Zostań patronem na
Brokreacja The Gravedigger
Brokreacja The Gravedigger
Brokreacja The Gravedigger
% alk. 10.3
Blg 24.0
IBU 100
brak koduaddbarcode


Piwo w stylu Russian Imperial Stout uwarzone przez browar rzemieślniczy Brokreacja z Krakowa. Jego premiera odbyła się 30 stycznia 2016 roku.

The Gravedigger to król wśród piw, czyli Russian Imperial Stout. Kompleksowe czarne piwo, w którym mocne nuty palone, czekoladowe i kawowe przeplatają się z szlachetną nutą alkoholu. Dla likierowej słodyczy, kontrę stanowi mocna, lecz stonowana goryczka na poziomie 100 IBU.

Piwo ciemne, górnej fermentacji, niepasteryzowane, niefiltrowane
Składniki: woda, słody (Pale Ale, Monachijski Typ II, Chocolate Rye, Chocolate Wheat, Carafa Special typ III), chmiel Warrior, drożdże Safale US-05
Dostępne w butelkach bezzwrotnych o pojemności 0,33l.
Dodał: piwosz92 - 2016-03-12 11:46:43

oceny Oceny

Użytkownicy 8,5 / ilość: 20
Goście 8,29 / ilość: 7
średnia 8,44/10 / ilość: 27

Oceń piwo

Wygląd:
Zapach:
Smak:
Ogólna ocena:

Komentarze:

awatar
Jeśli chcesz aby komentarz był skojarzony
z Twoim kontem w serwisie - zaloguj się.
Nie masz jeszcze konta - wypełnij formularz rejestracyjny

awatar
GENzo
starstarstarstarstar

2017-06-19 19:41:06
Bardzo przyjemne , zbalansowane i bez agresywnego alkoholu. Zdecydowanie na długie wieczory. Nie pozostaje mi nic innego jak zapolować na pozostałe wersje gravediggera.
oceny Oceny użytkownika:
7 ( smak: 8, zapach: 7, wygląd: 7 )
awatar
Ravnarr
starstarstarstarstar

2017-03-05 01:24:24
Pite nieco ponad dwa miesiące po terminie.

I ostatnie piwo tego wieczora, na deser. Po otwarciu butelki pierwsze, co poczułem, to lekki kwasek. Pierwsza myśl - skwaśniało. Byłby płacz, bo trzymałem je jakoś pół roku w szafce. Ale chwilę później odezwała się kawa i czekolada. Uff... Kwasek tylko z palonych słodów.

Piwo czarne jak noc listopadowa, absolutnie nieprzejrzyste, choćby halogenem świecić. Piana ciemnobeżowa, niezbyt obfita, ale też lałem raczej ostrożnie. Głównie drobne pęcherzyki, po jakimś czasie opada, zostawiając niewielki lacing i cienką warstewkę na powierzchni. No, tyłka wizualnie nie urwała.

W aromacie głównie czekolada i kawa. Nieco wanilii. Długo je trzymałem, mogłem dłużej, ale nawet po takim czasie czuć lekką śliwkę. Po ogrzaniu kwasowość zanika niemal zupełnie.

Piwo jest oczywiście treściwe, choć tutaj też szaleństwa nie ma. Typowe dla RISa niewielkie wysycenie. Tomaszkopyrazblogublogkopyrakom byłby zadowolony, bo Gravedigger jest mocno goryczkowy. Przyzwyczaiłem się ostatnio do słodkich imperial stoutów, tutaj mamy miłą odmianę. Mimo to deklarowane sto IBU nie jest szczególnie odczuwalne. Napisali by 70 i też by było dobrze.

W smaku głównie gorzka czekolada i mocna, cierpka kawa. Słody palone dają po garach intensywnością. Czuć lekki popiół. Wanilii, która przez chwile czułem w aromacie nie wyczuwam niestety w smaku, podobnie tych suszonych owoców. Było dłużej leżakować... Alkohol dobrze zamaskowany, ładnie się ułożył. Dopiero lekkie szumienie w głowie pod koniec świadczy o tym, że to jednak dziesięć procent mocy.

