Jesteś w

Czy wiesz, że...

Piwo zawiera dużo witamin. 1 litr piwa zawiera 1/3 dziennego zapotrzebowania na wit. B. Z innych witamin należy wymienić - PP, kwas foliowy, wit. H, amid kwasu nikotynowego, wit. C.

Najnowsze komentarze

Jacob Jacobatorawatar
nietzsche
starstarstarstarstar
Jacob Jacobator
Wygląd: głęboka miedź, klarowne, piana jakaś ale szybko zniknęła :3
Zapach: słodowe, ciut opiekany, melanoidynowy, karmelowy, owocowy: czerwone owoce
Smak: Trochę zbyt wysokie wysycenie, prawie jak w pepsi, ciała to ono za bardzo nie ma, może to kwestia wysycenia właśnie. Brutalne wygazowanie (z uszczerbkiem na ilości) znacznie podnosi jego wartość ;) ale wciąż nie nazwałbym go doppelbockiem, a zwykłym koźlakiem (pijałem niemieckie bocki, które miały 7,5 z 16,5 ekstraktu i były pełniejsze). Opiekane, melanoidynowe, karmelowe, czerwone owoce, nawet renkloda, w tym również suszone, np. rodzynka, próbuje nawet mieć jakieś ciemne nuty, typu kawa zbożowa, jest dobrze ułożone i całkiem ciekawe. Spróbuję innej warki, bo ta jest przegazowana, makabrycznie przegazowana.
2020-03-30 01:40:33
ReCraft Wiślackieawatar
nietzsche
starstarstarstarstar
ReCraft Wiślackie
Śmieszy ten cytat, bo akurat Reyman, jako zjeb, tylko wybranym podawał rękę. Natomiast jedno nie uległo zmianie, nawet jak browar kraftowy się bierze za robienie piwa klubowego, to to ostatecznie okazuje się gownem. Piwa klubowe to szczyny, ale widocznie tak ma być, kibicu kupują dla etykiety.
2020-03-30 00:41:21
Widawa Rauchweizen Garażowyawatar
nietzsche
starstarstarstarstar
Widawa Rauchweizen Garażowy
Wygląd: ciemne jak na waizena, mocno zmętnione, ładna piana i lacing.
Zapach: wpierwszej chwili byłem mega rozczarowany: czysty banan, na szczęście po chwili, gdy banan się delikatnie ulotnił to pojawiła się wędzonka, co prawda w towarzystwie czegoś siarkowego, jest też goździk ale taki stomatologiczny. Jak odleży to pojawia się nuta chmielu dziwna: liść jeżyny, susz, tytoń - ale nie, że nie pasuje.
Smak: Łopanie, świetne piwo, po pierwsze to taki polski wariant weizena, który bardzo lubię, czyli piwo pełne, a nie lekkusz do gaszenia pragnieniania, poza tym ma wszystko, co weizen posiadać powinien: banan i goździk, a co dodatkowo rauchweizen posiadać powinien, czyli bukową wędzonkę. Po zapachu bałem się skuchy, ale w smaku jest konkretne. Rauchweizen to nie classic rauchbier, tu wędzonka ma być dodatkiem, dopełnieniem, piwo nie może zatracić swojego weizenowego charakteru. Jest wysycone w opór, przegazowane, zresztą z butelki prawie uciekło, to jedyny minus.
2020-03-30 00:36:22
Staropramen Jedenactkaawatar
nietzsche
starstarstarstarstar
Staropramen Jedenactka
Wygląd: ładny kolor, złocisty, ładna piana i śliczny lacing
Zapach: zaraz po otwarciu mocne nuty chlebowe, później jeszcze jakieś owocowe i herbatnikowe, ale chmielu za bardzo nie czuję
Smak: Makabrycznie nieskie wysycenie, takie to mogłoby być w RISie, a nie tak wodnistym piwie, taka nijaka jest ta 11, lubię ich desitkę (Smichov), bo przynajmniej jest dobrze nachmielona, a wątłe ciało rekompensuje spore wysycenie. Tu odwrotnie, wodniak porównywalny z desitkami, ale przy takim wysyceniu jest mdły, do tego chmielu niewiele, na plus typowa czeska biszkoptowość i jakies owocowe niuanse, ale straszny średniak.
2020-03-29 23:44:31
Obolon Białeawatar
Holsten_SA
starstarstarstarstar
Obolon Białe
Nadal świetne
2020-03-29 23:44:31
Maryensztadt Gwiazda Północyawatar
David_Haye
starstarstarstarstar
Maryensztadt Gwiazda Północy
Ależ pachnie wędzonką. Pięknie. Normalnie skojarzenie to kompot z suszu. Ta wędzona śliwka jest mega. Wręcz efekt idzie w lekki torf. Jest też taka słoność. Jest mineralność. Piana niska, drobnopęcherzykowa i szybko znika. Barwa typowo Porterowa, ciemnobrązowe, klarowne. Po przelaniu do szkła, pod tą wędzonką śliwkową czuć słodycz suszonej figi. T piwo to ekstaza zmysłów. Lekkie musowanie. Bardzo przyjemne ciało. Taka likierowość. Fajna podbudowa słodowa, lekka czekolada. No i wędzona śliwka
