Deer Bear Piwowar Domowy - Vermont IPA
Deer Bear Piwowar Domowy - Vermont IPA
Deer Bear Piwowar Domowy - Vermont IPA
Vermont IPA
% alk. 5.6
Blg 14.0
brak kodu


Deer Bear swoją przygodę rozpoczął warząc swoje receptury w domu. W hołdzie piwowarstwu domowemu stworzyliśmy serię piw z piwowarami domowymi. Vermont IPA - soczyście nachmielone owocowymi odmianami chmielu piwo uwarzyliśmy z piwowarami domowymi skupionymi pod szyldem Bydgoscy Piwowarzy. Cała ekipa skumulowała swoją pasję do piwa tworząc unikatowy bydgoski multitap Kraftodajnia.

Składniki: woda; chmiele: Citra, Mosaic, Dr. Rudi, Palisade, Magnum; słody: Pilzneński, Carapils®, Abbey, Pszeniczny; dodatki: płatki owsiane, płatki pszeniczne.
Dodał: Barcelonismo - 2017-01-12 22:24:45

Oceny

Użytkownicy 6,8 / ilość: 5
Goście 0 / ilość: 0
średnia 6,8/10 / ilość: 5

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny


oranjefan

2017-01-19 20:59:21
Aromat na pewno nie tak intensywny jak w degustowanym przeze mnie wczoraj Vermont IPA z Pinty. Pół-słodki, w postaci owoców tropikalnych. W moim odczuciu dominują słodkie pomarańcze oraz w mniejszym stopniu brzoskwinie. Przebijają się też nieco słodowe aromaty ktore sprawiają że aromat nie jest na tyle orzeźwiający na ile oczekiwało by się po piwie w tym stylu. Aromat jest przez to nieco mdły, nawet nieco w kierunku karmelu.
W szkle dochodzą do głosu nuty słodkich landrynek, może mandarynek. Podejrzewam że to robota chmielu Dr. Rudi. Aromat jest teraz bardzo słodki, pełny, ciężki. Prawie jak jakieś american barley wine....
Piwo o ciemno pomarańczowej barwie, lekko zmętnione. Piana niezbyt obfita. Podobnie jak w piwie z Pinty dopiero po bardziej agresywnym nalaniu udało się uzyskać 2-3 centymetrową warstwę. W kolorze przybrudzonej bieli zbudowana jest ze średnich bąbelków. Opada ona jednak dość szybko i niestety nie pozostawia po sobie śladu na szkle.
W smaku za to piwo nieco się broni. Piwo jest lekkie, orzeźwiające i gładkie. Na dodatek niskie wysycenie sprzyja pijalności. Piwo pół-wytrawne, w kierunku pół-słodkiego. Odnoszę wrażenie że są delikatnie wyczuwalne akcenty słodów pszenicznych. Na pierwszym planie dominują owoce cytrusowe, a nawet trawa cytrynowa. Poza tym czerwone pomarańcze jak i te zwykłe, słodkie. Goryczka co najwyżej średnia. Nie ukrywam że jej tutaj brakuje. Piwo jest delikatnie kwaskowate. Kwaskowaty posmak pojawia się też na finishu. Aftertaste nieco herbaciany i taniczny.
Wielka przepaść dzieli to piwo od Vermont IPA z Pinty. Na prawdę.
Oceny tego użytkownika: 6 ( smak: 7, zapach: 6, wygląd: 6 )
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010