadebiutowało pod koniec lutego 2014 roku.
Premiera piwa Deadwood odbyła się na Warszawskim Festiwalu Piwa - 7 kwietnia 2016 roku.
Faktoria Deadwood - historia z etykiety: 2 sierpnia 1876 roku w trakcie gry w pokera zastrzelony został Wild Bill Hickok, legendarny rewolwerowiec, awanturnik ale także i stróż prawa. Zginął od kuli wystrzelonej przez Jacka McCalla, w saloonie Nuttal & Mann No. 10 w okrytym i tak już od dawna złą sławą miasteczku Deadwood. Pierwotnie Deadwood założone zostało bezprawnie na terytorium Indian z plemienia Dakotów. Gdy w roku 1874 ppłk. George Curter poprowadził w pobliskie góry ekspedycję i powiadomił o odkryciu złota nad wodami French Creek przekazana na wschód informacja wywołała gorączkę złota i przyczyniła się do powstania miasta Deadwood, które szybko osiągnęło liczbę ponad pięciu tysięcy mieszkańców. W krótkim czasie przedsiębiorczy pionierzy sprowadzili do miasta wszystko to, na co było zapotrzebowanie wśród poszukiwaczy złota, w tym zawodowych hazardzistów, szulerów i prostytutki. Od momentu powstania Deadwood cieszyło się wyjątkowo złą reputacją; morderstwa bowiem były tu na porządku dziennym, a kary nie zawsze wymierzano zgodnie z literą prawa. Gdy gorączka złota minęła i nastał okres regularnego wydobycia, Deadwood przekształciło się w ciche miasteczko górnicze. W roku 1878 epidemia ospy powaliła tak wielu mieszkańców, że pozostałych przy życiu trzeba było poddać kwarantannie. Pożar który wybuchł w 1879 strawił ponad 300 budynków zmuszając wielu mieszkańców do opuszczenia miasta.
Piwo ciemne, górnej fermentacji, pasteryzowane, niefiltrowane. Skład: woda, słody: pilzneński, pale ale, karmelowe, słody ciemne, cukier; chmiele: Mosaic, Centennial, Citra, Cascade; drożdże US-05.
Deadwood doskonale smakuje w połączeniu z burgerami, czerwonym grillowanym mięsem, meksykańską i węgierską kuchnią (ostre przyprawy, papryka, pomidory). Serwować w temperaturze 10-12°C.
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 0,5l.
Dodał: piwosz92 - 2016-03-24 17:39:09

Oceny

Użytkownicy 7,55 / ilość: 20
Goście 7,93 / ilość: 14
średnia 7,71/10 / ilość: 34

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


prisoner

2018-09-21 13:55:14
Wersja ekstr. 18,9%, alkohol 8,6%. Bardzo dobra, pijalna czarna IPA.
Egzotyka z palonością w aromacie, w smaku podobnie, trochę kawy, konkretna ale przyjemna goryczka o profilu żywiczno - palonym.
Oceny tego użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 7, wygląd: 8 )

Gogo

2016-04-28 22:12:02
Solidne i pijalne Black IPA w wersji podwójnej, ale na szczęście nie czuć zwiększonego woltażu. Są nuty palone, słonecznikowe, minimalnie chmielowe. Na pewno smakowało mi bardziej niż Hopus Jumbo, gdzie wysycenie było zbyt wysokie a alkohol dawał się we znaki. Bardziej jednak smakują mi standardowe wersje CDA.
Oceny tego użytkownika:
7 ( smak: 7, zapach: 7, wygląd: 7 )

Stacher93

2016-04-20 18:31:29
Warka: 31/12/2016.

Barwa: Lekko zamglony, ciemniejszy brąz, z licznymi ciemno-rubinowymi przebłyskami.

Piana: Kremowa, wysoka na centymetr po przelaniu piwa do szkła. Złożona głównie z średnich i drobnych pęcherzy. Szybko obniżyła się do poprzecieranego, niskiego kożucha, z delikatnie pełniejszą obrączką. Po jednej ze stron na szkle osadziła się równa i gęsta koronka, która mocno trzymała się do końca degustacji.

Aromat: Dość intensywny, charakterystyczny dla gatunku Black IPA. Ciemne słody z wyraźną i mocno paloną słodkawą podstawą słodową. Następnie przyjemne nuty chmielowe - lekkie cytrusy, trochę tropików oraz żywicy. Pojawia się też tradycyjne skojarzenie z prażonym słonecznikiem oraz czekolada deserowa. Delikatnie czuć też woń alkoholową. Aromat piwa jest przyjemny, standardowy dla piw z tego stylu. Mógłby być ciut bardziej agresywny, wyrazisty.

Smak: Bez zaskoczenia, smakuje tak jak zapowiadał to aromat. Ponownie wszystko zaczyna się od ciemnych, palonych słodów, które dają delikatną kwasowość a później wyrazistą, gładką i słodką bazę słodową. Mocno czuć cytrusy, z naciskiem na cytryną i grejpfruty. W smaku pojawiają się też żywica i kawa, które są powiązane z szybko ujawniającą się goryczką. Goryczka jest wyrazista, ściągająca i ma charakter żywiczny z lekkim alkoholowym finiszem. Jeszcze jakiś czas po przełknięciu gorzki posmak zostaje w ustach. Nie czuć, iż piwo ma 8 procent. Smakuje jak klasyczna Black IPA w dobrym wydaniu.

Nasycenie: Średnie, ciut niższe wcale nie pogorszyłoby smaku.

Komentarz: Przyzwoite piwo, jednak zdecydowanie wolę piwa w stylu Black IPA, których smak i zapach to kopia jasnych piw IPA. Paloność, kawa i czekolada są dla mnie intruzami w piwach uwarzonych w tym stylu. Nie chcę American Stouta, chcę Black IPA, gdy na etykiecie widnieje ten styl. To piwo jest dobre, złożone oraz wyraziste, ale zbyt dużo w nim stoutowych nut i posmaków. Jedno z lepszych piw z Faktorii. Aczkolwiek Bassa Reevesa i Geronimo nie przebije.
Oceny tego użytkownika:
6 ( smak: 6, zapach: 6, wygląd: 6 )

partacz

2016-04-16 17:26:30
prawie idealne, woń przy nalewaniu rewelacja.
Oceny tego użytkownika:
9 ( smak: 9, zapach: 10, wygląd: 9 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010