2020-03-29 23:36:33
Maryensztadt Gwiazda Północyawatar
David_Haye
starstarstarstarstar
Maryensztadt Gwiazda Północy
Opis piwa:
2020-03-29 23:35:35
Staropramen Jedenactkaawatar
nietzsche
starstarstarstarstar
Staropramen Jedenactka
Obecnie nazywa się Výjimečná jedenáctka (wyjątkowa jedynastka)
2020-03-29 23:31:56
Patronus Weissbierawatar
SkieryMonster
starstarstarstarstar
Patronus Weissbier
Fajne lekkie pszeniczne piwo. Wysoka piana utrzymywała się dość długo. Ciemnobursztynowy kolor. Ceny niska.
2020-03-29 23:31:41
Książęce IPAawatar
Janusz92
starstar
Książęce IPA
Jak na tę cenę nie jest źle. Piwo jest mocno uśrednione ale nie ma wyraźnych wad.
2020-03-29 22:59:47
Perła Koźlakawatar
Denzie
star
Perła Koźlak
Powiem tak, dla zwykłego pojacza piwa jak najbardziej okey. Za tą cenę i biorąc pod uwagę to, że jest to koncertowe piwo - jak najbardziej spoko.
Obfita drobno-średnio oczkowa piana. Aromat trochę mizerny, czuć kawe i lekką słodycz. W smaku czuć palone słode, goryczka dosyć niska. Dla mnie trochę za słodkie, ale polecam kazdemu, kto nie jest jakimś mega degustatorem.
2020-03-29 22:49:59
AleBrowar & Labietis Joint of Skulls Scottish Ale with Oak Woodawatar
Janusz92
starstar
AleBrowar & Labietis Joint of Skulls Scottish Ale with Oak Wood
Bardzo przyjemny dymny aromat. Słodki smak, niska goryczka. Barwa ciemnego bursztynu. Nie wiem tylko jak ma się 18 BLG do stylu scottish ale...
2020-03-29 22:37:18
Maryensztadt Otherside Hazy IPAawatar
David_Haye
starstarstarstarstar
Maryensztadt Otherside Hazy IPA
Owoce tropikalne. Marakuja, mango. Czuć mocno chmielem. Piana niska, drobnopęcherzykowa. Ciemnożółte, bardzo hazy. Kolor przygaszony, ale piwo wygląda soczkowo. W szkle wychodzi lekka drożdżowość. Kwaśne cytrusy też trochę wychodzą. Wysycenie dość niskie. Ciało średnie, choć nie jest wodniste. Gładkość też średnia. Piwo ma za to ogromny plus, jest mega owocowe. Bardzo wyraźne owoce cytrusowe.Piwo jest mega grejpfrutowe. Ta drożdżowość jest też w smaku. Piwo jest raczej z wytrawnych. Na etykiecie jest informacja o goryczce, miała być niska. I efekt? Goryczka konkretna. Taka typowo iglasta. Ciekawe piwo. Orzeźwiające to oczywiste. Soczyste też dość. Piwo ma swoje plusy jak i minusy, ale jest wyraziste, więc szanuje. Konkret i o to chodzi!
2020-03-29 22:14:54
Revolta Bohema Pilsawatar
jover
starstarstarstarstar
Revolta Bohema Pils
zapach słaby, lekki kompot, słód, miód, wali żelazem, w tle przebijają cytrusy, wysycenie niskie+, w smaku kompot, słodkie, minimalny karmel, jakieś miodowe akcenty ale nie wiem czy to nie wina utlenienia bo piwo które pije zaraz będzie po dacie, mało ciała, miejscami wodniste, czuć żelazo, minimalne masło w tle, gorycz niska, nijaka, cena 4,00zl
2020-03-29 22:05:05
Krafter Lagerawatar
Gość
Krafter Lager
kwaśne piwo z wadą dramat
2020-03-29 22:04:40
Krafter Strongawatar
Gość
Krafter Strong
nic gorszego nie piłem no może krafter lager ... Boże co mnie podkusiło aby to kupić
2020-03-29 22:02:12
Fortuna Czarne Whisky Woodawatar
Janusz92
starstar
Fortuna Czarne Whisky Wood
Smakiem przypomina mi colę Tęcza z Biedronki. Piło się ją po wf-ie bo kosztowała 60 gr. za 1,5 litra.
Widzę, że są fani tego piwa ale mnie w nim wszystko drażni.
2020-03-29 21:56:23
John Smith’s Extra Smoothawatar
Janusz92
starstar
John Smith’s Extra Smooth
Cieniutkie nawet jak na bittera. Czteropak można wypić w godzinę. Ale mam sentyment do tego piwa i jak jestem w UK to zawsze szukam go w sklepach.
2020-03-29 21:47:57
Perła Exportawatar
Gość
Perła Export
niestety sie zepsuło
2020-03-29 21:46:09
Inne Beczki Cookie Monsterawatar
Janusz92
starstar
Inne Beczki Cookie Monster
Po pierwszym spróbowaniu byłem zachwycony. Pachniało świetnie, smakowało równie dobrze. Po kilku miesiącach kupiłem kolejną butelkę i... czar prysł. Smak cienki i nieokreślony. Aromat jakby bardziej chemiczny.
2020-03-29 21:39:19
ocen piwo
© ocen-piwo.pl 2017

Dane producenta / importera

Browar Kormoran Sp. z o.o.