Nie jest to najlepszy RIS, jakiego piłem, nie jest też w pierwszej piątce. Ale to naprawdę udane piwo, po które warto sięgnąć.

oceny Oceny użytkownika:
8 ( smak: 8, zapach: 8, wygląd: 9 )
awatar
Brodzisław
starstarstarstarstar

2016-12-09 00:31:02
Kolor czarny nieprzenikniony. Piana beżowa z drobnych i średnich pęcherzy, początkowo obfita, opadła szybko do minimalnej warstwy na powierzchni.
Aromat z butelki to palone i kawowe nuty z cytrusowymi aromatami chmieli. W szkle ponownie palone nuty słodów: kawa, czekolada, trochę alkoholu, minimalnie w postaci likierowego dodatku. Albo też cukierków kawowych z dodatkiem alkoholu. W tle wyczuwalne chmiele cytrusowo-ziołowe dodają rześkości.
Smak od pierwszego łyku jest pół-wytrawny, palony, sporo gorzkiej czekolady i kawy ekspresso. Na to wchodzi jeszcze mocna goryczka ziołowo-korzenna. Palność narasta aż do odczucia popiołowego na języku. Jest też trochę słodyczy od czekoladowych nut i karmelku od słodów jaśniejszych.
Pełnia piwa jak na RIS nie jest wysoka, raczej średnia. Wysycenie za to jest spore średnie do wysokiego. Alkohol wyczuwalny poprzez pieczenie od przełyku w dół (układu pokarmowego).
Bardzo fajny RIS, zbalansowany z wyraźną, mocną goryczką.
oceny Oceny użytkownika:
9 ( smak: 9, zapach: 9, wygląd: 9 )
awatar
oranjefan
starstarstarstarstar

2016-10-31 19:51:27
Warka 30.12.2016
Bardzo przyjemny, pełny i pół-słodki aromat. Na pierwszym planie wyraźne nuty czekoladowe, wsparte odrobiną nut palonych i kawowych. W tle gdzieś wyczuwalne nutki migdałów, likieru amaretto lub pralin. Odrobinka suszonych owoców też obecna. Na uwagę zasługuje fakt że alkohol w butelce w zasadzie kompletnie nie wyczuwalny. Duży plus za to. W szkle za to jest wytrawniej, i o wiele bardziej kawowo. Teraz całość pachnie jak jakaś nalewka kawowa.
Piwo o głębokiej, czarnej barwie. Piana niezbyt obfita, po nieco agresywniejszym nalewaniu udało się uzyskać zaledwie 2 centymetrową warstewkę, która jednak zbudowana była z bardzo ładnych, brązowych drobnych bąbelków. Opada dość szybko, do cieniutkiego kożucha, jednak zostawia piękny ślad na szkle.
Piwo pół słodkie, o bardzo gładkiej i smukłej fakturze. Gęste, pełne, mocno goryczkowe. Wysycenie w zasadzie zerowe, może jakieś minimalne. W smaku piwo jest mocno palone z delikatną tylko nutą czekoladowej słodyczy. Paloności towarzyszy też mocny kawowy posmak, który szybko ustępuję miejsca intensywnej chmielowej goryczce, a paloność i kawa szybko zamienia się w dość wyraźnie kwaskowaty aftertaste. Alkohol jest nieco gryzący i szczypiący w język, ale nie na tyle by obrzydził picie tego piwa. Poza tym dość mocno ogrzewa w przełyk. Odnoszę też wrażenie że po ogrzaniu zarówno w smaku jak i aromacie pojawia się nuta sosu sojowego.
Fajny RIS. Konkretne piwo na długi wieczór.
oceny Oceny użytkownika:
9 ( smak: 9, zapach: 9, wygląd: 9 )
starsze »
Zobacz także:
wykonanie choruzy.pl © 2010