Dane kontaktowe niedostępne.



Jesli jesteś zainteresowany(a) publikacją wizytówki tego producenta / importera napisz do nas za pomocą formularza kontaktowego.

Znalezione produkty dla Browar Kormoran Sp. z o.o.

 
1
2
3
 ... 
7
 
Kormoran Astus Malum
Kormoran Astus Malum
Kormoran Astus Malum
% alk. 11.5
Blg 26.0
Uwarzone przez Browar Kormoran.
W krainie lasów i jezior zakończono obchody roku dziękczynienia. Uraczony i uradowany wybitnymi trunkami Mistrza Piwowara lud, powrócił do swych codziennych zajęć. Życie toczyło się niespiesznie i wtedy… wkradła się Nuda!
Dawno już piwowar nie zaserwował nowego trunku, a lud zaczął szemrać, że Mistrza Piwowara opuściła wena. Piwowar jednak nie zasypiał gruszek w popiele, a właściwie to nie gruszek… ale po kolei.
Nuda – podstępna i zwodnicza żmija – pełzała po królestwie lasów i jezior niczym cień, siejąc marazm i zwątpienie. A i mądry władca popadł w smutek, bo wiedział, że szczęśliwy lud to siła i dobrobyt całego królestwa.
Wezwał przeto piwowara i rozmówił się z nim w cztery oczy. Piwowar wyjawił władcy, że już od dłuższego czasu pracuje nad trunkiem, którego przepis onegdaj zdradził mu druid z Mrocznej Wieży. Krążyła bowiem legenda, że gdy do królestwa wkradnie się Nuda, pokonać ją będzie mógł tylko napój, który jest bardziej podstępny od niej. Nie zdążył jednak ukończyć prac przed przybyciem Nudy.
Do uwarzenia trunku potrzeba było składników znamienitego słodowego piwa oraz niemal tyle samo soku z jabłek, a tych – najlepszych na świecie – było w królestwie pod dostatkiem. Druid jednak nie zdradził ostatniego składnika, który harmonijnie spajał smak piwny ze smakiem cydrowym tak, aby żmija Nuda zechciała się go napić z zachwytem. Na tym bowiem polega magia tego trunku, że każdy piwowar, który spróbuje go uwarzyć, sam musi znaleźć ów składnik.
Nuda gardziła więc uwarzonymi graff’ami i panoszyła się z coraz większą zuchwałością. I gdy już marazm ogarnął królestwo niemal całkowicie, na domiar złego nad królestwo nadciągnęła burza jakiej nie widzieli najstarsi mieszkańcy. Nawałnica powalała drzewa, a pioruny nie oszczędziły nawet dębu stojącego przed zamkowym browarem.
Nazajutrz, gdy piwowar wszedł do pracowni, ujrzał rozgardiasz i wyłamane okna… ale jednocześnie urzekł go pewien specyficzny zapach. Na stole był rozlany z przewróconego dzbanu graff, przyprószony przypalonymi od uderzenia pioruna wiórami dębu. Był już pewien, że tego właśnie szukał! Zabrał się więc czym prędzej do pracy, aby uwarzyć graff’a przyprawionego opiekaną dębiną, o potężnej, imperialnej, ale ukrytej mocy.
Gdy trunek był już gotowy, okazał się tak pyszny i podstępnie „niewinny”, że skuszona Nuda zakradła się do pracowni piwowara i łapczywie piła, aż rozpłynęła się w błogości szybciej niż się pojawiła. Tak oto „jabłko” skusiło żmiję.
Potężny eliksir o zwodniczej lekkości i kompozycji, w której elementy piwa i cydru połączyły delikatne nuty wanilii, cynamonowej pikanterii i dębowej taniczności, przywołując na myśl świeżą szarlotkę, zyskał miano ASTUS MALUM …z ostrzeżeniem, że to podstępny trunek!

Astus Malum to imperialny graff z opiekaną dębiną.
Od razu po otwarciu butelki Astus Malum do nosa dobiegną zapachy, które utwierdzą pijącego, że ma do czynienia z piwem buchającym wręcz owocowością. Jednak owocowość ta nie od razu można rozpoznać, jako jabłkową. Mnie osobiście zapach ten kojarzy się najbardziej z jesiennymi jabłkami, które mama posypywała cukrem waniliowym i cynamonem, a następnie zapiekała się w kruchym cieście. Pamiętam, gdy zaraz po wyciagnięciu takiego jabłka z piekarnika można było rozłupać przypieczone ciasto, by w chwili pokój wypełnił się aromatem śmietankowego ciasta, jabłek, delikatnej karmelowości spieczonego cukru, a przed wszystkim cynamonu i wanilii.
Owocowa bomba aromatu będzie atakować nos także po przelaniu piwa do szkła. Wówczas poza wspomnianymi aromatami poczujemy dojrzałe brzoskwinie i białe porzeczki. Samo piwo ma przyjemny żółto-pomarańczowy kolor nieodparcie przypominający sok jabłkowy. Piana graffa jest obfita, el wyjątkowo nietrwała. Wysoki ekstrakt oraz znaczny udział soku jabłkowego nie pozwalają na to, żeby piana cieszyła oko.
Smak Astus Malum znów przypomina pieczone w cieście jabłka. Słodowa, biszkoptowa, a nawet delikatnie karmelowa baza jest doskonale wypełniona jabłkowymi – cydrowymi elementami. Może nawet moment, w którym graf wypełnia usta można porównać do szarlotki, gdzie na kruchym cieście położona jest gruba warstwa kwaskowatych jabłek, która delikatnie przykrywa delikatnie skarmelizowana beza. To wszystko jest właśnie w tym piwie – słodycz, kwaskowatość, słodowość i owocowość. Wszystko pełne smaku, oleiste, ale przez wytrawność jabłek i cydrowe musowanie zdecydowanie lekkie, rześkie i bardzo pijalne.
Nasza szarlotka w płynie zmienia się z każdym łykiem… Pita chłodna, zaraz po przelaniu do szkła wydaje się lekka, kwaskowata i słodowym finiszem. Wraz z kolejnymi łykami na czoło wysuwają się cechy piwne – słodowe i oleiste, natomiast cechy wnoszone przez jabłka stają się doskonałym pejzażem smaku, po którym cechy piwa płyną niczym chmury. To właśnie z czasem lekki, rześki, owocowy graf staje się produktem dojrzałym, szlachetnym i wyraźnie idącym w kierunku szlachetnych, wyleżakowanych calvadosów.
Ta doskonała ewolucja smaku jest głównie zasługą długiego leżakowania Astus Malum z kostkami opiekanej dębiny. To właśnie cechy wnoszone przez dębinę są niczym bryza, która wpierw przynosi orzeźwienie (podkreślając owocowość graffa), a następnie jest w stanie przygnać „obłoczki” waniliowych i dębowych aromatów doskonale uszlachetniających i zaokrląglających piwo pokazując jego złożoność, wielopłaszczyznowość i skrywaną za musowaniem moc.
[opis Pana Pawła Błażewicza, za oficjlaną stroną internetową producenta]

comments Komentarze: 4    oceny Średnia ocena: 7,9/10
Dodał: Barcelonismo - 2019-11-21 11:37:28
Kormoran Apa Session
Kormoran Apa Session
Kormoran Apa Session
% alk. 2.8
Blg 9.0
ulubione: 2
Piwo uwarzone przez Browar Kormoran z Olsztyna.

Nazwa tego piwa to kwintesencja tego, co można się po nim spodziewać.
Przywita Cię zdecydowany aromat chmielu Citra o cytrusowo-iglastym profilu z delikatnymi owocowymi estrami. Gdy nalejesz je do szklanki, ujrzysz jasno-słomkowe piwo, z delikatną opalizacją, wynikającą z sowitego chmielenia na zimno. Przykryje je drobna, biała, trwała piana…
Smak to kwintesencja pijalności! Delikatna słodowość doskonale kontrowana jest przez cytrusową chmielowość Citry. To ona decyduje o walorach aromatyczno-smakowych tego piwa. Wyraźnie zaznaczona, lecz nienachalna goryczka i średni poziom nagazowania, kuszą do sięgnięcia po kolejny łyk.
Piwo jest rześkie, odświeżające, chmielowe, przy czym nieprzesadnie goryczkowe. Zawartość alkoholu na poziomie 2,8% czyni zeń synonim pijalności i piwnej przyjemności!
Stworzone, by gasić pragnienie, celebrować czas spędzany ze znajomymi, czy najzwyczajniej cieszyć się latem!

Piwo górnej fermentacji, pasteryzowane, niefiltrowane
Składniki: woda, słód jęczmienny jasny, słód jęczmienny ciemny, chmiel (Citra, Chinook PL), drożdże
Barwa: słomkowa
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 500 ml.
Termin przydatności do spożycia: 91 dni

comments Komentarze: 2    oceny Średnia ocena: 6,5/10
Dodał: Piwosz92 - 2019-07-24 20:33:45
Kormoran Rosanke 2019
Kormoran Rosanke 2019
Kormoran Rosanke 2019
% alk. 2.7
Blg 10.0
Piwo uwarzone przez Browar Kormoran z Olsztyna. Jest to piąta odsłona Rosanke w wykonaniu Kormorana.

Rosanke to pruskie piwo historyczne. Warzyli je warmińscy i mazurscy chłopi, by mieć czym gasić pragnienie w czasie żniw. Szczególny, „roboczy” charakter tego piwa pozwalał „gotować” je latem, poza wyznaczonymi prawem terminami. Rosanke miało krzepić w czasie prac polowych, zachowując lekkość i dając orzeźwienie. Od kilku lat wspólnie z piwowarami domowymi staramy się przypominać o tym lokalnym piwie i jego historii.
Autorem receptury Rosanke 2019 jest Ireneusz Misiak, zwycięzca kategorii w VI Warmińskim Konkursie Piw Domowych 2018. Jego interpretacja stylu skupia się na przednówkowym i gospodarczym charakterze piwa pruskich chłopów. W recepturze pojawiają się więc takie składniki jak wędzony słód, mięta, kwiat czarnego bzu, czy ziele kurdybanka. W efekcie Rosanke 2019 to piwo o głębokiej miedzianej barwie, złożone, pełne, dość gęste i zbalansowane. Piwo ma zdecydowanie słodowy profil, uzupełniony ziołowymi nutami, szczyptą estrów i aromatem dymu.

Piwo górnej fermentacji, pasteryzowane, niefiltrowane
Składniki: woda, słód jęczmienny ciemny, słód żytni, słód wędzony, słód pszeniczny, słód owsiany, płatki owsiane, jałowiec, mięta, kwiat czarnego bzu, kurdybanek, drożdże
Barwa: ciemno-miedziana
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 500 ml.
Termin przydatności do spożycia: 91 dni

comments Komentarze: 5    oceny Średnia ocena: 7,67/10
Dodał: Piwosz92 - 2019-06-24 12:21:23
Kormoran Lekki
Kormoran Lekki
Kormoran Lekki
% alk. 4.5
Blg 11.0
ulubione: 3
Piwo uwarzone przez Browar Kormoran z Olsztyna.

Nie ma to jak klasyczny, lekki lager sączony w dobrym towarzystwie! Otwierasz butelkę i nalewasz do szkła złote, delikatnie opalizujące, niefiltrowane piwo, które pokrywa się gęstą, białą, drobno-pęcherzykową pianą. Czujesz chmielowy, klasyczny aromat – ziołowy z nutami kwiatów, z delikatnie przebijającą się nutą biszkoptowego słodu. Jego smak to kwintesencja klasycznej piwnej pijalności. Pije się lekko, jest półpełne w smaku, rześkie, przyjemnie musujące, o średniej, miłej goryczce. Dobrze schłodzone, to synonim świeżości. Dzięki sowitemu chmieleniu na zimno Marynką, piwo zyskało nowy wymiar – chmielową świeżość z nieznacznie podniesioną goryczką. Doskonały stopień odfermentowania w połączeniu z niskim ekstraktem i chmieleniem na zimno sprawia, że piwo jest po prostu smaczne i bardzo pijalne.
Kormoran Lekki to kwintesencja piwa do towarzystwa.

Piwo jasne, pasteryzowane, niefiltrowane
Składniki: woda, słody jęczmienne, chmiel, drożdże
Barwa: słomiana
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 500 ml.
Termin przydatności do spożycia: 91 dni

comments Komentarze: 6    oceny Średnia ocena: 7,75/10
Dodał: Piwosz92 - 2019-06-06 16:59:57
Podróże Kormorana Brut American Lager
Podróże Kormorana Brut American Lager
Podróże Kormorana Brut American Lager
% alk. 7.5
Blg 14.5
ulubione: 1
Uwarzone przez Browar Kormoran.
Podróże Kormorana – Brut American Lager to piwo, w którym skupiliśmy się na trzech jego cechach: wytrawnej pijalności (brut), którą zawdzięczamy wysokiemu stopniu odfermentowania, amerykańskim charakterze (american) – uzyskanym przez sowite aromatyczne chmielenie chmielem Citra i czystości profilu (lager), który jest zasługą niespiesznej pracy drożdży dolnej fermentacji.
Z brzeczki o ekstrakcie 14,5 blg uzyskaliśmy 7,5% alkoholu. Odfermentowanie praktycznie całego ekstraktu sprawiło, że Brut American Lager jest piwem cechującym się wysoką pijalnością. Natomiast wysoka – jak na ekstrakt początkowy – zawartość alkoholu sprawia, że chmielowość zyskuje wyjątkową cytrusową rześkość, bez potęgowania odczucia goryczki.
Brut Amercian Lager to klasyka piwowarstwa – żadnych dodatków. To genialne w swej prostocie złożenie czystego lagerowego profilu, owocowej zwiewności aromatu amerykańskiego chmielu i wytrawności, która obie te cechy uszlachetnia i wnosi na wyższy poziom.
Jeżeli chcesz napić się piwa, które oferuje wybitną pijalność lagera, a jednocześnie czaruje zwiewnością aromatu amerykańskiego chmielu, sięgnij po Podróże Kormorana – Brut American Lager – to piwo, które trafi w Twoje gusta!
[opis za oficjalną stroną internetową producenta]

comments Komentarze: 6    oceny Średnia ocena: 7,76/10
Dodał: Barcelonismo - 2019-02-13 08:42:35
Kormoran Cornus Lupus
Kormoran Cornus Lupus
Kormoran Cornus Lupus
% alk. 10.5
Blg 36.6
Uwarzone przez Browar Kormoran.
Cornus Lupus, czyli Boil Down Baltic Porter z dereniem – przepotężne piwo o ekstrakcie 36,6 blg i 10,5% alkoholu.
Tak wysoki ekstrakt osiągnęliśmy za pomocą odparowania brzeczki. Gotowanie trwało rekordowe 24 godziny, dzięki czemu uzyskaliśmy efekt karmelizacji w kotle i bardzo intensywny aromat i smak. Dereń dodaliśmy jako całe owoce i leżakował z piwem. Stanowi kontrę dla jego słodyczy i zaokrągla smak. Piwo leżakowało 2 lata!
Cornus Lupus jest prawdopodobnie pierwszym w Polsce piwem zagęszczonym przed fermentacją.

A było to tak…
Pewnego razu do krainy lasów i jezior zawitał stary, wędrowny pieśniarz – mędrzec jakich już niewielu. Odwiedzał krainę raz do roku, wszyscy doskonale go znali i wyczekiwali wieczornych gawęd. Gdy zebrani zasiedli przy ogniu, palce pieśniarza uderzyły w struny lutni, popłynęła prastara, zapomniana opowieść…
„Dawno, dawno temu, krainę lasów i jezior strzegł wilk o czarnym umaszczeniu. Strzegł mieszkańców przed szarlatanami, którzy próbowali zmącić ich umysły. Podstępnie kusili towarami, którymi tylko oni władali, a które to doprowadzały do zapomnienia tradycji ojców. Żądali przy tym za nie sowitej zapłaty. Wilk pojawiał się jak zjawa, gdy tylko trzeba było strzec tradycji krainy. Wystarczyło, że przechadzał się wśród ludzi, a mądrość przodków odżywała na nowo.
Szarlatani jednak wymyślali coraz to zmyślniejsze sposoby uwodzenia. Wilka dawno nikt nie widział, a wielu nawet o nim zapomniało. Jedynie nadworny druid był zaniepokojony. Wiedziony złym przeczuciem, udał się przeto do lasu. Odnalazł wilka godzonego sztyletem w bok! A życia w nim było już niewiele…
Czym prędzej zaczął zbierać zioła, korzenie, owoce i zabrał się do przyrządzania magicznego wywaru mocy. Nie zmrużywszy oka, gotował wywar przez całą dobę, uzyskując moc tak wielką, że niejednego śmiertelnika mógł odprawić na drugą stronę snu. Na koniec dodał tajemniczych czerwonych owoców, które zespoliły wszystkie moce wywaru w harmonijnym współdziałaniu.
Podał wywar wilkowi. Dwie doby wilk spał jak nieżywy, by powstać niczym feniks z popiołów. Gdy zaczął na nowo przechadzać się wśród ludności, pamięć i mądrość przodków wróciła i nastąpiło opamiętanie. Szarlatani umknęli z krainy zanim gniew mieszkańców zdążył zwrócić się ku nim. Wilk po dziś dzień strzeże tradycji krainy.
Taka to moc drzemie w rodzimych plonach ziemi. Swego nie znacie…” Tymi słowami zakończył pieśń. „To ten wilk widnieje w herbie waszego znamienitego Porteru” – dodał cicho i udał się na spoczynek.
Wśród słuchających był i królewski piwowar. Natchniony pieśnią, czym prędzej udał się do warzelni i zaczął coś gotować… i gotował przez całą dobę, aż zmorzył go sen. Kolejnego dnia przechadzał się po królewskich ogrodach, wzdłuż żywopłotów… z czerwonymi owocami! Czy to możliwe abyśmy wszystko czego nam trzeba mieli tak na wyciągnięcie ręki?! Kolejny raz przeczucie go nie zawiodło.
Tak oto powstał przepotężny porter bałtycki, gotowany przez dobę, którego moc osiągnęła ponad 36 miar słodyczy, złagodzona przez uzdrawiającą i cierpką moc derenia. „Swego nie znacie…” – wspomniał piwowar uśmiechając się do siebie. A najnowsze, wybitne dzieło, otrzymało imię CORNUS LUPUS… ku pamięci o tradycji.
[opis producenta]

comments Komentarze: 3    oceny Średnia ocena: 7,73/10
Dodał: Barcelonismo - 2019-01-16 08:08:57
Kormoran Imperium Prunum Esencja 2019
Kormoran Imperium Prunum Esencja 2019
Kormoran Imperium Prunum Esencja 2019
% alk. 11.0
Blg 26.0
ulubione: 2
Uwarzone przez Browar Kormoran.
Esencja z piwa Imperium Prunum wersji 2019 roku. Dostępna w ilości tylko 240 butelek i sprzedawana tylko w browarze w piątek 18 stycznia 2019 w cenie 35 zł za butelkę.

comments Komentarze: 6    oceny Średnia ocena: 8,67/10
Dodał: Barcelonismo - 2019-01-14 07:49:07
Kormoran Porter Warmiński Leżakowany 21 Miesięcy
Kormoran Porter Warmiński Leżakowany 21 Miesięcy
Kormoran Porter Warmiński Leżakowany 21 Miesięcy
% alk. 9.0
Blg 21.0
ulubione: 4
Uwarzone przez Browar Kormoran.
Specjalna wersja piwa Porter Warmiński leżakowana nie jak zwykle 21 tygodni, tylko 21 miesięcy. Dołączona do zestawu z kieliszkiem degustacyjnym i czwartą warką Imperium Prunum.

Tymczasem w czeluściach zamkowych piwnic po cichu leżakował PORTER WAMIŃSKI – duma piwowarów z krainy lasów i jezior. Piwo warzone według niezmiennej receptury od 10 lat. Trunek tak znamienity, że zdobył uznanie nie tylko w całej krainie, ale i daleko za jej granicami.
W krainie Germanów dwukrotnie został uhonorowany tytułem European Beer Star. W krainie Rusów po trzykroć zdobywał laury podczas Gwiazdkowej Porterowej Degustacji. Wielokrotnie nagradzany w znamienitych rodzimych turniejach m. in. podczas Chmielaków Krasnostawskich, Otwartego Konkursu Piw Gali Browarników oraz Plebiscytów na Piwo Roku Browar. biz. Zyskał prawo posługiwania się insygniami Jakość Tradycja oraz Certyfikatem Dobry Produkt.
Siłą bowiem Porteru Warmińskiego jest długi okres leżakowania. W zakątku zamkowych piwnic powstaje trunek treściwy o wyjątkowym, aksamitnym smaku, głębokim kolorze i wspaniałym aromacie. A i klaruje się sam, bez pomocy maszyn.
Tym razem jednak piwowar, nic nikomu nie mówiąc, zachował jedną beczkę znacznie dłużej niż zwykle. Znacznie…
Zgodnie z tradycją obowiązującą w krainie, piwo leżakuje tyle tygodni, ile ekstraktu uzyskane jest ze słodu. Beczka, którą piwowar zachował, leżakowała tyleż miesięcy! Przeto po 21 miesiącach została wydobyta z zamkowych piwnic, by jako kolejny trunek posłużyć do wzniesienia toastu w roku dziękczynienia… za pomyślność!
[opis za oficjalną stroną internetową producenta]

comments Komentarze: 7    oceny Średnia ocena: 8,73/10
Dodał: Barcelonismo - 2018-12-15 12:48:16
Kormoran Terra Donum
Kormoran Terra Donum
Kormoran Terra Donum
% alk. 10.5
Blg 28.0
ulubione: 4
Piwo uwarzone przez Browar Kormoran z Olsztyna. Było leżakowane przez 20 miesięcy. Premiera odbyła się 12 października 2018 roku.

Zapadł zmrok. Płomienie w kamiennym kominku rozświetlały komnatę ciepłym światłem, mieniąc się na kamiennych ścianach i snując długie cienie po dębowej podłodze. Piwowar kroczył z kąta w kąt. Nie mógł spać, coś go trapiło…
Zbliżały się obchody Roku Dziękczynienia i dawno już uradzili z władcą krainy lasów i jezior, że najlepszym trunkiem, jakim można uczcić tak ważne obchody będzie braggot – piwo na miodzie. I choć leżakujące od roku w piwnicach zamku piwo, było uwarzone na wyjątkowo aromatycznym miodzie gryczanym i zbliżało się do szczytu swojej doskonałości, to piwowar nie mógł zasnąć.
Wspominał o pnączach „chmielu zapomnienia” oplatającego niegdyś królestwo i gdy już wszyscy tracili nadzieję, o powrocie jednego ze śmiałków ze sławetną Suską Sechlońską. I o tym co się wydarzyło, gdy najedli się nią po odsączeniu z piwa… Na chwilę się uśmiechnął. Przypomniał sobie też o gadzinie kwaszącej piwa, która po wypiciu barley wine’a z jarzębiną zmieniła się w jemiołuszkę… a potem jak upolował ją kot ;-)
W braggocie jednak brakowało magicznego składnika, który oczarowałby najbardziej wymagające podniebienia.
Nazajutrz o świcie wybrał się na przechadzkę poza mury zamku. Nic tak nie odświeża umysłu, jak przyroda ziemi mlekiem i miodem płynącej. Snuł się tak aż do południa, kiedy to skwar sierpniowego słońca nakłonił go do odpoczynku.
Zauważyli go pracujący w polu chłopi i zaprosili na posiłek. Chętnie zatem do nich przystał. Zaciekawionym opowiedział, co go tak trapi. Chłopi jednak na warzeniu piwa się nie znali, toteż niewiele mogli pomóc. Życzliwie poczęstowali chlebem z miodem i dali do popicia prażoną z cykorią kawę zbożową. Gdy piwowar wziął kęs i popił kawą… To był ten smak! Zerwał się z miejsca, podziękował serdecznie i ruszył w drogę powrotną.
Nadal jednak był niespokojny. Przeczuwał bowiem, że w piwie tak mocnym, przepełnionym słodyczą i aromatem miodu, o oleistej pełni, dodatek kawy zbożowej może nie wystarczyć.
Dochodząc do zamku jego wzrok przyciągnęły kobiety zbierające owoce czarnego bzu na nalewki. O ironio! Podobnie jak owoce jarzębiny nadają się do jedzenia po przemrożeniu, tak owoce czarnego bzu tracą truciznę po przegotowaniu. To był znak. Był już pewien, że cierpki sok z czarnego bzu złagodzi oleistą słodycz piwa… i się nie mylił…
Tak oto powstał wyjątkowy braggot z czarnym bzem i kawą zbożową, którym wzniesiono pierwszy toast Roku Dziękczynienia. Za powodzenie, za obfitość, w podziękowaniu matce naturze za hojne dary jakimi obdarza krainę. A nazwa jego to TERRA DONUM.
Terra Donum to braggot. Ale czym jest braggot?
Historycznie to połączenie miodu pitnego i piwa. Tylko tyle i aż tyle. Styl ten nie ma sztywnych ram jak inne style. Baza piwna może tu być dowolna, co daje szerokie pole do interpretacji. Można spierać się czy braggot to jeszcze piwo, czy już miód pitny, tym bardziej, że braggoty mogą powstawać również w innych procesach niż browarnicze (np. mieszanie) i mogą mieć powyżej 50% miodu. My jednak warzymy piwa, dlatego Terra Donum to zdecydowanie piwo.
Jak we wszystkich braggotach pierwsze skrzypce gra tu miód. W zasypie (jeżeli można tak powiedzieć) użyliśmy 33% naturalnego, aromatycznego miodu gryczanego. Bazę piwną można określić jako subtelnie palony czy wędzony barley wine. Jest słodki w sposób charakterystyczny dla gryczanego miodu. Aby jednak złagodzić jego ciężkość, pracowaliśmy nad dodatkami, które skontrują i urozmaicą słodycz tego piwa. Po raz pierwszy zdecydowaliśmy się zastosować 2 dodatki: kawę zbożową i czarny bez.
W zapachu, gryczany miód złamany jest palonością kawy zbożowej. W trzecim planie pojawiają się owocowe akcenty z czarnego bzu.
A jak smakuje? Dodana na leżakowaniu kawa zbożowa wnosi akcenty zbożowej paloności, a zawarta w niej prażona cykoria urozmaica jej przyjemną goryczkę. Owoce czarnego bzu z kolei kontrują słodycz swoją kwaśnością czy nawet cierpkością. Oba dodatki spowodowały, że piwo zdecydowanie zyskało na pijalności.
Na finiszu to właśnie kwaskowość i paloność z dodatków odcina miodową słodycz, zachęcając do kolejnego łyku. Niczym magia… wszak historycznie braggot był magicznym napojem w kulturach Skandynawii, Wysp Brytyjskich czy Bałtów.
Piwo jest koloru brunatno-burgundowego, prawie nieprzejrzyste, pod światło można dostrzec rubinowe przebłyski. Ze względu na moc i konsystencję piwa, kremowa piana jest znikoma i szybko redukuje się do obrączki towarzyszącej do końca degustacji.
Cała kompozycja jest wybitnie deserowa, degustacyjna, rozgrzewająca od środka… niczym najlepsza, wykwintna nalewka. Płyn aksamitnie rozlewa się w ustach zachwycając swoja pełnią i złożonością smaku i aromatu… magicznie…

Piwo górnej fermentacji, niefiltrowane, pasteryzowane
Składniki: woda, słód jęczmienny jasny, miód, słód żytni, słód jęczmienny ciemny, słód wędzony, owoce czarnego bzu, kawa zbożowa, chmiel, drożdże
Barwa: brunatno-burgundowa
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 375 ml.
Termin przydatności do spożycia: 1 rok

comments Komentarze: 10    oceny Średnia ocena: 8,02/10
Dodał: Piwosz92 - 2018-10-06 08:48:29
Kormoran 1 na 100 Pigwowiec i Miód
Kormoran 1 na 100 Pigwowiec i Miód
Kormoran 1 na 100 Pigwowiec i Miód
% alk. 1.0
Blg 8.5
ulubione: 14
Piwo o smaku pigwowca z miodem uwarzone przez Browar Kormoran z Olsztyna. Jest to drugie piwo z serii 1 na 100.

1 na 100 Pigwowiec i Miód to niefiltrowane piwo górnej fermentacji z bogatym dodatkiem miodu i soku z pigwowca. Jest w nim wszystko co pokochaliście w 1 na 100 Lite APA – pełnia smaku i niska zawartość alkoholu. Tym razem jednak jeszcze bardziej skupiliśmy się na letnim orzeźwieniu!
Dzięki dodaniu naturalnego soku z pigwowca (od plantatora spod Kazimierza Dolnego) i naturalnego miodu (od zaprzyjaźnionego pszczelarza z Warmii i Mazur) uzyskaliśmy lekkie, niskokaloryczne piwo w stylu Fruit&Honey Ale. Zachowując piwny charakter przypomina letnią lemoniadę z delikatną słodyczą i rześkim kwaśnym charakterem pigwowca. Piwo, mimo swej lekkości, jest pełne w smaku, a jego wyjątkowo orzeźwiający charakter z pewnością przysporzy mu zwolenników zarówno wśród lubiących piwo mężczyzn, jak lubujących się w radlerach kobiet.
1% alk. – 100% pełni smaku, orzeźwienia, naturalności, satysfakcji… Idealne na upalne dni, tym razem w wydaniu Fruit&Honey.

Piwo górnej fermentacji, pasteryzowane, niefiltrowane
Składniki: woda, słody jęczmienne (jasne i ciemne), słody żytnie (jasne i ciemne), słód pszeniczny, naturalny miód (3%), naturalny sok z pigwowca (2,4%), chmiel, drożdże
Barwa: jasna pomarańczowa, mętne
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 500 ml.
Termin przydatności do spożycia: 91 dni

comments Komentarze: 26    oceny Średnia ocena: 7,87/10
Dodał: Piwosz92 - 2018-08-04 08:56:22
 
1
2
3
 ... 
7
 
wykonanie choruzy.pl © 2010